Gość: kdw
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
21.12.04, 10:28
„..słabo wsłuchuje się w glos mieszkańców”. Zdaje się, że to oznacza „ma
trochę sopocian w dupie”. Jak dla mnie, to jest mocny zarzut, w dodatku
bardzo prawdziwy. To jest kwestia bardzo odczuwalna przez każdego kto tu
mieszka, a miał kontakt z Urzędem – no ale trzeba tutaj mieszkać, żeby sprawę
zrozumieć.