mostowiak
18.08.05, 12:45
Sopot jest zasrany od góry do dołu. Jest to oczywiście problem ludzi a nie
psów. Sam mam psa i byłem z nim 2 tygodnie na urlopie w Sopocie. Idąc z psem
na spacer zawsze mam ze sobą odpowiedni sprzet do usunięcia cuchnących
śladów po moim czworonogu.
Uważam, że można by ten problem znacząco zmniejszyć, gdyby władze miasta w
niektórych miejscach zainsalowały automaty z (bezpłatnymi) torebkami na psie
odchody. W wielu krajach Europy jest to na porządku dziennym.