Gość: magda1007
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.03.05, 15:01
Cześć właśnie mam taki problem tzn. zaczynam mieć :) :( bo jeszcze się
zastanawiamy czy w ogóle ma to sens? Studiujemy zaocznie w Warszawie(widujemy
się raz na miesiąc)Do tej pory myślałam że ten facet tak sobie tylko
żartował, flirtował ze mną aż do wczoraj kiedy przeczytałam smsa że wkurza go
ta odległość 400 km.Mówi że jeśli miałoby już cos być między nami to nie
chciałby widywać się ze mną raz na miesiąc i pisać cały pozostały czas
smsów.Nie wiem co robić bo w gruncie rzeczy jest on tylko jak na razie
kumplem, który bardzo mi się podoba ale przecież dobrze sie nie
znamy.Najlepiej chciałby żebym zamieszkała z nim w Warszawie i znalazła sobie
pracę.Ludzie co mam robić??????????