wirski
28.08.13, 15:06
W ubiegłym tygodniu moja 89-letnia teściowa (1. grupa inwalidzka, bardzo ograniczona ruchowo) przeszła operację (wycięcie komórek rakowych).
Na piątek 30 bm.) jest zakwalifikowana do „wypisu”.
I tu zaczyna się problem, transportowy!
Teściowa od dawna nie wchodziła samodzielnie po schodach do domu (II. piętro, bez windy). Nie była w stanie, a po operacji tym bardziej nie będzie w stanie.
Jak załatwić transport na trasie: szpital – dom, z wniesieniem chorej ??
Szpital odmawia pomocy (wg informacji żony) w załatwieniu transportu, nawet na nasz koszt. Sami (ja - 74lata, żona – 70) nie jesteśmy w stanie tego uczynić.
Poradźcie nam, Dobrzy Ludzie, co mamy czynić dalej! Jak ten problem rozwiązać? A czas goni!!!