Dodaj do ulubionych

podejrzane w banku...

IP: *.gda.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 17:48
Facet był elegancko ubrany. Jednym słowem intelektualista – biznesmen.
Ciemno popielaty garnitur, biała koszulka, błyszczące -nieskazitelnie czyste
buty...W prawej ręce aktówka z laptopem. Młodą, ładną twarz zdobiły delikatne
okulary w białej oprawce. Tylko za lewym uchem zatknięte było to „coś”.
Wygląd jakby słuchawka aparatu słuchowego dla głuchoniemych, z 20 cm.
wystającą do przodu anteną grubości palca...
Ludzie dotknięci tą niepełnosprawnością starają się ukryć aparat słuchowy, to
zaś dominowało w wyglądzie całej twarzy. Więc co to było?
Nakładamy sobie na łby różne urządzenia elektroniczne, aby dodać sobie
powagi? Może mutant Robocopa?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka