lu31
20.07.13, 22:25
UPC przysłało list, w którym dopuściło rozwiązanie umowy bez dodatkowych kosztów, pod warunkiem przesłania rezygnacji do 21 czerwca. Niestety list znalazł się w skrzynce dopiero 10 lipca. Firma nie przyjmuje do wiadomości, że opóźnienie nie było zamierzone i naliczyła kolosalną karę za przedterminowe zerwanie. UPC nie ma potwierdzenia odbioru- informację wysłali zwykłym listem. Da się wywalczyć rozwiązanie umowy bez płacenia kary? Jak argumentować? Sytuacja jest nieco absurdalna. Dziękuję za sugestie.