belissarius
22.06.02, 06:48
Wiecie, od 11 września bardzo słucham dźwięków wydawanych przez samoloty. W Chicago nad
moim domem (jeszcze dość wysoko, ale zawsze) przelatują co 2-3 minuty. Kiedyś miałem to "gdzieś",
ale od września słucham i myślę, co będzie, jak to-to rozleci się nade mną, albo tuż przede mną: czy
zdążę uciec, czy mój dom ocaleje, czy - i ile - będzie ofiar... Wyobrażam sobie, że dla Was, w Polsce,
taki problem nie istnieje, ale w Ameryce jest wciąż obecny... Ciągle nas straszą ci z FBI i CIA, a my
niby olewamy, ale spoglądamy w niebo... :((((((((((((