Gdańsk z homologacją

01.07.02, 20:31
Bo się troszku śmiecia nazbierało. Przepraszam.
Czy ktoś może podać plan lekcji na tegorocznym Jarmarku Dominikańskim? Kto? Co?
Kiedy?
    • Gość: Krzysiek Re: Gdańsk z homologacją IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 01.07.02, 23:24
      Tu:
      www.trojmiasto.pl/info_imp.phtml?id_imp=22635&miesiac=07
      A co, będziesz w tym czasie tutaj?
    • Gość: Jarohu Re: Gdańsk z homologacją IP: *.makor.pl / 192.168.1.* 02.07.02, 08:14
      Informację możesz znaleźć na www.mtgsa.com.pl
    • petelka Re: ładny tekst o Gdańsku 02.07.02, 10:51
      Taki ładny tekst o Gdańsku znalazłam, że aż muszę się nim z Wami podzielić:

      "Gdy patrzymy na litery, składające nazwę "GDAŃSK", kojarzy się nam ich rysunek
      z wspomnieniem kształtu i wrażeń, które się wryły w pamięć. W brzmieniu tej
      nazwy odzywają się niezapomniane dźwięki gry dzwonów - przedziwne te dźwięki są
      niczym innym, jak melodią murów Gdańska; w niej zaś, gdy zasłuchać się w jej
      echa po Starym Mieście dzwoni ta dźwięczna, piękna nazwa "Gdańsk". Takim jest
      to miasto, że w nim przeszłość żyje w teraźniejszości, a jest już jutrem..."

      fragment z książki Jan Kilarski, Gdańsk, wyd. Lwów 1937
      • lucy_z Re: ładny tekst o Gdańsku 02.07.02, 10:57
        petelka napisał(a):

        > fragment z książki Jan Kilarski, Gdańsk, wyd. Lwów 1937

        Tak, ładny ten tekst.Ale co do reszty to... Masz tę książkę Pętelko czy
        znalazłaś fragment??? Ja mam tę książkę i muszę tu stwierdzić, że jest bardzo
        ciężko napisana, nieciekawie.
        Takie jest moje zdanie!!!
        • petelka Re: ładny tekst o Gdańsku 02.07.02, 11:03
          lucy_z napisał(a):

          > Tak, ładny ten tekst.Ale co do reszty to... Masz tę książkę Pętelko czy
          > znalazłaś fragment??? Ja mam tę książkę i muszę tu stwierdzić, że jest bardzo
          > ciężko napisana, nieciekawie.
          > Takie jest moje zdanie!!!


          To tylko fragment, znaleziony w sieci. Całości nie znam...
    • Gość: Green Re: Gdańsk z homologacją IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 10:24
      No to ja sobie pozwolę nawiązać luźno do tytułu wątku i przeprowadzić wśród PT
      Rzygaczy referendum. Wczoraj kupiłem sobie w Warszawie (jakby w Gdańsku nie
      było) mapę pt. Danzig heute und gestern - znacie ją wszyscy na pewno.
      Kiedy, cały zaśliniony, studiowałem ją w pociągu marki nomen omen "Kaszub",
      przyszło mi do głowy (wiem, że nie mi pierwszemu, wiem), co by było gdyby w
      Prawym Mieście, może Starym też przy okazji jakiejśc modernizacji tabliczek z
      nazwami ulic, podopisywać pod aktualną nazwą, nazwę sprzed wojny...
      Co o tym sądzicie???
      • zoppoter Re: Gdańsk z homologacją 03.07.02, 10:31
        Ty już dobrze wiesz, co by było...
        • lucy_z Re: Gdańsk z homologacją 03.07.02, 10:41
          zoppoter napisał(a):

          > Ty już dobrze wiesz, co by było...

          Ej, Zoppoterku, co by było? Nic by nie było!!! Jestem za i jestem optymistką!:)
          • Gość: Green Re: Gdańsk z homologacją IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 10:42
            Wiem co by było :))) Zoppoter ma rację...
            Ale nie raz już tak było...
            Nie chodzi o tablice "Dwujęzyczne" tylko o "historyczne"
            • Gość: Kasia Re: Gdańsk z homologacją IP: 213.77.19.* 03.07.02, 10:59
              Ale Green, na zdrowy rozum, powinny być takie tablice. Ale jak znam życie i
              tych, co boja się historii, coś takiego nigdy nie będzie możliwe.
              Czy to ta mapa, na której jest słynne 9 Oczu?
              • Gość: Green Re: Gdańsk z homologacją IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 11:03
                Pewnie masz rację, Kasiu...
                ale może nie :)))
                Jasne, że to ta mapa :)
                • Gość: Kasia Re: Gdańsk z homologacją IP: 213.77.19.* 03.07.02, 11:09
                  Może metodą małych kroczków, dałoby się takie tabliczki umieścić na murach.
                  Pamiętasz, jaki był szum o pomnik żołnierzom niemieckim z lat 1939-1945 - przy
                  Dąbrowskiego? Krzyż stoi, zapomniano o aferze, i jakoś przyschło. Tęsknię do
                  normalności.
                  • Gość: Green Re: Gdańsk z homologacją IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 11:18
                    No ale jakoś się posuwa do przodu :)
    • petelka Re: nazwa miasta 03.07.02, 11:56
      No dobrze, a tak wogóle to skąd się wywodzi nazwa "Gdańsk"? Cosik różne teorie
      słyszałam...
      • Gość: TROY Re: nazwa miasta IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 11:58
        Pamietacie kiedys byl taki neon we Wrzeszczu(czesto sie psujacy)
        "Gdansk miastem kwiatow" :-))
        • Gość: Green Neony IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:01
          Jeeeeju, toż to 100 lat temu było...
          • petelka Re: Neony 03.07.02, 12:08
            Gość portalu: Green napisał(a):

            > Jeeeeju, toż to 100 lat temu było...

            Ale niektórzy pamietają, hi hi hi. No wprawdzie byłam baaardzooo małą
            dziewczynką...

            • Gość: Green Re: Neony IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:11
              A w miejscu dzisiejszego CITY FORUM (tfu) był neon z napisem WITAMY WELCOME
            • Gość: TROY Re: Neony IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 12:12
              petelka napisał(a):

              > Gość portalu: Green napisał(a):
              >
              > > Jeeeeju, toż to 100 lat temu było...
              >
              > Ale niektórzy pamietają, hi hi hi. No wprawdzie byłam baaardzooo małą
              > dziewczynką...

              :-)) A ja malym chlopcem. A najladniejszy wtedy neon w Gdansku
              (jakiego nawet nie ma do dzis) to "Vinimpex" na hotelu "Monopol",
              wziety zywcem z Las Vegas,hi,hi...
              >

              • Gość: Green Re: Neony IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:14
                A potem przyszedł kryzys i neony widać było tylko w dzień - jako szarobure
                plątaniny szklanych rurek, z których ulatywał do atmosfery neon
                • Gość: TROY Re: Neony IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 12:18
                  Gość portalu: Green napisał(a):

                  > A potem przyszedł kryzys i neony widać było tylko w dzień - jako szarobure
                  > plątaniny szklanych rurek, z których ulatywał do atmosfery neon


                  To prawda. dzialal jedynie "Hevelius". Reszta rdzewiala i puszczala
                  w powietrze neon...
                  • Gość: Green Re: Neony IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:23
                    Ale jak się ślicznie ten "Hevelius" mieniał. Raz niebiesko - raz czerwono...
                    • Gość: TROY Re: Neony IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 12:27
                      Gość portalu: Green napisał(a):

                      > Ale jak się ślicznie ten "Hevelius" mieniał. Raz niebiesko - raz czerwono...

                      Oczywiscie do momentu tylko gdy polnocno-zachodnie wietrzysko
                      rozwalalo ten sliczny neonik.
                      • Gość: Green Re: Neony IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:45
                        A teraz jakiś tam Mercure...
                      • fritzek Re: Neony 03.07.02, 17:15
                        Gość portalu: TROY napisał(a):

                        > Gość portalu: Green napisał(a):
                        >
                        > > Ale jak się ślicznie ten "Hevelius" mieniał. Raz niebiesko - raz czerwono.
                        > ..
                        >
                        > Oczywiscie do momentu tylko gdy polnocno-zachodnie wietrzysko
                        > rozwalalo ten sliczny neonik.
                        jestem za!też uważam,że 'hevelius' dopóki działał tzn.zmieniał kolory był
                        śliczny.w wieku szczenięcym byłam nim szczerze zachwycona.taki
                        był'zagraniczny';)))
                        • petelka Re: jeszcze ten neon z Wrzeszcza 04.07.02, 08:50
                          A kiedyś neonowi zepsuły się dwie literki i zamiast "Gdańsk miastem kwiatów"
                          było "Gdańsk miastem k..atów".:)))
                          • Gość: Green Re: jeszcze ten neon z Gdańska IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 09:49
                            Ba, takie faux pas'y zdarzały się gdańskim neonom. Pamiętam jak w roku '82 - w
                            środku stanu wojennego na hotelu Monopol widniał jarzący się czerwonymi
                            literami napis: HOTEL MO
                            • zoppoter Re: jeszcze ten neon z Gdańska 04.07.02, 09:51
                              No był Hotel MO, tez to pamiętam. Ale może to akurat była prawda...? W Gdańsku w okreslone dni
                              baza noclegowa dla MO była nad wyraz potrzebna...
                              • Gość: Green Hotel MO IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:28
                                I myślisz, że w Monopolu? :) bardzo niewykluczone :) do Stoczni blisko i do
                                Brygidy...
      • Gość: Green Re: nazwa miasta IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 11:58
        Teorie są różne. Ja mam swoją własną - ale nie wiem czy mogę...
        • lucy_z Re: nazwa miasta 03.07.02, 12:02
          Gość portalu: Green napisał(a):

          > Teorie są różne. Ja mam swoją własną - ale nie wiem czy mogę...

          No ten,..... no mów śmiało! Mów szybko, bo muszę już iść!!!!!
        • zoppoter Re: nazwa miasta 03.07.02, 12:03
          Gość portalu: Green napisał(a):

          > Teorie są różne. Ja mam swoją własną - ale nie wiem czy mogę...

          Dawaj.

          Ja słyszałem, że słowa zaczynające się na GD w jakims satrosłowiańskim języku miały oznaczać jakieś
          bagna, trzęsawiska, torfowiska. Gdaniska to z kolei były szamba u Krzyżaków.
          Ale nie wiem co jest najbardziej prawdopodobnym żródłem tej nazwy.
          • Gość: Green Re: nazwa miasta IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:04
            Ja też tę teorię słyszałem. Ale mnie za cholerę nie przekonuje.
            Wiecie co dokładnie znaczy słowo "gdańsko" po bardzo-staro-polsku?
            • petelka Re: nazwa miasta 03.07.02, 12:07
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Ja też tę teorię słyszałem. Ale mnie za cholerę nie przekonuje.
              > Wiecie co dokładnie znaczy słowo "gdańsko" po bardzo-staro-polsku?

              Nieee. I z niecierpliwością czekamy na wyjaśnienie.:)))

            • Gość: Green Re: nazwa miasta IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:10
              Pardon - nie doczytałem postu Zoppotera (to przez ten odstęp) - wiecie.
              No więc wyobraźcie sobie, że jest miasto - porządne i bogate - gród właściwie -
              i mieszkają w nim Duńczycy. Nazywa się więc Dansk. Dla okolicznej ludności - o
              słowiańskim pochodzeniu - nazwa ta nic nie znaczy. Za to baaaardzo kojarzy się
              z dobrze znanym słowem "gdańsko" czyli kloaką, szambem i w ogóle...
              O brak poczucia humoru ciężko Słowian posądzać (znając ich historię). A to dość
              zabawne, nazywać (z nutką zazdrości) bogate miasto, zamieszkałe przez
              obcych "SZAMBEM".
              - Gdzie jedziesz na targ?
              - Do SZAMBA :)))
              i zaraz się weselej robiło :))
              Proszę o życzliwą krytykę mojej teorii.
              • petelka Re: nazwa miasta 03.07.02, 12:15
                Gość portalu: Green napisał(a):

                > Pardon - nie doczytałem postu Zoppotera (to przez ten odstęp) - wiecie.
                > No więc wyobraźcie sobie, że jest miasto - porządne i bogate - gród właściwie -
                >
                > i mieszkają w nim Duńczycy. Nazywa się więc Dansk. Dla okolicznej ludności - o
                > słowiańskim pochodzeniu - nazwa ta nic nie znaczy. Za to baaaardzo kojarzy się
                > z dobrze znanym słowem "gdańsko" czyli kloaką, szambem i w ogóle...
                > O brak poczucia humoru ciężko Słowian posądzać (znając ich historię). A to dość
                >
                > zabawne, nazywać (z nutką zazdrości) bogate miasto, zamieszkałe przez
                > obcych "SZAMBEM".
                > - Gdzie jedziesz na targ?
                > - Do SZAMBA :)))
                > i zaraz się weselej robiło :))
                > Proszę o życzliwą krytykę mojej teorii.

                Hmmm, o duńskich korzeniach nazwy to już niektórzy wspominali, wywodząc ją od
                słowa "Dhanus", co podobno dwa i pół tysiąca lat temu oznaczało "stały ląd"
                lub "plażę". Ale ta Twoja teoria całkiem całkiem... a to chyba musieli nie
                przepadać za tymi Duńczykami.:)))

                • Gość: Green Re: nazwa miasta IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:22
                  No raczej nie przepadali. Dlaczego? Z zazdrości, z kompleksów...
                  A po za tym... znasz jakiegoś Duńczyka? ja znam...
                  • petelka Re: nazwa miasta 03.07.02, 12:36
                    Gość portalu: Green napisał(a):

                    > A po za tym... znasz jakiegoś Duńczyka? ja znam...

                    No nie. Z jakimiś Szwedami to mi się zdarzyło wódkę pijać, ale Danię znam tylko z
                    lotu ptaka i z lotniska w Kopenhadze. Ale tam to chyba najmniej Duńczyków.:)

                    • Gość: Green Re: nazwa miasta IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:46
                      :) no najmniej
                      • Gość: Green ZOPPOTER!!!!!!!!!!! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:51
                        Jesteś Rzygaczem czy nie???? Podniosłeś jej wątek ! teraz ona CI coś głupio
                        odpowie i sie zacznie od nowa!!!!!!
                        • zoppoter Ups... 03.07.02, 13:12
                          Gość portalu: Green napisał(a):

                          > Jesteś Rzygaczem czy nie???? Podniosłeś jej wątek ! teraz ona CI coś głupio
                          > odpowie i sie zacznie od nowa!!!!!!

                          No, ale jak miałem to zrobić? Mój atak był tylko przeciwko niej, wszyscy inni zniesmaczeni moim wątkiem
                          powinni to wiedzieć...
                          • Gość: Green Re: Ups... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 13:20
                            Mozesz już przestać do tego wracać?
                            Będzie lepiej.
                            • Gość: TROY Re: Ups... IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 13:22
                              Gość portalu: Green napisał(a):

                              > Mozesz już przestać do tego wracać?
                              > Będzie lepiej.

                              Podejrzewam,ze temat bedzie wracal jak bumerang,
                              Bacha zrobila zamieszanie jak kiedys Julia w Forum Lublin.
                              Ignor do potegi "n" to jedyne wyjscie,moi Drodzy.
    • petelka Re: Zoppoter, potrzebuję merytorycznej odpowiedzi 03.07.02, 13:00
      ...nt. tej kolei z Gdańska Wrzeszcza do Kartuz. Tej po której został tylko
      nasyp, bo ją po 45 rozebrano.
      A pytanie: kiedy powstała i czy wiesz jakie stacje tam po drodze były
      (przynajmniej niektóre).
      ps. I nie gadaj już z tą/tym "Basią" tudzież innymi klonami(a do poczty
      zajrzałes, he?)
      • petelka Re: Zoppoter, potrzebuję merytorycznej odpowiedzi 03.07.02, 13:09
        To jak to z tą koleją było????
        • zoppoter Kaschubische Bahn 03.07.02, 13:23
          Podaję z pamięci:
          Zbudowano tę kolej w okolicach 1910 roku. Łączyła Wrzeszcz (Langfuhr) ze Starą Piłą (Alte Mühle). Ze
          Starej Piły były zaś połączenia w stronę Pruszcza (Praust), Kartuz (Karthaus), Kościerzyny (Berent). Od
          początku była to drugorzędna kolej lokalna dla ruchu pasażerskiego i towarowego (głównie dla
          potrzeb rolnictwa i przetwórstwa). Swoja role pełniła bez wiekszych zakłóceń także wtedy, gdy
          przecinała ją granica polsko-gdanska. Także obie wojny, jako że nie dotknęły specjalnie Gdańska nie
          przerwały pracy tej kolei.
          Dramat zaczął się dopiero w marcu 1945 roku. Wehrmacht ustawił na wiaduktach parowozy i wysadził
          to wszystko tworząc w ten sposób barykady. Po wojnie wiaduktów nie odbudowano, a tor od
          Wrzeszcza do Kokoszek rozebrano i wywieziono do Kwidzyna, gdzie zastąpił on tor ukradziony przez
          Sowietów na linii Kwidzyn-Sztum.
          Po więcej szczegółów to musze poszperać.
          • petelka Re: Kaschubische Bahn 03.07.02, 13:53
            A w zeszłym roku trafiłam na stację Stara Piła. Obecnie b. przygnębiające
            miejsce. Tak zresztą jak wszystkie ginące stacje.
            A jak znajdziesz więcej szczegółów to dorzuć, proszę:)))
      • Gość: Kasia ja też potrzebuję Twojej merytorycznej odpowiedzi IP: 213.77.19.* 03.07.02, 17:56
        W sprawie kolei Śląskiej, tzn. Magistrali Śląskiej. Czasy budowy Gdyni, szał
        rozwoju miasta. Poradź, gdzie szukać informacji, bo to, co mam, to za mało.
        Często trafiają mi się Ślązacy i szukają porównań, szukają też powiązań. :)))
        • zoppoter Re: ja też potrzebuję Twojej merytorycznej odpowiedzi 04.07.02, 08:42
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > W sprawie kolei Śląskiej, tzn. Magistrali Śląskiej. Czasy budowy Gdyni, szał
          > rozwoju miasta. Poradź, gdzie szukać informacji, bo to, co mam, to za mało.
          > Często trafiają mi się Ślązacy i szukają porównań, szukają też powiązań. :)))

          Oj, ta magistrala węglowa, to o wiele bardziej skomplikowana historia niż to piszą w podręcznikach
          historii. Jej budowa i parametry techniczne były i są znacznie, ale to znacznie mniej kosmiczne (Te Twoje
          galaktyki mi sie skojarzyły hi hi hi) niż to mówi propaganda i legenda.
          Ostatnie trzy numery czasopisma "Koleje Małe i Duże " zawieraja długą i szczegółową historię tej linii.
          Swojego czasu o północnym odcinku pisał Piotrr MIchalski w "30 Dniach". Były tez artykuły w "Świecie
          Kolei". Trochę pamiętam, ale nie wiem jak szczegółowo i co konkretnie mam Ci opowiedzieć.
          • petelka Re: ja też potrzebuję Twojej merytorycznej odpowiedzi 04.07.02, 09:09
            Niby napisałam i wysłałam post, ale coś go nie widać. Zawisł gdzieś w cyber
            przestrzeni??? Na wszelki wypadek powtarzam dla Kasi adres stronki, o której
            pisała Lucy:
            www.chem.univ.gda.pl/~tomek/koleje.htm
            • zoppoter No i nie ma Kasi... 04.07.02, 09:25
              A jutro mnie nie będzie. I tak w kółko...
              • petelka Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 09:31
                zoppoter napisał(a):

                > A jutro mnie nie będzie. I tak w kółko...

                O ile akurat nie gania z wycieczką to pewnie się pojawi. Zaraz spróbuję
                zdopingować ją w inny sposób.:)))
                • Gość: Green Re: No i nie ma Kasi... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 09:51
                  Zbijesz ją?
                  • petelka Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:02
                    Gość portalu: Green napisał(a):

                    > Zbijesz ją?


                    :))) No coś Ty! :))) Wysłałam do niej maila, na wypadek gdyby miała czas zajrzeć
                    tylko na pocztę a na forum już nie.:)))
                    • Gość: Green Re: No i nie ma Kasi... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:15
                      :) ja cały czas próbuję namierzyć jej trasy i incoguto się cichaczem podłączyć
                      do jej wycieczki :))) zabije mnie za to - wiem... ale nie udało mi się to do
                      tej pory
                      • petelka Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:19
                        Gość portalu: Green napisał(a):

                        > :) ja cały czas próbuję namierzyć jej trasy i incoguto się cichaczem podłączyć
                        > do jej wycieczki :))) zabije mnie za to - wiem... ale nie udało mi się to do
                        > tej pory

                        Oj Greeneczku, a jak namierzysz te trasy, to tak po cichu, na ucho, dasz namiary?
                        Też bym sie przyłączyła... A może lepiej przypomnieć Kasi o obiecanej, na po
                        egzaminie, wycieczce dla forumowiczów???

                      • zoppoter Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:19
                        Gość portalu: Green napisał(a):

                        > :) ja cały czas próbuję namierzyć jej trasy i incoguto się cichaczem podłączyć
                        > do jej wycieczki :))) zabije mnie za to - wiem... ale nie udało mi się to do
                        > tej pory

                        Dlaczego zabije? Ta oaza dobroci i spokoju?
                        • Gość: Green Re: No i nie ma Kasi... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:24
                          :) w oazach mieszkają skorpiony czasem (Kasia wybacz :))
                          No obiecała nam wycieczkę i co? Czas leci, my się starzejemy...
                          Może ona chce z nas klasyczną wycieczkę emerytów sformować?
                          Ale do takiej wycieczki przewodnik zwykle po niemiecku przemawia...
                          • zoppoter Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:32
                            Gość portalu: Green napisał(a):

                            > :) w oazach mieszkają skorpiony czasem (Kasia wybacz :))
                            > No obiecała nam wycieczkę i co? Czas leci, my się starzejemy...
                            > Może ona chce z nas klasyczną wycieczkę emerytów sformować?
                            > Ale do takiej wycieczki przewodnik zwykle po niemiecku przemawia...

                            To będziesz tłumaczył. Na przemian ze mną, hi hi hi.
                            • Gość: Green Re: No i nie ma Kasi... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:36
                              I obowiązkowo każdy musi mieć na szyi halb-idioten-kamere za 1000 euro
                              • zoppoter Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:38
                                I białe lub jasnobeżowe spodnie i sandały.
                                • lucy_z Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:45
                                  zoppoter napisał(a):

                                  > I białe lub jasnobeżowe spodnie i sandały.

                                  Tak????? No dobra, pójdę do "ciuchlandu" i sobie sprawię a i jeszcze kapelusz
                                  obowiązkowo;))))
                                  • zoppoter Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:47
                                    I jeszcze zapuść sobie nieskazitelną siwiznę na trwałej krótkiej.
                                    A z tym ciuchlandem to się pośpiesz, bo wiesz, nowe przepisy weszły...
                                    • Gość: Green Re: No i nie ma Kasi... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:49
                                      Nie wiem do kogo pijesz, bo ja dzisiaj mam na sobie jasnobeżowe spodnie.
                                      Sandałów i mam i bardzo żałuję...
                                      • zoppoter No i podpadłem... 04.07.02, 10:51
                                        No. To częściowy ekwipunek emeryta-wycieczkowicza już masz. Ale bez tej kamery za 1000 � to nie to
                                        jeszcze...
                                        • Gość: Green Re: No i podpadłem... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:55
                                          A co sądzicie żeby jak już Kasia sobie o nas przypomni zrobić zrzutkę i kupić
                                          jej nowy parasol - czerwony albo cóś - z dedykacją od Rzygaczy - możnaby jej
                                          się wodoodpornym markerem podautografować na pamiatkę
                                          • zoppoter Re: No i podpadłem... 04.07.02, 10:56
                                            Gość portalu: Green napisał(a):

                                            > A co sądzicie żeby jak już Kasia sobie o nas przypomni zrobić zrzutkę i kupić
                                            > jej nowy parasol - czerwony albo cóś - z dedykacją od Rzygaczy - możnaby jej
                                            > się wodoodpornym markerem podautografować na pamiatkę

                                            Pomysł dobry. Tylko, żeby polskojęzyczni turyści źle tych Rzygaczy nie zrozumieli...
                                            • Gość: Green Re: No i podpadłem... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:58
                                              A niech se rozumią jak chco. Rzygacz potęgą jest i basta.
                                              • petelka Re: parasol dla Kasi 04.07.02, 11:02
                                                Wprawdzie Kasia kupiła sobie ostatnio nowy parasol, ale taki specjalny od
                                                rzygaczy, z autografami, to byłoby TO. Dorzucam się. Kto zbiera?
                                                • Gość: Green Re: parasol dla Kasi IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 11:13
                                                  Zbiórkę przeprowadzimy ad hoc jak się kiedyś spotkamy.
                                                  Może u Bówki są parasole herbowe?
                                                  • zoppoter Re: parasol dla Kasi 04.07.02, 11:15

                                                    > Może u Bówki są parasole herbowe?

                                                    Pewnie są. I maja Bówkowe ceny.
                                              • zoppoter Re: No i podpadłem... 04.07.02, 11:03
                                                Tyz prowda
                                    • lucy_z Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 11:22
                                      zoppoter napisał(a):

                                      > I jeszcze zapuść sobie nieskazitelną siwiznę na trwałej krótkiej.
                                      > A z tym ciuchlandem to się pośpiesz, bo wiesz, nowe przepisy weszły...

                                      Hmm, to mam te długie, jasne ściąć??? Mam się postarzeć????? NIgdy!!!!
                                      Koło mnie jest jeden, dobrze się ma!!! Chyba to miało się stać od 1-go lipca???
                                      • zoppoter Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 11:24

                                        > Hmm, to mam te długie, jasne ściąć??? Mam się postarzeć????? NIgdy!!!!

                                        No to nie nadasz sie do wycieczki emerytów.

                                        > Koło mnie jest jeden, dobrze się ma!!! Chyba to miało się stać od 1-go lipca?
                                        > ??

                                        I stało się. Ciuchlandy i hurtownie jadą jeszcze na zapasach.
                              • petelka Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:41
                                A skąd ja mam wziąść 1000 EURO na tę kamerę. A zwykły idiot-Nicon nie
                                wystarczy?? Ufff, jak to dobrze, że ktoś będzie tłumaczył z tego niemieckiego.
                                Bo inaczej to czułabym się jak na tureckim, tzn. niemieckim kazaniu. Ale zaraz,
                                zaraz, Kasia raczej w angielskim operuje... No i kto teraz zgłasza się na
                                tłumacza???
                                • zoppoter Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:44
                                  petelka napisał(a):

                                  > A skąd ja mam wziąść 1000 EURO na tę kamerę. A zwykły idiot-Nicon nie
                                  > wystarczy?? Ufff, jak to dobrze, że ktoś będzie tłumaczył z tego niemieckiego.
                                  > Bo inaczej to czułabym się jak na tureckim, tzn. niemieckim kazaniu. Ale zaraz,
                                  >
                                  > zaraz, Kasia raczej w angielskim operuje... No i kto teraz zgłasza się na
                                  > tłumacza???

                                  Wszyscy...
                                  • Gość: Green Re: No i nie ma Kasi... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:52
                                    Zoppoter się zgłosił
                                  • lucy_z Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 11:29
                                    Zoppoter!!! A autko naszykowane????? Bo to autkiem miało był?????
                                    • zoppoter Ojej 04.07.02, 11:33
                                      lucy_z napisał(a):

                                      > Zoppoter!!! A autko naszykowane????? Bo to autkiem miało był?????

                                      To pytanie zabolało...
                                      Ciągle mam kłopot z pompą paliwa. A on bez paliwa skubaniec jeździć nie chce... Już cztery imprezy
                                      automobilowe koło nosa mi przeszły. Jutro piąta...
                                      • lucy_z Re: Ojej 04.07.02, 11:38
                                        zoppoter napisał(a):

                                        > lucy_z napisał(a):
                                        >
                                        > > Zoppoter!!! A autko naszykowane????? Bo to autkiem miało był?????
                                        >
                                        > To pytanie zabolało...
                                        > Ciągle mam kłopot z pompą paliwa. A on bez paliwa skubaniec jeździć nie chce...
                                        > Już cztery imprezy
                                        > automobilowe koło nosa mi przeszły. Jutro piąta...

                                        Musisz pójść na złomowisko samochodów tylko nie wiem czy takie blisko jest.
                                        Albo gdzieś na forum motoryzacyjnym, chyba takie jest, rzuć prośbę. Ja wczoraj,
                                        nie przedwczoraj wrzuciłam też prośbę na Usenet News i dostałam odpowiedż na
                                        skrzynkę. Są jeszcze ludzie!!!:)))))
                                        • zoppoter Re: Ojej 04.07.02, 11:42
                                          lucy_z napisał(a):

                                          > zoppoter napisał(a):
                                          >
                                          > > lucy_z napisał(a):
                                          > >
                                          > > > Zoppoter!!! A autko naszykowane????? Bo to autkiem miało był?????
                                          > >
                                          > > To pytanie zabolało...
                                          > > Ciągle mam kłopot z pompą paliwa. A on bez paliwa skubaniec jeździć nie ch
                                          > ce...
                                          > > Już cztery imprezy
                                          > > automobilowe koło nosa mi przeszły. Jutro piąta...
                                          >
                                          > Musisz pójść na złomowisko samochodów tylko nie wiem czy takie blisko jest.
                                          > Albo gdzieś na forum motoryzacyjnym, chyba takie jest, rzuć prośbę. Ja wczoraj,
                                          >
                                          > nie przedwczoraj wrzuciłam też prośbę na Usenet News i dostałam odpowiedż na
                                          > skrzynkę. Są jeszcze ludzie!!!:)))))

                                          Ja szukam na wszystkie możliwe sposoby... Ale ten model był w Polsce rzadkością nawet wtedy, gdy był
                                          produkowany, a to było ponad czterdziesci lat temu. Próbuję dopasować od czegoś bardziej popularnego,
                                          ale też ciężko z tym.
                                          • lucy_z Re: Ojej 04.07.02, 11:50
                                            A słuchaj Zoppcio??? A fabryka istnieje??? A co Ci szkodzi napisać, opisać
                                            rocznik itd. A może coś zaradzą albo Ci przyślą?????
                                            A tak mi się przypomniało, że ktoś nie wiem czy słyszałam czy czytałam, napisał
                                            w sprawie części chyba do lodówki i fabryka zabrała starą a dała nową. Oni
                                            sobie nie wyobrażali, że u nas można tak długo coś używać! Piszę o fabryce za
                                            granicą.
                                            • zoppoter Re: Ojej 04.07.02, 12:02
                                              lucy_z napisał(a):

                                              > A słuchaj Zoppcio??? A fabryka istnieje??? A co Ci szkodzi napisać, opisać
                                              > rocznik itd. A może coś zaradzą albo Ci przyślą?????
                                              > A tak mi się przypomniało, że ktoś nie wiem czy słyszałam czy czytałam, napisał
                                              >
                                              > w sprawie części chyba do lodówki i fabryka zabrała starą a dała nową. Oni
                                              > sobie nie wyobrażali, że u nas można tak długo coś używać! Piszę o fabryce za
                                              > granicą.

                                              Firma została ponad dwadzieścia lat temu połknięta przez większy koncern. producent samej pompy nie
                                              istnieje jeszcze dłużej. A poza tym firmy samochodowe nie są aż tak miłe jak lodówkowe... Nawet gdyby
                                              udało się znaleźć taką nową, to pewnie za jakieś horrendalne pieniądze.
                            • lucy_z Re: No i nie ma Kasi... 04.07.02, 10:37
                              A może wrzucisz jej na skrzynkę wiadomość??? :)
                              • Gość: Kasia Jestem z opóźnieniem... IP: 213.77.19.* 04.07.02, 16:27
                                Kochani, no uśmiałam się do łez. Aż mi było głupio, bo moje rechotanie po domu
                                się niosło, aż dudniło... Te Wasze pomysły na idioten-cośtam i wycieczkę
                                emerytów - toż to poezja! Ale juz pomysł z atrybutem z Waszymi Rzygaczów
                                podpisami jest genialny - JESTEM ZA - na te mojej wściekłej kratce może uda się
                                Wam podpisać - tylko poczekajcie, aż kupię jakiś wściekły olejny mazak, coby
                                było widać i to z daleka!!!!
                                Ja mam nadzieję, że nam się uda PRZED emeryturą spotkać. Ja też nie przepadam z
                                średnią wieku "acht coma acht" (czy ja to dobrze zapisałam???) bo trudno takich
                                zagonić do tzw. kupy.
                                Co do reszty pomysłów i dyskusji to rozjaśnił mi się dzionek dzięi Wam, a taki
                                szarutki był.
                                Co jeszcze? acha, czy ktos idzie na koncert Turanua?
                                :)))
            • Gość: Kasia Re: ja też potrzebuję Twojej merytorycznej odpowiedzi IP: 213.77.19.* 04.07.02, 16:17
              Dziękuję, już sobie ją zapamiętałam i będę się wgryzać...
              :)))
          • Gość: Kasia Re: ja też potrzebuję Twojej merytorycznej odpowiedzi IP: 213.77.19.* 04.07.02, 16:16
            Wiesz, dla mnie ważne sa wszytskie informacje, zarówno: kąt nachylenia, bo coś
            mi świta, ze to było dość nowatorskie rozwiązanie (a może urosło do rangi
            legendy po prostu) i sposób budowy - coś mi lata po głowie, że to jakoś na
            nastęne 50 lat itp... I cała otoczka. Bo przyznam się, że to potraktowałam po
            macoszemu, a właśnie nie bardzo chcę pozostać przy książkach od historii, bo
            wolę słowa fachowców.
    • Gość: Green Targi IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 13:29
      Kto potrafi wymienić wszystkie Targi jakie były w Gdańsku (o ulice/place mi
      chodzi) ?
      • zoppoter Re: Targi 03.07.02, 13:35
        Gość portalu: Green napisał(a):

        > Kto potrafi wymienić wszystkie Targi jakie były w Gdańsku (o ulice/place mi
        > chodzi) ?

        Kaszubski
        Węglowy
        Drzewny
        Rybny
        Długi
        Sienny
        Maślany

        Pewnie to nie wszystkie...
        • Gość: Green Re: Targi IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 13:37
          No jeszcze Rakowy
          ale i tak podziwiam
          • petelka Re: Targi 03.07.02, 13:51
            Krowi
            Konny
            Chlebowy
            Grochowy
            i najładniejsza nazwa: na Poziomki
            :)))
            • Gość: Kasia Re: Targi IP: 213.77.19.* 03.07.02, 14:41
              Pętelko!!!! I Zoppoter i Ty, to po prostu odlot!
              O ile te Zoppoterkowe potrtafię zlokalizować, to tych Twoich, za nic :(((
              Oświeć, proszę niedouczoną!!
              :)
              • lucy_z Re: Targi 03.07.02, 20:25
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > Pętelko!!!! I Zoppoter i Ty, to po prostu odlot!
                > O ile te Zoppoterkowe potrtafię zlokalizować, to tych Twoich, za nic :(((
                > Oświeć, proszę niedouczoną!!
                > :)

                I jeszcze Targ Dylowy:)) Co na nim się sprzedawało???
                • lucy_z Re: Łasztownia 03.07.02, 20:30
                  Łasztownia (Lastadie, gdzie to było i co to było?????
                  • Gość: dora Re: Łasztownia IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 21:48
                    lucy_z napisał(a):

                    > Łasztownia (Lastadie, gdzie to było i co to było?????
                    o Lastadii wzmianka pochodzi z 1361r. To nazwa ulicy (obecnie)leżącej w obrębie
                    Starego Przedmieścia Jest położona blisko Motławy, były tam warsztaty
                    stoczniowe, w 1640r było tam 12 stanowisk do budowy statków.

                    • lucy_z Re: Łasztownia 04.07.02, 00:35
                      Gość portalu: dora napisał(a):

                      > lucy_z napisał(a):
                      >
                      > > Łasztownia (Lastadie, gdzie to było i co to było?????
                      > o Lastadii wzmianka pochodzi z 1361r. To nazwa ulicy (obecnie)leżącej w obręb
                      > ie
                      > Starego Przedmieścia Jest położona blisko Motławy, były tam warsztaty
                      > stoczniowe, w 1640r było tam 12 stanowisk do budowy statków.
                      >
                      Brawo Dora!!!:)))))
                      • belissarius Re: Nazwy miejsc 04.07.02, 06:36
                        Za dużo pytań, za mało odpowiedzi. Zacznijmy od Gdańska:
                        primo: Brueckner twierdzi, że to od "gdania", starosłowiańskiego określenia lasu;
                        secundo: zarówno Główne, jak i Stare Miasto były bez kanalizacji, a więc każda � nawet najbogatsza �
                        kamieniczka miała swoje "gdanisko" (w tym sensie zniszczenie przez Sowietów i odbudowa � z pełną
                        kanalizacją � były dla miasta dobrodziejstwem; zamieszkajcie w wynajętym mieszkanku w Paryżu w
                        okolicach Gare du Nord, a wasz nos wam powie, co to szambo!), w wynku czego zimą "jak cię mogę",
                        ale latem miasto śmierdziało strasznie. W XVI, XVII i XVIII wieku nikt o tym nie wspominał,. bo
                        wszystkie miasta cuchnęły, ale popytajcie starych Gdańszczan (jeszcze żyją!);
                        tertio: w języku niemieckim (Green, Troy, proszę o korektę!) zestawienie głosek "g" i "d" raczej nie
                        występuje. Skąd więc u Krzyżaków "gdanisko"?
                        • Gość: dora Re: Nazwy miejsc IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 07:18
                          Pierwsza nazwa Gdańska występuje w "Zywocie Sw. Wojciecha" w brzmieniu urbs
                          Gyddanyzc - ten zapis miał wyrażać wymowę miasta łacińskimi literami. Jak
                          wcześniej wspomniano piewiastek gd oznacza wilgoć, wodę czyli opisuje
                          włąściwośći terenu. Być może osadę nazwano od rzeki Gdania która zmieniła nazwę
                          za sprawą Prusów na Motława (Motlaua w 1280r.)A nazwy Gdańska były min takie:
                          Kdanzc, Gdanzc, Danzc, Danczk, Danczik..
                          • Gość: Green Re: Nazwy miejsc IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:00
                            Brueckner jest - przy całym szacunku dla jego ogromnego wkładu w... -
                            przedstawicielem XIX wiecznego nurtu etymologii literalnej. To znaczy takiej
                            która popełnia grzech badania wyrazów jako takich przy pewnym lekceważeniu
                            kontekstu kulturowego.
                            'Gd' znaczy wodę? a przykłady poproszę - oprócz Gdyni i Gdańska - tak się nic
                            poza tym nie zachowało? dziwne.
                            • Gość: dora Re: Nazwy miejsc IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 12:57
                              Gość portalu: Green napisał(a):

                              > Brueckner jest - przy całym szacunku dla jego ogromnego wkładu w... -
                              > przedstawicielem XIX wiecznego nurtu etymologii literalnej. To znaczy takiej
                              > która popełnia grzech badania wyrazów jako takich przy pewnym lekceważeniu
                              > kontekstu kulturowego.
                              > 'Gd' znaczy wodę? a przykłady poproszę - oprócz Gdyni i Gdańska - tak się nic
                              > poza tym nie zachowało? dziwne.
                              są miejscowości z tym nieszczęsnym "gd" Gdów, Gdakowo, Gdeszyn ale czy leżą na
                              podmokłych terenach tego nie wiem. Może potrzebny nam ekspert, który potwierdzi
                              badź obali tę przekazywaną w przewodnikach teorię: "gd" znaczy wilgoć, mokrość,
                              itp
                        • Gość: Kasia Re: Nazwy miejsc IP: 213.77.19.* 04.07.02, 16:32
                          Skryguj mnie, jeśli się mylę, ale gdanisko u Krzyżaków - to Dansker.
              • petelka Re: Targi 04.07.02, 08:36
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > Pętelko!!!! I Zoppoter i Ty, to po prostu odlot!
                > O ile te Zoppoterkowe potrtafię zlokalizować, to tych Twoich, za nic :(((
                > Oświeć, proszę niedouczoną!!

                Hi hi Kasiu! Ty i niedouczona, to dwie sprzeczności.:))) Przyznaję się, że
                namieszałam trochę: nie doczytałam postu Greena do końca i wrzuciłam wszystkie
                nazwy targów, jakie mi wpadły pod rękę. A część z nich, jak. np. Grochowy czy na
                Poziomki to było najprawdopodobniej parę straganów zlokalizowanych w jednym
                miejscu i mocno wyspecjalizowanych (jak nazwy wskazują).
                Ale nazwy fajne - tak jak Lucy ciekawi mnie czym handlowano na placu Dylowym.
                Albo na placu Szperaczy. Może ktoś z Was podpowie???
                Pozdrówka
                Petelka

                • Gość: Green Targi Dylowy IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:02
                  Nie wiem na pewno, ale może handlowano na nim dylami - czyli wyspecjalizowanym
                  asortymentem drewnianym :) w odróżnieniu od Holzmarktu, gdzie handlowano
                  drzewem jak leci.
                  • petelka Re: a Targ Szperaczy? 04.07.02, 10:23
                    A Targ Szperaczy? Możliwe, aby był to odpowiednik współczesnego Pchliego
                    Targu???
                    • zoppoter Re: a Targ Szperaczy? 04.07.02, 10:40
                      petelka napisał(a):

                      > A Targ Szperaczy? Możliwe, aby był to odpowiednik współczesnego Pchliego
                      > Targu???

                      Raczej nieeee. Pchli targ po niemiecku też się nazywa pchlim targiem (Flohmarkt).
                      • Gość: Green Re: a Targ Szperaczy? IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:57
                        A gdzie był ten Targ Szperaczy i jak się po niemiecku nazywał?
                        • petelka Re: a Targ Szperaczy? 04.07.02, 11:16
                          Gość portalu: Green napisał(a):

                          > A gdzie był ten Targ Szperaczy i jak się po niemiecku nazywał?

                          A żebym to ja wiedziała.:((( Wyciągnęłam to z Sampa, a Targ Szperaczy jest nazwą
                          przetłumaczoną z niemieckiego. A więc jak to było po niemiecku, to odpowiedzcie
                          sobie sami, bo ja w tym języku ani słowa...

                        • lucy_z Re: a Targ Szperaczy? 04.07.02, 11:18
                          Chwilę mnie nie było i co, i co??? Choroba, nie mogę się zorientować, co się
                          dzieje, jakieś fikołki, to w przód to w tył;))))) Ludzie, gdzie ja jestem,
                          gdzie jest ostatni, co to za" rzyganie" ??????;)))))
                          • petelka Re: a Targ Szperaczy? 04.07.02, 11:20
                            lucy_z napisał(a):

                            > Chwilę mnie nie było i co, i co??? Choroba, nie mogę się zorientować, co się
                            > dzieje, jakieś fikołki, to w przód to w tył;))))) Ludzie, gdzie ja jestem,
                            > gdzie jest ostatni, co to za" rzyganie" ??????;)))))

                            No bo wiesz Lucy, jak zejdzie się kilku "rzygaczy", to nie każdy w jednym,
                            kierunku...:)))
                            A poskacz trochę: raz na dół, raz na środek, potem jeszcze trochę do tyłu.:)))

                          • Gość: Green Lucy? IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 11:20
                            Lucy? co sie dzieje? iskrzenie na łączach? :))))
                            Mozesz jaśniej sformułować pytanie?
                            • lucy_z Re: Lucy? 04.07.02, 11:26
                              Gość portalu: Green napisał(a):

                              > Lucy? co sie dzieje? iskrzenie na łączach? :))))
                              > Mozesz jaśniej sformułować pytanie?

                              Jakie iskrzenie??? Ja nic nie wiem!!! A coś się dzieje???;)))
                              Green,oprócz tego, że muszę trochę poskakać;)))
                              Coś u mnie się chyba zaiskrzy w chmurach, bo tak się zbiera, zbiera i będzie
                              chyba wielkie bum!!!!!!:)
    • Gość: Green ALARM!!!!! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 11:50
      Rzygacze ALARM! mam w ręku "Herolda" z czerwca, w którym opisują plany zabudowy
      okolic Targów Siennego i Rakowego. CHCĄ NAM NOWE CITY FORUM WALNĄĆ!!!
      Obrzydliwe, szklano-betonowo-chromowane paskudztwo. I jeszcze bezczelnie piszą,
      że "nawiązuje charakterem i rozmiarami do istniejącej zabudowy miasta i
      komponuje się z historyczną częścią Śródmieścia". Wiecie co to
      znaczy "KOMPONUJE SIĘ", prawda?
    • petelka Re: GREEN! 04.07.02, 11:50
      Green, ponieważ Iwy nie ma i chwilowo nie będzie, będziesz musiał podjąć się
      roli wątkoinstalatora.:))) I tylko nie wiem, czy nie poczekać jeszcze trochę,
      aby Kasia miała czas pojawić się i przeczytać co ją czeka(?)
      :)))))
      • Gość: Green Re: GREEN! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 11:55
        Ok, zakładam nowy wątek zatem. Nazwę poznacie.
        • petelka Re: GREEN! 04.07.02, 11:57
          Mam nadzieję, bo na bliżej niesprecyzowaną chwilkę muszę zająć się pewnymi,
          mniej przyjemnymi sprawami.:((( Ale wrócę.:)))
          Petelka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja