Nasz kochany papież znowu w Ojczyźnie

IP: 212.244.184.* 13.08.02, 16:00
Raduje się serce nasze na kolejną wizytę Jana Pawła II. Każdej jego
pielgrzymce do Ojczyzny towarzyszy niesamowita atmosfera. Szkoda tylko, że
tak dalego od Ziemi Gdańskiej będzie tym razem Ojciec Święty********
    • Gość: ARTUR Nasz kochany papież w Polszcze dziś od 18.15 IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 10:55

      • zoppoter Ile można!!! 16.08.02, 11:28
        Od tygodnia:
        Gdzie się nie rozejrzę PAPIEŻ.
        Jakiego radia nie włączę PAPIEŻ.
        Jakiej telewizji nie włączę PAPIEŻ.
        Jakiej gazety bym nie kupił PAPIEŻ.
        w reklamach PAPIEŻ.

        Filmy dokumentalne "Gdzie stąpnął PAPIEŻ", "co 60 lat temu mówił PAPIEŻ", Kraków w młodości
        PAPIEŻA", "poezja PAPIEŻA". W sprzedaży albumy z pielgrzymek PAPIEŻA, płyty z homiliami PAPIEŻA,
        biografie PAPIEŻA, plakaty z wizerunkiem PAPIEŻA. W radiu archiwalne nagrania dotyczące PAPIEŻA. Na
        domach flagi PAPIESKIE.

        Artur naprawdę ci się wydaje, że jak nas tu na forum nie powiadomisz, to ktos o tym nie będzie
        wiedział???
        I czy my żyjemy w Polsce, czy w gigantycznym kosciele kultywującym żyjącego CZŁOWIEKA, bo o Bogu juz
        dawno sie tu nie mówi???
        • Gość: Szaszka Re: Ile można!!! IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 16.08.02, 11:43
          Masz racje, Zoppoter. Ja juz sie boje otworzyc konserwe....
          • green_ Re: Ile można!!! 16.08.02, 11:48
            Przyłączam się.
            Wejdźcie na stronę www.poland.com i na dole spójrzcie na "News from Poland"
            Toż jakby Jego Przewspaniałość nas nie nawiedził to nic by się w Polsce, jak
            długa i szeroka, nie działo.
            • zoppoter Na pewno nie. 16.08.02, 11:54
              green_ napisał:

              > Przyłączam się.
              > Wejdźcie na stronę www.poland.com i na dole spójrzcie na "News from Poland"

              Na pewno tam nie będę wchodzić...

              Ja tylko czekam, aż na straganach zaczną sprzedawać tzw. baby w babie z podobizną papieża...
              • j.aszk Trochę tolerancji koledzy ! 16.08.02, 12:24
                Fakt, że odbiór Papieża jest totalnie bałwochwalczy i naród nie tyle czerpie z
                jego słów inspirację i wskazówki, co raczej leczy nim, podobnie jak Małyszem
                czy bitwą pod Grunwaldem, swe narodowe kompleksy, ale mimo wszystko: mass media
                sa na tyle nastawione na odbiorców, ze serwuja im to czego oni chcą a skoro lud
                tego chce... ma prawo.. Mimo wszystko mozna jednak znaleźć informacje, które
                nie dotycza Papieża :))

                A swoja droga ktos kiedys w towarzyskiej rozmowie postawił pytanie: ciekawe czy
                jezeli Papież byłby np Murzynem, czy miałby w Polsce takie niesamowite
                uwielbienie??
                • green_ Re: Trochę tolerancji koledzy ! 16.08.02, 12:57
                  No to wcale nie jest takie bezprzedmiotowe i akademickie się zastanawianie w
                  towarzyskim gronie. A to dlatego, że nie jest wykluczone, że następny papież
                  jednak nie będzie Polakiem. I ciekawe co wtedy?
                  • zoppoter Ale mnie wystraszyłeś! 16.08.02, 14:31

                    > nie jest wykluczone, że następny papież
                    > jednak nie będzie Polakiem.

                    Green, Ty chyba zartujesz! Naprawdę tak moze sie stać???
                • Gość: Carioca Re: Trochę tolerancji koledzy ! IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.02, 18:26
                  j.aszk napisał:

                  > A swoja droga ktos kiedys w towarzyskiej rozmowie postawił pytanie: ciekawe
                  czy jezeli Papież byłby np Murzynem, czy miałby w Polsce takie niesamowite
                  > uwielbienie??

                  Czytales w Sybille ?
                  Poczytaj.
                  Tam wyczytasz przepowiednie : jak Murzyn zostanie Papierzem to nastapi koniec
                  swiata.
                  Czy w to wierzyc ? Nie wiem, ale zawsze jest "ale" i daje do myslenia...
        • Gość: ARTUR Re: Ile można!!! IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 14:38
          zoppoter napisał:
          > Od tygodnia:
          > Gdzie się nie rozejrzę PAPIEŻ.
          > Jakiego radia nie włączę PAPIEŻ.
          > Jakiej telewizji nie włączę PAPIEŻ.
          > Jakiej gazety bym nie kupił PAPIEŻ.
          > w reklamach PAPIEŻ.

          Powinieneś już tydzień temu zgłosić sie do specjalisty po pomoc, jeśli masz
          takie objawy. Zwłaszcza bardzo interesujące jest to ukazywanie sie papieżą w
          reklamacji. Ciekaw jestem, jakie artykuły reklamuje papież w tych projekciach
          twojego umysłu.


          > Filmy dokumentalne "Gdzie stąpnął PAPIEŻ", "co 60 lat temu mówił PAPIEŻ",
          Kraków w młodości
          > PAPIEŻA", "poezja PAPIEŻA". W sprzedaży albumy z pielgrzymek PAPIEŻA, płyty z
          h omiliami PAPIEŻA,
          > biografie PAPIEŻA, plakaty z wizerunkiem PAPIEŻA. W radiu archiwalne nagrania
          dotyczące PAPIEŻA. Na domach flagi PAPIESKIE.

          Człowieku to wolny rynek. Produkuje się i sprzedaje to na co jest popyt. Przy
          czym nikogo do zakupu się nie zmusza.
          A flagi to kazdy właściciel domu czy mieszkania może sobie wywiescić jakie mu
          się podoba. Widzę, że tęsknisz do czasów, kiedy na 1 maja wisiały czerwone
          szmaty.


          > Artur naprawdę ci się wydaje, że jak nas tu na forum nie powiadomisz, to ktos
          o tym nie będzie wiedział??? I czy my żyjemy w Polsce, czy w gigantycznym
          kosciele kultywującym żyjącego CZŁOWIEKA, bo o Bogu juz dawno sie tu nie mówi???

          Jak ty do kościoła nie chodzisz, to skąd wiesz, co się w polskich kościołach
          kultywuje i o czym się mówi.
          A papież jest fetowany (a nie kultywoweany) i nie w kościele, ale w
          społeczeństwie. A że przyokazji tego fetowania okazuje mu się miłość,
          uwielbienie, szacunek, podziw, wdzięczność, to nic w tym złego.
          • zoppoter Re: Ile można!!! 16.08.02, 14:54

            >
            > Powinieneś już tydzień temu zgłosić sie do specjalisty po pomoc, jeśli masz
            > takie objawy. Zwłaszcza bardzo interesujące jest to ukazywanie sie papieżą w
            > reklamacji. Ciekaw jestem, jakie artykuły reklamuje papież w tych projekciach
            > twojego umysłu.
            >

            a. Reklamacja i reklama to trochę co innego... Ja pisłaem o reklamie.
            b. Nie papież coś reklamuje, tylko jest reklamowany. Ściśle mówiąc najrozmaitsze z nim związane towary.

            > Człowieku to wolny rynek. Produkuje się i sprzedaje to na co jest popyt. Przy
            > czym nikogo do zakupu się nie zmusza.
            > A flagi to kazdy właściciel domu czy mieszkania może sobie wywiescić jakie mu
            > się podoba. Widzę, że tęsknisz do czasów, kiedy na 1 maja wisiały czerwone
            > szmaty.


            Nie wiem, skąd taki wniosek. Uswiadom sobie, że od nieuprawiania kultu papieża do totalitaryzmu jest
            bardzo daleko. Znacznie dalej niż od uprawiania takiego kultu do totalitaryzmu.



            > Jak ty do kościoła nie chodzisz, to skąd wiesz, co się w polskich kościołach
            > kultywuje i o czym się mówi.

            Na przykład z "antykoscielnych" i "antypolskich" mediów, w których ostatnio o niczym innym się nie mówi...
            Poza tym bywam w kościołach częściej niż niejeden "żarliwy katolik". W celu ich zwiedzenia...

            > A papież jest fetowany (a nie kultywoweany) i nie w kościele, ale w
            > społeczeństwie. A że przyokazji tego fetowania okazuje mu się miłość,
            > uwielbienie, szacunek, podziw, wdzięczność, to nic w tym złego.

            Papież jest KULTYWOWANY zarówno w kościele jak w społeczeństwie. Portrety, wycinki, cytaty, płyty,
            albumy, wszystko poswięcone jemu, papieżowi, tej jednej konkretnej osobie. Nic w tym złego? Na razie
            może i nic... Tak samo jak nie ma nic złego w krytyce tego kultu jednostki.
            • Gość: ARTUR Re: Ile można!!! IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 15:14
              zoppoter napisał:
              > b. Nie papież coś reklamuje, tylko jest reklamowany. Ściśle mówiąc
              najrozmaitsz
              > e z nim związane towary.

              To nie jego wina, że jego wizerunek jest wykorzystywany w różnych celach,
              również komercyjnych przez osoby, które z papieżem, kościołem i religią nie
              mają na codzień nic lub prawie nic wspólnego. To sie dzieje bez jego wiedzy,
              przyzwolenia i de facto temu zjawisku nie da się zapobiec. Kto może to stara
              się po prostu zarobić na tej pielgrzymce sprzedając np. pamiątki, dewocjonalia,
              zabawki czy inne bibeloty wykorzystujace postać Jana Pawła II.
              Czy możan obwianiać Adama Małysza, ze ktoś w Czechach produkował i sprzedawał
              wódkę "Małyszówkę"?


              >
              > Nie wiem, skąd taki wniosek. Uswiadom sobie, że od nieuprawiania kultu
              papieża
              > do totalitaryzmu jest
              > bardzo daleko. Znacznie dalej niż od uprawiania takiego kultu do
              totalitaryzmu.
              >

              W ogóle nie rozumiem o co ci chodzi w powyższym rozumowaniu. Jakiekolwiek
              dywagacje o totalitaryzmie czy kulcie jednostki w odniesieniu do osoby Ojca Św.
              i generalnie miłości i estymy, jaka go otacza, są całkowicie nie na miejscu.
              Poza tym nie nikt inny jak sam papież przyczynił sie w duzym stopniu do
              obalenia totalitaryzmu w Polsce.
              Kult jednostki, jaki towarzyszył np. przywódcom państw komunistycznych, był
              sterowany i reżyserowany, a poza tym miał zupełnie inne formy niż spontaniczne,
              powszechne uwielbienie i szacunek, jakim się darzy Ojca Św.

              >
              > > Jak ty do kościoła nie chodzisz, to skąd wiesz, co się w polskich kościoła
              > ch
              > > kultywuje i o czym się mówi.
              >
              > Na przykład z "antykoscielnych" i "antypolskich" mediów, w których ostatnio o
              n
              > iczym innym się nie mówi...
              > Poza tym bywam w kościołach częściej niż niejeden "żarliwy katolik". W celu
              ich
              > zwiedzenia...

              Brawo, kościoły są do... zwiedzania.


              > > A papież jest fetowany (a nie kultywoweany) i nie w kościele, ale w
              > > społeczeństwie. A że przyokazji tego fetowania okazuje mu się miłość,
              > > uwielbienie, szacunek, podziw, wdzięczność, to nic w tym złego.
              >
              > Papież jest KULTYWOWANY zarówno w kościele jak w społeczeństwie. Portrety,
              wyci > nki, cytaty, płyty, > albumy, wszystko poswięcone jemu, papieżowi, tej
              jednej konkretnej osobie. Nic w tym złego? Na razie może i nic... Tak samo jak
              nie ma nic złego w krytyce tego kultu jednostki.

              Zobacz do słowinika, co oznacza słowo "kultywować" czy "kult".
              Papiezowi nikt nie przypisuje atrybutów boskości, choć to na pewno świety
              człowiek, ale człowiek.

              • zoppoter Re: Ile można!!! 16.08.02, 15:27

                > To nie jego wina, że jego wizerunek jest wykorzystywany w różnych celach,
                > również komercyjnych przez osoby, które z papieżem, kościołem i religią nie
                > mają na codzień nic lub prawie nic wspólnego. To sie dzieje bez jego wiedzy,
                > przyzwolenia i de facto temu zjawisku nie da się zapobiec. Kto może to stara
                > się po prostu zarobić na tej pielgrzymce sprzedając np. pamiątki, dewocjonalia,
                >
                > zabawki czy inne bibeloty wykorzystujace postać Jana Pawła II.
                > Czy możan obwianiać Adama Małysza, ze ktoś w Czechach produkował i sprzedawał
                > wódkę "Małyszówkę"?
                >

                A gdzie napisałem, ze to jego wina? Ale ogromny popyt na te wszystkie produkty jest dowodem na
                powszechny w Polsce kult jednostki papieżowi poświęcony. To wolny rynek, OK. A wolność słowa
                pozwala mi na krytyke tego kultu i na publiczne wyrażenie znudzenia wszechobecnoscią papieża.

                > >
                > > Nie wiem, skąd taki wniosek. Uswiadom sobie, że od nieuprawiania kultu
                > papieża
                > > do totalitaryzmu jest
                > > bardzo daleko. Znacznie dalej niż od uprawiania takiego kultu do
                > totalitaryzmu.
                > >
                >
                > W ogóle nie rozumiem o co ci chodzi w powyższym rozumowaniu. Jakiekolwiek
                > dywagacje o totalitaryzmie czy kulcie jednostki w odniesieniu do osoby Ojca Św.
                > i generalnie miłości i estymy, jaka go otacza, są całkowicie nie na miejscu.

                A to dlaczego? To co ty nazywasz miłością i estymą, w rzeczywistości jest po prostu kultem jednostki. A
                od kultu jednostki do totalitaryzmu jest bardzo blisko...

                > Poza tym nie nikt inny jak sam papież przyczynił sie w duzym stopniu do
                > obalenia totalitaryzmu w Polsce.

                O naiwności ludzka... Duzo by zdziałał papież, gdyby ZSRR nie upadł ekonomicznie...

                > Kult jednostki, jaki towarzyszył np. przywódcom państw komunistycznych, był
                > sterowany i reżyserowany, a poza tym miał zupełnie inne formy niż spontaniczne,
                >
                > powszechne uwielbienie i szacunek, jakim się darzy Ojca Św.

                A kult papieża według ciebie nie jest reżyserowany...
                Słyszałeś, że większość Polaków tęskni za komuną? Tamten kult rezyserowany i narzucany jak widać
                trafił na podatny grunt.



                > Brawo, kościoły są do... zwiedzania.
                >
                A dlaczego nie? Kościół przez całe wieki jako najbogatsza i najpotężniejsza instytucja posiadał i posiada
                największe i najcenniejsze zabytki i dobra kultury...



                > Zobacz do słowinika, co oznacza słowo "kultywować" czy "kult".
                > Papiezowi nikt nie przypisuje atrybutów boskości, choć to na pewno świety
                > człowiek, ale człowiek.
                >
                Jeżeli człowieka traktuje się jak Boga, to przypisuje sie mu boskość, nawet jeśli nie mówi się tego
                wprost. A fakt, że ludzie cały kraj są gotowi przebyć żeby uczestniczyc we mszy przez niego prowadzonej
                świadczy o tym, że to o niego im chodzi, a nie o Boga, w którego rzekomo wierzą. Bo ten, wedle religii jest
                do znalezienia w każdym kosciele, ba, w każdym miejscu...
                • Gość: ARTUR Jesteś tak po...ony, że nóż się otwiera w... IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 15:38
                  ... w kieszeni. Tym razem ja korzystając w wolności słowa pozwolę sobie wyrazić
                  taką myśl. Takich ludzi jak ty, o takiej mentalności i sposobie myslenia,
                  trzeba zwalczać, nie dopuszczac ich do mediów, do głosu, do publicznych
                  prezentacji ich pogladów.
                  Koniec tej polemiki, bo nie zasługujesz na zaszczyt, bym z toba rozmawiał.
                  Szkoda mojego czasu na odpowiadanie na taką breję.
                  • j.aszk Re: Jesteś tak po...ony, że nóż się otwiera w... 16.08.02, 15:40
                    Gość portalu: ARTUR napisał(a):


                    > Koniec tej polemiki, bo nie zasługujesz na zaszczyt, bym z toba rozmawiał.


                    no w końcu...
                    dziękujemy Ci SC Johnson
                  • zoppoter Re: Jesteś tak po...ony, że nóż się otwiera w... 16.08.02, 15:41
                    Gość portalu: ARTUR napisał(a):

                    > ... w kieszeni. Tym razem ja korzystając w wolności słowa pozwolę sobie wyrazić
                    >
                    > taką myśl. Takich ludzi jak ty, o takiej mentalności i sposobie myslenia,
                    > trzeba zwalczać, nie dopuszczac ich do mediów, do głosu, do publicznych
                    > prezentacji ich pogladów.

                    Czyli cenzura, i to jeszcze ze zwalczaniem ludzi o okreslonych poglądach. Ku twojemu utrapieniu
                    postulowany przez ciebie system upadł 13 lat temu...

    • mikmik Re: Nasz kochany papież znowu w Ojczyźnie 16.08.02, 12:19
      ale stary, to jest twój problem, ja mam swoje życie, nie pisz więc w liczbie
      mnogiej

      bo
      Gość portalu: ARTUR napisał(a):


    • Gość: ARTUR To nasza narodowa duma, nasza ikona narodowa IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 14:14
      Jest w naszym społeczeństwie pewien margines (niestety stale rozrastający się),
      którego wizyta Ojca Św. w Polsce nie raduje. Ale obiektywnie rzecz ujmując, to
      najwazniejsze wydarzenie w Polsce w czasie nadchodzacego weekendu i na pewno
      jedno z ważniejszych w tym roku. Może to będzie ostatnia jego wizyta w
      Ojczyźnie (oby nie).
      My z Bożej łaski Naród Polski jesteśmy dumni z tego faktu, że światowym
      autorytetem moralnych i duchowym przywódcą cywilizowanego (czyli
      chrześcijańskiego) świata jest nasz rodak. I ten najwybitniejszy w naszych Syn
      Narodu Polskiego przyjeżdża odwiedzić i pobłogosławić Ojczyznę.
      W końcu papież nie tak często gości w "polskich" mediach, a i jego wizyty w
      Polsce też nie należą do codzienności. Więc nie można mówić o tym, że
      zdominował czy zdominuje swoją obecnoscią media.
      Oczywiście dla tych świńskich ryjów, którzy wolą oglądać w TV parszywe
      eseldowskie gęby, widok Jana Pawła II spotykającego się z setkami tysięcy (a
      może i milionami) wiernych nie budzi zadowolenia zadowoleniem.
      • green_ Re: To nasza narodowa duma, nasza ikona narodowa 16.08.02, 14:26
        Arturze. Jesteś zdolnym prowokatorem, ale jeśli na prawdę chcesz wywołać burzę
        musisz się wystrzegać cynizmu w Twoich postach. Język jakim napisałeś poprzedni
        post jest zbyt oczywiście sarkastyczny. Polecam lekturę www.radiomaryja.com.pl
        • zoppoter nasza ikona narodowa? Raczej nowe bóstwo... 16.08.02, 14:33
          A swoją drogą interesujące jest założenie, że każdy, kto nie modli się do papieża, jest zwolennikiem
          SLD...
        • Gość: ARTUR Ja się autentycznie cieszę, że papiez przyjeżdża IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 14:43
          ... i nie jest to zadna prokacja z mojej strony. I łączę się w tej radości z
          milionami moich rodaków. A cynizm mam zarezerwowany na inne tematy.
      • zoppoter Re: To nasza narodowa duma, nasza ikona narodowa 16.08.02, 15:09
        Gość portalu: ARTUR napisał(a):

        > Jest w naszym społeczeństwie pewien margines (niestety stale rozrastający się),
        >
        > którego wizyta Ojca Św. w Polsce nie raduje. Ale obiektywnie rzecz ujmując, to
        > najwazniejsze wydarzenie w Polsce w czasie nadchodzacego weekendu i na pewno
        > jedno z ważniejszych w tym roku. Może to będzie ostatnia jego wizyta w
        > Ojczyźnie (oby nie).

        Najważniejsze? Obiektywnie? Nie, Artur, najbardziej nagłośnione i nic poza tym. A czy najważniejsze, to
        się okaże dopiero po fakcie. Chyba, że ty już wiesz, że nic ważniejszego się nie zdarzy. Jesteś prorokiem
        zapewne...?

        > My z Bożej łaski Naród Polski jesteśmy dumni z tego faktu, że światowym
        > autorytetem moralnych i duchowym przywódcą cywilizowanego (czyli
        > chrześcijańskiego) świata jest nasz rodak. I ten najwybitniejszy w naszych Syn
        > Narodu Polskiego przyjeżdża odwiedzić i pobłogosławić Ojczyznę.

        My z Bożej łaski.... Ciebie cały naród upoważniał do takich deklaracji? Bo ja akurat nie przypominam
        sobie...

        > W końcu papież nie tak często gości w "polskich" mediach,

        Rzeczywiscie, ledwo kilka - kilkanascie razy dziennnie... I to wtedy, gdy nic szczególnego nie robi. Bo jeśli
        akurat coś ogłasza, albo gdzieś podróżuje to kilkadziesiąt razy dziennie w każdej stacji radiowej i
        telewizyjnej...

        > a i jego wizyty w
        > Polsce też nie należą do codzienności. Więc nie można mówić o tym, że
        > zdominował czy zdominuje swoją obecnoscią media.

        Co znaczy nie można??? Nowa katolistyczna cenzura? (wyjaśniam katolistyczny od katolickiego różni się
        tak jak komunistyczny od komunalnego...).

        > Oczywiście dla tych świńskich ryjów, którzy wolą oglądać w TV parszywe
        > eseldowskie gęby, widok Jana Pawła II spotykającego się z setkami tysięcy (a
        > może i milionami) wiernych nie budzi zadowolenia zadowoleniem.

        Szybko zmieniasz ton. My z Bożej Łaski i zaraz pod spodem swinskie ryje...
        Można wiedzieć skąd pogląd, że społeczeństwo dzieli się na SLD i fanów papieża?
        • green_ Zoppoter 16.08.02, 15:22
          Zoppoter, czemu Ty sie dajesz podpuszczać? I to komu? Arturowi? który Ci
          oświadczy, że polska flaga jest żółto-zielona w słoniki, byle ktoś z nim
          zapolemizował? Uspokój się i wracaj na normalne wątki.

          Do ARTURA:
          Tak, masz rację, cały naród, o pardon, Naród, cieszy sie z przybycia swojego
          Najwspanialszego Przedstawiciela, dzięki Któremu Nasza Ojczyzna nie schodzi ani
          na moment z ust i serc wdzięcznego świata.
          Dziękujemy ci SCJohnson
        • Gość: ARTUR Re: To nasza narodowa duma, nasza ikona narodowa IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 15:24
          zoppoter napisał:
          > Najważniejsze? Obiektywnie? Nie, Artur, najbardziej nagłośnione i nic poza
          tym.
          > A czy najważniejsze, to
          > się okaże dopiero po fakcie. Chyba, że ty już wiesz, że nic ważniejszego się
          ni
          > e zdarzy. Jesteś prorokiem
          > zapewne...?

          Zapewne jestem.
          Dla mnie, dla milionów moich rodaków, dla mediów to najważniejsze wydarzenie, a
          dla ciebie moze są inne wazniejsze sprawy.

          > My z Bożej łaski.... Ciebie cały naród upoważniał do takich deklaracji? Bo ja
          a
          > kurat nie przypominam
          > sobie...

          Nie szkodzi, że sobie nie przypominasz. Ja sam sie upoważniłem.


          > Rzeczywiscie, ledwo kilka - kilkanascie razy dziennnie... I to wtedy, gdy nic
          s
          > zczególnego nie robi. Bo jeśli akurat coś ogłasza, albo gdzieś podróżuje to
          kilkadziesiąt razy dziennie w każdej stacji radiowej i
          > telewizyjnej...

          Papiez nawet jak nie robi "nic szczególnego" to zawsze robi coś szczególnego i
          co najwazniejsze wyobraź sobie, że ludzi w Polsce to interesuje.


          > Szybko zmieniasz ton. My z Bożej Łaski i zaraz pod spodem swinskie ryje...
          > Można wiedzieć skąd pogląd, że społeczeństwo dzieli się na SLD i fanów
          papieża?

          Ja takiego poglądu nie wyraziłem. To są twoje domniemania i interpretacje moich
          poglądów.
          Eseldostwo to jedna z grup (ale najbardziej prominentna), która programowo
          wrogo jest nastawiona do kościoła katolickiego w Polsce.
          • zoppoter Re: To nasza narodowa duma, nasza ikona narodowa 16.08.02, 15:31



            > Papiez nawet jak nie robi "nic szczególnego" to zawsze robi coś szczególnego i
            > co najwazniejsze wyobraź sobie, że ludzi w Polsce to interesuje.
            >
            No, ale w takim razie nie chrzań, że o papieżu się mało mówi w mediach! przecież tak stwierdziłeś...


            > Ja takiego poglądu nie wyraziłem. To są twoje domniemania i interpretacje moich
            >
            > poglądów.
            > Eseldostwo to jedna z grup (ale najbardziej prominentna), która programowo
            > wrogo jest nastawiona do kościoła katolickiego w Polsce.

            A, jedna z grup...
        • Gość: ARTUR Re: To nasza narodowa duma, nasza ikona narodowa IP: *.sng.com.pl 16.08.02, 15:28
          zoppoter napisał:

          > Rzeczywiscie, ledwo kilka - kilkanascie razy dziennnie... I to wtedy, gdy nic
          s
          > zczególnego nie robi.

          Ludzi w Polsce 9i tym samym media) bardziej zainteresuje fakt, ze papież na
          wieczornej maszy schodząc ze schodków lekko się potknął niż to, że pan Jan
          Kowalski spadł z rusztowania i skręcił sobie kark.
          Tak to juz jest, to fakt obiektywny.
          • Gość: Dla Arturka Re: Kosciol! To nasza narodowa duma, nasza ikona IP: *.proxy.aol.com 17.08.02, 03:53
            Gość portalu: ARTUR napisał(a):

            > Ludzi w Polsce 9i tym samym media) bardziej zainteresuje fakt, ze papież na
            > wieczornej maszy schodząc ze schodków lekko się potknął niż to, że pan Jan
            > Kowalski spadł z rusztowania i skręcił sobie kark.
            > Tak to juz jest, to fakt obiektywny.

            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=640
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=589
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=590
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=670
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=17
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=395
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=369
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=401
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=178
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=207
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=172
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=184
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=180
            www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=181
    • Gość: GERWAZY Re: Nasz kochany papież znowu w Ojczyźnie IP: 195.116.73.* 17.08.02, 11:16
      a ja cieszac sie z Wizyty mam male pytanko:JLE TO WSZYSTKO KOSZTUJE???????
      • Gość: bogdan Re: Nasz kochany papież znowu w Ojczyźnie IP: *.proxy.aol.com 17.08.02, 15:04
        zoppoter wspanialy jest post ktory zapoczatkowal te lawine lecz nikt ci go nie
        wydrukuje bo jest politycznie niepoprawny.
        Niestety katolicyzm ma wiecej z komuna wspolnego niz z demokracja i dlatego
        Polska jest podatnym gruntem dla obu.
        • Gość: kazik Re: Nasz kochany papież znowu w Ojczyźnie IP: *.proxy.aol.com 17.08.02, 21:17
          tylko czy bedzie mowil ludziom o Krolestwie Bozym?
          prawie kazdy sie o nie modli,ale czy rozumie?z historii biblijnej wynika,ze
          zyjemy w okresie siodmej potegi swiatowej,po niej na bardzo krociotki czas
          nadejdzie ta,ktora bedzie utworzona po przez siedem poprzednich,nastepujacych
          jedna po drugiej.czy papiez uswiadamia ludziom o tym?On o tym chyba
          powinien wiedziec,i jako naczelny pasterz na ziemi,powinien owieczki
          przygotowywac na nadejscie Armagedonu i nowego systemu na calej ziemi,ktory
          zapoczatkuje odnowe tego,co Szatan pokrzyzowal w ogrodzie Eden.nie tylko On,ale
          wszystkie Jego owieczki o tym wiedziec winni i jak Prymas tysiaclecia w swym
          przedmownym liscie do wydania Biblii Tysiaclecia napisal "zjedz te ksiege
          i idz i mow",do ludzi,ktorzy jeszcze o tym nie slyszeli i przygotowac ich na
          objecie Krolestwa Bozego,wladzy nad calym swiatem.
        • gustlik102 Re: Nasz kochany papież znowu w Ojczyźnie 18.08.02, 00:44
          Gość portalu: bogdan napisał(a):

          > zoppoter wspanialy jest post ktory zapoczatkowal te lawine lecz nikt ci go
          nie
          >
          > wydrukuje bo jest politycznie niepoprawny.
          > Niestety katolicyzm ma wiecej z komuna wspolnego niz z demokracja i dlatego
          > Polska jest podatnym gruntem dla obu.
          • Gość: Casey Artura papież znowu w Ojczyźnie IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 02:53
            gustlik102 napisał:

            > Gość portalu: bogdan napisał(a):
            >
            > > zoppoter wspanialy jest post ktory zapoczatkowal te lawine lecz nikt ci g
            > o
            > nie
            > >
            > > wydrukuje bo jest politycznie niepoprawny.
            > > Niestety katolicyzm ma wiecej z komuna wspolnego niz z demokracja i dlateg
            > o
            > > Polska jest podatnym gruntem dla obu.


            > twoja odmiana mongolizmu jest nie do podrobienia, lecz sie

            Zastosuj swa rade dla siebie.
            Oczywiscie Papierz jest osoba utalentowana i wlozyl duzo wysilku w
            wyprowadzeniu Kosciola Katolickiego na wlasciwa droge. Ale to nie znaczy ze
            wysilek jego byl skuteczny i sam zdaje sobie sprawe z tego.

            Poza tym, jest osoba wybrana(narzucona) przez grono kilkadziesiat lub sto plus
            kilkadziesiat osob by przewodzic okolo miliardowej rzeszy Kosciola
            Katolickiego.Zjawisko, dalekie od okreslenia jako demokratycze;))))

            Dla Polakow jest zaszczytem ze z ich spolecznosci zostal wyrozniony tak
            dostojna pozycja, glowy Kosciola polak. Lecz coz z tego.
            Czy cos sie zmienilo w Polsce z jego wezwan w czasie poprzednich wizyt w kraju?
            Czy cos zmienily w ludziach, w ich postepowaniu poprzednie wizyty papieza w
            kraju.
            Czy jest jakas widoczna zmiana w postepowaniu kleru katolickiego?
            Z tego co sie obserwuje na codzien widac ze nic!!!!!! Wrecz przeciwnie.....
            Po prostu nastapila zmiana dyktatury. Komune zastapil Kosciol.
            A wielu ksiezy weszlo na droge, do tej pory okreslane dzialalnoscia mafijna.
            • Gość: kazik Re: Artura papież znowu w Ojczyźnie IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 07:21
              Casey powinienes jeszcze poprzec moj poprzedni wpis,bo to idzie w parze.
              • Gość: Casey Re: Artura papież znowu w Ojczyźnie IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 18:01
                Gość portalu: kazik napisał(a):

                > Casey powinienes jeszcze poprzec moj poprzedni wpis,bo to idzie w parze.

                Nie pasjonuja mie opowiastki biblijne......i pranie mozgu.
                Polegam na tym co naukowo zostalo potwierdzone. A "Amargedon" moze sie zdarzyc
                w kazdej chwili, wystarczy ze jakis wiekszy kamyczek zasmiecajacy przestrzen
                kosmiczna spadnie na ziemie.

                • gatto2pl Re: Sempliccemente..........po prostu...... 18.08.02, 18:49
                  Prawdopodobnie nie jestem osoba , ktora moglaby wyglaszac swoje poglady..na to
                  czy owwo...,
                  Faktem jest, ze to co przedstawia soba Karol Wojtylla wobec spolecznosci jest
                  dla mnie czyms niepowtarzalnym..Jego wielka osobowosc stwarza unikalna
                  sytuacje...tzn nawet osoby niewierzace potwierdzaja Jego wielka
                  charyzme ..ogromny wplyw na zycie codzienne kazdego z nas...
                  Dla mnie pozostanie ma zawsze dobrym "dziadkiem" tzn osoba na ktora zawsze i w
                  kazdej sytuacji mozesz liczyc.....to taka moja.. impresja.......
                  po prostu dobry Czlowiek..i tyle..
                  gatto2pl
    • Gość: ARTUR Jaki żenujący prymitywizm przebija z niektórych... IP: *.sng.com.pl 19.08.02, 09:19
      waszych wypowiedzi. Mam nadzieję, że niektórzy z was to jeszcze dzieciaki, bo
      tylko tak mogę sobie wytłumaczyć wyrażane przez niektórych opinie. Dzieciaki za
      duzo czasu spędzacie przed komputerem i telewizorem, nie czytajcie tyle
      kolorowych pisemek w rodzaju Cosmopolitan itp.
      I jeszcze jeden wniosek... po niektórych wypowiedziach można stwierdzić, że
      mamy do czynienia ze zjawiskiem kryzysu rodziny, tradycyjnych wartości i
      autorytetów. Dla wielu z was pewnie panna Karolina z I edycji Big Brothera czy
      zwyciężczyni programu Idol są większym autotytetem niż Jan Paweł II. Pewnie tak
      jest, ale to tylko świadczy o waszym poziomie.
      Nie bedę się do niego zniżał prowadząc dalsze polemiki
      • Gość: michos Re: Jaki żenujący prymitywizm przebija z niektóry IP: *.dynamic.ziplink.net 19.08.02, 23:45
        Arturze. Gdyby Adaś Miauczyński zechciał odpowiedzieć sąsiadowi na dręczące go
        akurat pytanie w kwestii "z czym Litwini wracają?", to może chociaż na parę
        chwil odzyskałby swoją belferską godność, może na chwilę poczułby dumę ze
        swojej inteligenckości. Więc może tym razem nie musiałby w nocy używać gazety,
        (z której usług właśnie korzystamy), w sposób, który w najmniejszym stopniu nie
        przysparza wiedzy. Może wtedy wieczorny chór balkonowy straciłby ten jeden
        sąsiedzki głos. A może już następnego dnia Adaś mógłby pociągnąć dalej wiersz o
        parze królewskiej w ogrodzie? Kto wie? Już lepiej pisz wiersze Arturze i
        pouczaj, jeśli potrafisz, ale zaniechaj okazywania wzgardy tym którzy rozumują
        mniej, albo inaczej. Pozdrawiam.m.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja