Dodaj do ulubionych

Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdańskim!

IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.05, 01:30

W tym roku jednak matura była tak potwornie trudna, że oblało ją prawie 40
proc. zdających.

********************************

A może rocznik jakiś lichy...
Ale mniejsza o to. Odwrotnie w Poznaniu - protestują posiadacze starych matur,
które dyskryminuje tamtejszy system rekrutacji.


Czy w Ministerstwie Edukacji Narodowej pojawi się wreszcie osoba, której
wyobraźnia sięga poza skutki nadmiernego picia kawy i spożywania czekoladek:
będą jutro obstrukcje czy nie będą? Czy dalej będą się pojawiały pomysły:
zróbmy jakąś reformę i zobaczymy co będzie.




Obserwuj wątek
    • Gość: pracownik UG Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.ds7.univ.gda.pl 26.07.05, 08:18
      Brak kompetencji dziennikarskiej GW mnie zadziwia, ponieważ poszkodowani są w
      tym roku wyłącznie kandydaci posiadający starą maturę. Na listach przyjętych są
      niemal wyłącznie osoby z nową maturą. Osoby ze starą maturą były ewidentnie
      dyskryminowane przez źle skonstruowany system przeliczników i nie miały nawet
      szans z tegorocznymi maturzystami.
      Na przyszłość radzę dziennikarzynom lokalnego dodatku sprawdzać fakty, pytać
      osoby, które uczestniczyły w rekrutacji, a nie rozpowszechniać nieprawdziwe
      sądy, dotyczące zapewne n8ielicznej grupki osób z nową maturą, które po prostu
      miały słabe świadectwa.
      Niestety dzieci kilku moich znajomych nie dostały się na wymarzone kierunki (na
      świadectwie od góry do dołu same szóstki i piatki), bo posiadały starą maturę.
      Tak został skonstruowany przelicznik.
      • Gość: esevau Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 08:41
        Pie***ysz bzdury! Teoretycznie wynik 70% i 34% to z historii wyniki powyzej
        sredniej a 50 pare z podstawowej i nie wiele mniej z rozszerzonej to standard na
        polskim. Przeliczjac to na oceny wychodzi tak: historia 4 i 2 oraz polski 3 i
        3... Powiec mi kto ze Stara Matura mial takie wyniki z matury? Zaczyna sie
        rekrutacja na studia zaoczne i znow bedzie masakra osob z Nowa Maturabo o ile
        punkty sa brane nowym maturzystom ze swiadectwa dojrzalosci tak tym ze starej
        matury ze swiadectwa... ukonczenia LO :| czyli trojczyny kontra piateczki ew.
        czworeczki... Osobiscie znam 2 osoby [DWIE !] ktore dostaly sie na studia
        dziennie na UG a chodzilem do sredniego LO w Gdansku?
      • Gość: maturzystka Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.nfz-gdansk.pl 26.07.05, 09:23
        wszystko zależało od kierunku bo na róznych kierunkach były rózne przeliczniki,
        ale fakt faktem ze na wydziale filologiczno historycznym prawie nikt z nowa
        maura sie nie dostał , a te dane nie wzieły sie z kosmosu, prosze mi wybaczyc
        ale az tak słabych wyników z matury to ja nie miałam skoro na inne uczelnie
        były wystarczające a moja srednia na świadectwie była drugim wynikiemw szkole.
        nie oszukujmy sie aż tak wysoko tutaj na UG nie mierzyłam, wybrałam bo był
        najbliżej domu a jednak studia poza miejscem zamieszkania wiążą sie z
        dodatkowymi kosztami. Przelicznik a interesujacych mnei kierunkach był bardzo
        ciekawy szczególnie ze gdyby liczono mi punkty tak jak starym maturzystom
        uzyskałabym 97 punktów na 100, poza tym nikt nie mówił ze stara matura zwalnia
        z egzaminów wstepnych,natomiast nowa tak wiec sytuacja w któej wszysycy
        pisaliby egzaminy nie byłaby sprawiedliwa ,ale na pewno bardziej uzasadniona
        niz obecna, wszyscy mieliby równe szanse. POtwierdzaja to wyniki rekrutacji na
        kierunkach gdzie egzamin objął zarówno starych jak i nowych maturzystów. Co
        prawda podwójny stres ale przynajmniej poczucie sprawieliwości. Zastanawiam sie
        jaki rocznik będzie na UG, dostali sie ci którzy w zesżłym roku nie przeszli
        przez egzamin, natomiast tego roczni maturzyści z dobrymi średnimi, zostali
        odrzuceni, ciekawe jak sytuacja będzie wyglądała po pierwszym semetrze, bo na
        studia nie tylko trzeba sie dostać ale też utrzymać.<chociaż podejrzewam że na
        UG to nie jest tak trudne>pozdrowienia dla wszystkich tegorcznych maturzystów,
        i"starych " maturzystów z poczuciem krzywdy, którym ponownie nie udało sie
        dostac na studia( chociaz w tym roku jest to nie lada wyczyn)dodaję ze tylko na
        niektórych kierunkach
      • mckenna Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański 26.07.05, 09:28
        Gość portalu: pracownik UG napisał(a):

        > Brak kompetencji dziennikarskiej GW mnie zadziwia, ponieważ poszkodowani są w
        > tym roku wyłącznie kandydaci posiadający starą maturę. Na listach przyjętych są
        >
        > niemal wyłącznie osoby z nową maturą.
        Co do braku kompetencj dziennikarzy to trudno się nie zgodzić - bez względu na
        tytuł.
        Na WZ lepiej wypadła nowa matura i stara z lat poprzednich - zdawali studenci.
        Tegoroczna stara wypadła fatalnie na egzaminach, ale to nic dziwnego, albowiem
        tradycyjnie licea profilowane i inne takie szkoły "padają".
        Na innych wydziałach i uczelniach sytuacja mogła być inna. Ponoć na Akademii
        Morskiej lepiej wypadła stara.

      • Gość: m Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.milomlyn.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 11:37
        Nie wiem co pracownik tam robi na UG,ale widzę,że nie ma on pojęcia o rekrutacji
        skoro twierdzi,że wygrali nowomaturzyści. Na jakim wydziale pytam? Może na
        psychologii, albo polonistyce a może germanistyce przważają nowomaturzyści?.Co
        mi z tego,ze na zarządzaniu jest więcej nowomaturzystów. Nie chciałam studiować
        zarządzania!.Jeżeli tam skrzywdzeni zostali starzy, to im współczuję, ale nie
        jest to pociechą dla mnie. To uczelnia nie stanęła na wysokości zadania i
        powinna naprawić krzywdy; nieważne starych,czy młodych maturzystów. Poprzestanie
        na stwierdzeniu faktów niczego nie załatwi, a krzywda powinna być naprawiona,
        jeżeli mamy jeszcze uwierzyć w jakieś zasady obowiązujące w tym państwie. Już 6
        lat rocznik 86 robi za króliki doświadczalne. Jak długo jeszcze?
    • witoldyna Bo powinien być egzamin 26.07.05, 10:00
      Jaka to sprawiedliwość? Rok temu zdawałam maturę i z pewnością większą wagę
      przywiązywałam do nauki do egzaminu niż do matury. Na studia się dostałąm, ale
      jeśli zechcę zrobi drugi kierunek (a chcę), to raczje nie mam szans na dostanie
      się :( A oceny z matury mam bardzo dobre (jedna 4). Sprawiedliwy jest egzamin,
      a nie konkurs świadectw. Nie każda szkoła jednakową wage przywiązuje do
      ściagania i nie każdy nauczyciel jednakowo ocenia.
    • Gość: maturzystka2 Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:13
      Ja miałam to szczęście, że dostałam się z nową maturą na 3 z 4 wybranych
      kierunków w tym na jeden kierunek, na którym nowi maturzyści byli w
      zatrważającej mniejszości. Wiem jednak, że gdyby matura poszła mi minimalnie
      gorzej, nie miałabym nawet cienia szansy na studiowanie, ponieważ maturzyści
      posiadający starą maturę okupowali większość miejsc. Nie można mieć o to do
      nich pretensji, bo na UG nie było czegoś takiego jak pula miejsc dla starej i
      nowej matury, więc dlaczego nie mieli skorzystać z okazji, w końcu każdy chce
      studiować. Uważam jednak, że jest to diablo niesprawiedliwe, bo nowi maturzyści
      musieli włożyć w przygotowanie do matury o wiele więcej pracy. Nie chcę nikogo
      urazić, ale wyniki starej matury nie są jak dla mnie dobrym wyznacznikiem i
      dowodem na to, że ktoś powinien zostać studentem, bo powszechnie wiadomo jest,
      że o wiele trudniej było dostać 6 z danego przedmiotu w 1, 2, 8, niż w jakimś
      kameralnym wejherowskim liceum. Dlatego podzielam opinię wielu osób, że w tak
      patowym przypadku, najlepszym wyjściem są egzaminy dla wszystkich. Myślę, że
      nowym maturzystom, którzy po miesiącu wyczerpujących egzaminów stali się już
      swoistymi automatami do pisania różnorakich testów, itp., kolejne egzaminy nie
      sprawiłyby jakiś większych trudności, a przynajmniej wszyscy mieliby równe
      szanse. To może zabrzmieć niesprawiedliwie i okrutnie, ale należy sobie zadać
      pytanie, czy np. osoba z rocznika 83, która 4 raz podchodzi do rekrutacji, ma
      predyspozycje do bycia studentem i może bez skrupułów wykorzystywać obecną
      sytuację? Bo mnie, gdy widzę swoich załamanych znajomych, którzy naprawdę wiele
      pracy włożyli w przygotowanie do nowej matury a teraz zostali na przysłowiowym
      lodzie, wydaje się, że nie.
    • vigla Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański 26.07.05, 12:53
      Niestety Menis nie ma zamiaru korzystać z ofert pracy osób mających wyobraźnie
      i potrafiących przewidywać skutki. Takie osoby mogłyby tylko zdestabilizowac
      obecny osobliwy system a do tego trzymajacy wladze nie chca dopuścic, czyli
      inaczej mowiąc - wladzy czy raczej bezwladu ze swych rąk wypuścic.
      • krok_po_kroku Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański 26.07.05, 14:03
        To oczywiste, ze nowomaturzysci zostali w tym roku skrzywdzeni na UG. I dlatego
        trzeba cos z tym zrobic, zaczac dzialac i protestowac, a nie uzalac sie calymi
        dniami nad soba. W Poznaniu maturzysci zorganizowali protest i efekcie przyznano
        im dodatkowe miejsca na uniwerku, podobnie we Wroclawiu. A Gdanszczanie siedza i
        marudza na forum czekajac az ktos za nich cos zalatwi...
        Odsylam do mojego watku
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=26916004
    • Gość: oburzony tomk Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.vide / 213.192.75.* 26.07.05, 14:18
      w ogóle powiem krótko - bez komentarza!! skończyłem w tym roku liceum
      ekonomiczne i zadłem starą maturę... i z mojej klasy na prawie 20 startujących,
      dostały się tylko dwie osoby na studia dzienne na UG, więc o czym mowa??!! i
      wcale nie uważam, aby Ci, co pisali stareą mature mieli łatwiej, bo po 1. np na
      zaliczenie języka polskiego trzeba mieć pow. 50%, i dodoatkowo starą maturę
      pisały klasy technikalne, czyli, te które materiał z języka polskiego miały
      okrojony...!!!! WSTYD, że nowomaturzyści się buntują, mając mniejsze wymogi na
      zaliczenie... :/
    • Gość: ama Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.vide / 213.192.75.* 26.07.05, 14:24
      to co piszecie to jest jakis absurd!!
      nowomaturzyci wybierali sobie tematy na poczatku roku i mieli caly rok na ich
      opracowanie.
      a teraz wszyscy placza ze zle poszlo.
      stara martura nie bylo prosta, dodatkowo dochodzil egzamin na studia.
      teraz na UG powstaly nowe kierunki (takie jak kulturoznawstwo) i ludzie chca je
      robic jako drugi kierunek. a to ze juz maja stara mature to nie ich wina.
      nie bede teraz przepraszac ze jestem od was starsza i chce robic cos wiecej niz
      jeden kierunek..
      phi.. biedne dzieci beda plakac bo historia byla trudna... bywa
        • krok_po_kroku Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański 26.07.05, 15:16
          Ludzie, zrozumcie, nie chodzi o to kto mial gorzej - staromaturzysci czy
          nowomaturzysci. Chodzi tylko to, ze kandydaci nie zostali potraktowani rowno i
          sprawiedliwie. Na niektorych kierunkach ( glownie na wydziale
          filologiczno-historycznym i nauk spolecznych) dostala sie przewazajaca wiekszosc
          staromaturzystow, natomiat na innych wydzialach ( na kierunkach typu zarzadzanie
          czy ekonomia) faworyzowani byli nowomaturzysci.
          I zamiast teraz bezsensownie wrzucac na siebie nawzajem, jedni i drudzy powinni
          wpolnie dzialac w sprawie tych bezsensownych zasad rekrutacji. Ale jak juz
          wczesniej stwierdzilam wiekszosc z was jest mocna w gebie , a nie w czynach...
          Mimo wszystko zainteresowanych zapraszam na
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=26916004
      • Gość: nowa maturzystka Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.tvteletronik.pl 26.07.05, 17:06
        PO pierwsze jeśli już chcesz coś pisać o nowej maturze, to bądź kompetentna w
        tym co mówisz, a nie rzucaj pojedynczych haseł...Bo to, że dostaliśmy temat
        prezentacji maturalnej na początku roku i mogliśmy się spokojnie do tego
        przygotować, to dotyczyło tylko matury ustnej, której wyników żaden uniwersytet
        nie brał pod uwagę, więc o czym my tu wogóle mówimy??
      • Gość: rozsądna Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.tvteletronik.pl 26.07.05, 22:05
        a czy moja droga wiesz ze te tematy które opracowalismy na mature USTNA przez
        cały rok w ogóle się nam nie liczyły , tak jakbyśmy nic nie zrobili, wiec skoro
        nie pisałas nowej amtury i na dodatek słabo sie orientujesz w jej zasadach to
        nie wymadrzaj sie, poniewaz liczyły nam sie tylko zewnętrzne egzaminy,
        chciałabym sprawdzić jakbyś sobie poradziła z pisemnym egzaminem nowej matury
        2005, jesli w ogóle byś zdała to wtedy mogłabys pouczac innych, nie wiem
        dlaczego w ogóle starzy maturzysci na wdziale filologiczno historycznym sie
        buntują skoro nikt ich o nic nie oskarża ani nie ma pretensji, zarzuty sa tylko
        wobec zasad rekrutacji, ale widocznie sa oni tak niepewni swoich miejsc i
        świadomi ze jest to nie fair , ze teraz boja sie ze ktos im je odbierze a na
        razie nikt jeszcze takiej porozycji nie zgłosił
      • Gość: lolas Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 09:58
        Nie wiesz o co biega- nie wypowiadaj sie! A na pewno nie wiesz o co biega, bo
        matury ustne nie były brane pod uwage na UG (i na duzej wiekszosci innych
        uczelni):P Mature z histy zdawalem, poszlo mi srednio. Nie chodzi o to, ze byla
        trudna - tylko o klucz odpowiedzi i dziwne punktowanie wypracowania. Czasami
        twoj nadmiar wiedzy cie gubił! Przykład: Skutki wypraw krzyżowych dla Europy?
        Uczeń 1: handel. Uczeń2:dostep do Grobu Swietego (umowa miedzy cesarzem a
        sultanem dot. bezpiecznego przejazdu pielgrzymow). Teraz moje pytania: Jak
        myslisz, ktory uczen ma wieksza wiedze? Ktora odp znajdowala sie w ciasnym
        kluczu? Odp. wieksza wiedze, chyba mowic nie musze ma uczen 2, ale
        takiej odp w kluczu nie ma, jest natomiast 'handel'
      • Gość: kosmita Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 16:21
        to ci powiem ze osobby ze stara matura mialy przerabane. dajmy na to angielski
        na kknjo na ug. po egzaminie dla starych maturzystow osoba x napisala na 80% i
        byla na miejscu ok. 10 na lisccie na 80 osob(zdajacych stara mature). po
        egzaminie ustynm, ktory zdala na 75% byla na miejscu ok 60 na ok 300 osob
        (przyjmowano 45 osob), a to dlatego ze doszli nowi maturzysci... i powiedz
        gdzie tu sprawiedliwosc... ta matura z angielskiego to byl pikus w porowanniu z
        tymi egzaminami.. pozdr.
      • Gość: .... Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.tvteletronik.pl 26.07.05, 21:01
        Nie bądź taki cwany "lamusie", ciekawe ile byś miał z Nowej Matury. Z historii z poziomu podstawowego uzyskałem 92%, z rozszerzonego 60% i nie dostałem się na "elitarny" kierunek historia na UG. A żeby było ciekawiej byłem o krok do dostania się na etap centralny Olimpiady Historycznej(jakoś uczniów techników tam nie było). I nie mądruj się, że matura była banalna, gdzie egzaminator sztywno trzymał się klucza i możliwa była tylko jedna poprawna interpretacja(poziom rozszerzony)podczas gdy pytania były niejednoznacznie sformułowane. Znam masę ludzi, którzy na starej maturze mieli same szóstki nie mówiąc już o piątkach. Za to takie osoby, które miały 90% z podstawy i z rozszerzonego można policzyć na palcach jednej ręki. Całe szczęście, że złożyłem papiery na UAM gdzie się dostałem(co ciekawe zapobiegliwa uczelnia- obstawiła się z każdej strony- rozmowa kwalifikacyjan dla Nowej Matury i egzaminy wstępne dla Starej), jednakże naprawdę szkoda mi jest tych wszystkich inteligentnych ludzi, którzy przepadli w konfrontacji z maturzystami, którzy pisali o stosunkach polsko-krzyżackich za Jagiellonów albo o polskiej polityce zagranicznej w II RP. Życzę owocnej pracy wszystkim profesorom UG z nowymi studentami :/.
    • Gość: UG Stara a nowa matura IP: *.crowley.pl 26.07.05, 17:45
      Kłania się stara bajka o czasie "czas się uczyć" ! Tu protestują nowi
      maturzyści a gdzieś tam starzy, a gdzie indziej znowu kłócą się o historię czy
      geografię. A należało zrobić tak jak na WYDZIALE CHEMII UG, i starzy i nowi są
      zadowoleni !!!
      Redaktorkom z GW nie chce się lub nie chcą wszystkiego zauważyć, tylko coś tam
      sobie wypisują, a może coś wyssają z palca, itd ..., a ludziska czytają,
      czytają, ...
      • Gość: m Re: Stara a nowa matura IP: *.milomlyn.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 18:03
        Redaktorzy napisali świętą prawdę.Jaka pociechą dla kogoś, kto zdawał na
        psychologię. polonistykę, czy germanistykę jest informacja, że na chemii sobie
        poradzili z rekrutacją. Widac można było, więc dlaczego za nieudolność tych
        wydziałów maja zapłacić maturzyści? Czy listy przyjęć nie wyglądają tak, jak
        podała gazeta?
    • Gość: matka Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 18:19
      Moja córka także jest nową maturzystką. Wspólnie przeżywamy ten skandal. Mnie jako matkę zastanawia fakt, ile zarobił Uniwersytet Gdański na tej pożal się Boże "rekrutacji". Przecież każdy maturzysta składał po kilka kompletów ( wystarczała ksero)dokumentów, a opłata rekrutacyjna wynosiła za każdym razem 80 zł ( tu wyłącznie oryginały). Teraz wszyscy będą próbować na studia zaoczne i znowu będą płacić. Nie mam nic przeciwko opłacie rekrutacyjnej, tylko dlaczego jest taka wysoka i dlaczego mam płacić za bubel. Wiadomo przecież, że jeśli dziecko dopiero skończyło liceum to koszty rekrutacji ponoszą rodzice. Myślę też, co dalej - czy wszyscy mają ponownie pisać maturę i próbować sił w przyszłym roku? A może zasilić szeregi bezrobotnych bez wykształcenia?
        • Gość: Studentka Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.pro-internet.pl 27.07.05, 00:39
          Hm, śmiac mi się chce jak czytam wypowiedzi starych maturzystów, którzy do tej pory polewali na wszystkich egzaminach na studia. Teraz nagle poczuli swoje 5 minut i kpią w żywe oczy z biedych dzieciaków, które ponad miesiąc czekały na wyniki nowej, glupiej, trudnej matury, po to żeby się dowiedzieć, że niestety odpadły w starciu ze "starymi nieudacznikami". Zastanawia mnie dlaczego jeszcze nic z tym nie zrobiono, no chyba, że należy zrobić taki protest jak w zeszłym roku studenci z "brzeźna" zorganizowali i Pan dr hab. A. C. mimo swoich wcześniejszych zatwardziałych decyzji musiał je zmienić. Ja swoje boje z UG mam już za sobą, i wiem, że trzeba poruszyć niebo i ziemie, wówczas zamierzone skutki zostaną osiągnięte. Więc do "nowych maturzystów" - bierzcie przykład ze starych studentów, którzy walczą o swoje i wygrywają, piszcie do tv, gazet, radia, piszcie do ministra, zbierajcie podpisy, organizujcie demonstracje, żadajcie weryfikacji, żadajcie ponownych egzaminów lub zwiększenia liczby przyjętych. Jeśli zrobicie to z głową i zgłosicie sie do paru istotnych instytucji to może nie wszystko stracone - nie o takie sprawy "bez wyjścia" walczono już na UG i innych Uniwersytetach. Więc głowa do góry i walczcie o swoje. Listy nie zostały jeszcze zamknięte i nie wszystko stracone, a skoro władze UG popełniły tak karygodny błąd, że nie przewidziały skutków nieprawidłowych przeliczników - to niech sami ponoszą za to odpowiedzialność i stworzą więcej miejsc. To nie wasza wina, że ktoś z ministerstwa zrobił sobie na was eksperyment, macie swoje prawa i powinniście o nie walczyć.
          • Gość: em. do Studentki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 20:59
            no i kolejna, ktora nie pomyslala, ze w tym roku na studia nie zdawali
            tylko "starzy nieudacznicy", ale rowniez osoby, ktore chcialy podjad 2 albo 3
            kierunek. moze czasem warto troche pomyslec, a nie tylko pluc jadem?
            poza tym na fil-hist przeliczniki byly korzystniejsze dla nowych
            maturzystow, "blad" nastapil raczej juz na poziomie samej nowej matury, z
            ktorej ciezko bylo o 6, czy zcasem nawet 5. ale to juz NIE rola UG bawic sie
            teraz w porownywanie wartosci np. starej 5 z nowa 5.

            choc fakt, ze wyszlo niesprawiedliwie...
      • Gość: Dan Opłata rekrutacyjna ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 20:30
        Z tego co pamiętam wysokość opłaty reguluje jakieś rozporządzenie MENiS. W
        rozporządzeniu istnieje zapis że nie może być ona wyższa niż 80 zł. Duże
        uczelnie państwowe przeważnie ustalają ją na maksymalnym poziomie. Tak było od
        lat.Co do matur to od początku było wiadomo że ktoś będzie niezadowolony. Fakt
        jest jeden że na UG od przyszłego roku powrócą dodatkowe egzaminy na niektórych
        kierunkach.
        • Gość: abd_nowa_matura Re: Opłata rekrutacyjna ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:43
          Jestem w podobnej sytuacji jak większość osób tu piszących i zdjących nową
          maturę. Po napisaniu rozszerzonego z historii także myślałem, że dobrze mi
          poszło, ale cóż 38%...niewiem, może pojechać sprawdzić? Ale czy to coś da?
          Ogólnie rzecz biorąc składałem podania na historię, angielski(92%,75%) i
          psychologię. Oczywiście nie dostałem się nigdzie. 240zł utopione. Z moich
          znajomych także nikt się nie dostał, ale nie tylko na UG, chociaż zdecydowana
          większość z nich właśnie tutaj...Niby nowa matura jest maturą pierwszy raz
          obiektywną. Nie wydaje mi się, aby tak było. Może pod względem co piszemy tak
          jest, ale napewno nie pod względem tego, kto to sprawdza. Już różne historie
          słyszałem o sprawdzaniu matur. O wielu z nich wiadomo z prasy, o wielu czytając
          rozmaite fora. Zdarzały się np przypadki nie uzupełnionych budek na punkty za
          język, styl(z matury z polskiego). Nic nie wpisane, ani zero, nic. Poprostu
          puste miejsca. No i o czym to świadczy? Ja mam już tego wszystkiego dość. Tylko
          jeden mój kolega dostał się na prawo i administrację na UG, bo tam był egzamin.
          W końcu ten egzamin sprawdzają te same osoby wszystkim, a nie tak jak matury(nie
          ważne czy stare czy nowe). Kończe sprawe z UG, bo dostałem się na politechnikę
          gd. Pisałem też matme i na całe szczęście, bo rzygać się chce jak widze co się
          dzieje z rocznikiem '86...Trzeba się chwytać już wszystkiego, albo utonąć w bagnie.
            • mckenna Re: Opłata rekrutacyjna i zasady rekrutacji 2006 27.07.05, 08:41
              Gość portalu: abd_nowa_matura napisał(a):

              > A co do zmian w zasadach rekrutacji na przyszły rok...na stronie UG są już
              > podane kryteria kwalifikacji na rok akademicki 2006/2007. Poczytajcie sobie...

              Pretensje kierować do Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. Serio, serio.
              MENiS w mądrości swojej nakazuje uczelniom przygotować zasady rekrutacji bodajże
              do końca maja, w związku z czym robione są "w ciemno". Tak że uwagi dotyczące
              tegorocznej rekrutacji powinny zostać uwzględnione w 2007. Chyba że ministerium
              szanowne coś zmieni, ale śmiem w to wątpić (wybory, nowa władza).
        • Gość: m Re: Opłata rekrutacyjna ... IP: *.milomlyn.sdi.tpnet.pl 27.07.05, 11:31
          Niezadowolenie to eufemizm. Tu położono na szalę czyjeś losy. To jest wielki
          skandal i mówienie o naprawieniu błędów w przyszym roku jest kpiną z
          pokrzywdzonych w tej rekrutacji. Nikt nie neguje,że popełniono błedy, ale
          dlaczego płacą za nie ci, którzy nie zawinili. Moze wreszcie uderzą się w piersi
          odpowiedzialni za błedy i nie wieszają kowala za winy Cygana
      • Gość: lala Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:24
        Jeżeli chodzi o opłaty rekrutacyjne, nie jest to żadnym argumentem.Zdawałam
        starą maturę parę lat temu i też składałam dokumenty na parę kierunków(prawie
        każdy tak robił). Opłata wynosiła wtedy 75 zł, więc niewiele mniej i też nie
        było gwarancji dostania się na wybrany kierunek.Moi rodzice też płacili w
        ciemno, tak jak pani, takie już są uroki rekrutacji. Nawet jeżeli pani córka
        dostanie się tylko na studia zaoczne, to przy dobrej średniej po pierwszym roku
        można ubiegać się o przeniesienie na dzienne(tak zrobiła moja koleżanka-ze starą
        maturą).Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • Gość: Absolwent Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.umwp.pl / *.umwp.pl 27.07.05, 13:25
      Powiem szczerze! Nasz Universytet zafundował sobie słabszych studentów,
      rezygnując z lepszych. Tego nie wymysliłaby żadna inna uczelnia, która stara
      się o renomę. Widać mój Uniwerek (w którym studiowałem) schodzi na manowce.
      Pewnie niedługo znowu stanie się Szkołą Wyższą! Najpierw skandal z przekretami
      na Prawie, teraz znowu coś takiego. Ludzie od rekrutacji pewnie nie dali by
      sobie radę nawet w podstawówce (tyle teraz zmian na pewno cos by pochrzanili).
      Coż, gdyby była to normalna instytucja poprostu któs zakończyłby pracę!!!
      ale tak na pewno powiedzą że to nie ich wina! ministerstwo winne niezła beka!!!
      Jak im rura pęknie w zlewie powiedą, że to nie ich wina tylko studentów i oni
      powinni ją naprawić. I zasadniczo bedą mieli rację, czyż nie?
      • Gość: skandal Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.chello.pl 28.07.05, 12:32
        Szkoda mi was nowi maturzysci :-] zamiast w pazdzierniku zajac sie sprawa
        rekrutacji na studia woleliscie siedziec na gg i sciagac ze sciaga.pl tematy na
        egzamin ustny z polskiego.Teraz mozecie sobie pomyslec jaki mily rok was czeka
        na bezrobociu i na garnuszku mamusi.Stara matura to bylo cos napisac
        wypracowanie i po krzyku sprawdzala poziom ucznia i jego ponadprzecietna
        wiedze.A u was byl plakat i cztery odpowiedzi kiedy powstal i w jakich
        okolicznosciach albo te tramwaje po prostu zenada jak mozna bylo to oblac:-D
        nie oszukujmy sie oblaliscie test na myslenie .A szkoly nie przygotowaly was do
        matury??Mysleliscie ze wszystko podadza wam na tacy ale tak sie nie stalo...
    • Gość: Anka Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 12:42
      To ciekawe,ze teraz wszyscy,ktorzy zdawali nowa mature tak narzekaja.W
      wywiadach udzielanych przez nich toz po wyjsciu z egzaminu byli raczej
      zadowoleni.Wszystkie opinie jakie czytalam w gazetach wprawialy mnie w wielkie
      zdziwienie,bo wypowiedzi byly jednakowe:matura byla latwa,jestem zadowolona.A
      teraz placz i lament.Najgorzse jest to ze karze sie tych ze stara matura
      dodatkowymi egzaminami,to nie jest normalne.My tez musielismy sie do niej
      przygotowywac,nie dostalismy tych dobrych ocen za darmo!
      • Gość: abd_nowa_matura Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:13
        Nikt nie powiedział, że ci, którzy pisali starą maturę dostali swoje oceny za
        darmo. Jest jednak pewne, że była ona o wiele mniej stresująca niż obecna
        matura. Inaczej zdaje się maturę rok po roku tą samą, jaką pisał kolejny
        rocznik, a inaczej maturę, na której ma być "NieWiadomoCo". Już teraz słyszy się
        o wielu odwołaniach ludzi, którzy pojechali sprawdzić własną maturę. W
        rzeczywistości, gdyby oddano prace każdemu do ręki, powstałby wielki bałagan,
        gdyż takich odwołań byłoby może i 1000x więcej. Matura została scentralizowana i
        tak jak we wszystkim co było lub jest scentralizowane powstaje bajzel. Kiedy
        matura była przeprowadzana "lokalnie" nie było takich problemów. Ludzie uczyli
        się w szkołach średnich przez 4 lata i nikt ich nie stresował "Wielką i Straszną
        Maturą, Której Nie Zdacie". Teraz miało być tak, że skoro pisaliśmy taki cieżki
        sprawdzian umiejętności to nie będziemy pisać egzminów wstępnych, a tu proszę
        bardzo: ci, którzy zdawali starą maturę też ich nie piszą, przeliczniki są takie
        same jak w przypadku nowej matury...I niech nikt nie wyjeżdża z tekstem, że
        trzeba się było uczyć, bo na studia nie dostali się nawet tacy, którzy mieli
        bardzo wysokie wyniki. Szacunek takim, to nie było łatwe!
        • Gość: em. do abd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 21:16
          zgadzam sie, ze nowa matura byla trudniejsza.
          choc ja pisalam stara.
          ale niektorzy z nas studiuja juz jakies kierunek, czasem dwa, a teraz chcieli
          zaczac kolejny, nic wiec chyba dziwnego,z e buntuja sie, gdy nazywa sie ich
          zeszlorocznymi odpadami?

          poza tym - np. na filologii korzystniejsze byly przeliczniki dla nowej matury,
          troche korzystniejsze. to i tak dobrze, bo do zadan UG nie nalezy ocenianie
          tego, jak ciezko bylo w tym roku dostac 5, czy bylo ciezej niz wczesniej... 5
          to dla nich 5 i tyle.
          • Gość: dokładnie Re: do abd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:09
            > ale niektorzy z nas studiuja juz jakies kierunek, czasem dwa, a teraz chcieli
            > zaczac kolejny, nic wiec chyba dziwnego,z e buntuja sie, gdy nazywa sie ich
            > zeszlorocznymi odpadami?

            po trzykroć tak;) zdawałam starą maturę, dostałam się na studia kiedy
            miałam 'swoją szansę', jak to niektórzy określają, teraz dostałam się na
            kulturoznawstwo jako drugi kierunek. (chciałabym też zauważyć, że to nowy
            kierunek i 'za moich czasów' nie mogłabym na niego zdawać w Gdańsku, więc nie
            stanęłam do rekrutacji po raz któryś z kolei)

            zanim ktoś mi zacznie tłumaczyć, jaka rekrutacja jest niesprawiedliwa - ja to
            wiem. jest niesprawiedliwa. ale może należy liczyć się ze słowami, nazywając
            nowych studentów słabizną, głąbami i przewidując, że kadra wydziału będzie
            musiała męczyć się ze zgrają tępaków, strasząc do tego wielkim odsiewem;)
            odsiew byłby i tak, nawet gdyby dostali się sami nowomaturzyści;)
      • Gość: m Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.milomlyn.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 14:00
        Doprawdy, czytanie ze zrozumieniem to umiejętność rzadka. Stosunek przyjętych
        starych i nowych maturzystów jest faktem i jednoznacznie wskazuje,która grupa
        była uprzywilejowana. Nie jest tak,że w roku 86 urodzili się same lenie lub
        półgłówki. Sredni poziom intelektu w każdej populacji jest stały. Zresztą gotowa
        byłabym nawet zwątpić w to prawo biologiczne, ale pod warunkiem, że porownywano
        by przy rekrutacji te same dane. Skoro tak się nie stało,to myśący ludzie nie
        powinni mieć problemu z wyciągnięciem prawidłowych wnioskow
    • Gość: teeA Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.chello.pl 29.07.05, 14:42
      Ja rozumiem, że UG się nie popisał. Ale wg mnie największym problemem była nowa
      matura, a nie przeliczniki. Zdawałam starą maturę i zanim ktokolwiek zapyta,
      tak, interesowałam się reformą oraz nowymi maturami. Myślę, że zarzucanie, iż
      stara matura byłą łatwiejsza nie jest żadnym argumentem. Współczuje nowym
      maturzystom, gdyż ich matura była nie tyle trudniejsza, co po prostu głupsza.
      Sprawa dotyczy gł. rekrytacji na wydział fil-hist, a więc matury z historii i
      polskiego. Stara matura pozwalała przemycić do prac cząstkę siebie, rozprawka
      umożliwiała przedstawienie swoich racji, oceniający nie mógł ocenić pracy na 2
      tylko dlatego, że się z czymś nie zgadzał. Jesli piszący poparł wszystko
      argumentami, praca pod względem merytorycznym była nie do obalenia. Kompletnie
      nie rozumiem, co za dureń wymyślił nową maturę, jakiś kompletnie bzdurny klucz
      wypowiedzi i instrukcje w style "jesli praca zawiera okreslenie "utwór liryczny"
      - 1pkt, jesli nie, 0 pkt".
      Uniwerek musiał opracować system rekrutacji dużo szybciej, niż znane były
      średnie oceny z nowej matury. Nie można być aż tak wspaniałym jasnowidzem, aby
      wiedzieć, że matura z historii będzie tak kretyńska, jak była.

      Chciałabym jeszcze raz zaapelować do tegorocznych maturzystów, aby nie obrażali
      starych maturzystów, czy też wyzywali ich od tłumoków, my nie jestesmy winni.
      Ale tak, jak Was nie interesuje, że na w chemii sobie poradzili z rekrutacja,
      tak starzy maturzyści, mimo współczucia jak sądzę po sobie, przecież nie zwolnią
      miejsc w imie miłosierdzia. To nieprawda, że na większość kierunków na wydział
      F/h dostały się głównie osoby, które nie wykorzystały swojej szansy w latach
      ubiegłych. Jesli chcecie - sprawdźcie. Zdecydowana, a wręcz przygniatająca
      liczba osób rozpocznie tam w tym roku swój drugi fakultet. Nie obarczajmy się
      winą na wzajem - sprawa dotyczy humanistów, jak sądzę więc, ludzi wyjątkowo
      rozgarniętych.

      Osobiście, stara matura kosztowała mnie zapewne tyle samo pracy i stresu co
      Was. Pamiętajcie o tym proszę, zanim kolejny raz ktoś wyskoczy z argumentem pt
      "jesteście nierobami i wykorzystujecie nieudolnośc uniwerku".

      Współczuje wszystkim, którzy w tym roku solidnie pracowali, a stali się
      ofiarami. Walczcie o swoje prawa, ale pamiętajcie, że starzy maturzyści w niczym
      nie zawinili. Nie rozumiem tez plakatów z napisem "Grunt to stara matura, no
      nie?". Walczcie, ale rozsądnie.
      • nauczycielka3 Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański 29.07.05, 16:25
        Bardzo rozsądny głos. Dokładnie tak jest. Jedna i druga matura wymagała wysiłku.
        Jednym i drugim nleżą się miejsca na studiach, o które powinni walczyć w równej
        walce. Cały sztuka w tym, żeby w ramach proporcjonalnych limitów miejsc wybrać
        najlepszych w oddzielnych konkurencjach. Tak wiele uczelni uczyniło. Nie
        wymagało to, ani dodatkowego czasu, ani dodatkowych komplikacji, ani dodatkowych
        nakładów.Więc w czym był problem?
      • nauczycielka3 Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański 29.07.05, 17:45
        To juz nie jest wina owych maturzystów. A co do trudności testów- tyle wiemy o
        sobie, na ile nas sprawdzono ( to Szymborska). Wypowiedzi osób, które nie
        zdawały nowej matury, nie były ocenione przez anonimowego egzaminatora
        przypomina sądy niewidomego o kolorach. Wielu przecierało oczy ze zdumienia
        widząc niską ocenę. Bo nie wiedza tu była najwazniejsza, tylko odpowiedź zgodna
        z kluczem.
    • Gość: Niezainteresowany Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.osowagora.pl 29.07.05, 17:35
      Szanowni Maturzysci i Redaktorzy,
      ktos kiedys wmowil mlodym ludziom i ich rodzicom, ze przyjmowanie na uczelnie
      na podstawie wynikow na egzaminie maturalnym bedzie lepsze niz egzaminy wstepne.
      Nie wiem, czy bylo to swiadome oglupianie, czy tez brak wyobrazni autorow tego
      pomyslu. Bedzie to w przyszlosci tragedia dla wielu mlodych ludzi.
      Moglbym na ten temat napisac dluzszy elaborat, ale podam na poczatek tylko
      jeden przyklad, tzn. jedna z mozliwosci.
      Otoz przyjmijmy, ze jest uczennica xy majaca z przedmiotow waznych dla jej
      dalszych studiow w liceum oceny bardzo dobre. Nadchodzi matura
      uczennica ta ma w dniu egzaminu z jezyka angielskiego zatrucie, lub okres.
      Egzamin jej w zwiazku z tym nie wychodzi i otrzmuje 65%. Jest to ocena
      ostateczna na cale zycie. Predzej zostanie Chinka niz dostanie sie kiedykolwiek
      na anglistyke na jednym z uznanych uniwersytetow.
      Podobnie moze byc w przypadku matury z biologii, jezeli akademie medyczne beda
      nabierac tylko na podstawie matury (tez: historia i prawo. Mam jeszcze kilka
      calkiem innych innych przykladow. W razie zainteresowania podam.
      Na cale szczescie moje dzieci sa po studiach i nie jest to moim zmartwieniem.
      Niech sie narod cieszy. Uczelnie maja spokoj z egzaminami wstepnymi i to jest
      cala zaleta. Pracuja tylko sekretarze. A komputer jest bezduszny.
      Pozdrowienia
      Niezainteresowany
        • Gość: ola Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.chello.pl 01.08.05, 00:06
          JUTRO (poniedziałek) O godz. 11:00 w auli Wydzialu Filologiczno-Historycznego
          odbedzie się spotkanie z prorektorem. Będziemy prowadzic negocjacje i
          przypuszczam, ze to spotkanie rozstrzygnie wszystko.
          OBECNOŚĆ OBOWIAZKOWA. Wiem, ze mogliście mieć inne plany, ale postarajcie się
          odłożyć wszystko na dalszy plan, bo jutro rozstrzygnie się, co będziecie robic
          przez nastepne 365 dni!
          Umowmy się o 10:45 przy wejściu na Wydzial. Możecie wziąć rodzicow i
          znajomych, którzy orientuja się w temacie.

          Proszę nie dajcie plamy i przyjdzcie na jutrzejsze spotkanie, bo jak pojawi
          się kilkanaście osob, to nie będą nas traktowac powaznie.

          Pozdrawiam.
          Ola
          • Gość: matka Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 10:03
            Brawo nowi maturzyści!!! Trzymam za Was kciuki. Cieszę się ,że są tacy młodzi ludzie, którzy nie boją walczyć o słuszną sprawę. Już myślałam, że młodzież nie ma w sobie tej werwy, co przez 25 laty. Uważam, że właśnie w Gdańsku trzeba walczyć o sprawiedliwość w każdej sprawie. W końcu o to walczyliśmy. Podoba mi się ktoś, kto zwrócił się do Pana Tuska. Tak pięknie reklamuje się Pan w telewizji, walczy Pan o Polaków na Białorusi. Panie Tusk proszę poprzeć tę młodzież, przecież to nasza przyszłość, a jak widać kontynuują ono chlubne tradycje.
              • Gość: skandal Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.chello.pl 02.08.05, 16:50
                Ofiarami to jestescie wy!!! Czemu nikt sie wczesniej nie zainteresowal zasadami
                rekrutacji na UG??Mysleliscie ze matura bedzie tylko formalnoscia(widac to bylo
                po entuzjastycznych opiniach zaraz po maturze) i ze dostaniecie sie bez
                przeszkod na studia.A tu taki psikus :-D ludzie z technikow ZSZ dostali sie a
                wy z "elitarnych" LO nie i teraz sie burzycie bo uwazacie to za hanbe.Czemu na
                spotkanie z przedstawicielami UG przybylo tylko 100 osob??Czesc z was przyszla
                pewnie z rodzicami.A gdzie reszta?? Ci ktorzy nie przybyli juz uznali swoja
                porazke i chwala im za to bo potrafia sie przyznac do kleski.Zostala tylko i
                wylacznie garstka sfrustrowanych absolwentow "elitarnych" szkol ktorzy sa
                ispirowani przez dyrektorow swoich szkol.Zapytacie sie dlaczego?? chodzi o to
                zeby dane LO nie spadlo w rankingu szkol srednich.Bardzo dobrze ze UG nie ugial
                sie przed waszymi zadaniami bo pokazal ze w Polsce prawo jest rzecza nadrzedna
                i nie ma ludzi ponad prawem
    • Gość: grz Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 16:45


      może czas wreszcie napisać na czym właściwie polega skandal...senat cos tam
      przyklepał,protesty trwają a sedno tkwi w szczegółach...dam jeden
      przykład...klasa zwykla 3 godziny ang w tygodniu poziom
      intermediate..średni...uczeń na koniec otrzymuje 6 ---tzw maks..i nowa matura
      podstawowa i roz...w uproszczeniu żeby tyle dostac musiałby dostać 100 i
      100...no to uprzejmie donoszę że ten wynik to poziom zaawansowany CAE ktory
      jest 4 stopniem trudnosci dwa razy wyższym od intermediate...zdanie takiego
      egzaminu u Anglików /certyfikat Cambridge/daje prawo wykonywania zawodu
      nauczyciela...czy widzicie różnicę?
      ..i porównajcie sobie 6 z klasy zwykłej z historią 2 razy w tyg/6 końcowa/... i
      rozszerzonej 4-5 razy w tygodniu.../też 6 końcowa/...i podobnie nowe matury...
      mało/
      prosze starać się to zrozumieć...porównał wiec szanowny senat jakośc śmietany z
      maślanką...i wszyscy są dumni...doprawdy/
      mnie by było wstyd...
      i proszę nie napadać na starych ani na nowych maturzystów...oni nie sa winni...


      • Gość: skandal Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.chello.pl 03.08.05, 16:59
        Tak wy jestescie naprawde pokrzywdzeni ale jakos mozecie poprawic swoj wynik
        egzaminu maturalnego a na starej maturze jak ktos dostal dop to zostanie z nim
        do konca zycia.Sprawiedliwosc??Nie robcie z siebie meczennikow bo sa nowi
        maturzysci ktorzy sie dostali na UG bo mieli po prostu idealne wyniki.A uchwala
        senatu UG nie ma nic wspolnego ze slabym wynikiem z maturalnej"krzyzowki" po
        prostu nikt nie sadzil ze pojdzie az tak fatalnie i dano automatycznie fory
        starym maturzystom ale wyszlo inaczej.Trudno Life is brutal(tak tez uczylem sie
        angielskiego) zakonczcie wasz bezsensowny protest bo nic nim wskoracie.UG jest
        nieugiete i nie bedzie sie lamac przed banda frustratow z elitarnch
        LO.Pozdrawiam
      • Gość: Zapałka Re: Skandal rekrutacyjny na Uniwersytecie Gdański IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 19:50
        Śledzę z uwagą dyskusję rozpętaną przez red. Daszczyńskiego i Wójcika na forum
        internetowym Gazety Wyborczej dotyczącej tegorocznej rekrutacji na wyższe
        uczelnie. Bardzo zręcznie podgrzewają atmosferę operując półprawdami i
        niedomówieniami. Efektem ich manipulacji jest to, że nowi i starzy maturzyści
        zaczęli obrzucać się nawzajem inwektywami starając udowodnić sobie nawzajem,
        kto bardziej nadaje się na studia. Całą swoja energię skierowaliście na
        wzajemne zwalczanie się oraz uczelni, które stały się tak samo jak wy ofiarami
        systemu nowych matur, który zafundowali wszystkim, pozbawieni wyobraźni
        urzędnicy MENiS. Panowie redaktorzy nie raczyli ruszyć najważniejszego
        problemu, który was dotyczy i jest problemem ogólnopolskim.

        Zarzuca się uczelniom, że nie potrafiły przewidzieć wyników nowych matur i
        dostosować do nich zasad rekrutacji. A spróbujcie przewidzieć dzisiaj wyniki
        przyszłorocznych egzaminów dojrzałości lub pogodę 3 sierpnia 2006 r. Wasi
        nauczyciele przygotowywali was także w ciemno do nowych matur, gdyż posiadali o
        nich wiedzę jedynie teoretyczną. Ogromnym błędem było wprowadzenie przez MENiS
        równocześnie nowych matur i nowych zasad rekrutacji w sytuacji gdy nikt nie
        miał pojęcia jak przebiegną nowe matury oraz gdy istnieje cała rzesza starych
        maturzystów. Drugim ogromnym błędem MENiS było żądanie od uczelni ustalenia
        zasad rekrutacji na rok akademicki 2005/2006 do lutego 2004 r. (!!!!!) oraz na
        rok akademicki 2006/2007 do maja 2005 r. bez możliwości ich weryfikacji po
        opublikowaniu wyników pierwszej nowej matury. Nie byłoby tych wszystkich
        problemów, gdyby ministerstwo wprowadzając nowe matury utrzymało w okresie
        przejściowym egzaminy wstępne do czasu okrzepnięcia nowych zasad maturalnych.
        Chciałbym wam uświadomić, że w przyszłym roku wasza sytuacja może stać się
        jeszcze gorsza. Po tegorocznych doświadczeniach maturalnych przyszłoroczne
        matury będą łatwiejsze, co da szanse przyszłorocznym maturzystom uzyskać dużo
        lepsze wyniki od tegorocznych, a wtedy wy będziecie postawieni w bardzo
        niekorzystnej sytuacji. O tym trzeba myśleć już dzisiaj, ale swoje protesty i
        żądania należy kierować nie do uczelni ale do MENiS. Walczcie o swoje, ale
        kierujcie swoje protesty pod dobry adres tj. pod adres ministerstwa.

        I jeszcze jedna bardzo ważna kwestia wymagająca wyjaśnienia. Kwestia, którą jak
        do tej pory nie raczyły za