Dodaj do ulubionych

Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie

30.05.02, 22:26
"Dlaczego polska wieś jest tak ważna?"
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica.
Polska wieś to gobelin piękniejszy niż arrasy. Polska jest w szczęśliwym
posiadaniu spójnej tkaniny wód, dzikiego życia, lasów, gór, gospodarstw i osad.
Te elementy zszywają ludzi w harmonii z przyrodą. Jakoś ta ziemia i naród byli
w stanie utrzymać dziesiątki milionów mieszkańców bez utraty jakości i smaku
przez setki lat. Kawałki ziemi w skali ludzkiej skladają się na wielokultury,
które sprzyjają różnorodności, odporności ekosystemu i łańcucha pokarmowego.
Pełno w Polsce jest zdrowej żywności. Przechowuje się ją , uprawia, handluje
nią i przetwarza. Polskie jedzenie zachowuje smak, świeżość, bez potrzeby
zatruwania rodzimych plonów produktami wiadomego pochodzenia.
Serwuje nam się środki owadobójcze, chemiczne oraz wszelkie konserwanty. Celem
jest osłabienie i mutacja polskiej rodziny. A w rodzinie przecież tkwi nasza
siła...Tak zawsze mówi przecież Ojciec Dyrektor, jedyna opoka na zachowanie
obecnego porządku opartego na strukturach katolickich, zdrowej polskiej
rodzinie i niezawisłości kraju Piastów.
Chcą nas osłabić sztucznymi pestycydami, marną papką, po ktorej polski
konsument nie jest już w stanie nic przedsięwziąć.
A to polski rolnik wszak utrzymuje bliski kontakt z naturą. Bez środków,
którymi bombardują nas pseudoelity w wiadomym celu.
Cała rodzina, bierze udział w życiu domowym, społecznym... Tu ludzie z zapałem
uprawiają ogórki, tu kabaczki, tu kapustę.
Chłopi są nierozerwalną częścią krajobrazu, kultury polskiej. Rolnictwo na
skalę małą oznacza skuteczną opiekę nad środowiskiem, od którego w końcu zależy
los umęczonego narodu polskiego. Dlatego dziękujemy Ojcu Dyrektorowi Rektorowi
Tadeuszowi Rydzykowi za obronę suwerenności Polski.
Informacja, formacja, organizacja, akcja. Allelluja i zawsze do przodu!
Pozwolić na uprzemysłowienie, oznaczałoby ruinę kultury i utratę niepodległości
polskiej. Tak, tak, smutne to, acz prawdziwe...
Elementy gospodarstw w skali ludzkiej, scalonych ze środowiskiem, są nieodzowne
dla niepodległego systemu racjonalizacji wyżywienia.
Czyż trzeba stawiać znak zapytania nad wartościami kultury, ludzi i środowiska?
Dlatego wszelkim socjalistom i demoliberałom, a także wszystkim zdrajcom narodu
polskiego, fundującym Polsce drugą Wieże Babel, mówimy stanowcze NIE.
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefan Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 14:06
      reggie:
      > Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica.

      Teraz i zawsze, Reggie.

      A skoro juz żesmy się pozdrowili po bożemu, to może niech mi ktoś wyjaśni
      kilka wątpliwości odnośnie tego pozdrowienia.

      WĄTPLIWOŚĆ LOGICZNA:
      Czy słowo ,,zawsze'' nie jest niepotrzebnym masłem maślanym? Skoro Maryja była
      dziewicą w chwili śmierci, to jest jasne, że pozostanie nią już na zawsze. Nie
      ma możliwości utraty dziewictwa w 2000 lat po śmierci. Skoro teraz, to i
      zawsze. Więc jaki sens ma powtarzanie tego ,,zawsza'' z takim naciskiem?

      WĄTPLIWOŚĆ PROTOKOLARNA:
      Hasło i odzew są trawestacją starodawnego pozdrowienia ludzi wierzących. Tak
      starodawnego, uświęconego tradycją i czcigodnie omszałego, że pojedynczy ksiądz
      nie powinien przy nim majstrować. Mnie się to kojarzy z pastiszem na hymn
      narodowy, albo z karykaturą Orła Białego, albo czymś podobnym. Czy wypowiadając
      te formułki człowiek wierzący nie popełnia świętokradztwa?

      WĄTPLIWOŚĆ ARTYSTYCZNA:
      W tej zmienionej formie hasło jest niepoprawne gramatycznie oraz nieestetyczne.
      Żeby było poprawnie, powinna zostać użyta liczba mnoga: ,,niech BĘDĄ POCHWALENI
      Jezus ... i Maryja ...''. Ponadto dwukrotne powtórzenie ,,zawsze'' tak blisko
      siebie świadczy o nieporadności językowej. Jakie przyczyny spowodowały, że
      odzew nie brzmi na przykład ,,teraz i na wieki''?

      - Stefan

      • reggie Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie 15.06.02, 23:26
        Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.

        Tymi słowami witają się wszyscy prawi i uczciwi, a także patriotyczni Katolicy
        tak w Polsce, jak i na całym świecie.
        Dlatego nie ma sensu analizowanie sensu i merytorycznej wartości tej frazy, ba,
        w mojej i nie tylko mojej, ale także wiekszości prawych i Polskich środowisk,
        nie tylko związanych z Radiem, jest to wręcz naganne.

        Symboli nie szarga się. Nie. To jest kpina z Koscioła, Polskich wartości
        Narodowo-Katolickich, a takze polskiej wsi, o której Stefan zapomina.
        Zamiast nękać świętości uczciwych Katolików, radzę posłuchać Radia Maryja, moze
        obudzi to w co niektórych Katolickiego Ducha, Ducha Ojca Dyrektora, założyciela
        Radia, Rektora WSKSiM w Toruniu, Tadeusza Rydzyka.
        Udręczony kraj potrzebuje spokoju.
        • Gość: Stefan Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 09:40
          reggie:
          > Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.
          >
          > Tymi słowami witają się wszyscy prawi i uczciwi, a także patriotyczni Katolicy
          > tak w Polsce, jak i na całym świecie.

          No to mieszkamy w różnych Polskach. Tam gdzie ja mieszkam, to znaczy mniej
          więcej między 49. a 55. stopniem szer. płn. i między 10. a 24. stopniem
          dług. wsch., ludzie mówią sobie na powitanie ,,cześć'' albo w najgorszym wypadku
          ,,dzień dobry''. Cytowane przez Ciebie powitanie używane jest WYŁĄCZNIE przez
          jedną rozgłośnię radiową.

          Co do całego świata, to muszę uwierzyć Ci na słowo. Ale w takim razie bardzo
          proszę Cię o podanie brzmienia tego pozdrowienia po angielsku, rosyjsku,
          niemiecku, francusku i hiszpańsku. Wiesz, czasem gdzieś jeżdżę i chciałbym tam
          uchodzić za człowieka prawego i uczciwego. Jeśli sam przetłumaczę, to mogę coś
          pomylić.

          reggie:
          > Dlatego nie ma sensu analizowanie sensu i merytorycznej wartości tej frazy
          [...]
          > Symboli nie szarga się.

          To jest forum DYSKUSYJNE.

          - Stefan

      • Gość: Casey Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie IP: *.proxy.aol.com 16.06.02, 23:37
        Gość portalu: Szpadel napisał(a):

        > Moim zdaniem dzisiejszy rolnik jest w wiekszym stopniu zainteresowany
        > zlotowka,anizeli nakarmieniem miasta,a te pieprzenie o "tajemniczych
        > chemikaljach"to strachy na lachy,Jakos do tej pory nikt nie zmarl
        > poniewaz rolnik opryskal pomidory przed grzybica,czy cos w tym rodzaju,
        > czyli,jednym zdaniem "podchwytliwo prowokacyjny temat bez wskazowki".

        Pracujacemu rolnikowi przechodzacy prawdziwy polak i katolik mowi "Panie Boze
        dopomoz". A rolnik odpowiada "Bog zaplac"

          • belissarius Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie 17.06.02, 06:41
            W czasie studenckich rajdów w latach 60-tych i 70-tych często przechodziliśmy przez pola i wsie
            pozdrawiając naszych kochanych rolników staropolskim "Dzień dobry!". Oni z reguły odpowiadali tak
            samo, chyba, że patrzyli spode łba i niwe mówili nic. Gdy jeździłem na polowania, to tylko podczas
            ceremonii z rogami i z pokazywaniem ubitych zajęcy (głównie), dzików (rzadziej) i saren (jeszcze
            rzadziej) słyszałem prehistoryczne "Darz bór!" W innych wypadkach rozmawiało się normalnie, czyli po
            ludzku. Tylko w kontaktach z klerem padają słowa "Niech będzie..." i "Na wieki..." lub "Szczęść Boże". A
            bardziej nowocześni, światli księża (zwłaszcza jezuici) odpowiadają "Cześć!" :))))))))))
            • Gość: Szpadel Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 19:30
              belissarius napisał(a):

              > W czasie studenckich rajdów w latach 60-tych i 70-tych często przechodziliśmy p
              > rzez pola i wsie
              > pozdrawiając naszych kochanych rolników staropolskim "Dzień dobry!". Oni z regu
              > ły odpowiadali tak
              > samo, chyba, że patrzyli spode łba i niwe mówili nic. Gdy jeździłem na polowani
              > a, to tylko podczas
              > ceremonii z rogami i z pokazywaniem ubitych zajęcy (głównie), dzików (rzadziej)
              > i saren (jeszcze
              > rzadziej) słyszałem prehistoryczne "Darz bór!" W innych wypadkach rozmawiało si
              > ę normalnie, czyli po
              > ludzku. Tylko w kontaktach z klerem padają słowa "Niech będzie..." i "Na wieki.
              > .." lub "Szczęść Boże". A
              > bardziej nowocześni, światli księża (zwłaszcza jezuici) odpowiadają "Cześć!" :)
              > )))))))))
              Zgadza sie,iternet serfuja rowniez ludzie nie wiedzacy o religijnych wymaganiach
              partnerow,wiec odluzmy swiete pozdrowienia na czas kiedy bedziemy mogli na
              internecie spojrzec sobie w oczy, co technicznie jest juz mozliwe.

              • sektor Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie 17.06.02, 23:38
                Prawdziwa wiara krytyki się nie boi, plujcie dalej, dzieci szatana na polską
                wieś i Ojca Dyrektora, wyszydzajcie dalej, a już niedługo będziecie częścią
                wielkiej wieży Babel, która powstanie na gruzach państwach Lecha, a polski
                rolnik zostannie ukrzyżowany przez brukselskich heretyków za wiarę i ziemię
                swoich dzieci...
                • Gość: Casey Re: "Sektor" - Jedno z wcielen SZATANA!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 00:38
                  sektor napisał(a):

                  > Prawdziwa wiara krytyki się nie boi, plujcie dalej, dzieci szatana na polską
                  > wieś i Ojca Dyrektora, wyszydzajcie dalej, a już niedługo będziecie częścią
                  > wielkiej wieży Babel, która powstanie na gruzach państwach Lecha, a polski
                  > rolnik zostannie ukrzyżowany przez brukselskich heretyków za wiarę i ziemię
                  > swoich dzieci...


                  DWA SPOJRZENIA WSTECZ
                  Z dziecinstwa utrwalil sie w mej pamieci widok. Oblesny pleban stojacy na
                  zewnatrz kosciola przy zakrystii a przed nim dwie kolejki kobiet, wiele z nich
                  zgarbione od przepracowania staruszki. "Dwie kolejki" do calowania jego tlustych
                  lap. Jezeli ktoras nie byla w kosciele w poprzednia niedziele, musiala sie
                  publicznie z tegotlumaczyc.
                  Wiele lat pozniej, kolega, wspolmieszkaniec w pokoju hotelowym, pojechal w czasie
                  urlopu odwiedzic swego brata, ktory byl ksiedzem w jednym z kosciolow w Pile.
                  Byl zaszokowany. Przez trzy dni spedzil ze swoim bratem sam na sam nie wiecej jak
                  trzy godziny. Tak ksiadz byl zajety mlodzieza. Masa 18-to, 20-to letnich
                  chlopakow czy tez dziewczyn zamiast spedzac czas tak jak inni "normalni" ludzie w
                  knajpach czy ubawach, gromadza sie w przykoscielnych kolkach muzycznych,
                  teatralnych, sportowych przez tegoz mlodego ksiedza zorganizowanych. I dla
                  kazdego zawsze znalazl troche czasu, mimo ze tego czasu mu zawsze brakowalo.
                  • reggie Re: 18.06.02, 00:43
                    Jest to światły i n iezwykle budujący przykład na to, jak w mieście wielkości
                    Piły można zorganizować trwałą i rozmodloną, a co za tym idzie Katolicko
                    prawdziwą, być moze pod skrzydłami Radia Maryja, organizację, która krzewi
                    wartości prorodzinne, takie jak pomoc starszym, codzienna modlitwa,
                    pielgrzymka, a także śpiewy i wspólne tańce w tak radosnych dźwieków muzyki
                    Katolickiej, Polskiej, a nie z zepsutegio zachodu.
                    Ten przykład wzrusza. Wzrusza mnie swoja wymowa, podziwiam owego księdza i
                    mądrą młodziez, która miast szlajać się po podejrzanych melinach wybiera Boga.
                    Bo kto z Bogiem idzie, ten z Ojcem Dyrektorem idzie...
                    Zapraszam do Torunia, tam dopiero mozna zobaczyć, jak powinna zachowywać się
                    dobra, Katolicka Polska młódź.
                    • Gość: Casey Re: DURNY REGGIE IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 02:48
                      reggie napisał(a):

                      > Jest to światły i n iezwykle budujący przykład na to, jak w mieście wielkości
                      > Piły można zorganizować trwałą i rozmodloną, a co za tym idzie Katolicko
                      > prawdziwą, być moze pod skrzydłami Radia Maryja, organizację, która krzewi
                      > wartości prorodzinne, takie jak pomoc starszym, codzienna modlitwa,
                      > pielgrzymka, a także śpiewy i wspólne tańce w tak radosnych dźwieków muzyki
                      > Katolickiej, Polskiej, a nie z zepsutegio zachodu.
                      > Ten przykład wzrusza. Wzrusza mnie swoja wymowa, podziwiam owego księdza i
                      > mądrą młodziez, która miast szlajać się po podejrzanych melinach wybiera Boga.
                      > Bo kto z Bogiem idzie, ten z Ojcem Dyrektorem idzie...
                      > Zapraszam do Torunia, tam dopiero mozna zobaczyć, jak powinna zachowywać się
                      > dobra, Katolicka Polska młódź.

                      Widzisz Reggie jaki ty durny.
                      Ty nie potrafisz rozroznic dwuch przeciwstawnych postaci.
                      Ten mlody ksiadz o ktorym mowie przyciagal mlodziez na teren kosciola nie przez
                      namawianie do modlitwy, ale oferujac to, co powinny zapewnic ustawowo istniejace
                      wowczas panstwowe instytucje kulturalno-oswiatowe.
                      A RM wowczas nie istnialo.







                • Gość: Szpadel Re: Ojciec Dyrektor o polskiej wsi - by Reggie IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 00:52
                  sektor napisał(a):

                  > Prawdziwa wiara krytyki się nie boi, plujcie dalej, dzieci szatana na polską
                  > wieś i Ojca Dyrektora, wyszydzajcie dalej, a już niedługo będziecie częścią
                  > wielkiej wieży Babel, która powstanie na gruzach państwach Lecha, a polski
                  > rolnik zostannie ukrzyżowany przez brukselskich heretyków za wiarę i ziemię
                  > swoich dzieci...Pomylilyles stary fora,idz za moja rada do miedzynarodowego.


                  • belissarius Re: Ojciec Dyrektor liczył dzieci swoje 18.06.02, 06:33
                    Ksiądz Rydzyk nie jest żadnym Ojcem Dyrektorem, a już na pewno nie przez duże O i duże D. Jest
                    buntownikiem przeciwko episkopatowi i Ojcu Świętemu, schizmatykiem, którego kiedyś hierarchia
                    kościelna rozliczy (mam nadzieję). Jest Lepperem polskiego Kościoła, niczym więcej! Błeeeee...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka