Gość: gdy a gdzie opcaj - to PIS powinien zapłacic? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 13.05.13, 09:46 przeciez to był sztandarwy koncern PISu, z jego prezesem (obecnie poseł/senator), a gawiedź pisowsko-solidarnosciowa przeciwstawiała sprzedaz stoczni Ukraińcom, jako modelowe zarządzanie 'srebrami rodowymi', do stoczni GDYNIA.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 24jannormalny Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... IP: *.play-internet.pl 13.05.13, 09:49 ani grosza dla ruiny,na boga te miliony musieli by zabrac z budrzetu stocznia jest ruina nic i nikt z niej nic nie zrobi .ratowanie trupa po raz setny nic nie da Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczypiorek Nie czekać aż upadnie! Pomóc... upaść szybciej!! IP: *.promax.media.pl 13.05.13, 09:51 Kopa im zasadzić, a nie dotować darmozjadów. A pana Guzikiewicza zatrudnić jako dozorcę upadłej stoczni. Odpowiedz Link Zgłoś
biust75d Ukraińscy mafiozi są u nas kochani. Bo to ukraińcy 13.05.13, 10:13 I za nich skarb państwa, czyli my - zapłacimy. Gdyby to byli rosyjscy mafiozi, to nie kupiliby nawet jednego dźwigu w tej stoczni. Oto skutki polityki naszych rządów i PO i PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
prezio1eki Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... 13.05.13, 10:32 Nie rozumiem, kupili ale nie zapłacili i mają długi wobec Polski? Bo tak należy to rozumieć. Przecież skoro nie zapłacili to należy odebrać i pogonić to ukraińskie towarzystwo które nie chce sie dostosować do Polskich norm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zawadaki Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.13, 10:32 stocznia i tak upadnie nie dziś to jutro, Ukraińcy chce zwyczajnie w typowy dla siebie sposób, na kraść ile się da i porzucić zdrenowaną spółkę Odpowiedz Link Zgłoś
agalek7 Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... 13.05.13, 10:57 Jest to pomnik nieudolności i głupoty Solidarności i PIS. Prywatyzacja w 2007 r bez pakietu socjalnego! Solidarność z PIS wybrali inwestora, a teraz domagają się pieniędzy polskich podatników! A co z funduszami, które zbierano na ratowanie Stoczni?! Może by tak z Torunia przysłano chociaż parę milionów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monter Re: Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stocz IP: *.ip.jarsat.pl 17.05.13, 11:47 agalek7 puknij sie w czoło i zastanów się co piszesz solidarność nas ratuje i zawsze jest zanami to wszystko nieudolność ludzi którzy biorą coś na czym wychodzą na minusie a od solidarnosci sie odczep gdyby nie ona cały tydzien bym głodował Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir "Złoty" interes Kaczyńskiego 13.05.13, 11:34 Rząd Kaczyńskiego "sprywatyzował" Stocznie Gdańską na dziwnych zasadach. Stocznia przeszła w ręce Ukraińców a polski podatnik ma płacić: - pensję robotników - ZUS - podatni - należności za "media" Gwarantem tego interesu miała być zatrudnienie Guzikewicza jako członka Rady Nadzorczej. Ciekawe ile wynosiła prowizja od tej transakcji i kto ją zgarnął? Co na to Kamiński i dokumenty CBA? Jeśli było żadnego zainteresowania tym interesem ze strony Kamińskiego to znaczy że za tą transakcji stał Kaczyński, tylko on był poza zasięgiem CBA. To jest afera, PiS, Solidarność, Ukraińcy i nowe spec służby. Choćby dlatego warto było rozwiązać WSI, już nikt nie śledził transakcji w zagranicznych bankach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypojeb niech ścierwa-solidaruchy dają-oni wola doić IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 13.05.13, 11:36 niech ścierwa-solidaruchy dają-oni wola doić Odpowiedz Link Zgłoś
minusujcie_mnie_lemingi Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... 13.05.13, 11:59 myślę że już najwyższy czas żeby użyć pieniędzy które kiedyś zebrał dobroczyńca Rydzyk, to na pewno oddali widmo bankructwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... 13.05.13, 12:28 Nie opłacają ZUS ani rachunków za prąd? No to wicie już, dlaczego jedno i drugie jest tak absurdalnie kosztowne: płacisz za innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość 3city .... to było do przewidzenia .... IP: *.play-internet.pl 13.05.13, 18:14 .... i stało się .... niestety Menadżerowie Stoczni nie popisali się , ale to było do przewidzenia, że tak się stanie. Stocznia to nie huta , budowa statków, konstrukcji, wież wiatrowych to specyficzna produkcja, która wymaga zatrudniania fachowców z doświadczeniem a nie studentów bądź świeżo upieczonych absolwentów :( Odpowiedz Link Zgłoś
trojanska Gdzie jest stara kadra stoczniowa? 13.05.13, 18:38 Pod czujnym okiem niemieckiego profesora pozatrudniano wiele młodych, niedoświadczonych osób, pozbywając się jednocześnie wielu dobrych fachowców. Ci młodzi nie mieli nawet od kogo uczyć się roboty, zostawiono ich samych sobie. Fachury poszły do Crista, Remontowej i powyjeżdżały zagranicę. Stocznią zaczął rządzić pseudo fachowiec z MarineMetal, który wcześniej nigdy nie pracował w żadnej stoczni. Narozrabiał on za zgodą wszystkich dookoła jak pijany zając. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luka Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 20:20 A wszystko to zawdzięczamy Panu Posłowi Jaworskiemu, który stocznię spryatyzował i był jej pierwszym prezesem. Brawo. Oh, przynajmniej troszkę zarobił, nie czepiajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sokole Oko Czy to jest pokłosie cudu gospodarczego, IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 20:22 którego dopuścił się pewien prawie sprawiedliwy etnolog, alias politolog? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stoczni... IP: 5.185.241.* 13.05.13, 21:52 Pracowalem ponad 10 lat w stoczni i to wlasnie panowie z ,,S,,SG.i PIS sprzedali stocznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Oligarchowie chcą milionów z budżetu na stocz IP: 208.110.83.* 13.05.13, 22:12 a SLD PSL i PO odkupił Odpowiedz Link Zgłoś
jacekleski Trochę faktów o Stoczni Gdańsk i ARP 05.07.13, 14:02 Tekst pełen informacji nieprawdziwych, półprawd i przekłamań. Zainteresowanym proponuję garść faktów: Podstawową przyczyną problemów Stoczni jest kryzys finansowy, który uderzył w przemysł stoczniowy na całym świecie Zamówienia spadły o 50% nawet u tak mocnych graczy, jak stocznie w Niemczech i w Chinach. Dodatkowym obciążeniem były absurdalne obowiązki nałożone przez państwo na inwestora, nie dające szansy na dostosowanie zakładu do funkcjonowania w radykalnie zmienionej sytuacji. ARP zobowiązała inwestora do utrzymywania w stoczni zatrudnienia 1900 osób na umowach o pracę, oraz przerabiania na statki 22 tysięcy ton blachy. W rezultacie stocznia musiała utrzymywać zbędne zatrudnienie i to o połowę drożej niż pozostałe stocznie, które wypchnęły pracowników na samozatrudnienie, a także produkować statki poniżej progu opłacalności, byle tylko wyrobić owe 22 tysiące ton blachy. Prośby Stoczni by ARP zrezygnowała z tych wymagań pozostały bez odpowiedzi. Obecnie Stocznia Gdańsk nie generuje strat. Wynik operacyjny pierwszego kwartału 2013 jest dodatni. W Stoczni Produkowane są 3 statki, 3 duże konstrukcje stalowe i 37 wież do elektrowni wiatrowych. Stocznia Gdańsk przetrwała ostatnie 4 lata dzięki zasilaniu finansowemu od głównego akcjonariusza – Siergieja Taruty, jednego z najbardziej znanych ukraińskich przemysłowców. Od 2009 Stocznia nie otrzymała żadnej pomocy publicznej. Wprost przeciwnie, Państwo finansowało i nadal finansuje konkurencyjne projekty stoczniowe. Do Stoczni trafiło od inwestora ok. 400 mln PLN. Pieniądze te pokryły straty z czasów przed prywatyzacją, zostały wydane na modernizację techniczną zakładu, oraz na pokrycie nierentownych kontraktów. Te kontrakty Stocznia musiała zawierać, by wypełnić zobowiązania nałożone na nią przez ARP. W związku z wymaganiami ARP i dodatkowym długiem zaciągniętym na spłatę starych ZUS-ów, podatków itp. (150 mln) stocznia startowała do konkurencji z innymi potężnie obciążona przez państwo. Na żadną inną stocznię nie nałożono tego rodzaju ciężarów. Agencja Rozwoju przemysłu ma w Stoczni 25% akcji. We wrześniu 2012 Taruta zaproponował ARP plan, który przewidywał wzmocnienie finansów stoczni i kontynuację programu restrukturyzacji przedstawionego przez rząd Komisji Europejskiej. Plan ten nie przewiduje żadnej nowej pomocy publicznej dla Stoczni a polegał na tym, by sprzedać majątek nieoperacyjny Stoczni (grunty/aktywa przemysłowe niekonieczne do produkcji) warty według niezależnych wycen od 100 do 150 mln PLN, a dodatkowo, Taruta wzmocni zakład gotówką na poziomie 80 mln PLN. Rola ARP polega na zaaranżowaniu sprzedaży majątku Stoczni i nie wymaga od niej dodatkowej pomocy publicznej. ARP podjęła rozmowy w sprawie tego planu, zaakceptowała go, a w marcu 2013 został on spisany w formie „Porozumienia Intencyjnego”. W kwietniu sprzedano pierwsze elementy majątku, do Stoczni wpłynęły też pieniądze z Ukrainy. W maju 2013 nastąpił impas. ARP wycofała się ze swych deklaracji. Obecnie ARP wróciła do dawno zarzuconego pomysłu, by obie strony dopłaciły gotówkę do kapitału stoczni proporcjonalnie do udziałów (3:1). Wcześniej rozwiązanie takie było proponowane przez GSG ale ARP odrzuciła je, argumentując, że byłoby ono niezgodne z prawem. A teraz proszę porównać jak się mają te fakty do komentowanego tekstu i wszystkich narzekań, jak to "ukraińscy oligarchowie" chcą wyciągnąć pieniądze od państwa. Pozdrawiam Jacek Łęski, rzecznik GSG Odpowiedz Link Zgłoś