Gość: Maciej
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
12.04.02, 12:58
Gdynia 12.04.2002
List otwarty do Prezydenta Miasta Gdyni Wojciecha Szczurka
Szanowny Panie Prezydencie,
dlaczego Tomasz Banel z Urzędu Miasta w Gdyni apeluje o usunięcie
reklamy "Machiny" ze zdjeciem gejów?
Jeśli uznać, że wykreślenie czyjejś nazwy z publicznych przkazów, usunięcie z
mediów czyjegoś wizerunku, skazują go we współczesnym świecie na niebyt, to
Tomasz Banel z Urzędu Miasta w Gdyni dokonuje wraz z posłami LPR medialnego
holocaustu Gejów. Nie dość, że sama akcja LPR-u nosi znamiona prestępstwa, gdyż
jest podżeganiem do nienawiści, to jeszcze włączenie się w nią urzędnika
państwowego stwarza zagrożenie demokracji.
Jak to możliwe, aby w demokratycznym państwie urzędnik ograniczał treść reklamy
bardziej niż prawo państwa, którego jest urzędnikiem? Fakt, że jakaś reklama,
np. kawy, nie odpowiada mi nie powinien oznaczać interwencji Urzędu w celu jej
usunięcia, chyba że zapadł wyrok sądu w tej sprawie. Podobnie nie powinno mieć
tu nic do rzeczy, czy komuś podoba się plakat z gejami, czy nie. Zachęta ze
strony UM do usuwania tych plakatów jest równoznaczna z odmawianiem mojej
mniejszości praw do wystąpień publicznych, co oczywiście jest niezgodne z
wszelkimi normami prawnymi, w tym z Kontytucją RP i prawem miedzynarodowym.
Obawiam się, że przy tak nagannym postępowaniu UM w zakresie podstawowych
swobód obywatelskich, sprawa wszelkich możliwych konfliktów mniejszościowych
jest tylko kwestią czasu. Mam nadzieję jednak, że ten incydent pozostanie
odosobniony i ideologiczna nienawiść różnych partii nie zostanie
usankcjoinowana przez majestat Państwa. Mam również nadzieję, że skoro mój
gejowski głos wyborczy jest dobry i moje gejowskie pieniądze podatnika są
dobre, to dla Państwa jestem równie dobry jak mój LPR-owy bliźni.
Z wyrazami szacunku
Maciej Urbański