typ3000
24.07.02, 19:21
no moze mi brak obycia w waszej marnej kulturalnej smietance, ale tak sie
sklada ze jestem synem Iwy i mieszkam z nia i wiem do czego jest
zdolna.Codziennie po powrocie z pracy kupuje sobie 3 mocne okocimie i siada
do komputera - na forum. Nie ma innych rozrywek. A pewnie sie dziwicie
dlaczego tak pisze o swojej matce. Powiem wam. Studiuje, zaliczylem wlasnie
sesje na SGH, wiec glupi nie jestem. A alkoholizm mojej matki jest juz zbyt
waznym problemem. Ostatnio wezwala na mnie policje do domu, bo byla awantura
po tym jak wlaczyla sie pijana do mojej rozmowy tel i zaczela obrazac moja
znajoma. Caly czas uprzykrza zycie mnie i mojej siostrze. Jest po prostu
wredna (zawsze jak wypije). Nie interesuje jej nasze zycie. Nic o nas nie
wie. Tylko wymaga posluszenstwa absolutnego. Jest pania feudalna. Wszystko
musi byc po jej mysli a my - dorosli ludzie nie mamy nic do powiedzenia.
Przez to wasze forum wogole z nami nie rozmawia - tylko z wami ( o chopinach
i haydn'ach. Nie satysfakcjonuje jej to ze studiuje dziennie, uprawiam
sporty. Nawet nie daje nam usiasc na 10 min na internecie - wy ( jej
wirtualni przyjaciele) jestescie dla niej wazniejsi. Tak samo psy i koty w
celestynowie. Juz nawet bardziej ceni swoich studentow niz wlasne dzieci. A
wy - to moja opinia - moze jestescie i madrzy i obyci, ale pier***cie takie
glupoty na tym forum, ze az sie chce plakac ze inteligentni ludzie a wszyscy
uciekacie w siec przed problemami. Iwa oprocz tego ucieka w alkohol i niszczy
dzien po dniu psychicznie swoje dzieci. Latwo jest udawac i pozowac na forum.
Trudniej kochac, szanowac i wspierac swoje dzieci w rzeczywistosci. Nie
ufajcie jej, bo klamie by zyskac przyjaciol. W rzeczywistosci ich nie ma...
To tyle - dbajcie o swoje dzieci