Dodaj do ulubionych

Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie

IP: 5.1.* / *.uk.ibm.com 30.01.05, 21:22
Zarybianie nie ma sensu jesli mozna wyciagac tyle ryb ile sie chce. Efekt
jest taki ze lowi sie same kurduple bo do wiekszych rozmiarow nie maja szansy
dorosnac. W Irlandii mozna zlowic legalnie jedna rybe. Nie wazne jak duza.
Efekt jest taki ze ciaga sie same OGROMNE szczupaki. Jak sie komus nie
podoba, wypuszcza z powrotem do wody liczac na jeszcze wiekszego. To ma sens.
Nie oplaty i nie zarybianie by za chwile odlowic ...
Obserwuj wątek
    • les1 Re: Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie 30.01.05, 21:32
      Zgadzam sie z toba...
      Tutaj gdzie mieszkam sa podawane wyniary minimalne ryb, ktore mozna zlowic.
      Male trzeba wypuszczac bo jak zlapia to...kara jest nawet do 5-tys. PLN (po
      przeliczeniu+-)...
      Ale tez lapie sie przewaznie kurduple, bo sa tacy co chca rodziny zywic z
      wedkowania...:-(
      Chyba, ze lowienie w oceanie...ale to, to trzeba umiec ;-)

      les1
    • Gość: maruda Re: Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.05, 02:57

      Kasa ma pójść na zarybianie, ale wcześniej firma tym się nie przejmowała.

      ******************************* ****

      Jak znamy życie, to ilość pieniędzy z opłat spadnie, a nie wzrośnie. Przy
      drastycznych podwyżkach wielu wędkarzy zrezygnuje, zmieni łowiska bądź będzie
      wędkować nielegalnie. Sprytna spółdzielnia upadnie i nie będzie, ani
      spółdzielni, ani ryb.

    • Gość: kaaaarp Re: Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie IP: *.pkt.pl 31.01.05, 07:44
      Czy widzial ktos, lub zna kogos kto widzial na wlasne oczy jak sp. Troc kiedykolwiek i
      cokolwiek zarybiala? I czym? A poza tym ile lat trzeba czekac (i placic) zeby to cos
      uroslo na tyle zeby mozna bylo lowic? Oczywiscie w tym czasie odlowy sieciowe
      beda trwaly w najlepsze. Pewnie trzeba bedzie powolac kolejna komisje sejmowa ds.
      zwiazanych z PZW
    • Gość: prezes Re: Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:03
      za takie stawki to niech oni sobie sami łapia te ryby jetsem wedkarzem od kilku
      ładnych lat i łowie na ujsciu wisły łowisko jest całkiem niezłe pod warunkiem
      że akurat rybacy nie postawili 1000 sznurów i 1000 sieci w samym ujści duża ich
      cześć łapie bez zezwoleń puszczają spławy wtedy kiedy niewolno ale nikt tego
      nie widzi, w tym roku nie daruje bede łowił ale z aparatem fotograficznym i
      wyśle zdjecia gdzie trzeba a jeśli chodzi o zarybianie to nie wierze aby było w
      jakiejkolwiek kwocie przecież trzeba z wody wyciagnąc ile sie da a nie do niej
      wrzucać taka jest polityka firm korzystających z naszych wód lepiej uznać
      wedkarza za kłusola który przyjdzie i złapie kilka rybek niz firme która
      sieciami wywala z wody wszystko jak leci jak ktoś nie wierzy to prosze przejść
      sie na rynek i popatrzeć jakie ryby tam sprzedają I GDZIE SĄ WYMIARY OCHRONNE
        • bodo53 Re: Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie 01.02.05, 09:03
          O ile mi wiadomo, to w roku ubiegłym szanowna Spółdzielnia "Troć" nie miała
          prawa pobierać składek za wędkowanie na Wiśle, Martwej Wiśle, Wiśle
          Królewieckiej, Szkarpawie oraz na Nogacie, gdyż z początkiem 2004r. zwyczajnie
          skończyła im się licencja.

          Ad rem... Taki wynik rozstrzygnięcia przetargu (w tym także jego kryteria),
          winien być niezwłocznie przez PZW zaskarżony. Podstawa: interes społeczny
          reprezentowany wobec tysięcy wędkarzy na Pomorzu, ewentualna niewiarygodność
          konkurenta, żądanie sprawdzenia stopnia wywiązania się przez spółdzielnię z
          uprzednio nałożonych zobowiązań (zarybianie), itp.

          I niech mi nikt nie mówi, że na polskich wodach nie ma licencjonowanych
          kłusowników. Efekty ich działań odczuwają wędkarze na każdym właściwie kroku.
          Puste jeziora, zwracane przez dzierżawców po kompletnym wytrzebieniu z ryb do
          AWRSP. "Licencjonowane" sieci rozpinane przez całą szerokość koryt rzecznych.
          Setki martwych ryb czasem całkiem dorodnych wyrzucanych do wody, gdy
          rybakowi "nie udało" się dopłynąć na czas. A te nieoznakowane sieci kłusownicze
          na Zalewie Wiślanym, zbierane kilometrami przez Straż Graniczną, to czyje -
          zapytam, jeśli nie przede wszystkim "licencjonowanych"...?

          Kto widział kiedyś takie widoki wie dobrze, kto przyjacielem wody, a kto jej
          wrogiem...

          PZW do boju!!! W końcu płacimy ci za to, abyś nas godnie reprezentował...
      • Gość: Darek B Re: Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 21:44
        Bracia wędkarze - stanowimy jedną z najliczniejszych grup w Polsce.Walczmy o
        swoje bo niedługo nawet zdychać nam przyjdzie wg.odgórnych nakazów debili zza
        biurka!!!Panowie prezesi,przewodniczący kół wędkarskich,redaktorzy czasopism -
        pokażcie iż w takich sytuacjach potraficie się zorganizować!Poparcie braci
        wędkarskiej macie zapewnione.Ankiety,listy poparcia,podpisy - wszystkie sposoby
        są dobre.Dość że wykupili już jeziora.Lasy i rzeki są naszym wspólnym dobrem i
        nikt nie ma prawa reglamentować do nich dostępu.Przy okazji sprawdżcie czy wasze
        żony nie kupują ryb z firmy TROĆ, a jeśli tak to wiecie co robić.
        • Gość: Amator Re: Nie dajmy się gnojom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:01
          Nie jestem zawodowcem..ale lubię wypoczywać rano nad wodą z wędką w
          ręku...Sprzedają Kaszuby za bezcen!..Naszymi jeziorami dzielą się wszyscy tylko
          nie my..Polacy...Cwaniacy którzy próbują nam wmówić że to oni dbają o stan
          jezior i rzek ! Bracia Wędkarze! Nie dajmy się!Piszmy petycje! Zbierajmy
          podpisy!..Róbmy coś! aby takim gnojom i cwaniaczkom sie przeciwstawić...Mój
          Ojciec uczył mnie,ze w Narodowym Parku Tatrzańskim nawet kwiatka nie wolno było
          zerwać ..ganiał stare lampucery które przyjeżdżały z DDR-U (w owym czasie) i
          prostował im poglądy dotyczące ówcześnie obowiązujących przepisów. A dzisiaj
          nikt nie panuje nad tym ,jak rozkradany jest nasz majątek Lasy! Jeziora!
          Ziemie! Rzeki! Kamienice! i inne majątki ...ROZKRADAJĄ NAS ! i możecie na to
          patrzeć tak spokojnie ? Nie przepadam za Leperem ale czasami to on ma świętą
          rację! KORUPCJA I MAFIA ..Nie dajmy się ! a PZW nas nie obroni..... liczmy
          tylko na siebie!!! Pozdrawiam wszystkich tych którzy wiedzą co to jest wschód
          słońca o 5-tej nad ranem nad wodą i wiedzą jak smakuje kawa z termosu...
    • Gość: kapownik Re: smaczne rybki IP: *.mad.east.verizon.net 06.02.05, 07:07
      Powstały śmierdzące wyspy na Wiśle



      Fot. Igor Morye / AG



      Jakub Chełmiński 25-07-2004 , ostatnia aktualizacja 25-07-2004 23:17

      Tysiące litrów ścieków wpadają do Wisły w samym centrum. Smród nie pozwala
      spacerować po nabrzeżu na wysokości Starówki i Mariensztatu, czują go też
      kierowcy jadący Wisłostradą. Mimo obietnic urzędników śmierdzi coraz bardziej

      Smród z kolektora na wysokości ul. Karowej czuć od kilku miesięcy. W upały jest
      wprost nie do wytrzymania. Blisko lewego brzegu pojawiły się nowe wyspy usypane
      z nieczystości. Wyjątkowo niski jak na lipiec stan wody (wczoraj 103 cm)
      odsłonił w tym miejscu płycizny, na które napierają ścieki wypuszczane z
      kolektora. Kamienie pokryły się brunatną mazią, zatrzymują się na nich śmieci,
      które z zapałem wyjadają setki mew.

      - Całe błoto odkłada się na kamieniach i śmierdzi niemiłosiernie - stwierdza
      pan Józef, wędkarz, który w tym miejscu łowi od lat.

      Metro a sprawa smrodu

      O wypuszczaniu ścieków w środku miasta pisaliśmy w kwietniu. Wszystko przez
      budowę metra. Normalnie ścieki z Powiśla płyną rurami aż do kolektorów na
      Bielanach i już poza miastem trafiają do rzeki. Jednak na wysokości ul.
      Popiełuszki rury przechodzą ledwie metr nad budowanym tunelem metra. Ze względu
      na bezpieczeństwo górników trzeba było zamknąć kolektory i ścieki puścić ul.
      Karową. Teraz gdy stan Wisły jest dość niski, ujście kolektora znalazło się nad
      powierzchnią. Nieczystości spadają do rzeki z wysokości i tworzą obfitą
      kaskadę, co potęguje nieprzyjemny zapach.

      Jak zapewniał "Gazetę" w kwietniu Sebastian Bojemski z Miejskiego
      Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, wszystko miało wrócić do normy na
      przełomie maja i czerwca, gdy budowa metra minie ul. Popiełuszki.

      Kaskada przez kurzawkę

      - To Metro opóźnia się z budową - odpiera dziś Sławomir Szczepankiewicz z
      MPWiK. Okazuje się, że plany pokrzyżowała kurzawka, czyli rozwodniona ziemia na
      trasie budowy metra.

      - Natrafiliśmy na nią podczas prac w tunelu zachodnim, dokładnie pod
      kolektorem. Zawiodły tradycyjne techniki osuszenia, musimy stosować
      nowatorskie - wyjaśnia Andrzej Wojciechowski, kierownik robót górniczych w
      Przedsiębiorstwie Robót Górniczych "Metro".

      Walka z kurzawką na ponad miesiąc zatrzymała górników w miejscu, gdzie rury
      ściekowe krzyżują się z tunelem. - Kolektor cały czas jest w strefie wpływu
      tarczy, którą drążymy tunel - mówi kierownik Wojciechowski. Dodaje, że górnicy
      już prawie poradzili sobie z kurzawką i za tydzień, najwyżej dwa, miną ulicę
      Popiełuszki. A wtedy ścieki z Powiśla znów popłyną przez miasto rurami i nad
      Wisłą powinno przestać śmierdzieć.
      • zdybex Re: Drastyczne podwyżki opłat za wędkowanie 07.02.05, 15:32
        Dzielni urzędnicy ogłupieli na widok paru groszy, które zobaczą jak świnia
        niebo.W Szkarpawie dzieki "Troci" i nadbrzeznym kłusownikom zostały tylko takie
        okazy, które przeleciały przez oczka sieci. podobnie na Wisle, Motławie, i w
        zasadzie we wszystkich zbiornikach wodnych. W Tuchomku po kontrolnym odlowie
        pozostał tylko narybek. To sie nazywa gospodarka.A opłaty? Dlaczego tak mało
        wzrosły. A po 1000 zl za dzień. Po co hołota ma karmić rybki zanętami. Niech
        sobie rosna ekologicznie. Przeciętny wyjazd na rybki to 50 zł i płotek za 2,50
        bo nie jest to ryba hanlowo opłacalna. Wdzydze to już pustynia wedkarska.
        Krapiki i uklejki. Dzierzwca postawił na węgorza ale w nocy łowić nie
        pozwala.Itd Itd. Lepiej juz było . a MAMONA RZUCIŁA SIE NIEKTÓRYM NA ROZUMEK.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka