Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ...

26.04.13, 08:45
Przyczyna jest prosta: zbyt mała płaca w stosunku do wygórowanych obowiązków. Innego tłumaczenia nie ma!
    • lampek3 Nareszcie !Ludzie zaczęli nabierać szacunku.. 26.04.13, 10:21
      ...dla siebie i swojej pracy.Poza tym maja możliwość pracy w innych krajach za godziwe i uczciwe wynagrodzenie.Mam nadzieję że tak stanie się także w innych branżach.A pracodawcom-wyzyskiwaczom ..już dziękujemy..jedźcie robić biznesy do Bangladeszu.
      • ax222 Re: Nareszcie !Ludzie zaczęli nabierać szacunku.. 26.04.13, 10:31
        A to dopiero początek!!! Prawdziwe problemy z zatrudnieniem fachowca to za 10 lat będą!
        • mrrrwrrr Re: Nareszcie !Ludzie zaczęli nabierać szacunku.. 07.05.13, 12:24
          Spoko. Nie będzie problemów. Nasz światły rząd właśnie wprowadza podstawy niewolnictwa.
          wyborcza.pl/1,75478,13853987,Bezrobotny_nie_bedzie_mogl_odrzucic_zadnej_oferty.html
          Ktoś po gastronomiku zgłosi się do pośredniaka i ma pozamiatane. Albo będzie zasuwać 7 dni w tygodniu po 12 godzin za minimalną albo niech zapomni o szpitalach itp (choć podobno Konstytucja gwarantuje wszystkim obywatelom opiekę zdrowotną..) Albo zasuwasz za minimalną albo zdychasz ze złamaną nogą pod płotem.
          • Gość: moe nie bedzie kadry IP: *.homenett.pl 07.05.13, 12:56
            Spawaczy ,mechaników ,pewnych zawodów inżynierskich,itd. zawody takie są nieopłacalne,a wymagają wykształcenia ,umiejętności manualnych .
    • Gość: joo Re: Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodz IP: *.chelmnet.pl 26.04.13, 12:19
      W gastronomii wyzysk jest wyjątkowy, to prawda. Panowie i władcy właściciele myślą, że jak tylko otworzą biznes to stają się niemal świętymi, którym wszyscy powinni oddawać cześć i chwałę, państwo ułatwiać, ludzie (pracownicy i klienci) dać się dymać. W innych branżach jest tak samo, ale mniej się rzuca w oczy. Prawda jest taka, że zdecydowana większość właścicieli nie umie zrobić najbardziej podstawowych rzeczy, które robią ich pracownicy: pokroić marchewki, przeliczyć netto-brutto, a znam też takich biznesmenów, co nie umieją komputera obsłużyć i sekretarka przynosi im wydrukowane maile na złotej poduszce. Są to zwyczajne pasożyty.
    • kasiul78 Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ... 26.04.13, 12:21
      Mój mąż pracował prawie 2 lata w nieistniejącej już restauracji na Rynku. Pomijam już, że praca po kilkanaście godzin dziennie, ale jeszcze umowa na pół etatu, reszta kasy do ręki "pod stołem". W sumie wychodziło 1500 zł. Od 5 lat mieszkamy na emigracji. Wiadomo, że warunki pracy podobne, ale przynajmniej normalna umowa o pracę i zarobki pozwalające godnie żyć. A i napiwki bez porównania...
      • Gość: emigrant-kucharz Cóż: jaka płaca, tacy "fahofcy", Panowie i Panie IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 26.04.13, 14:40
        hmmm.... restauratorzy-barowi. Róbcie tak dalej, a zostaną wam tylko emeryci, bo nawet ci ze "zmywaka" będą omijać szerokim łukiem. O wielu z was jest głośno w "branzy" i raczej nikogo już na słodkie słówka nie naciągniecie. Zacznijcie wywiązywać się z umów, to może za 10-15 lat ktoś się skusi na próbę. Pozdrowienia z UK, palanty.
        • Gość: Zbigniew Re: Cóż: jaka płaca, tacy "fahofcy", Panowie i Pa IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.13, 10:51
          Racja,nic dodać,nic ująć.Pan z Barbadosa zalega z wypłatami obsłudze,zatrudnia w ochronie policję która straszy domagających się należnych świadczeń i .... płacze ,że dobrych,tanich kucharzy nie ma? Żenada...
      • wirtualnyzbylut Re: Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodz 26.04.13, 16:23
        Jak kłamiesz to wiarygodnie.
        Od kiedy to kucharz dostaje napiwki ?
        • aarvedui napiwki często są dzielone, ignorancie 26.04.13, 22:21
          napiwki kelnerów często są dzielone na cały zespół kuchni, ignorancie.

          a napiwek dla kucharza - choć to rzadkie - też się zdarza.
          czasem kucharz pracuje na widoku, z otwartą kuchnią. czasem podaje niektóre potrawy. więc skoro klient widzi kucharza, to może go potem uwzględnić w napiwku.
          nic dziwnego.
          ale żeby to wiedzieć, trzeba czasem wychylić nosa poza grajdół i obiadki u teściowej.
        • Gość: gibbonik Re: Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodz IP: *.mobile.telia.dk 08.05.13, 09:24
          w normalnym kraju kelnerzy dziela sie z kuchnia napiwkami, w koncu to glownie kuchnia odpowiada za dobry serwis, bo nawet najbardziej kijowy kelner nie popsuje wrazenia jak bedzie dobre jedzenie. W druga strone to niestety nie dziala :)
        • Gość: gość Re: Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodz IP: *.112.189.109.customer.cdi.no 08.05.13, 10:01
          Oczywiście, że kucharze dostają napiwki. Pewnego razu jadłem wyśmienite danie i poprosiłem o spotkanie z kucharzem, któremu osobiście wręczyłem napiwek.
          Zatem sam nie masz pojęcia o czym mówisz, więc się nie wypowiadaj!!!
    • obywatelpiszczyk Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ... 26.04.13, 15:25
      w UK, gdzie zdarzyło mi się pracować przez parę miesięcy jako kucharz z agencji "temp" wielokrotnie spotykałem właścicieli restauracji pracujących "rękoma" - część jako kucharze, część jako szefowie sali/kelnerzy, sporo stało za barem. Rzadko który robił sobie wolne weekendy.
      W naszych realiach zdecydowanie zbyt często spotyka się "panów szefów" których jedyny wkład w codzienne prowadzenie biznesu to zabieranie pieniędzy z kasy.
      Smutna prawda, której nasi rodzimi biznesmeni nie chcą zaakceptować jest taka: w długim okresie NIKT NIE PRACUJE CIĘŻEJ OD SZEFA!

    • Gość: Wrzeszczanka Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.13, 15:39
      A mnie się co innego nasunęło-skoro rok temu szukał pracowników i miał iluś tam chętnych, to dlaczego teraz ponownie chce kogoś zatrudnić? Wygląda na to, że coś z tą pracą nie tak, skoro jest taka rotacja.
    • Gość: terefere Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.13, 16:10
      Przesolił gar 'drogich składników'? Hahahahaha, drogie to one są może na fakturach, a do gara idzie najtańszy szmelc z wyprzedaży w hipermarketach.
    • Gość: maciej Nie wrzuciajcie wszystkich do jednego worka! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.05.13, 11:20
      Pracowałem przez całe studia w 4 restauracjach jako kelner (wszystkie z najwyższej półki). Widziałem na prawdę nie jedno: od kelnerów wypisujących ręcznie rachunki i kradnących kasę, barmanów którzy przynosili swój alkohol i go sprzedawali po kucharzy, którzy mieli swoje układy finansowe z dostawcami i kosili po kilka stów na dostawie... Widziałem właścicieli poniżających i wyzyskujących pracowników....
      Kilka lat później otworzyłem swój pierwszy lokal (mam ich 4) Postanowiłem: ma być dobra atmosfera pracy, szacunek i zaufanie. Płacę ponad średnią. Student w obsłudze może zarobić nawet 2100 netto, pracując cały etat ale biorąc np. dodatkowe obowiązki w swoim czasie pracy. Kucharze również zarabiają ponad średnią. Wszyscy są na umowach.  Mimo to i tak nakryłem jednego z nich na kradzieży co skończyło się wezwaniem policji....
      Nie jestem też jedynym "gastronomem", który ma takie podejście. Często jednak właściciele biznesów tego typu są po prostu przejechani przez życie po bardzo negatywnych doświadczeniach ze swoimi pracownikami i tracą zapał i stąd ich postawa.

      Osoby, które myślą, że praca właściciela to pestka niech się zastanowią ile trzeba włożyć pracy i pieniędzy aby (1) otworzyć restaurację, (2) utrzymać restaurację oraz (3) zarobić na restauracji. Często ryzykują oni swoimi wszystkimi oszczędnościami, nie śpią po nocach i pomimo, iż nie ma ich w restauracji i tak pracują bo pracy jest baaardzo dużo. Mi po kilku latach udało się dojść do średniej 6 dni w tygodniu po 9-10 godzin + zarywanie nocek. Oczywiście zysk jest pomimo iż na zwrot z inwestycji trzeba czekać rok, dwa....
      Taki chleb no ale oczywiście to właściciele to złodzieje i wyzyskiwacze a pracownicy Ci uczciwi i ciężko pracujący... :)
      • Gość: Ezil Re: Nie wrzuciajcie wszystkich do jednego worka! IP: 78.30.84.* 01.05.13, 14:25
        To jeszcze napisz, jak się nazywają Twoje restauracje. Jeżeli jest tak, jak piszesz, nie powinieneś się wstydzić swoich dobrych praktyk.
      • Gość: mLodziannin Re: Nie wrzuciajcie wszystkich do jednego worka! IP: *.ericpol.com 07.05.13, 14:24
        Zakładasz wiec że każdy nowy pracownik to złodziej i oszust?
        • Gość: Alojzy Re: Nie wrzuciajcie wszystkich do jednego worka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 21:15
          Gość portalu: mLodziannin napisał(a):

          > Zakładasz wiec że każdy nowy pracownik to złodziej i oszust?

          to bardzo przytomne założenie, takie właśnie należy przyjąć i podjąć stosowna kroki - takie jak monitoring, podsłuch, nieoczekiwane kontrole, prowokacje i przykładne karanie złodziei.
          warunki pracy to inna historia i oczekiwane, ze kto będzie zap*dalał na czarno za 5 zeta/godzina przez 7 dni w tygodniu, na zmiany jest cokolwiek oderwane od rzeczywistości.
          kucharzowi łatwo znaleźć pracę za granicą, nic więc dziwnego ze nie ma chętnych na taki wyzysk. wystarczyłoby podać w ogłoszeniu: umowa o pracę, 5 tys. brutto podstawy + dodatki za weekendy i nocki, a zaraz znaleźliby się odpowiedni kandydaci.
    • nick_do_komentarzy Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ... 07.05.13, 11:28
      Dobry, wyważony artykuł.

      Może dotrze w końcu do naszych 'restauratorów', że dobry i lojalny pracownik kosztuje, a oprócz tego zwraca uwagę na atmosferę i na to jak jest traktowany.
    • Gość: kucharzpo2szkolach Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ... IP: 148.81.195.* 07.05.13, 16:16
      Praktyki w najlepszych hotelach w warszawie przez kilka lat czyt. Bristol Mariott.Doswiadczenie 8letnie w Warszawskich restauracjach
      Myslalem ze chwycilem pana boga za nogi po gastronomi swiat stal otworem jednak szara polska rzeczywistosc zweryfikowala to ze nie pracuje juz w gastronomii.Powod?bardzo prosty a oto kilka z nich:
      -brak umow czasami nawet jakiejkolwiek
      -nie placenie w terminie
      -ch@$&wa atmosfera i presja ze strony przelozonych
      -slaba organizacja pracy przez co byles odpowiedzialny za wszystko tak ja zatrudniony na stanowisku "kucharza" mialem robic zamowienia , wymyslac lancze w kazdym tygodniu inny,dbac o jakosc wydawanych potraw,sprzatanie po swoim gotowaniu czyli brak zmywaka...tez nie byl czyms niespotykanym,oczywiscie poranna produkcja,wieczorne sprzatanie
      -czas pracy i tu sie robi fajnie :D od 10 do 15 zalezy gdzie trafisz i jakie naterzenie ruchu,wiadomo ze jak jestes sam na kuchni i masz caly czas tabake to nie ma mozliwosci zeby sobie zrobic przyslugujaca przerwe na jedzenie min.30minut na 8h pracy mozesz zapomniec u prywaciarza...
      -alkoholizm i tutaj 80% po prostu WALI ,sam tez pilem bo jak tu wytrzymac w stresie w temperaturze przekraczajacej 40*c na kuchni
      -placa...i tu wymagania nieadekwatne do proponowanych zarobkow co skutkuje szybka zmiana pracy do wyplaty i szukam czegos innego ,sam tak robilem jak wiedzialem ze to nie jest miejsce w ktorym moglbym wytrzymac wiecej niz rok to po miesiacu juz przegladalem oferty umawialem sie na spotkania ogladalem kuchnie i menu...

      Podsumowujac bylem tak zmeczony psychicznie juz gastronomia ze zmienilem zawod z czego sie niezmiernie po tym czasie ciesze..jest to ciezki kawalek chleba bardzo czesto niedoceniany.Z gory przepraszam za brak polskich znakow .. ukradli : D
    • Gość: Kucharz_z_Niemiec Restauratorzy kontra kucharze. "Nie przychodzą ... IP: *.unitymediagroup.de 07.05.13, 17:24
      Nie ma najmniejszego sensu po szkole gastronomicznej pracować w Polsce za psie pieniądze i bez umowy albo na śmieciówce. W Niemczech mozna zarobic kilka razy tyle, na normalna umowę z pełnym ubezpieczeniem. Jestem kucharzem w NRW, zarabiam 2100 ale nie złotych tylko euro na rękę i pracuję 8 godzin dziennie. Weekendy wolne, bo pracuję w kantynie pracowniczej. Pozdrawiam frajerów dających się d.ymać polskim wieśniackim pracodawcom.
    • Gość: z gdanska Barbados - opinie IP: *.play-internet.pl 07.05.13, 23:09
      w barbadosie nie wyplacaja naleznych pieniedzy. dlatego nikt u nich dlugo nie wytrzymuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja