Extreme III

IP: *.ibngr.edu.pl 19.09.01, 10:16
Tym razem o usługach ekstremalnych
Zgadnijcie ile czasu potrzeba TP SA na usunięcie awarii telefonu w weekend?
    • Gość: beast Re: Extreme III IP: *.nsm.pl 19.09.01, 11:38
      Cały weekend? :)))
    • lucy_z Re: Extreme III 19.09.01, 12:55
      Gość portalu: mcroti napisał(a):

      > Tym razem o usługach ekstremalnych
      > Zgadnijcie ile czasu potrzeba TP SA na usunięcie awarii telefonu w weekend?

      Mnie zrobili w dwie godziny:) Ale ja mieszkam w małym mieście... Jestem ciekawa
      bardzo jak długo trzeba czekać w dużym mieście??????
      • Gość: mcroti Re: Extreme III IP: *.ibngr.edu.pl 19.09.01, 13:13
        Jak telefon popsuje sie w piatek i nie zdazysz zadzwonić do 19 na biuro napraw to potem zgłasza się kobita która
        mówi, że nic nie może zrobic i dopiero w poniedziałek przekaze namiar serwisowi:)
        Ciekaw jestem czy tzw "24 godzinny serwis" to bolączka wyłącznie TP SA czy tez innych firm
        Czekamy na przykłady:)))
        • Gość: beast Re: Extreme III IP: *.nsm.pl 19.09.01, 13:17
          Czyli miałem racje,że usunięcie awarii w weekend trwa cały weekend.
          Mnie wczoraj nie było prądu przez godzinę,w związku z czym siec padła i zaczeła
          działac dopiero dzis rano.
          • Gość: mcroti Re: Extreme III IP: *.ibngr.edu.pl 19.09.01, 13:24
            O tak!!!
            Miałem przyjemnosć na W-Z-tce wbic sie w czarna dziure na Chełmie. Watpliwa przyjemnosć
            • Gość: beast Re: Extreme III IP: *.nsm.pl 19.09.01, 13:36
              A to ciekawostka.Bo u mnie na osiedlu tylko czesc bloków i domków nie miała
              prądu,a z tego co widziałem Chełm był raczej oswietlony.Jakies dziwne połaczenia
              zastosowali ci kładli kable;)))
              • Gość: andy Re: Extreme III IP: *.*.*.* 19.09.01, 14:53
                U znajomych w Lapinie jak chlop plugiem wyciagnal kabel na zewnatrz i uszkodzil, to nastepnego
                dnia przyjechalo trzech i robili trzy godziny, nastepnego dnia ostro padalo cos tam zalalo, prad
                szlag trafil , znowu dzien pozniej przyjechalo trzech i robilo trzy godz. , a dwa dni potem
                bez deszczu i bez chlopa znowu trzaslo tym razem robilo czterech cztery godz. - nic sie nie zmienilo
                jak za gomuly bylo tak i dzisiaj jest - burdel -
                pozdrawiam w ciemnosciach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja