Gość: Południowcy
IP: 88.220.34.*
28.12.13, 19:54
Przyjeżdżamy do Gdańska co jakiś czas na kilka dni do rodziny z południa Polski i za każdym razem jesteśmy zdegustowani. Zdegustowani wyglądem miasta, wszechobecnym bałaganem i brudem na ulicach i podwórkach (nie wyłączając Starego Miasta). Brudne ulice, przepełnione śmietniki, zwały ziemi wzdłuż krawężników, zaniedbane niekoszone trawniki upstrzone odchodami i śmieciami, nieuprzątnięte liście... Należałoby jeszcze wspomnieć o jakości ulic, dziura na dziurze i dziurą pogania. Na Długim Pobrzeżu połamane płyty pamiętające czasy głębokiej komuny.... Podsumowując - nie jest to czego spodziewa się turysta przyjeżdżający do takiego miasta jak Gdańsk. Odnosimy wrażenie, że nie ma ono żadnego gospodarza, a mieszkańcy to chyba już tego syfu nie zauważają. Czy naprawdę nie stać Was mieszkańców tego miasta na wybranie w wyborach jakiś innych władz, które zrobiłyby dla niego coś pożytecznego?
Pozdrawiamy