jak bardzo buja na promie?

25.08.04, 21:14
pod koniec wrzesnia wybieram sie do Szwecji, ale zastanawiam sie czy bardzo
husta na morzu. Ktos ma jakies doswiadczenia?
    • Gość: podroznik Re: jak bardzo buja na promie? IP: 195.101.219.* 26.08.04, 03:55
      Wiem to z autopsji bo pracuje na morzu.
      Jak buja pytasz, ano wszystko zalezy od pogody, najlepiej sie nie wybierac ja
      sa sztormy. Lekarstwem na chorobe jest praca ale jako pasazer nie bedziesz
      pracowal, wiec najlepiej idz do baru, strzel sobie kilka glebszych i w kojo,
      jak sie wyspisz prawdopodobnie bedziesz w Szwecji.

      Powodzenia
      • anchorman Re: jak bardzo buja na promie? 26.08.04, 08:23
        dzieki za rade, tylko raczej ciezko bedzie wdrozyc w zycie motyw kilku
        glebszych, gdy sie opiekuje 1,5-rocznym dzieckiem...
    • Gość: Tomstar Słabo buja IP: *.proxy.lucent.com 26.08.04, 10:12
      Jako ex-marynarz. Płyń spokojnie - musiałoby naprawde bardzo mocno dmuchać,
      żeby rozbujać ten prom - wyposażony jest w specjalne stabilizatory. Płynałem
      Stena w zeszłym roku przy silnym wietrze - statek był bardzo stabilny.
      Miłych wspomnień.
      • Gość: beata985 Re: buja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:32
        zależy od pogody.co do kilku głebszych to skutek może być odwrotny tak jak u
        mnie,ale do dzisiaj nie wiem czy to było przyczyną cz to ,ze spaliśmy w nisko
        położonych kajutach,jak byliśmy w tych ponad powierzchnią wody wszystko byłlo
        ok,więc trzeba podejsc do tego indywidualnie.
        ale CI zazdroszczę,mój maz wlasnie dzisiaj płynie.
        miłego bujania
      • anchorman Re: Słabo buja 26.08.04, 18:31
        pewnie glupie pytanie, ale jak sie ma Stena do Scandinavia Polferries ?
        no i czy jako ex-marynarz nie masz juz skrzywionego obrazu spokojnego morza ? ;-
        )
    • Gość: beata985 Re: jak bardzo buja na promie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:35
      zapomniałam dodać,ze pływałam jesienią i polskimi promami,a jak siła wiatru
      przekraczała ileś tam bof to byliśmy skazani na przeczekanie sztormu
    • Gość: kapucyn Buja ale drogo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 20:25
      Byliśmy na Balu Sylwestrowym, ale po wypłynięciu za redę moja towarzyszka
      zachorowała i dla niej to był koniec zabawy, oczywiscie dla niej ja okazałem
      sie Wilkiem Morskim do samego rana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja