Gość: paździoch
IP: *.crowley.pl
05.09.04, 19:52
oglądałem dziś (niedziela 05.09.2004 godz.15.40) incenizację bitwy pod Krojantami gdzie polski 18 pułk ułanów atakował jednostki niemieckiej piechoty. Muszę powiedzieć wprost - jedno wielki gó...o!
Jak można tak zakałamać historię?!!!!!
Jak można z walki tych żołnieży robić zwycięstwo skoro przegrali bitwę? jAK Można robić inscenizację w której "żołnierze" niemieccy i polscy strzelają z KBK AK???? ( dla nie znających tematu - kbk AK to znany "kałasznikow" . pistolet maszynowy skonstruowany?? skopiowany!! z niemieckiego karabinka szturmowego z 1943 roku. !! Jak insecenizacja może tak zakłamywać historię?
W happeningu wzieli udział "niemcy" wyłącznie na motocyklach (nawet Junaki !!!!) . Jeden z motocykli ciągnął "działko" (dwa koła gumowe, kawał blach i rury). Inny motocykl miał na przyczepie zamontowany ruski karabin maszynowy Diegtiariewa !!!!. Po stronie polskiej tandeta !!!! Połowa żołnieży miała kbk AK (kałasznikowy) , działko Boforsa nie strzelało (rzucano petardy) . Tandeta i żenada. Ale wiele ludzi da się nabrać że było to zwycięstwo a insenizacja była zgodna z historią.
Jeden z "niemców" miał ruską lornetkę z końca XX wieku (BCP 8x30)
Kłamstwo największe - piechota niemiecka nie stacjonowała w otwartym polu lecz w terenie leśnym.
Jeśli chcecie poznać prawdę to zajrzyjcie na niżej wymienione strony:
www.republika.pl/miasto_gniezno/teksty/8.htm
www.kawaleria2rp.horsesport.pl/szarze.htm