Gość: Adamo
IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl
02.03.05, 01:51
cóż za durne porównania....ojciec - syn.....A jak pasibrzuch "ojciec" rozbijał sie drogimi limuzynami i robił lewe biznesy , w czasie gdy niejeden "syn" był bez pracy i dzieciom nie miał co do garnka wrzucić to było w porządku?? Tej biedy swoich synów i córek to ojcowie nie widzieli?? ehhh...