Gość: ARTUR
IP: 212.244.184.*
20.05.02, 10:34
Co sądzicie o wybrykach ukraińskiej rady miasta Lwowa, która poraz kolejny nie
dopuściła do uroczystego otwarcia Cmentarza Orląt we Lwowie. Cała ta sytuacja
jest dowodem na nieskutecznośc polskiej polityki zagranicznej w stosunku do
Ukrainy. Wszystkie zabiegi kwasniewskiego okazały się być fiaskiem, a on sam
ośmieszył sie tylko, gdy oświadczył dziennikarzom, że cmentarz w maju zostanie
na 100% otwarty i mogą oni kupować już bilety do Lwowa.
Jak udowodniła historia tylko twarda, bezkompromisowa i nieugięta polityka
wzgledem Ukraińców przynosi pożądane efekty. A tak na marginesie, gdyby nasi
pradziadowie stosowali wobec Rusinów taką polityke, której rzecznikiem był
kniaź Jerema Wiśniowiecki, nie mielibyśmy dziś w ogóle problemów z Ukraińcami,
Lwowem, a nasze posiadanie rozciągałoby się po same Morze Czarne.
Zresztą nic nigdy nie jest na stałe. Prędzej czy później granice w Europie
ulegna zmianie. Polska musi być przygotowana pod kazdym względem, gdy nastąpi
ten moment dziejowy.
Polska nigdy nie moze uznać legalności paktu Ribentrop-Mołotow i ostateczności
jego skutków (w tym odłączenia od polskiej ojczyzny Małopolski Wschodniej i
Wołynia). Zresztą Ukraina (w mojej ocenie) i tak jest państwem sezonowym. Kiedy
Rosja zażegna kryzys we własnym kraju, będzie się można z nią porozumiec co do
podziału tzw. "niepodległego państwa ukraińskiego".