Gdynia walczy z motocyklistami

IP: *.amg.gda.pl 22.08.05, 21:18
Mieszkanie w centrum zawsze wiąże się z hałasem. Może zamknąć centrum Gdyni
dla hałasujących turystów? Zakazac też sprzedaży alkoholu w granicach miasta?
A ci, co mieszkają na Starym Mieście w Gdańsku też mogliby złożyć parę skarg
na Jarmark Dominikański i ogródki przy knajpach. Jak nasze miasta wymrą razem
z przemysłem i usługami, wtedy mieszkańcy Świętojańskiej i Pan Prezydent będą
mieli błogi spokój.

A jeszcze lepsze byłoby takie rozporządzenie w centrum Rzymu albo jakimś
innym mieście na południu, gdzie co drugi pojazd to dwukołowiec. Miasta by
się im chyba od razu zatkały od samochodów. I to przez cały rok, a nie przez
krótki sezon, jak u nas.

Proponuję konkurs na wyszukiwanie przez motocyklistów wszelkich naruszeń
prawa, przekroczeń prędkości i głośniejszego przygazowania silnika samochodu
Pana Prezydenta. Wie ktoś może, czym on jeździ?

    • Gość: fetor Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.mlyniec.gda.pl 22.08.05, 21:34
      Proponuję wprowadzić zakaz wjazdu samochodom - miasto jest dla ludzi a nie dla
      śmierdzieli na czterech lub dwóch kółkach.
      • Gość: łełe Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.gdynia.mm.pl 22.08.05, 21:53
        Tymczasem Dziennik Bałtycki wraz z raczej starszymi mieszkańcami śródmieścia
        Gdyni walczy o usunięcie z centrum takich przybytków rozpusty, hałasu i
        wszelkiego harmidru oraz opilstwa jak nocne kluby. Obrywa od nich Szczurek za
        to że hołubi takie lokale i nie ma poważania dla pragnących ciszy lokatorów.
        Oj, niełatwo byc prezydetem takiego miasteczka;))) Bo motocykliści, z pewnością
        też znienawidzą go, tak?
    • Gość: Sławek Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.osk.pl / *.osk.pl 22.08.05, 22:49
      Większość zawsze obrywa za paru idiotów. Akurat dzisiaj pomyślałem o tym samym
      w Gdańsku. Gość na motorze wydawał taki hałas przy ruszaniu i następnie przy
      przyśpieszaniu, że samolot wysiada. Życzę Ci abyś miał sąsiada z "takim"
      motorem, najlepiej wielu :))
    • Gość: Viola Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.karwiny.net / 80.51.240.* 22.08.05, 23:21
      Bardzo dobrze. Prawda jest taka, że większość motocyklistów szpanowała i
      jeździła po Świętojańskiej najgłośniej i najszybciej jak się dało. Niech
      się "lansują" gdzie indziej. Gdyby większość z nich była normalna, nikt by
      zakazu nie wprowadził.
    • Gość: Jester Po polach niech jeżdżą, albo nie IP: *.skok.pl 23.08.05, 08:45
      bo zwierzynę wystraszą!
    • jacek.69 Kolejny zakaz będzie dla wózków inwalidzkich. 23.08.05, 09:26
      Bo ktoś z władz miasta dojdzie do wniosku, że niepełnosprawmi szpecą krajobraz.
      A przecież Gdynia reklamuje się jako młode i prężne miasto, więc ludzie na
      wózkach do niego nie przystają. Jak świat swiatem w centrum był hałas. Albo
      zakaz dla wszystkich pojazdów (wyłączając np. trolejbusy), albo się nie
      ośmieszajcie.
    • Gość: gosc ... i bardzo dobrze IP: 83.238.41.* 23.08.05, 10:31
      niestety dwukolowych debili popisujacymi sie przed panienkami bylo tam troche za
      duzo. Moze na wiejskiej zabawie ich jazda komus zaimponuje ale nie w centrum Gdyni.
      • Gość: Motoradzio Re: ... i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 14:56
        Hehe a 4 kołowych debili popisujacych sie w swoich żarówiastych brykach z 3
        paskami i muzyka tak głośna jak w najlepszych dyskotekach tez nie brakuje.
        Można tak samo ich wywalic! Albo wywalic wszystkich albo wogole.
    • maruda.r Re: Gdynia walczy z motocyklistami 23.08.05, 10:35


      Motocyklista to nie tylko chłopak w dresie, ale też lekarz czy prawnik.

      *********************************

      Więc niech założy porządny tłumik do swojego stalowego rumaka i nie będzie
      problemu.

    • bopin Słusznie 23.08.05, 10:36
      Dobrze zrobili, co innego hałasujący turysci, a co innego palanty na dwóch
      kółkach z rozregulowanymi tłumikami, zadający szyku przed lalami łomotem z
      gaźnika.
      • x2468 Re: Słusznie 23.08.05, 11:35
        To jest dowod na skotecznosc policji bliska zera.Przeciez mozna skotecznie
        wyeliminowac tych jezdzacych na jednym kolku(czeste na Swietojanskiej),tych b.
        glosnych,szybkich itd z pomoca istniejacego prawa.Tylko policja niema checi do
        pracy.B.glosny motocykl nie spelnia norm i mozna zatrzymac dowod rejestracyjny a
        motocykl odwiezdz na paking policyjny.Zbyt szybka i niebezpieczna jazda rowniez
        sa karane.Za co w koncu policjanci biora pensje?
        Ps.Przed paroma miesiacami pewien pan zadzwonil na policje w Gdyni ze widzi
        zlodziei wynoszacych sprzet z redakcji"Echa Miasta".Policjanci przyjechali.Na
        drugi dzien.Oczywiscie nikogo nie zlapali.To oczywiste.
        • Gość: moto do x2468 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:39
          genialna opinia! Uchwyciłeś sedno naszego Państwa Prawa (i Sprawiedliwości )! Milion różnych regulacji, które właściwie czasami się wykluczają nawzajem, prymitywnych myślowo, hasłowych, udowadniających, na czym nasz kraj stoi.
        • Gość: gruby egzekucja IP: *.acn.waw.pl 26.08.05, 08:56
          cześć x2468, nie zgadzam się.

          Najlepszej policji na świecie trudno byłoby poradzić sobie z moto-chamami.
          Wyobraź sobie noc - 8 godzin. W ciągu tych 8 godzin w kilku punktach ulicy
          (zależy jak długiej - na Świętojańskiej starczyłoby może w 2 punktach, na
          Okopowej w Warszawie gdzie mieszkam trzeba chyba w 4 punktach) trzeba by
          postawić patrole wyposażone 1) w suszarki - do mierzenia prędkości; 2) w
          sonometry - do mierzenia hałasu (gostek jedzie zgodnie z limitem, ale
          podrasował motor i ryczy na całego). Trzeba by też ustawić dodatkowe patrole na
          motorach - bo co z tego że stojący z suszarką patrol machnie lizakiem, skoro
          gość na motorze ma 95% szans ucieczki, i schwytać go może tylko dodatkowy
          policyjny patrol na motorach.

          Teraz pytanko: które miasto na to stać? Ile sonometrów jest w policji? Czy w
          Gdyni są w ogóle motocykle na wyposażeniu policji?
    • Gość: rowerzysta Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 14:21
      Jak jest święto świętojańskiej to motocykliści są podstawą parady i wtedy jest
      ok?To skandal i dyskryminacja.
      • Gość: thomas Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.artnet.pl 23.08.05, 15:07
        Teraz to podziekujmy całej armii gryzoni ze szczurem wielkim na czele.
        Pamietajmy że cyklisci to nie tylko dzieciaki na swoich pięćsetkach ale to
        również zorganizowana turystyka motorowa. W skali roku przewija się mnóstwo
        szwedów , duńczyków , niemcow na motorach. Teraz wszyscy oni pojadą do Gdańska
        i Sopotu, a my znowu sie obudzimy z łapą w nocniku. Szczurku jest mi wsyd za
        ciebie
      • x2468 Re: Gdynia walczy z motocyklistami 23.08.05, 15:53
        Swieto jest swietem.I to nic niema do rzeczy.Jesli ktos urzadza impreze,prywatke
        wz okazji imienin,to wytrzymasz.Jesli bedzie robil impreze co noc to chyba
        nie.Podobnie z rowerzystami.W wspomnianym przez Ciebie dniu,jada cala
        szerokoscia ulicy.Czy sadzisz ze tak powinno byc na codzien?
    • Gość: wawa_biker Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.acn.waw.pl 23.08.05, 15:20
      Jak oficjalne interwencje nie poskutkują, proponuję zamalować sprayem znak. To
      rozwiązanie droższe niż np. zdemontowanie go, ale dużo prostsze. Jak postawią
      nowy, to powtórzyć sabotaż i zobaczycie, kto kogo przetrzyma - puszka sprayu
      starczy na wiele psiknięć na tarczę. Gwoli uatrakcyjnienia znaku można go też
      poczęstować jakimiś fikuśnymi naklejkami:)
    • Gość: Harley za co gliny biorą kasę? co z turystami na motorach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:20
      Ten prezio to chyba mózg sobie wypłukał na tym basenie na Karwinach. Czy on nie
      wie,że policja jest od zatrzymywania dowodów rejestracyjnych i nakładania
      mandatów za jadzę niegodnie z kodeksem ruchu drogowego. Kto ich ma tego uczyć
      i za co biora kasę. Proponuję zakazać używania wszystkich pojazdów łącnie z
      oplem vectrą prezia, to nigdy nie będzie wypadków. Prawda, że tylko debil coś
      takiego może wprowadzić w życie. A co z turystyką motocyklową? Ci pojadą w siną
      dal, a prezio będzie miał spokój, zamiast knajp da zgodę na kolejny market i
      już po temacie. Świętojańska będzie pełna - bezrobotnych. GRATULACJE! Te
      prezio, jeszcze Skwer zamknij!!!!
      • Gość: Świetojański Re: za co gliny biorą kasę? co z turystami na mot IP: *.gdynia.mm.pl 23.08.05, 16:43
        Hej tam oszołomy analfabetyczne. Przeciez zakaz dotyczy jednej tylko i to
        wąskiej ulicy - Świetojańskiej. Sam byłem świadkiem takich nocnych rajdów na
        pełny gaz i bez tłumika. Ja nie spałem, ale wyobrazam sobie mieszkańców którzy
        ni stąd ni zowąd ze snu zostali wyrwani przez takiego palanta bez krztyny
        kultury. I co, policja ma stać całe noce i czaić sie na tych łobuzów?! Przeciez
        w tych odmóżdzonych troglodytach zagnieździ się zaraz ochota do ścigania z
        policją.
      • zoppoter za co gliny biorą kasę? 26.08.05, 09:20
        Gość portalu: Harley napisał(a):

        > Kto ich ma tego uczyć
        > i za co biora kasę?

        Przeważnie za odstąpienie od czynnmości słuzbowych...
    • Gość: - Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.greenet.pl 23.08.05, 23:06
      WON GLOSNI MOTOCYKLISCI !!!! nie tylko ze Swietojanskiej...

      "porzadni" motocyklisci to zdecydowana MNIEJSZOSC !

      wiekszosc zachowuje sie chamsko, czyli np. ZNACZNIE przekracza w miescie
      dozwolone predkosci, jezdzi ze specjalnie "zepsutymi" tlumikami, zeby glosniej
      bylo, etc.


      "porzadni" motocyklisci - zrobcie w swoim gronie, w swoim srodowisku porzadek,
      sprawcie, zeby "porzadni", kulturalni motocyklisci rzeczywiscie stanowili
      wiekszosc (bo nie stanowia teraz!), to nie bedzie sie was "dyskryminiowalo"


      bardzo slusznie ze wprowadzono ten zakaz - niedobrze, ze tylko na Swietojanskiej...

    • Gość: gruby brawo, brawo i jeszcze raz brawo IP: *.acn.waw.pl 26.08.05, 08:46
      łamiący prawo motocyklista jest praktycznie całkowicie bezkarny. Nieosłonięte
      silniki tych maszyn (a nawet zwykłych skuterów!) powodują hałas nieporównywalny
      z samochodowym już przy jeździe zgodnej z prawem. Natomiast niemal z
      motocyklistów nie jeździ zgodnie z prawem, zwłaszcza w nocy. Urządzają sobie
      popisy prędkości albo z rykiem startują spod świateł w 5 sekund do setki.
      Więcej, część z nich ma tak podkręcone maszyny, żeby hałasowały jeszcze więcej -
      bo to taki szpan.

      Mieszkam przy jednej z przelotowych ulic Warszawy i latem mógłbym spać przy
      otwartych oknach, gdyby nie motocykliści.

      Piszecie: mieszkanie w centrum miasta oznacza hałas, trudno i darmo. Generalnie
      racja, ale w kwestii motocyklistów nie. Owszem, pewne niedogodności są
      oczywiste i trzeba się z nimi pogodzić. Ale łamanie prawa (poprzez ignorowanie
      zakazów prędkości, poprzez niedostosowanie pojazdów do norm hałasu) nie jest
      oczywistością. Władze mają obowiązek wyegzekwować przestrzeganie prawa. Jeśli
      nie da się tego zrobić inaczej (w praktyce: postawić kilka patroli policyjnych
      na całą noc, niektóre z sonometrem niektóre z suszarką), to zamknięcie ulicy
      dla motocyklistów uważam za radykalne, ale słuszne rozwiązanie.
      • Gość: abba Re: brawo, brawo i jeszcze raz brawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 10:01
        ok motocykle sa glosniejsze od samochodow ( choc nie zawsze) tylko jest jedno
        male ALE. Do motoru zaklada sie glosny wydech po to zeby ludzie w samochodach
        chociaz cos slyszeli skoro im sie w lusterka nie chce patrzec. Jestem
        motocyklista oraz mieszkancem Gdyni i co chwile mam niezbytt mile sytuacje, bo
        ktos mnie samochodem chce zepchnac z drogi. Dojezdzam codziennie motorem do
        pracy bo jest przyjemniej. Na polskich drogach coraz wiecej pojawia sie skuterow
        oraz motorow co mnie osobiscie cieszy, bo gdyby tak wiecej ludzi sie przesiadlo
        z samochodow na jednoslady to bylo by mniej korkow w miastach. We Wloszech jak
        sie staje na swiatlach to odrazu okraza cie zgraja ludzi na skuterach ( prezesi
        firm w garniturach, kobiety jadace do pracy, mlodziez jadaca do szkoly), jest to
        bardzo fajny widok. W Polsce jednak zawsze jest pod gorke. JESTEM ZA TYM ABY
        WPROWADZIC ZAKAZ JAZDY SAMOCHODAMI PO SWIETOJANSKIEJ!!!
    • Gość: zyx Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.gdynia.mm.pl 26.08.05, 19:12
      Proponuje takze zakazac kobietom chodzenia w butach na obcasach. Przecierz te
      buty to horror. Taka jedna z druga idac chodnikiem po Swietojanskiej robi taki
      halas ze zyc sie nie chce ,ze juz o godzinach nocnych nie wspomne.
    • Gość: rafal Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.05, 04:21
      motory na Swietojanskiej to JEST
    • Gość: mmot Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 19:15
      co za idiotyzm.
      niesamowite co moźna sobie w polsce za zakazy wprowadzic.
      ja mieszkam na niepodleglosci i nie chce ciezarówek!
      nie zakażą!
      idiotyzm.
    • Gość: kaj44 Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 21:10
      Ten szczurek, czy jak mu tam nienawidzi jednosladów.....!pewnie się kiedys
      wysypał na ws-ce i mu padło na głowe....tylko patrzeć jak zabroni wjazdu
      rowerom z dzwonkami....!!!!!!!!!Motocykliści nie dajcie się....!!!!!
    • Gość: raptus Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.ipt.aol.com 01.09.05, 01:12
      co roku organizowanych jest po kilka jak nie kilkanascie zlotow, do naszego
      miasta przyjezdzaja tysiace turystow w tym wielu na jednosladach... zostawiaja
      pieniadze i daja zarobic wlascicielom restauracji pubow itp. a teraz banda
      beretow ktore zasuwaja do kosciola skarzy sie na halas z kilku przejezdzajacych
      motorow.... to jest po prostu smieszne... mieszkam obecnie w USA tutaj liczba
      motocyklistow jest znacznie wieksza... a harleye tak glosne ze kilka plastikow
      smigajacych po swietojanskiej jest niczym w porownaniu z nimi ;) jakos tutaj
      nikt sie na to nie skarzy...

      skoro halas tak przeszkadza mieszkancom swietojanskiej to moze w ogole zamknac
      ja dla calego ruchu... albo wszyscy albo nikt - proste...

      poza tym co jesli ktos mieszka na swietojanskiej i jest posiadaczem motoru? :P

      BEZSENS! :D
      • Gość: abba Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 15:29
        sasiad dobrze gada piwa mu dac!!!
        • germanus Re: Gdynia walczy z motocyklistami 01.09.05, 15:59
          Przyznaje, nie przeczytalem ani jednego wpisu. Czas nie pozwala. Wzamian powiem
          Wam, jak jest w Eu. Niemal wszedzie, bo wlasnie skonczylem male wakacje - 12
          panstw i ponad 60 miast, przeleczy, pol slonecznikowych i gorskich widokow nie
          wspominajac.

          Otoz niemal wszedzie (niemal bo zdaje mi sie, ze w Rimini nie ma ulicy
          zamknietej dla ruchu, tylko ograniczonia) sa spore (a nieraz ogromne) strefy
          piesze, calkowicie zamkniete. Co robia dostawcy, nie wiem. W wielu miejscach
          mieszkancy maja specjalne radiowe guziczki, ktorymi otwieraja ruchome slupki i
          moga wtedy moga dojechac do swoich domow. Czesto zamkniete sa cale starownki. I
          juz. Po waskich, malych uliczkach walesaja sie tlumy, ale naprawde tlumy
          tyrystow i miejscowych, na placykach, chodnikach, alejach, esplanadach, itd, sa
          setki kawiarenek i restauracyjek. Podobnie na duzych rynkach, w centrach miast,
          do poludnia sa targi wiejsko-miejskie, a po poludniu dziesiatki restauracji. I
          tlumy turystow zostawiajacych tam miliony euro.

          Ale my wiemy lepiej... (Mlynarski, jak zwykle)
    • Gość: Ryszard Ochódzki Lansowanko na Świętojańskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 13:08
      Wszystko w poprządku, ale czy koniecznie trzeba się lansować hałasując na
      Świętojańskiej. Odrobina zrozumienia dla mieszkańców. Gdyby Tobie pod oknem non
      stop ktoś hałasował chcąc zamanifestować "patrzcie jaki ja mam fajny motór"
      tudzież "jaki to ja fajny jestem" (jestem ciekaw co na to Freud by powiedział).
      Równie dobrze można wyskoczyć na obwódkę i dawać po garach ile fabryka dała.
    • Gość: -- Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:01

      powinna sie rozruszac akcja obywatelska w postaci fotografowania motocyklistow
      wjezdzajacyuch na swietojajska, gdzie jest zakaz wjazdow dla motocykli oraz
      tych, ktorzy za szybko jezdza, etc. i wysylania tych zdjec na policje..

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=35116&wid=7859191&rfbawp=1125662119.683
    • Gość: leszek Re: Gdynia walczy z motocyklistami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 11:16
      To nie chodzi tak naprawdę o motcyklistów ale o ich wspaniale hałasujące
      motory.Pytam gdzie jest policja która wyłapuje pojazdy emitujące pomad normą
      przewidziane decybele? To nie tylko motory ale i samochody często łamią w tym
      zakresie prawo. Nie spotkałem się w tym kraju aby karano kogoś za np.urwany
      tłumik.
    • Gość: iro Re:Motory dla RM Gdynii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 08:54
      Konserwa i brak liberalizmu w liberalnej Radzie Miejskiej sygnał że rutyna
      władzy się umacnia a urzędnik wie naj...................lepiej,Swiętojańska już
      umarła jako ulica nie tetni życiem pomyśl o tym urzedniku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja