Dodaj do ulubionych

czy gliniarze biorą łapówy?

IP: 10.10.41.* 13.05.01, 20:43
Jeżeli się spotkaliście z czymś takim w Gdańsku, to gdzie i kiedy, za co no i
ile oczywiście? Moim zdaniem biorą i brać będą
Obserwuj wątek
      • Gość: h Re: czy gliniarze biorą łapówy? IP: 10.10.41.* 14.05.01, 11:47
        Gość portalu: mimi napisał(a):

        &#62 Jestem kierowca od 25 lat oprocz legalnego mandatu nie stosuje i brzydze sie
        &#62 lapowkarstwem.Uwazam jezeli popelnilam blad w przepisach drogowych i zostalam
        &#62 ukarana mandatem to musze poniesc tego konsekwecje.Proponuje jezdzenie zgodnie
        &#62 z przepisami wowczas niebedzie potrzeby i zjawiska lapowkarstwa.

        mimi masz racje, ale naprawde nigdy nie dalas w lape gliniarzowi? A na usmiech, slodka rozmowe nie probowalas
        zalatwic, by nie placic?
    • Gość: LOLO Re: czy gliniarze biorą łapówy? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 19:19
      Oczywiscie, i bardzo sie z tego ciesze, nawet jestem im
      wdzieczny. Za blad drogowy sa mandaty, po zaplaceniu ktorych
      juz na nic by mi nie starczylo. Powiedzialem mu ze tyle nie mam,
      na co on zaproponowal 5 razy mniej. I wszystko gra! Wiem ze
      to zle, ale gdzie mam zarobic, z czego je placic? Jak bede mial
      prace to bede placil, ale najpierw trzeba miec z czego! A nie zawsze
      sytuacje drogowe sa czarno-biale.

      A co powiecie jak policjant odstepuje od jakiegokolwiek
      mandatu? A mi sie to tez zdazylo. Niektorzy sa ok!

      Pozdrowienia dla laskawych policjantow!
    • Gość: Gladmar Re: czy gliniarze biorą łapówy? IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 13.06.01, 20:39
      Z rozmów ze znajomymi-kierowcami słyszałem że jest to zjawisko dość
      powszechne.
      Sam nigdy jeszcze nie dałem łapówki .
      Kilkakrotnie zdarzyło mi się być zatrzymany przez patrol drogówki z powodu
      ewidentnie przeze mnie zawinionego wykroczenia. W takich przypadkach staram się
      zachowywać naturalnie ,bez częstej u niektórych kierowców postawy -
      "skomlenia" ,przesadnej uniżoności lub równie krańcowej agresywności i
      zaprzeczaniu oczywistym faktom - " Panie Władzo , jakie sto km/godz , jechałem
      pięćdziesiątką !! " .

      Staram się w sposób spokojny i rzeczowy usprawiedliwić przyczyny dla których
      złamałem przepisy ruchu drogowego ,ale jeśli moja wina jest bezsporna ze
      stoickim spokojem przystaję na proponowaną wysokośc mandatu.
      Zauważyłem że budzi to u policjantów niejaką konsternację .
      Po spisaniu moich danych na ogół następuje chwila zastanowienia a potem
      policjant z miną "dobrego wujka" oznajmia mi ,na ogół, że odstępuje od
      wymierzenia mandatu udzielając pouczenia o niewłaściwości mojego zachowania
      się najezdni.

      Policjanci to normalni ludzie !!!
      Starajmy się wobec nich też zachowywać się normalnie.!!!
      To skutkuje !!!

      Łapówkarstwo to naruszenie godności osobistej zarówno dającego łapówkę jak i
      biorącego.

      pozdrawiam...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka