Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje miasto naprawa dziury w drodze? A ...

IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.13, 08:14
Najniższy czynsz w mieszkaniu komunalnym 200, a najwyższy prawie 500? Że co proszę??? Płacę co miesiąc po wspaniałej reformie pana Lisickiego prawie 1300 zł-za piece na węgiel w pokojach, nieogrzewaną łazienkę i nieogrzewaną kuchnię, oraz wspólny z sąsiadami korytarz! Mam "luksus" nadmetrażu, bo 25 lat temu przyznano nam większy metraż ze względu na przewlekłą chorobę jednego z członków rodziny...Zamienić nie mogę, bo żaden normalny człowiek nie zamieni się na takie warunki, a miasto nie ma małych mieszkań, wykupić nie mogę (podobno dla Lisickiego to kłopot i chce sprzedać wszystkie komunałki?)-bo wspólne! Proszę kłamstw nie publikować, warto weryfikować wszelkie informacje, które się puszcza w świat!
Obserwuj wątek
    • Gość: d Ile kosztuje miasto naprawa dziury w drodze? A ... IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.13, 08:32
      Czymże jest kilka-kilkanaście-kilkaset tysięcy na to czy owo wobec 17 mil złotych rocznie ktore bedzie kosztować miasto ECS? Spiesze odpowiedzieć: 1ECS = wybudowanie 4,25 przedszkola rocznie, bez ECS moglibyśmy otwierać nową szkołę co 2,5 roku. Już nie wspomnę o tym jak posprządane plaże oraz ile parków możemy mieć za te pieniądze. Ale widać nam się przelewa, mamy dość szkół, przedszkoli i parków, dość dobrych dróg.

      Ludzie płaczą że stadiony po Euro będą nas kosztować. Powiem tylko tyle: 1 rok utrzymywania ECS pozwoliłby na utrzymanie przez rok PGE Areny przez rok, w co wliczałby się 2-3 mecze między narodowe i koncert średniej gwiazdy ze wstępem dla Gdańszczan za darmo.

      Brawo Panie Prezydencie. Nie dość że jest Pan niekompetentny to jeszcze się tym chwali.
    • Gość: Tady Ile kosztuje Gdańsk - naprawa dziury w drodze, ... IP: *.ip.jarsat.pl 12.06.13, 08:38
      Niech dziennikarz nauczy się liczyć zanim cokolwiek napisze.
      4 mln za mb trasy słowackiego oznaczało by, że przy całej długości trasy 10.713m koszt całości prac wynosił by prawie 43 miliardy złotych (??????). Za takie pieniądze można wybudować ponad 1000 km autostrady, nie tylko w Polsce ale również w innych krajach Europy Zachodniej.
      Błędów w artykule jest dużo więcej. Niech osoba, która to napisała sama zweryfikuje poprawność tych informacji. Będzie to dla niej nauka rzetelnego dziennikarstwa.
    • Gość: todo Dlaczego wynagrodzenie NETTO? IP: 195.47.203.* 12.06.13, 16:53
      Przecież artukuł nie mówi o tym, ile dostaje prezydenty czy wice, tylko ile ich posada kosztuje BRUTTO, i jesli dalej mówimy o KOSZTACH miasta, to z uwzględnieniem obowiązkowych obciążeń.

      Ale nie o to w artukule chodzi, by pokazać, na co miasto pieniądze wydaje, prawda doktorku?
    • Gość: Jurek Ile naprawdę koztują nas pensje władz Gdańska? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.13, 17:41
      Artykuł bardzo nierzetelny.
      Najwyższy czynsz w lokalach komunalnych nie wynosi 500 zł, sięga nawet 1300 zł!
      Rzeczywiste zarobki Adamowicza nie obejmują tylko pracy w urzędzie (159 473,38 zł rocznie), ale dochodzą też lukratywne bonusy za zasiadanie w radzie nadzorczej GPEC i Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A (120 881,19 zł rocznie). "Zasiadanie" w radach nadzorczych odbywa się z ramienia Gminy Gdańsk, a zatem prezydent Adamowicz pobiera podwójne wynagrodzenie za tą samą pracę.
      W radach nadzorczych spółek z kapitałem komunalnym zasiadają też inni wiceprezydenci (m.in. Bojanowski, Bielawski), a także skarbnik Miasta Teresa Blacharska. Pani Blacharska zarobiła na posadzie samorządowej w 2012 r. - 304 tys. zł. - czyli oficjalnie dwa razy więcej niż prezydent Adamowicz. Do tego także "zasiada" w radach nadzorczych: Gdańskiego Zakładu Komunikacji Miejskiej - 39 tys. zł oraz 64 tys. zł w radzie Biura Inwestycji Gdańsk Euro 2012. Łącznie z naszych podatków z Gminy Gdańsk pani Blacharska wyciągnęła w 2012 r. 407 tys. zł rocznie czyli na miesiąc nasza pani skarbnik dostaje prawie 34 tys. zł.

      Po co Gazeta Wyborcza wprowadza czytelników w błąd tak nierzetelnym artykułem? inne media podały rzeczywiste zarobki władzy, zresztą i sam prezydent Adamowicz opublikował je na swoim blogu. Do pensji i gratisów z rad nadzorczych dochodzą u Adamowicza zyski z wynajmu 7 mieszkań, których prezydent Miasta dorobił się podczas pracy samorządowej. Podaję zestawienie dla prezydenta Pawła Adamowicza:
      - pensja prezydenta: 159 473,38 zł - zasiadanie w radzie nadzorczej GPEC i Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A: 120 881,19 zł

      - dochód z dywidendy i sprzedaży akcji: 48 155,54 zł

      - wynajem mieszkań: 146 950 zł

      2. Majątek

      - oszczędności 120 000 zł, 6 000 euro, 1 000 dolarów, 14 113,50 franków szwajcarskich

      - papiery wartościowe na łączną kwotę 540 046 zł

      - akcje o wartości 815 837,29 zł

      - mieszkania: 42,83 m2, wartość 190 tys. zł 78, 94 m2, wartość 315 tys. 760 zł 48,70 m2, wartość 189 tys. 930 zł 83,3 m2, wartość 498 tys. 947 zł 67,1 m2, wartość 410 tys. 14 zł 52,1 m2, wartość 468 tys. 900 zł 52,4 m2, wartość 216 tys. 563 zł

      - inne nieruchomości: działka niezabudowana 1207 m2, wartość 150 tys. zł działka niezabudowana 1,4946 ha, wartość 45 tys. zł
    • Gość: gimbusss Ile kosztuje Gdańsk - naprawa dziury w drodze, ... IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 19:33
      (…)Z komunikacji miejskiej w Gdańsku dziennie korzysta ponad 400 tys. pasażerów. A roczne wpływy do budżetu z zakupu biletów wynoszą prawie 130 mln zł.(…) Ciekawe rzeczy Redakcja pisze, mam pytanie – Czy przedstawione dane są przepisane literalnie z Raportu Miasta? Jeszcze mało umiem, nie wszystko rozumiem z przekazów mass mediów i gdańskiego magistratu, ale... Z przytoczonej informacji wynika, że jeden bilet (przejazd) średnio kosztuje pasażera niecałą 1 zł, wynika to z prostych obliczeń. Przyjąłem następujące założenia, rok liczy 360 dni (tak, jak Banki przyjmują), przychód 130 mln jest wygenerowany przez bilety jednorazowe oraz okresowe - struktury i wzajemnej proporcji sprzedaży biletów nie znam, dlatego przyjąłem przychód jako sumaryczne koszty poniesione przez pasażerów (bez wnikania w strukturę sprzedaży, czyli operuję na pojęciu średniej wartości woluminu, co jest zgodne z tezami przytoczonej informacji), czyli niecałe 130 mln podzielone przez iloczyn dni w roku (360) oraz dziennej liczby pasażerów (ponad 400 tys.) daje wyniku 1 PLN. Najtańszy bilet kosztuje 3 zł (podobno najpopularniejsze są jednak godzinne po 3,60 PLN za możliwość przesiadek, co w efekcie okazuje się tańszą alternatywą na dłuższych trasach), więc skąd średnia cena 1 zł. Wynik wydaje się bardzo niewiarygodny, ponieważ wyjaśnia tylko 33,3% ceny bazowej jednorazowego przejazdu. Co stało się z brakującymi 66,6%. Jeszcze bardziej zadziwia wcześniejsza informacja (…)Do każdej złotówki wydanej przez pasażera na bilet komunikacji miejskiej miasto dopłaca 1,15 zł.(…) Z przytoczonej informacji wynika, że Miasto dopłaca około 150 mln PLN do biletów, co w efekcie daje roczne koszty działalności komunikacji publicznej na poziomie 280 – 300 mln PLN. Pamiętajmy jednak o brakujących kwotach z poprzednich obliczeń (około 66%), czyli mówimy o kosztach na poziomie co najmniej 500 mln PLN. Skala wydaje się być olbrzymia, wręcz skandaliczna… Prawdopodobnie w koszty zostały wliczone nakłady na inwestycje, ale kto to wie… ?
    • Gość: dresssik Re: Ile kosztuje miasto naprawa dziury w drodze? IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 20:25
      Jestem zdziwiony poziomem osoby redagującej Raport i/lub redaktora publikacji. Jeżeli mówimy o maksymalnych stawkach (pamiętamy, że stawka bazowa wynosi 10,20 zł/m2), to powinniśmy metraż przemnożyć za maksymalną stawkę - czyli bazową, bez żadnych bonifikat - co daje nam w wyniku ponad 500 zł (dokładnie 510 PLN za 50 m2), a nie, jak podaje publikacja niecałe 500 zł. Jeżeli osobom redagującym pojęcie "prawie" jest tożsame z "ponad" to wiarygodność stoi pod znakiem zapytania. Po przeczytaniu wszystkich przytoczonych informacji jestem zażenowany, mam wrażenie, że ktoś chce mnie ... Czy nie macie wrażenia, że mamy tutaj do czynienia z nieudolnym marketingiem?
    • Gość: gdna@ya.ru Ile kosztuje Gdańsk - naprawa dziury w drodze, ... IP: 46.115.120.* 15.06.13, 08:48
      Jeżeli wszystkie wydatki są na poziomie kosztów kąpielisk- to ja chętnie poznam WSZYSTKIE 100 miejsc, gdzie można "plażować". Od Gdańska do Sopotu to około 15 plaż, a gdzie reszta? Chyba że liczy się dostęp do wody w każdej wiosce, ale w takim wypadku jest to ogromne zawyżenie kosztów, bo żaden sołtys nie wyda 10 tys zł dziennie na utrzymanie skrawka łąki dla kilku wieśniaków.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka