Samoloty

22.06.02, 06:48
Wiecie, od 11 września bardzo słucham dźwięków wydawanych przez samoloty. W Chicago nad
moim domem (jeszcze dość wysoko, ale zawsze) przelatują co 2-3 minuty. Kiedyś miałem to "gdzieś",
ale od września słucham i myślę, co będzie, jak to-to rozleci się nade mną, albo tuż przede mną: czy
zdążę uciec, czy mój dom ocaleje, czy - i ile - będzie ofiar... Wyobrażam sobie, że dla Was, w Polsce,
taki problem nie istnieje, ale w Ameryce jest wciąż obecny... Ciągle nas straszą ci z FBI i CIA, a my
niby olewamy, ale spoglądamy w niebo... :((((((((((((
    • Gość: Stefan Re: Samoloty IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 10:10
      belissarius:
      > Wiecie, od 11 września bardzo słucham dźwięków wydawanych przez samoloty.
      [...]
      > Ciągle nas straszą ci z FBI i CIA, a my niby olewamy, ale spoglądamy w
      > niebo...

      Wiesz, po moich 2 latach wśród Amerykanów miałem mnóstwo zastrzeżeń do
      amerykańskiego dziwacznego stylu życia i surrealistycznego systemu wartości.
      Ale jednocześnie pełen byłem podziwu dla organizacji społeczeństwa, dla stopnia
      zrozumienia wspólnego dobra, dla umiejętności samoorganizacji
    • Gość: fritz Re: Samoloty IP: 195.116.73.* 22.06.02, 11:26
      chciałoby się powiedzieć 'głowa do góry' ale w Twojej sytuacji to dosyć
      idiotyczne...życzę Ci mocnych nerwów i spokoju.swoją drogą to są sprawy
      na,które nie mamy wpływu i chyba rzeczywiście lepiej to olewać.jak spadnie to
      spadnie.nic nie poradzisz...mało to optymistycze...sorry.mimo to cieszmy się
      tym czym mamy i nie zerkaj zbyt często w niebo.no chyba,że na gwiazdy :))))))
      • Gość: burak Re: Samoloty IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 11:42
        niestety po kilku dniach ciszy jaka nastapila po 911
        na moim niebie takze pojawily sie samoloty
        i po raz pierwszy spojrzalem na nie nie jako srodek transportu .
        Spoleczenstwo samo wklada wedzidla do pyska i jest mi zal
        bezpowrotnie straconych czasow wolnosci.
        Szczerze mowiac jaka wolnosc musiala tu byc aby oni mogli wykrecic ten numer.
        Zalozmy ze 15 amerykanow pojechaloby do Arabi Saudyjskiej lub innego
        arabskiego kraju i chcialoby wywinac podobny numer..
    • Gość: krzysiek Re: Samoloty IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 16:42
      Niedawno usłyszałem wybuch petardy i rzuciłem się na ziemie przykrywając
      córkę.Było to w małym miasteczku na Mazurach a ludzie patrzyli się jak na
      idiotę.Nawet po siedmiu czy ośmiu latach nie udało się zapomnieć ,wymazać z
      pamięci tych kilku miesięcy spędzonych w Bośni.Nadal ,na szczęście coraz
      żadziej,odzywa się instynkt przetrwania.Piszecie o utraconych wolnościach
      osobistych a tam dla miejscowych była tylko jedna możesz przeżyć albo nie.
      Więc może warto się trochę ograniczyć.Pewnie dziwne porównanie Bośnia i NY ale
      mam na myśli to że nie wiadomo kto może stać się ofiarą ,właściwie każdy nie
      tylko żołnierze.Więc może o tych samolotach nie warto myśleć bo i tak to nic
      nie da. pozdrawiam
Pełna wersja