Klaudiusz Wesołek zaatakował sędziego na sali s...

07.03.05, 23:58
No to teraz Wesołka będą mogły chłopaki spokojnie podymać w rurę wydechową
przez najbliższe trzy lata za taki wyczyn...
    • Gość: Jany Gazeta robi nam gębę??? IP: *.bibl.pg.gda.pl 08.03.05, 09:08
      Gazeta jak zwykle jest niekompetentna, albo (z zemsty za okreslenie jej "gazeta
      wojenna" podczas naszych manifestacji przeciw wojnie w Iraku)robi nam gębę -
      Klaudi nie jest "znanym dzialaczem anarchistycznym", poniewaz jest narodowcem
      (od wielu, wielu lat), co mowie, bo inaczej niz 'wybiorcza' znam go osobiscie (-
      ) Jany, znany działacz anarchistyczny ;-).
      • Gość: dr med Re: Gazeta robi nam gębę??? IP: 195.116.62.* 08.03.05, 13:44
        SPISEK SPISEK SPISEK!!!
    • Gość: Tomek Re: Klaudiusz Wesołek zaatakował sędziego na sali IP: 217.153.221.* 08.03.05, 09:49
      Ale numer, paskiem łoił sędziego. Ale numer!!!
      • Gość: $$$$$ To pewnie miejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 10:48
        niepoczytalny lub o ograniczonej poczytalnosci- byc moze chory psychicznie
        czlowiek, ale fakt unaocznia jedno: Co panstwo( w tym prezesi sadów)zamierza
        zrobic dla zabezpieczenia i ochrony sedziów, prokuratorów i lawników w czasie
        ich pracy? Odpowiedzcie co byloby gdyby ten facet wyjal nóz, kij lub ciezki
        kamien i zranil sedziego? Doprawdy, do sadu nie powinien wchodzic kazdy i kiedy
        mu sie zywnie podoba i wzorem panstw UE( np.nieodlegle Niemcy)nalezy zmienic
        przepisy, pozwolic tylkona to tym uprawnionym.
    • Gość: greg Re: Klaudiusz Wesołek zaatakował sędziego na sali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 11:58
      hehehheheh, niezły wesołek z niego, pozdrawiam
    • Gość: ambit wpiszcie Klaudiusz Wesołek w Google IP: 195.116.62.* 08.03.05, 13:46
      • Gość: Ulenspiegel Znam Klaudiusza IP: *.artnet.com.pl 08.03.05, 16:20
        Znam Kaludiego, nawet osobiście, choć nie blisko. Sądzę, że to uczciwy
        człowiek, który mocneo wierzy w wyznawane przez siebie ideały. Bardzo cięzko
        pogodzić mu się z tym, co się dzieje dziś w Polsce i z tego powodu zachowuje
        się czasami w sposób niekonwencjonalny. Już za komuny mówili, że jest wariatem -
        wtedy tak samo przeszkadzała mu głupia władza jak teraz. ciekwe czy dziś znów
        wsadzą go do pierdla? Mam nadzieję, że nie.
        • Gość: edek Re: Znam Klaudiusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 16:35
          ..a może bardziej niż głupia władza przeszkada mu to że ktoś ma inne zdanie niż on?
          • Gość: gal Re: Znam Klaudiusza IP: *.pennine.ac.uk 08.03.05, 18:29
            Klaudiusz, ukonczyl prawo na UG, byl stypendysta w USA i Slowacji. NIe wiem czy
            zrobil doktorat, ale zaczynal. Za komuny byl w anarchizujacym ruchu Wolnosc i
            Pokoj, po 1989 zmienil poglady - zostal narodowcem. By wyjasnic czemu
            zaatakowal faceta wystarczyloby dokladnie zbadac historie jego sprawy o obraze.
            W tekscie nie napisano, ze Klaudiusz nie odpracowal kary (uwazal ja za
            bezprawie) zamieniono mu ja wiec na areszt - ktory odsiedzial.

            • Gość: Peter Griffin Re: Znam Klaudiusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 19:07
              Gość portalu: gal napisał(a):
              > W tekscie nie napisano, ze Klaudiusz nie odpracowal kary (uwazal ja za
              > bezprawie) zamieniono mu ja wiec na areszt - ktory odsiedzial.
              >

              I co w związku z tym? Uważasz, że to go usprawiedliwia? Jako absolwent prawa
              (nie powiem prawnik;) tym bardziej powienien wiedziec jakie środki zaskarżenia
              służą od wyroku zaocznego, jesli uważa się go za bezprawie. Jesli zaś ktoś unosi
              się źle zrozumianym honorem (pan K.W. w ogóle wygląda mi - obił mi się o uszy
              juz wczesniej - na takiego co to uważa się za pępek co najmniej Trójmiasta;) i
              nie czyni żadnych prawem przewidzianych kroków, to naturalna koleją rzeczy jest
              zamiana kary pracy na zastępczą karę pozbawienia wolności. Z pewnościa pretencje
              może mieć chłop tylko i wyłacznie do siebie. Za głupotę.

    • martakrzych Re: Klaudiusz Wesołek zaatakował sędziego na sali 08.03.05, 18:12
      Zapewne ma Pan jakies doswiadczenia w tej materii. Co do Klaudiusza, siedzial
      juz za PRL za kontestowanie systemu, siedzial tez w III RP, z tego co mi
      wiadomo nie mial wieszczonych przez Pana doswiadczen. Tak wiec, mam nadzieje,
      ze i teraz sobie jakos poradzi. Pana troska (zazdrosc?) jest zupelnie
      nieuzasadniona.

      bez pozdrowien
      Krzysztof z Sopotu
    • jacek.69 Jego telefon komórkowy milczał. 08.03.05, 18:27
      Jak siedział w anclu, to trudno, aby rozmawiał z kimś przez komórkę. Panowie
      dziennikarze, pomyślcie trochę, zanim napiszecie.
      • Gość: Krzsztof Galinski Informacja o Klaudiuszu IP: *.pennine.ac.uk 08.03.05, 21:18
        Tekst Gazety jest idealnym przykladem dziennikarskiej niekompetencji. Nigdy nie
        mialem zludzen co do masowej prasy ale wszystko ma swoje granice. Nic w tym
        tekscie nie ma o walce Klaudiusza z urzednikami, nic o tym co znalazl w swojej
        teczce w IPN i czemu chcial cos z tym zrobic. Wiemy tylko ze Klaudi kogos tam
        obrazil za co pan sedzia go ukaral. Potem zly Klaudiusz napad na niego z
        paskiem. Klaudi dzialal w ruchu Wolnosc i Pokoj w latach '80 po 1989 zostal
        narodowcem. W swoich dokumentach w IPN znalazl dokumenty, w ktorych SB na
        pismie dawalo instrukcje kolegium ds wykroczen na ile maja Klaudiego skazywac i
        za co (za komuny Klaudi kilka razy siedzial). Od urzednikow IPN-u domagal sie
        by cos z tymi dokumentami zrobic. Byc moze chcial (nie utrzymuje kontaktow z
        Klaudiszem- wiem to z 2 reki) by zostaly upublicznione nazwiska dyspozycyjnych
        wobec SB prawnikow? Gdy oddalono jego wniosek w IPN, zaczal akcje wysylania
        listow, w ktoryms z nich obrazil urzednika, za co zostal skazany na prace
        spoleczne ALE z racji ze nie zglosil sie do pracy (nie uznal wyroku) zostal
        aresztowny i odsiedzial kare w areszcie. Tak wiec mial jakies powody by nie
        lubic pana sedziego, ma jakies powody by nie lubic systemu w ktorym zamyka sie
        tych co szukaja prawdy o latach '80, natomist chroni sie dyspozycyjnych,
        sprzedajnych urzednikow prawa.

        Sam Klaudi ukonczyl prawo na UG, robil doktorat ( nie wiem czy skonczyl). Brak
        wiedzy o Klaudim >dziennikarz< wyjasnia gluchym telefonem... mozna wpasc w
        depresje uswiadajac sobie, ze takie osoby jak autor informacji o Klaudiuszu w
        Gazecie, ksztaltuja nasza wiedze o tym co sie dzieje w kraju.

        Byly kumpel Klaudiego
        • Gość: niecia Re: Informacja o Klaudiuszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 00:08
          Krzysztof, masz rację! Klaudiusz jest kimś, kto zawsze (odkąd pamiętam) robił i
          mówił to co myśli! A dla "dziennikarza ważne jest to, że uderzył sędziego a nie
          to, że protestował w IPN!!! "Dziennikarz" jest zapewne niewiele starszy od
          sędziego (który w roku 1981 miał 5 lat) - ale o ile sędzia wydaje wyrok zgodnie
          z prawem ( ;-) ) i może niekoniecznie, choć "uczyli go na studiach" zna
          historię współczesną to dziennikarz (bez cudzysłowu)powinnien opisać nie
          sensację a kontekst całej sprawy!
          Cóż, niech żałuje ten, kto nie znał "Wolności i Pokoju"!

          Krzysztof, prywatne pozdrowienia od recenzentki pracy mgr i Rafała :-)
          • Gość: Ktoś Re: Informacja o Klaudiuszu IP: *.eranet.pl 09.03.05, 09:03
            Zachował się jak zwykły bandzior i powinien iść do więzienia. Nie żyje w buszu,
            ale w kraju, w którym od każdego wyroku sądowego można się odwołać.
            Jakby wyciągnął giwerę i zastrzelił sędziego, to też miałby taki poklask ?
          • Gość: TPSA A co Ty ignorancie/ko mozesz wiedziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 12:50
            na temat tego sedziego i wydawania przez niego wyroków? Znam przebieg zajscia
            od sekretarki pracujacej w wydziale grodzkim: dziennikarz prawidlowo opisal
            przebieg zajscia, a jego celem nie bylo ani opisywanie jakiegos tam K.Wesolka
            ani opisywanie dokonan sedziego, ale nakreslenie problemu ochrony
            funkcjonariuszy publicznych i poszanowania dla obowiazujacego w Polsce prawa( w
            tym np. do nietykalnosci cielesnej). Czytaj po literce- moze zrozumiesz:
            TY "bardzo douczony/a" recenzencie.
          • Gość: TPSA A co Ty ignorancie/ko mozesz wiedziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 12:54
            na temat tego sedziego i wydawania przez niego wyroków? Znam przebieg zajscia
            od sekretarki pracujacej w wydziale grodzkim: dziennikarz prawidlowo opisal
            przebieg zajscia, a jego celem nie bylo ani opisywanie jakiegos tam K.Wesolka
            ani opisywanie dokonan sedziego, ale nakreslenie problemu ochrony
            funkcjonariuszy publicznych i poszanowania dla obowiazujacego w Polsce prawa( w
            tym np. do nietykalnosci cielesnej). Czytaj po literce- moze zrozumiesz:
            TY "bardzo douczony/a" recenzencie.TO do "nieci".
            • Gość: Dante Re: A co Ty ignorancie/ko mozesz wiedziec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.05, 20:04
              Pomijajac jakie motywy kierwaly oskarzonego jest to jeden z rzadkich ale nie
              nieistniejacych przykladow, ze intrepretacja karania nie jest tak dokladnie i
              konsekwentnie wykonywana tzn. ... raz na wozie raz w nawozie :-)
            • Gość: niecia Re: A co Ty ignorancie/ko mozesz wiedziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 00:53
              Hm, umiejący czytać po parę liter miłośniku TPSA piszesz:
              "dziennikarz prawidlowo opisal przebieg zajscia, a jego celem nie bylo ani
              opisywanie jakiegos tam K.Wesolka ani opisywanie dokonan sedziego, ale
              nakreslenie problemu ochrony funkcjonariuszy publicznych i poszanowania dla
              obowiazujacego w Polsce prawa( w tym np. do nietykalnosci cielesnej)."
              Dlaczego więc pada nazwisko Wesołka? (Choć na początku jest "Wtedy na salę
              wszedł mężczyzna")
              Dlaczego w wywiadzie z sędzią nie ma na ten temat(ochrony funkcjonariuszy
              publicznych i poszanowania prawa) ani słowa?
              Dlaczego w artykule "dziennikarz" nie pisze o tak poruszjacej Cię miłośniku
              TPSA sprawie bezpieczeństwa w sądach i nietykalności cielesnej?
              Przeczytaj artykuł nawet po sylabach... O wyrazach nie marzę!
              Nie popieram bicia ludzi. Uważam, że nie powinno dojść do takiej sytuacji.
              Ważne dla mnie było to, że "dziennikarz" opisał zdarzenie z sposób brukowy,
              sensacyjny...
              Czy w moim liście była ocena pracy sędziego? Jeśli uznać za ocenę ;-) to chyba
              tak. Ale nie dotyczyło to tego człowieka. Znam parę wyroków zgodnych z prawem ;-
              ) ale krzywdzących ludzi. Gratuluję Ci wiary w polski system wymiaru
              sprawiedliwości! Chyba innych niż GW gazet nie czytasz... (a nawet tej nie
              potrafisz ze zrozumieniem). Bo nawet TV publiczna nam się jakiś czas temu
              zmieniła - jakbyś tego nie zauważył/ła miłośniku/miłośniczko TPSA...
              Nie czytaj po literce - bo się przemęczysz...
              • martakrzych Pozdrowienia dla Nieci 10.03.05, 08:33
                Witam, dziekuje za pozdrowienia. Wysle slow kilka na adres UG.
                Serdecznosci
                Krzysztof G.
              • Gość: do nieci Och, ale sie przestraszylam Twojej riposty.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 10:04
                Odpusc sobie, bo Ci zylka peknie...Widac, ze to Ty prace wymiaru znasz z gazet,
                ja nie, a do tego znam takich szurnietych "Wesolków" kilku. Na szczescie, takze
                dla niejakiego Wesolka, skonczylo sie bez powaznych urazów, a sedzia podszedl
                do tego spokojnie, bez niepotrzebnego zacietrzewienia.
                Dziennikarza K.Wójcika i jego prace zna mój maz i twierdzi, ze to dosc
                rzetelny dziennikarz, a do tego dosc wiernie zrelacjonowal przebieg zajscia
                (taka sama relacje przekazala mi pracownica sadu, która widziala zajscie). I
                doprawdy nie o Wesolka czy sedziego Wyrwasa tu chodzi, ale o zapezpieczenie
                pracy Sadu, wiec odpusc sobie te uszczypliwosci, typowe dla nieznajacych sie na
                rzeczy przechodniach.
                Nie jestem milosnikiem TPSA, po prostu w nicku wpisuje to co akurat przyjdzie
                mi do glowy, ale dla Ciebie moge byc milosnikiem czegokolwiek, nawet watróbek z
                gesi.Wyciagasz pochopne wnioski.I nie bierz tak wszystkiego serio i do siebie.
                • Gość: niecia Re: Och, ale sie przestraszylam Twojej riposty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:43
                  TPSA: "dosc rzetelny dziennikarz, a do tego dosc wiernie zrelacjonowal przebieg
                  zajscia". Dość...
                  Pozostaję przy swoim zdaniu (żyłka ma się dobrze!)jeśli chodzi o treść
                  artykułu. Czy jest tam choć jedno zdanie potwierdzające Twój wywód: "I doprawdy
                  nie o Wesolka czy sedziego Wyrwasa tu chodzi, ale o zapezpieczenie
                  pracy Sadu", ale odpuszczam sobie dalsze uszczypliwości, typowe dla
                  nieznających się na rzeczy przechodniach. A o przestraszenie Cię wcale mi nie
                  chodziło :-) Za podejrzenie miłowania TPSA przepraszam, wolę jednak nie myśleć
                  o Tobie jako o miłośniczce gęsich wątróbek bo aby miłośnik je zjadł to okrutnie
                  męczy się gęsi. Skoro więc dajesz mi możliwość wyboru to wolę myśleć o Tobie
                  jak o miłośniczce przyrody. Za dobre rady naprawdę dziękuję :-) Myślę, że jest
                  parę lepszych zajęć niż siedzenie przed komputerem w ten piękny zimowy dzień :-)
                  Można chwycić łopatę i odgarnąć z chodnika śnieg żeby innym przechodniom było
                  wygodnie. Na tym kończę swój udział w wymianie zdań na temat niewartego tak
                  błyskotliwej dyskusji artykułu.

                  Dante: dziękuję!
              • Gość: Dante Re: A co Ty ignorancie/ko mozesz wiedziec IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 10.03.05, 10:45
                Drogi niecia,

                Nie jestem pewny czy sie zrozumjale wypowjedzialem: moj komentarz byl ironiczny!

                Naturalnie, ze niektorzy graphomani z GW konsekwentnie konkuruja z niskolotami z Sun czy Bild
                ale to jest ich problem lub walsciwosc, co sie manifestuje w ich braku dyplomacji i umjejetnosci
                dobrego inwestygatywnego dzienikarstwa. Poprostu grazmoly, ktorzy bezproblemu moga nocami
                swoje poznodojzewajce inspiracje pozostawjac na fasadach domow przypomocy puszki z farba.

                Co do samego zajscia, to ja bym niemial problemu kolesia na 2,5 lata wsadzic do klatki i to obojetnie
                czy nosi w kalpie gwiazdke kremlowska czy bethlejemska. W tym wypadku sedzia jest instytucja a nie
                osoba prywatna i w tym wypadku panstwo musi byc bezlitosne.

                Jezeli idzie o moje zaufanie do jednej z glownych czesci dobrze funkcjonujacego panstwa
                demokratycznego jaka jest wymiar sprawiedliwosci to ono nie odbiega od zdania Transparency
                International, gdzie moje skromne doswiadczenia ograniczaja sie tylko do policji drogowej.



Inne wątki na temat:
Pełna wersja