Gość: Mieszkaniec
IP: *.visp.energis.pl
25.10.04, 23:16
Ja rozumiem, że lotnisko generuje hałas jak normalne samoloty startują /
lądują. Ale robić z Gdańska strefę lotów szkoleniowych to żart.
Latający w kółko samolot hałasuje przekraczając normy. Jeśli robi to w celach
szkoleniowych to oznacza brak poszanowania dla miasta. Czy Gdańsk pozostanie
na stałe areną szkolenia? Czy nie ma przepisów zabraniających nadmiernego,
nieuzasadnionego zakłócania życia kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców
żyjących kilkaset metrów poniżej latającoego w kółko Boeinga?