Gość: Old.Sailor
IP: *.arkonskie.v.pl
16.12.04, 21:30
Dzis z Rzepy:
"Tego, co z polskimi armatorami stało się w latach 90., nie da się odwrócić.
Dziś mamy praktycznie jedną firmę Pol-Lewant, potem długo nic. Tej sytuacji
nie da się już zmienić. Statków nie kupuje się od ręki. Na utracone przez
polskie firmy rynki weszli konkurenci. Dobrze, że nie dopuszczono do
likwidacji przemysłu stoczniowego, który dziś ma pełny portfel zamówień -
powiedział prof. Włodzimierz Rydzkowski, kierownik katedry polityki
transportowej na Uniwersytecie Gdańskim."
W polskiej żegludze ponad 80procent tonażu to Polska Zegluga Morska,
dalej długo,długo nic ,ale jest ciekawa firm Chipolbrok,
dalej jeszcze troche Euroafrica
dalej mozna uznac PŻB
no i ewentualnie wtedy moze wypadałoby wspomniec (lub może nie) o Pol-Levant
Moze nie wspomniec,bo to takie smetne resztki PLO,ze az wstyd
Czy Pan sie przyzna do błędu,czy tez ciagle żyje latami 70/80 i danymi PLO
(ale wtedy tez nikt nie mógłby zapomniec o PŻM) !!!