Gość: ARTUR
IP: 212.244.184.*
25.07.02, 13:57
Zastanawiam się czasem jak cudownie byłoby być Bogiem albo chociaż mieć pod
palcem "przycisk atomowy".
Jak strasznie być jednym z nich. Ulegać tym samym co oni słabostkom,
małostkom, żądzom, potrzebom, pragnieniom, bać się tych samych rzeczy.
Czy nie lepiej byłoby tylko istnieć, tylko obserwować nie biorąc samemu
udziału w tym "przedsięwzieciu".