Dodaj do ulubionych

Hotelowe rewolucje Magdy Gessler

IP: *.router3.tygrys.net 10.05.13, 17:17
Byłem w tym hotelu, rewelacja, nie mam zastrzeżeń.

Ale kim jest ta Pani???
Obserwuj wątek
      • Gość: gosc 3 tys za dwie doby?! IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 10:07
        Jak się hotel tak ceni, że za dwie doby z 30% rabatem trzeba płacić 3 tys, czyli bez rabatu ok. 4,5 tys, to klient ma prawo wymagać obsługi wartej ceny. Chamskie odzywki menadżera o kliencie świadczą o tym, ze tam celebrytą to jest menadżer właśnie. Gwiazda, która rządzi i wymaga. Klient, czy się go lubi czy nie, czy jest miły czy nie, jest klientem, który powinien być obsłużony profesjonalnie, a już jego wypoiwedzi o Gessler i mówienie "ona", to szczyt chamstwa i amatorszczyzny. Gostek myśli, z ejak organizuje koncerty, to jest jakąś gwiazdą na specjalnych prawach i to Gessler jemu powinna nadskakiwać i dziękować na kolanach za rabat za wywalenie z zarezerwowanego pokoju. Co do panierki z torebki, to ma racje, bo żadna kuchnia na poziomie, która do tego tak się ceni, ni pozwoliłaby sobie na torebkowe żarcie. Jak się płaci za obiad kilka stów, to się ma prawo domagać jedzenia pełnowartościowego, a nie torebkowej chemii. Generalnie wiem, ze do tego hotelu nie zaglądnę, nie lubię jak luksus polega tylko na tym, ze doją moją kieszeń. Dorą obsługę poznaje się nie po tym, jak próbują ci wcisnąć towar, ale jak się zachowa\ją w przypadku reklamacji, czy jego zwrotu. Ci polegli na każdym polu. Gessler łatwym klientem nie jest, ale gdyby markowe hotele miały tak klasyfikować gości, to by ich nie było. Tam każdy gość musi być zadowolony, i dlatego trzeba im słono płacić, a w Slupsku trzeba bulić za to, ze menadżer będzie gościł, Santanę, hehehe
          • jutrzenka38 Re: Za 3 i dwa pokoje 11.05.13, 10:53
            Nie byłam w tym hotelu. Nie wiem, jakie są warunki, dlatego nie mogę powiedziec tak jak inni internauci, którzy go krytykują.

            Z tego, co pisze autor artykułu, pomylono apartamenty i to nie powinno się zdarzyc, ale się zdarza. Najważniejsze, aby lekarze, kierowcy i piloci ich nie popełniali. Inne błędy można naprawic. Właściciele przeprosili klientkę i starali się wynagrodzic jej w trójnasób te niedogodności. Na pewno było im trudno pracowac pod taką presją, bo mnie byłoby. Sposób zachowania klientki - menedżer oczekuje, a pani z telefonem przy uchu idzie do samochodu i odjeżdża (sic!). Wulgaryzmy, fochy!

            Rozumiem też recepcjonistkę, która zarabia - jak podejrzewam - bardzo skromnie, że nie chciała wydac rachunku przed jego uregulowaniem. Mogło to zabolec klientkę, że jej się nie ufa, ale ludzie boleśnie uczą nas i potem stajemy się ostrożni wobec innych, którzy zasługują na zaufanie. Jestem tego przykładem.

            Moim zdaniem prawdziwie wielki człowiek to człowiek skromny. Miałam kiedyś przyjemnośc opiekowac się wybitnym polskim aktorem podczas jego trasy artystycznej. Nie wspomnę jego nazwiska w tym kontekście. Aktor dziękował wszystkim za opiekę, nie zapominał nawet o paniach sprzątających mini - scenę i ustawiających krzesła. Sam to robił. Pamiętał o kierowcy, o mnie i wszystkich, którzy tę trasę przygotowali. Człowiek dużego formatu!
            • jutrzenka38 Re: Za 3 i dwa pokoje 11.05.13, 11:02
              Chciałabym dodac parę słów do swojego komentarza. Klient ma prawo domagac się tego za co płaci, nie musi się godzic na byle jakośc. Można - jednak - inaczej to załatwic. Jest takie przysłowie : "Dobrym słowem można nawet węża z gniazda wyprowadzic...".
              • Gość: gosc Re: Za 3 i dwa pokoje IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 13:17
                Rozumiem cię, ale zrozum, ze ludzie są różni, a właśnie takie miejsca jak hotele mające pretensje do bycia luksusowymi, czy restauracje, MUSZ A uwzględniać różne fanaberie klientów, bo zamożni ludzie je miewają i nie zawsze są mili w obyciu. Luksusowe sklepy, fryzjerzy, hotele, to nie tylko cena z kosmosu, ale przede wszystkim idąca za nią obsługa. Nawet największy cham ma być obsłużony jak król, jak personelowi i menadżerowi jest za trudno, to niech zmienią fach. Bo na tym właśnie ten luksus polega, klient płaci, klient ma być zadowolony. Oczywiście opinia za niezbyt miłymi klientami idzie w śwait, ale nie chamska i prymitywna, jak wypowiedzi menadżera o Gessler, ale, ze tak powiem "kuluarowa". Od zawsze wiadomo, ze np. modelka Noami, jest koszmarnym gościem, ale płaci bajońskie pieniądze za pobyt i jest obsługiwana z największymi honorami, jak zresztą każdy gość. To jest właśnie ten luksus, a nie to, ze przywalą cenę, nazwą się luksusowym, a menadżer i recepcjonistka traktują gościa, i to publicznie, jak złodzieja. Nawet jak Gesslerowa zachowała się niegrzecznie, to nie powód, żeby menadżer i obsługa odpowiadali tym samy, to jest nie do pomyślenia, i to jest straszna wiocha. Już samo powoływanie się na znanych gości, jest żenujące. ja mam być zadowolony z pokoju, bo będzie tam mieszkał Santana! To jest dopiero wieś. A może ja mam inne potrzeby, i to co dla Santany jest dobre, mnie nie pasuje. Kompleksiki jakieś ma ten menadżer i faktycznie uwierzył, ze jest kimś więcej niż jest. On ma służyć gościom,. a nie się panoszyć jak panisko.
                      • Gość: n.d. Re: Za 3 i dwa pokoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 02:51
                        Mało wiesz o tej branży. Skąd taka cena (nota bene, ta nie należy w ogóle do wygórowanych)? Otóż stąd, że wliczona jest w nią (nie)przyjemność obcowania z gośćmi pokroju... pominę. I dopóki jakiś snob, cham i nuworysz nie przekroczy wszelkich granic tolerancji (a te są naprawdę bardzo szerokie), to obsługa ma z anielską cierpliwością, uśmiechem na ustach i - często udawanym - zainteresowaniem wysłuchiwać wszelkich kaprysów, pretensji i połajanek. Za to właśnie się obsłudze w markowych hotelach płaci znacznie lepiej niż recepcjoniście z domków kempingowych. A już na pewno ani ta obsługa, ani manager hotelu nie ma prawa dzielić się uwagami o gościach z opinią publiczną (z innymi hotelami - jak najbardziej, co owocuje tym, że już i w Polsce kilkudziesięciu celebrytów ma problem ze znalezieniem apartamentu, bo... akurat wszystkie są zarezerwowane). Tak że pod tym względem ten hotel absolutnie nie zdał egzaminu.
                        Z drugiej strony wpadki przydarzają się hotelom o wiele bardziej renomowanym niż ten i istnieje ogólnie przyjęty sposób rozwiązywania ewentualnych niedomówień. Przede wszystkim kompromisu szuka się w momencie zaistnienia konfliktu interesów, a nie w momencie wyprowadzania z hotelu. Po to, by w przypadku niemożliwości znalezienia rozwiązania satysfakcjonującego obie strony, móc się właśnie z miejsca wyprowadzić. I w takim przypadku nigdy jeszcze nie spotkałem się z żądaniem zapłaty za pobyt. Oczywiście, o ile nieporozumienie wynika bezdyskusyjnie z winy hotelu.
                        Tak więc tu mieliśmy nieszczęśliwe zderzenie niezbyt profesjonalnej obsługi hotelowej z wcale nie aż tak obytą celebrytką (w obu przypadkach eufemizmy). Taka szara polska rzeczywistość i high life niskich lotów
                • Gość: Europejczyk widać że niezły burak z ciebie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 02:22
                  Polscy tzw zamożni to w większości niesamowite buraki którym się tylko wydaje że są bardzo bogaci i że to daje im wszelkie prawa np w stosunku do recepcjonistki lub innego personelu !

                  Wiedz buraku o tym że to potwierdza się na całym świecie... im większy burak tym bardziej chce pokazać i tym mniej szanuje ludzi naokoło... ktoś kto ma klasę i zero kompleksów zachowuje się w stosunku do personelu w sposób super uprzejmy... takich klientów się pamięta !

                  Jednocześnie jeżeli nie byłeś w tym hotelu to nie opowiadaj bzdur... zwykły pokój kosztuje tam 300 złotych za dobe więc tani hotel klasy turystycznej na Zachodzie... ale kudłata zażyczyła sobie najlepszy apartament a taki jest tylko jeden i wiadomo że cena nie ma nic wspólnego ze standardową usługą. ten apartament kosztuje po normalnej cenie 700 złotych za dobę więc też żaden majątek... co do reklamacji tej tupeciary to nie musi ona wcale być uzasadniona ! ...to jest jej słowo kontra słowo właściciela który nie może sobie pozwolić na opowiadanie bajek z uwagi na swoją reputację !
                • jolunia01 Re: Za 3 i dwa pokoje 12.05.13, 16:15
                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                  > Rozumiem cię, ale zrozum, ze ludzie są różni, a właśnie takie miejsca jak hotel
                  > e mające pretensje do bycia luksusowymi, czy restauracje, MUSZ A uwzględniać ró
                  > żne fanaberie klientów, bo zamożni ludzie je miewają i nie zawsze są mili w oby
                  > ciu.

                  Fanaberie i to, że sa niezbyt mili w obyciu to jedno, a chamstwo i rzucanie ku..ami przez tę rozkudłana dziwę to drugie.

                  > Bo na tym właśnie ten luksus polega, klient płaci, klient ma być zadowolony.

                  Podstawowe znaczenie ma tu KLIENT PŁACI. a ta blond wielorybica słynie z tergo, że NIE PŁACI.
        • Gość: anna Re: 3 tys za dwie doby?! IP: *.ntlworld.ie 11.05.13, 13:17
          Hotel ma ceny bo jest tego warty, jeżeli Ty uważasz że gdzieś w Europie jest taniej, to wyślij linki i adresy do tych hoteli a napewno gwiazda jak Gessler skorzysta. Niech Pan prezydent za nią zapłaci jak taki obrońca, najlepiej na koszt mista. Wszyscy Słupszczanie się zrzucą. Sam robi wiochę przy zagranicznych kontrolach ze śmietnikami a prywatnych przedsiębiorców bedzie naciągał na wizerunek. Złodzieje i tyle. W dupach się poprzewracało, jak nie sta,ć jej to niech w domu siedzi a nie wyłudza darmowy wypoczynek. Chamka jakich mało, Kobyła też a o kulturze bedą komuś kazania wykładać. Może neich razem książkę napiszą:)
        • Gość: ryyyjek7 Re: 3 tys za dwie doby?! IP: *.16.11.7.manx.net 11.05.13, 22:46
          zdaje sie że nie czytałeś opinii ludzi odwiedzających jej(tej świni na obcasach)knajpy...to gó... sie dopiero ceni a podaje jakąś "kaszane"...poza wszystkim to kto tak naprawdę sporządza receptury,tworzy dania w tych knajpach?????świnia czy jej pracownicy???????i do tego jeszcze kto niby twierdzi(poza świnią) że jest "autorytetem w sprawch kulinarnych,wystroju wnętrz etc...odpowiedź pozostawiam czytelnikom :-)))
        • iks24 Re: 3 tys za dwie doby?! 12.05.13, 00:08
          Absolutnie sie zgadzam, ze wypowiedzi zarowno pracownikow, jak i samego menagera sa bardzo dalekie od profesjonalizmu. Uslugi hotelowe a zwlaszcza te -rzekomo- 4 gwiazdkowe powinna cechowac absolutna DYSKRECJA. Hotel zyskal rozglos, ale zupelnie odwrotny od tego, ktory powinien byl zdobyc. Tego typu sytuacje sie zdarzaja wszedzie, nawet w hotelach 5 gwiazdkowych, z udzialem ludzi z pierwszych stron gazet, tyle, ze sytuacje tego typu sa zalatwiane dyskretnie i nie trafiaja do mediow. A tutaj nagle pan "menager" nie tylko szkaluje Klienta (pani Gessler zaplacila, prawda?), ale daje pelen popis w stylu "kim ona mysli, ze jest. Juz ja jej pokaze jej miejsce". Bez wzgledu na to jak poirytowana pani Gessler byla i jakich epitetow uzywala badz nie, to nie powinnismy o tym sie dowiedziec. Menager hotelu okazal sie pracownikiem przyslowiowego magla.
          Smutne to wszystko, no i szalenie ...polskie.
        • Gość: loluś Re: 3 tys za dwie doby?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 13:05
          Jak Cię nie stać to nie korzystaj,proste.Mogła spać "księżniczka" snobka w motelu.Cena jaką płaci nie upoważnia jej do chamstwa,arogancji i snobistycznego prostactwa.Jak się lansuje na "wielką celebrytkę" ,"rycerza wypraw krzyżowych" polskiej gastronomii i wybawicielki polskich restauracji,to niech popracuje nad swoim słownictwem.Jedzie od niej buractwem i trzodą tyle w temacie.Tłumaczenie zachowania ceną jaką się płaci za pobyt w hotelu,jest prymitywny,prostacki ,płytki ,typowe zachowanie nowobogackich.
          • Gość: gość Re: 3 tys za dwie doby?! IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 13:41
            Widać, że mało jesteś bywały. Płaci się za obsługę a nie za zoo w ogrodzie. Klient może być wredny, obsługa nie, tak wygląda hotelowy luksus. A już dyrektor obsmarowujący gościa publicznie, gdziekolwiek na świecie , w hotelu z pretensjami do luksusu, wyleciałby na zbity pysk. W najlepszych hotelach, oczywiście nie mówię o Polsce, zaspakajanie kaprysów gości i znoszenie ich humorów, należy do codziennego "rytuału". To jest "oczywista oczywistość", a personel ma się uśmiechać, być miły i dyskretny, nawet jak mu się nóż w kieszeni otwiera. Niebotyczne ceny biorą się z luksusowych wnętrz, wykwintnego żarcia i nadskakującej obsługi. Gość potraktowany jak w Słupsku, złotówki by nie zapłacił i jeszcze zażądał odszkodowania, bo tam nie było nic, poza ceną:
            - nie poradzili sobie z rezerwacją i gość nie dostał pokoju jaki zamówił;
            - nie działała klimatyzacja, ciekawe co jeszcze - fakt, ze w ogóle coś nie działa, a jeszcze się gościa o tym informuje i ma pretensje, że ona ma pretensje, to jest jakaś rozpaczliwa amatorszczyzna;
            - kuchnia z posypką z torebki, nie wiadomo, śmiać się czy płakać;
            - dyrektor obsmarowujący gościa;
            - recepcjonistka niewydająca bagaży;
            Kompletne dno i porażka na każdym polu.
            Wiadomo, że jak przyjadą zagraniczne gwiazdy , to wszyscy spinają dupę, żeby się podlizać, ale to za mało, bo o poziomie i randze miejsca nie stanowią pokazowe zrywy, ale całokształt, a z tego egzamin oblany na całej linii, i nic tego nie usprawiedliwia, nawet wulgaryzmy Gessler.
        • leokadia_11 Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 11.05.13, 11:19
          nie wiem jak często bywasz w hotelach,ale grzeczna wymiana zarezerwowanego pokoju,na lepszy,luksusowy apartament w który zatrzymują się gwiazdy to nie jest chyba wielka uciążliwość,oczywiście jeśli ktoś nie jest chodzącym bólem doopy. 30% zniżka to też gest jak najbardziej na miejscu.wylanie 3 butelek wina które nie pasuje klientce to szczyt uprzejmości.aż mam ochotę pójść do któregoś lokalu pani G i tam zrobić taką samą rozpierduchę-przecież klient nasz pan.kurczak w panierce!jej,wielkie nieba!coś strasznego.
          jedźcie do 4* hotelu za granicę.zobaczycie jaki dostaniecie "apartament",obsłuę(full room service)!zwolennicy na tym forum pani G chyba nigdy nie byli w żadnym hotelu i nie wiedzą o czym piszą...co do cen,to właśnie wróciłam z Sopotu i tam za wynajęcie "apartamentu" czyli małego dwupokojowego mieszkanka na długi weekend zapłaciłam 1.500 zł.na gastronomię wydałam kolejny 1000zł ,nikt mi tam gaci nie prasował i nie skakał koło mnie.
          j
      • communicativemethodsucks Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 11.05.13, 14:11
        Ale ta Pani zachowuję się jak ostatni cham a chce innych uczyć dobrych manier.

        Wielokrotnie zachowuje się jak rozkapryszona primadonna, lub gwiazdka pop po nieudanych związkach, alkoholu i dragach.

        Pominąwszy to, ze próbuje potraw z garnka a łyżkę którą maczała w swojej niewyparzonej buzi znów kładzie do garnka - a ja wiem czy ona nie ma AIDSA albo HCV. Przecież to widziały miliony telewidzów i SANEDPID się nie doczepił?

      • Gość: Piotr To jest niestety prawda o nieprofesjonalnym hotelu IP: 83.238.159.* 14.05.13, 11:21
        Jeżeli ktoś daje mi pokój za 1500 zł (nawet w Sopocie chyba taniej), to mam prawo mieć wymagania wobec standardu: czyli klima, metraż, brak zmiany pokoju (to niest niepoważne).
        W pięciu gwiazdkach wymagam też np. białych rękawiczek u kelnera itp.
        Z dziewczyną w Bydgoszczy za suuper noc w 5gwiazdkach był szampan gratis w pokoju, kolacja z noktowizorami no i własnie te rękawiczki, itp. sprawy. Wydając taką kasę wiem za co płacę. Jeżeli jadę nad jezioro do pensjonatu to wiem czego się spodziewać.
        Dolina intensywnie promowała się w PR1 w zeszłym roku. Powiem szczerze, teraz tam raczej nie pojadę.
      • Gość: ryyyjek7 Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler IP: *.16.11.7.manx.net 11.05.13, 23:07
        przeprowadzka do pokoju o niższym standardzie??????????a czytałeś artykuł??????????przeniesiono(całe szczęście nie dosłownie)tego wieprza do NAJLEPSZEGO apartamentu w hotelu,nie odbieranie telefonu od gościa?????????/a olanie menagera czekającego na spotkanie,ostentacyjne potrzymanie telefonu przy świńskim uchu(możliwe iż udawała prowadzenie rozmowy) i szybka ewakuacja do samochodu to niby co?ku... ludzie opamiętajcie się...inna sprawa,kto w telewizji(nie wiem której,nie oglądam tego badziewia na Wyspach Brytyjskich)jest takim durniem by kontynuować utrzymywanie tego prosiaka...
      • leokadia_11 Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 17.05.13, 21:35

        czy Ty przeczytałeś ten prosty tekst ze zrozumieniem?G wynajęła pokój i czekał on na nią,ale nie pasował jej-bo słyszała odgłosy dochodzące zza ściany.dali jej zamiennik-na jeden dzień(wiedziała o tym)a następnie przeniesiono ją do luksusowego apartamentu,a nie pokoju o niższym standardzie!w apartamencie nie zamontowano jeszcze klimy,ale przyniesiono przenośny klimatyzator którym obsługa schładzała ów apartament przez cały dzień kiedy G nagrywała program....
        "nieodbieranie telefonu od klienta"-nie wiem ile razy dzwoniłeś i rozmawiałeś z menadżerem jakiegokolwiek hotelu(ha,ha,ha ) .w tym wypadku to nawet nie menadżer a właściciel tegoż interesu.na tym szczeblu wystarczy recepcja i ewentualnie jakiś kierownik zmiany,ot co.
        ponoć wielkość człowieka poznaje się po tym jak traktuje w takich wypadkach personel niskiego szczebla-ot takiego wózkowego.cóż media wynoszą na piedestał prostaków,kreują miernoty na wielkie osobowości.w tej sytuacji jeszcze jedna osoba zachowała się jak burak-pan prezydent Słupska niczym salonowy pudel zamerdał przed Gesler i postanowił zrugać prywatnego przedsiębiorcę.mieszkańcy takim pajacom powinni jak najszybciej powiedzieć :bye,bye..


        Gość portalu: balajanek napisał(a):

        > nie jestem fanem Magdy G. ale pomyłka w rezerwacjach nie powinna się zdarzyć w
        > takim hotelu.
        > Przenosiny do pokoju o niższym standardzie również. Nieodbieranie telefonu od k
        > lienta również.
        > Trzy błędy jeden gość.
        • Gość: groszek1710 Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 22:07
          w takim hotelu,o takich cenach i takiej reklamie w mediach mowa jest o apartamencie gdzie nie ma klimatyzacji bo jeszcze nie zainstalowali? To po co już oddany jest do użytku hotel.
          Niestety to kpiny z klienta i obojętnie czy będziemy tu mówić o kliencie typu Magda Gessler czy zwykłym zjadaczu chleba ( jeśli byłoby go stać na pobyt w tak uroczym szumnie nazwanym miejscu).
          W tym całym konflikcie na zasadzie kto komu bardziej dokopie, w dobie elektroniki menadżer upomina się o gotówkę ( ciekawe czy sam nią płaci?) - śmieszne, a Pan Prezydent Słupska ma słuszną rację , że jest to niechlubne zachowanie personelu ( komentarze, epitety itp personelu) obojętnie kto jest klientem ale profesjonalizmu i wysokiej jakości względem samej nazwy hotelu zupełnie brak u obsługi. Niestety pozostaje tylko szumna nazwa hotelu i przepych graniczący z kiczem .
    • distefano5 Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 10.05.13, 22:31
      Jak sie widzi jak zachowuje sie pani Gesler w programach TVN, których zresztą od dawna nie oglądam, jak używa słowa k...wa , rzuca talerzami, wyzywa to nawet nie wchodząc w merytoryczne rozpatrywanie sytuacji można przyjąc , z dużą dozą prawdopodobieństwa, że podobnie zachowywała się w hotelu.
      Jest takie polskie powiedzenie :że trzeba się z nim / nią obchodzić jak ze śmierdzącym jajem.
    • Gość: sky_fifi Hotelowe rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 23:21
      Z tego, co czytam, to po pierwszej nocy kazano jej opuścić apartament, gdyż jest on zarezerwowany dla innego gościa. Dla mnie takie potraktowanie klienta (w tym przypadku Magdy Gessler) to skandal i nie tłumaczy tego żadna "pomyłka w rezerwacjach". Ja jako klient nie chciałabym być tak potraktowana. Do tego manager zamiast polubownie załatwić niezręczną sytuację, woli smarować artykuły do prasy.
      Można nie lubić Magdy Gessler, ale nie zmienia to faktu, że hotel zachował się bardzo nieprofesjonalnie.
      • gnom_opluwacz Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 11.05.13, 09:25
        I, rozumiem, jako klient będziesz robić awanturę, rzucać ku...mi, wzywać prezydenta miasta i co tam jeszcze? Gratuluję kultury.

        W wersję hotelową - tą, że było pięknie i różowo - wierzę tak średnio, ale całkowicie wierzę, że opis zachowania tego chamidła jest prawdziwy. Niby jej chamowaty wizerunek w telewizji "to tylko imidż", ale ten imidż nie bierze się znikąd.

        A już zupełną żenadą jest interwencja prezydenta miasta. Jedyną interwencją, jaka powinna mieć miejsce, jeśli już, to interwencja straży miejskiej.
        • Gość: sky_fifi Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.13, 10:01
          W hotelach obowiązują pewne standardy, a im hotel lepszy, tym obsługa powinna być lepsza i bardziej profesjonalna. Za to przecież my klienci płacimy. W tym przypadku hotel zachował się mega nieprofesjonalnie, co przy ogromnej cenie za pobyt w ogóle nie powinno się zdarzyć. No ale cóż, może przynajmniej ten "inny gość" był zadowolony. Tym razem, bo następnym może być potraktowany tak, jak Magda Gessler.
          A co do Magdy Gessler, to można ją lubić lub nie. Ja jej programy czasami oglądam i uważam, że ma ogromne zasługi w pokazywaniu, jaki brud i smród panuje w polskich knajpach i jakie badziewie serwują tam klientom do jedzenia. Naprawdę nie podoba Ci się, że Magda Gessler piętnuje brud, każe myć i sprzątać, zabrania truć klientów oraz podkreśla , że jedzenie ma być smaczne?
          • Gość: Duch rdzy Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 11.05.13, 10:15
            Byłem w baaardzo wielu hotelach od tego niby jedynego 7-gwiazdkowego, po hotele w Bangladeszu. Jedno jest pewne jakbym nie zapłacił wszędzie miałby nieprzyjemności. Być może przyszedłby do mnie kierownik obiektu, lub w placówkach niższej "klasy" spotkałby mnie łomot. Zwykle jeśli mi się coś nie podobało szukałem innej placówki, a opinię pisałem w stosownych miejscach.

            Gessler zwana niesłusznie znawcą kuchni ordynarnie nie chciała zapłacić. Ale złodziejstwo ma się we krwi. Jak jej się nie podobało mogła już po pierwszej nocy się spakować i poszukać czegoś innego. Nie ona chciała za darmo się nażreć, wyspać i jeszcze żeby ją po raczkach całowali.

            Na szczęście w hotelu nie ugięli się przed kudłaczem.
          • gnom_opluwacz Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 11.05.13, 10:47
            > W hotelach obowiązują pewne standardy, a im hotel lepszy, tym obsługa powinna b
            > yć lepsza i bardziej profesjonalna. Za to przecież my klienci płacimy. W tym pr
            > zypadku hotel zachował się mega nieprofesjonalnie, co przy ogromnej cenie za po
            > byt w ogóle nie powinno się zdarzyć. No ale cóż, może przynajmniej ten "inny go
            > ść" był zadowolony. Tym razem, bo następnym może być potraktowany tak, jak Magd
            > a Gessler.

            Zgoda. Ale tego typu sytuacje się zdarzają, po prostu - a kiedy już się zdarzają, to należy je rozwiązywać, a nie eskalować. Bo jeśli zaczynasz się rzucać, bluzgać i straszyć, to możesz być pewny, że druga strona zrobi to samo. I nagle okazuje się, że wszyscy na tym tracą. Wszyscy. No, może nie wszyscy. Czasem zyskują prawnicy.

            Popatrz zresztą na tę sytuację. Co na awanturze zyskała Gesslerowa? Nawet, jeśli założyć, że mówi prawdę i faktycznie tak było, jak mówi - to udało się jej osiągnąć 1/3 zniżki (co spokojnie byłoby do załatwienia bez awantury) i powszechny hejt internautów. Hejt co prawda nic nie znaczy, ale wyobraź sobie, że sprawa naprawdę trafiłaby do sądu, i naprawdę byłoby słowo przeciw słowu, i decydowałoby wrażenie - robi się już mniej wesoło, prawda?


            > A co do Magdy Gessler, to można ją lubić lub nie. Ja jej programy czasami ogląd
            > am i uważam, że ma ogromne zasługi w pokazywaniu, jaki brud i smród panuje w po
            > lskich knajpach i jakie badziewie serwują tam klientom do jedzenia. Naprawdę ni
            > e podoba Ci się, że Magda Gessler piętnuje brud, każe myć i sprzątać, zabrania
            > truć klientów oraz podkreśla , że jedzenie ma być smaczne?

            Oglądam z doskoku, moja dziewczyna bardzo lubi - i owszem, muszę się z Tobą zgodzić. To, co jest tam pokazywane, to jakaś zupełna zgroza. Bezmyślność, cwaniactwo, nieuctwo, olewactwo - i bardzo dobrze, że jest to piętnowane. Choć potem strach iść do jakiejkolwiek knajpy ;).

            Z drugiej strony jednak Gesslerowa naprawdę przybiera tam pozę chamki. Nie wiem, czy to jej wkład, czy jakiegoś anonimowego faceta w garniaku układającego scenariusz, mówiącego jej "Magda, za mało ku..., ku...!" (przypuszczam, że jedno i drugie) - ale w porównaniu z Ramseyem wypada to naprawdę słabo. I, o ile może działać na ludzi, którzy są od Gessler zależni (bo restauracja ma się kiepsko, bo podpisali jakiś kontrakt z TVN, bo telewizja, która manipulując może stworzyć dowolny obraz, bo podobnież zapłacili pieniądze za możliwość pokazania się na ekranie), to jeśli trafi się na kogoś niezależnego, to kończy się tak jak w tym przypadku.

            "Speak gently and have a big stick" to naprawdę bardzo dobra maksyma. Dla każdego.
      • buffy_007 Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 14.05.13, 07:47
        Ratunku! Nieraz się to zdarza! Niżej podpisanemu też. Nie było nigdy problemu, przeniesienie do innego pokoju i do widzenia.
        A jeśli ktoś nie płaci mi za to, co dla niego zrobiłem w wyniku umowy (cywilnej, prawnej, cywilno-prawnej etc.) - a taką jest wynajęcie pokoju w hotelu czy też zakup noclegu, to posunąłbym się nie tylko do obsmarowania w gazecie.

        Tanim kosztem się wykpiła, a mogła jeszcze tańszym. Na szczęście się nie udało.
    • giles Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 11.05.13, 00:07
      zarzuty gessler sa konkretne wiec dla mnie to oczywiste, ze hotel powinien jej zaooferowac spora obnizke. jest celebrytka a tacy - czy na sie to podoba czy nie - napedzaja hotelarzom klientow. wiec w interesie managera hotelu bylo, zeby klientka wyjechala zadowolona. niezaleznie od tego ile musialby spuscic z ceny. teraz cala polska wie, ze wedug gessler jedzenie w jego restauracji jest do dupy. strata z tego tytulu bedzie napewno wielokrotnie wieksza. a swoja droga: gdybysmy byli bardziej wymagajacy korzystajac z polskich hoteli, moze w koncu ich jakosc wzglednie stosunek ceny do jakosci z czasem by sie poprawil. poza nielicznycmi wyjatkami wciaz jest kiepsko.
    • Gość: Hotelarz Hotelowe rewolucje Magdy Gessler IP: 93.154.137.* 11.05.13, 00:48
      Różnie o tej Pani mówią... nie wnikam.

      Od strony czysto zawodowej, zachowanie, obsługi hotelu szczycącego się **** jest delikatnie mówiąc na poziomie... hmm sam nie wiem

      Niestety, propozycje noclegu 1+3? pokój bez klimatyzacji? problemy z płatnością? biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie jakość obsługi w hotelarstwie, co niektóre osoby powinny przejść dodatkowe szkolenia.

      Co to za menedżer, kierownik gastronomii i kierownik recepcji publicznie wypowiadający się w ten sposób o Kliencie per "Ty" "Jej" - jaki by to nie był Klient - nie ważne jak kapryśny, wredny, zawsze jest Klientem, odrobina profesjonalizmu zawodowego - pamiętajmy w **** hotelu - nakazywałaby załatwienie sprawy po cichu, bez upubliczniania dyskusji, wywiadów, artykułów prasowych.

      Taka prozaiczna i prosta sprawa, a cała załoga Doliny Charlotty totalnie poległa... :(
      • w.s3 Re: Hotelowe rewolucje Magdy Gessler 11.05.13, 08:12
        Gość portalu: Hotelarz napisał(a):

        > Różnie o tej Pani mówią... nie wnikam.
        >
        > Od strony czysto zawodowej, zachowanie, obsługi hotelu szczycącego się **** jes
        > t delikatnie mówiąc na poziomie... hmm sam nie wiem
        >
        > Niestety, propozycje noclegu 1+3? pokój bez klimatyzacji? problemy z płatnością
        > ? biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie jakość obsługi w hotelarstwie, co niektóre
        > osoby powinny przejść dodatkowe szkolenia.
        >
        > Co to za menedżer, kierownik gastronomii i kierownik recepcji publicznie wypowi
        > adający się w ten sposób o Kliencie per "Ty" "Jej" - jaki by to nie był Klient
        > - nie ważne jak kapryśny, wredny, zawsze jest Klientem, odrobina profesjonalizm
        > u zawodowego - pamiętajmy w **** hotelu - nakazywałaby załatwienie sprawy po ci
        > chu, bez upubliczniania dyskusji, wywiadów, artykułów prasowych.
        >
        > Taka prozaiczna i prosta sprawa, a cała załoga Doliny Charlotty totalnie poległ
        > a... :(
        Wbrew pozorom to poległa wulgarna celebrytka.