Gość: mac
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.10.04, 11:53
Jakież to przykre że Trójmiasto jest taką prowincją.
Ciagle słychać o otwieraniu nowych połączeń lotniczych z innych miast, jedynie
tu pusto, głucho i szaro. I coraz gorzej.
Władze (miasta, wojewódzkie i regionu) powinny zastanowić się co zrobić by
przyciągnąć, choćby tych tanich przewoźników, I robić wszystko co możliwe.
Czy ktoś sprawdził ile osób jeździ do Warszawy, by z tamtąd lecieć dalej? Czy
ktoś policzył ile osób latałoby z Trójmiasta do tych miejsc, do których dziś
jeżdżą autobusami. I to często także dojeżdżając do innych miast?
Czy ktoś policzył ile tracimy na braku połączeń? My mieszkańcy wydając więcej
niż ci z Krakowa czy Warszawy, i przez to pozbawiając się tzw. 'disposable
income', który możnaby przeznaczyć na np. wydawanie w sklepach. Oraz region od
ruchu turystycznego, którego nie ma. Bo turyści latają tam gdzie mogą i tam
gdzie jest łatwiej.