Gość: Gdańszczanka IP: *.pomorska.policja.gov.pl 22.04.13, 10:56 Mandat nie był za uczciwość, tylko za jazdę bez uprawnień do ulgi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Krzysztof Druga legitymacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 11:27 To w końcu ta Pani miała prawo do ulgi czy nie? Bo artykuł tego nie wyjaśnia. Co to znaczy, że "wyjęła drugą legitymację". Czy ta druga legitymacja nauczycielska uprawniała do zniżki tak samo jak pierwsza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: Druga legitymacja IP: *.dynamic.mm.pl 28.04.13, 18:03 Legitymacja nauczycielska to 37% studencka 51% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 22.04.13, 12:13 W pełni się zgadzam - mandat nie był za uczciwość, tylko za jazdę bez uprawnień do ulgi. W odpowiednich aktach prawnych jest wyraźnie napisane, że ulga obowiązuje tylko do ukończenia 26 roku życia, i ani dnia dłużej. Wystarczyło doczytać, zamiast polegać na tym, co się pani kasjerce wydawało. A swoją drogą, jak osoba wykształcona może zaczynać list od "witam"? Słyszała Pani o zwrocie "Szanowni Państwo"? Nawet ja, prosty człowiek po studiach inżynierskich, o tym wiem, a humanistka nie wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rufux Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.ip.netia.com.pl 22.04.13, 13:42 Skad przekonanie ze autorka listu nie wie o zwrocie "Szanowni Panstwo" ? Moze uznala ze "Witam" bedzie bardziej odpowiednie. I co ma do tego wyksztalcenie ? Znam sporo dobrze wyksztalconych osob ktorym zdaza sie uzywac slowa "Witam". Mnie spotkal kiedys identyczny przypadek, i niestety rowniez zetknalem sie z przypadkiem 'buractwa' kotrolera, bo inaczej tego nie mozna nazwac. W takim przypadku powinno wystarczyc upomnienie slowne, przeciez widac ze czlowiek kupil bilet w dobrej wierze, nie probujac nikogo oszukac. Ostatecznie kotroler moglby po prostu wystawic nowy bilet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 22.04.13, 15:33 Stąd to przekonanie, że autorka nie użyła tego zwrotu, pisząc zamiast tego "witam". Witać to można gości przychodzących do naszego domu, a nie odbiorcę listu. A co ma wyksztalcenie do tego? Ano to, że człowiek wykształcony powinien wiedzieć takie rzeczy, zwłaszcza jeśli jest nauczycielem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rufux Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.ip.netia.com.pl 22.04.13, 15:55 A czemu nie mozna witac w ten sposob odbiorcy listu ? Coz takiego niby sie stanie jesli zaczniemy list slowem "witam" ? ;) Wiecej luzu panie inzynierze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 22.04.13, 16:27 Ano nie można, bo jest to niezgodne z normami języka polskiego. A czym się kończy "więcej luzu" w odniesieniu do norm językowych to słychać najlepiej na ulicy, gdzie "k***y", "ch***e" i "p***enie" sypią się gęsto w każdym zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VVidmo Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 16:40 Nie masz racji rufux. "Witam" na początku listu, czy w ustach gości przychodzących w odwiedziny, nie jest na miejscu i luz nie ma nic do rzeczy. Tak się po prostu nie robi i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
spamla2 Bez tematu 22.04.13, 12:17 "... pytałam kasjerkę czy mogę wykorzystać mój bilet 30-dniowy do końca okresu biletu, w przypadku, jeśli w tym czasie skończę 26 lat. Była to kwestia 5 dni. Pani kasjerka wytłumaczyła mi, że mogę..." - tu autorka popełniła błąd. Kasjerce może się coś wydawać, ale takie rzeczy regulują przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
lelontm2 Re: Bez tematu 22.04.13, 12:23 Niby racja, ale komu ufać jak nie pracownikowi firmy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Nie wiem skąd oburzenie IP: *.centertel.pl 22.04.13, 16:31 Nie umiesz czytac ze zrozumieniem ? " pytałam kasjerkę czy mogę wykorzystać mój bilet 30-dniowy do końca okresu biletu, w przypadku, jeśli w tym czasie skończę 26 lat. Była to kwestia 5 dni. Pani kasjerka wytłumaczyła mi, że mogę, ale kiedy ważność biletu się skończy, muszę kupić już bilet normalny lub zgodnie z innymi ulgami, jeśli takowe posiadam" Wszystko logiczne, wiedziała że jej się kończy uprawnienie na bilet ulgowy więc na 25 dni zanim skończyła 26 lat kupiła sobie właśnie miesięczny ulgowy bilet. Została poinformowana że bilet skończy ważność jak kobieta skończy te 26 lat i potem musi sobie kupić już normalny bilet na przejazdy albo ulgowy jeśli ma jakieś ulgi. Ulga studencka to 51%, ulga nauczycieli to 37% (moment googlania). Babka w dniu urodzin powinna po prostu była kupić sobie nowy bilet miesięczny ze zniżką 37% albo od razu kupić sobie taki bilet. Nie wiem skąd oburzenie że mając prawo do zniżki 37% nie można jeździć biletem tańszym o 51% od standardowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Bez tematu IP: *.me.uk 22.04.13, 15:13 Po pierwsze klientka zawarła umowę z przewoźnikiem. Jeżeli kasjerka sprzedała niewłaściwy bilet, to umowa nadal jest ważna, a przewoźnik powinien zapłacić za błąd z własnej kieszeni (zwrócić budżetowi niesłusznie pobraną kwotę dofinansowania biletu) i może dochodzić straty od pracownika. Być może kasjerka wprowadziła klientkę w błąd, ale pracodawca musi uznawać deklaracje pracowników składane w jego imieniu. Nie może być tak, by przedsiębiorca nie brał żadnej odpowiedzialności za słowa. Po drugie: czy SKM sprzedaje bilety 30-dniowe, w których 25 dni jest z ulgą, zaś 5 bez? Jeśli tak, to kasjerka powinna była taki bilet sprzedać (patrz punkt pierwszy). Jeśli nie, to niestety, ale przewoźnik znów powinien ponosić koszty swojej nieudolności (niemożności sprzedania właściwego biletu) i uznawać zawartą umowę (bez dyskusji honorować bilet) oraz zwracać budżetowi niesłusznie pobraną dopłatę. Nie może być tak, by w imię przepisów koszty braku profesjonalizmu przerzucać na klientów, którzy specjalnie wyboru nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Bez tematu 22.04.13, 21:10 > Po pierwsze klientka zawarła umowę z przewoźnikiem. ze świadmością, że za 25 dni nie będzie mogła wywiązać się z warunków umowy. > Jeżeli kasjerka sprzedała > niewłaściwy bilet, to umowa nadal jest ważna, Na warunkach określonych w bilecie i prawie przewozowym: masz bilet - jedziesz, jeśli masz dokument potwierdzający ulgę. > a przewoźnik powinien zapłacić za > błąd z własnej kieszeni (zwrócić budżetowi niesłusznie pobraną kwotę dofinanso > wania biletu) Oczywiście, urzędników mamy jeszcze za mało i potrzebni będą kolejni do rozliczania takich bzdetów. > i może dochodzić straty od pracownika. Być może kasjerka wprowad > ziła klientkę w błąd, ale pracodawca musi uznawać deklaracje pracowników składa > ne w jego imieniu. Mały szkopuł koleś: pracowniczka kasy w 90% nie była pracownikiem przewoźnika. Nie może być tak, by przedsiębiorca nie brał żadnej odpowie > dzialności za słowa. No toż to kobieta kupiła to, czego kupować nie powinna. > > Po drugie: czy SKM sprzedaje bilety 30-dniowe, w których 25 dni jest z ulgą, za > ś 5 bez? Jeśli tak, to kasjerka powinna była taki bilet sprzedać (patrz punkt > pierwszy). Jeśli nie, to niestety, ale przewoźnik znów powinien ponosić koszty > swojej nieudolności (niemożności sprzedania właściwego biletu) i uznawać zawar > tą umowę (bez dyskusji honorować bilet) oraz zwracać budżetowi niesłusznie pobr > aną dopłatę. Nie może być tak, by w imię przepisów koszty braku profesjonalizm > u przerzucać na klientów, którzy specjalnie wyboru nie mają. Ależ mają. Lektura cennika nie boli. A że wielu to przerasta - no to sorki, za głupotę się płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melchior Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 13:14 A czy uczciwie jest czytać GW i komentować artykuły, bedąc w pracy? I to w dodatku za pieniądze podatników, bo policja przecież finansowana jest z budżtu państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 22.04.13, 15:31 A Ty też nie jesteś w pracy teraz czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [LI... IP: *.limes.com.pl 29.04.13, 20:01 "Witam" Jako główna zainteresowana- pozwolę sobie na kilka słów komentarza do opisanej przeze nie sytuacji. Po pierwsze- list wysłałam do Redakcji z okazji "Dnia na żywo z skm-ką", nie zostałam poinformowana,że list zostanie opublikowany na tymże forum. Po 2- ja nie nadałam mu tytułu "zapłaciłam karę za uczciwość". Po 3- słówko- do Pana inżyniera- proszę sobie odpuścić pouczanie tego typu, czy mogę napisać do Redakcji "witam", "czy Szanowani Państwo"- Pana tłumaczenie co należy, co wypada- pozostawia wiele do życzenia. Po 4 dziękuję wszystkim komentującym za swój poświęcony czas i wytłumaczenie- ze swojej perspektywy opisanego przeze nie problemu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: Pasażerka SKM: Zapłaciłam karę za uczciwość [ 01.05.13, 09:14 Mnie też zaintrygowało, że pracowniczka pomorskiej policji prawdopodobnie w godzinach pracy udziela się na forum. No, ale może kupiła wyjątkowo dużą kanapkę na śniadanie i przerwa się przedłużyła (proszę zjeść spokojnie, bo wasze "chorobowe" kosztuje nas - społeczeństwo słono, bo 100 % pensji, choć macie takie same organizmy jak my - szarzy obywatele) Ale szanowna Pani Gdańszczanka też się myli w jednej kwestii, bo czytelniczka dostała wezwanie do dokonania "opłaty dodatkowej", a nie "mandatu". Proszę o precyzyjne wysławianie się, skoro ma się mundurowe stanowisko (chociaż zawsze się zastanawiam, czy was tam w Szczytnie specjalnie uczą takiej sztywnej, bezpłciowej gadki w stylu: doszło do kolizji dwóch pojazdów marki bla bla bla...). Aha, i nie ma czegoś takiego jak "jazda bez uprawnień do ulg". Jest jazda bez biletu. Bo uprawnienia, gdy się je ma, to rzecz nabyta. Można natomiast nie móc potwierdzić do wezwania posiadania tych uprawnień. Jeśli bowiem, na przykład emeryt czy student zostawi w domu legitymację potwierdzającą nabyte prawo do ulgi, to nie zmienia to faktu, że prawo do ulgi się ma, prawda? W takich okolicznościach wystawione przez kontrolera "wezwanie do opłaty dodatkowej" dostanie anulowane, jeśli w siedzibie RENOMY (bo o niej konkretnie mowa) takie prawo nabyte się udowodni, przedkładając odpowienie zaświadczenie (tu - legitymację). Ale co do meritum Pani wypowiedzi to się zgadzam. Wezwanie do opłaty dodatkowej zostało wystawione za jazdę bez odpowiedniego biletu. Uff..., rozpisałem się, ale może Pani Gdańszczanka będzie na przyszłość precyzyjniejsza w wydawanych opiniach, dla jej i naszego dobra. No i ogólnie dla podnoszenia świadomości praw o obowiązków obywatela. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś