Walka o miejsce w Radzie Miasta Gdańska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 22:06
adamowicz z sld tworzy jedną sitwę. sld wie, że po zwycięstwie w nowych
wyborach adamowicz nie da zrobić im krzywdy. za bardzo z nimi związany -
oczywiście w interesach. a tusk udaje głąba że nie wie co jest grane.
    • Gość: leszek Re: Walka o miejsce w Radzie Miasta Gdańska IP: *.chello.pl 26.03.05, 00:13
      Od wielu lat wiadomo iż liberały z P. Tuskiem na czele są dogadani z
      prominentnymi działaczami SLD "na śmierć i życie".Dlatego usunięto P
      Kamińskiego z PO.Szkodził interesom.
    • Gość: adaś Re: Walka o miejsce w Radzie Miasta Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 00:45
      głupi głupi głupi...
      ale dlaczego zdrajcy????????????????????????????????????
    • Gość: Juhas Re: Walka o miejsce w Radzie Miasta Gdańska IP: *.netday.pl / 62.233.148.* 27.03.05, 14:00
      I dlatego nie należy głosować na POpaprańców.
    • Gość: Juhas Walka o miejsce w Radzie Miasta Gdańska IP: *.netday.pl / 62.233.148.* 27.03.05, 14:02
      I dlatego nie należy głosować na POpaprańców.
    • Gość: Mac Re: Walka o miejsce w Radzie Miasta Gdańska IP: *.crowley.pl 29.03.05, 16:43
      SLD nigdy nie była opozycją w Radzie Miasta. Tu nie ma przeciwstawiania się
      wartości, którym powinny partie słuzyć. Handel interesami. Nie ma lewicy i nie
      ma prawicy. A kiedy słychać deklaracje Pana Ż o uczciwosci, etyce, dobrej
      słuzbie to ci co go poznali wiedzą, że to czysta obłuda. Inni dają się
      nabierać, a miasto traci.
    • mmikki Kongres Aferałow jest niereformowalny 29.03.05, 18:47
      w Warszawie tak samo zapewniał sobie trwanie Piskorski, dziś eurodeputowany PO
Inne wątki na temat:
Pełna wersja