Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie

IP: 10.10.46.* 20.09.01, 09:59
Talib to swietny zolnierz - zaprawiony w boju i jesli Amerykanie wysla marines, to ci mlodzi chlopcy
ugrzezna na pustyni. A nie da zabic sie 5 tys. Afganczykow, bo nie skupiaja sie w tak wielkich
gromadach. Wyglada na to, ze zrobi sie z tego pare Wietnamow, a budynki nadal beda obiektami
atakow terrorystycznych. Amerykanie sobie sami zrobili pasztet - kto dozbrajal Afganow w wojnie z
ZSRR? Zgubi ich wlasna ignorancja - za malo maja pokory i znow moga dostac po tylku.
    • Gość: mcroti Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: *.ibngr.edu.pl 20.09.01, 10:07
      Watpie żeby wójek sam chciał bawic się tam w typowe działania frontowe (za duzy obszar, brak
      infrastruktury komunikacyjnej)
      Co nieco w Wietnami się juz nauczyli i raczej wysla tam grupy specnazu niz Marines
      • Gość: dolf Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: 10.10.46.* 20.09.01, 10:13
        no to co? przeciez nie da sie tam zrobic drugiej Serbii, poza tym problem nie ogranicza sie jedynie do Afganow -
        na razie tylko ulica pakistanska krzyczy, ale niedlugo moze caly swiat arabski. Tacy palestynczycy - Arafat tak
        sie boi, ze moze mu zaczac byc wszystko jedno. To sie naprawde swieta wojna moze skonczyc
        • lessismore Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie 24.09.01, 01:07
          Gość portalu: dolf napisał(a):

          > no to co? przeciez nie da sie tam zrobic drugiej Serbii, poza tym problem nie o
          > granicza sie jedynie do Afganow -
          > na razie tylko ulica pakistanska krzyczy, ale niedlugo moze caly swiat arabski.
          > Tacy palestynczycy - Arafat tak
          > sie boi, ze moze mu zaczac byc wszystko jedno. To sie naprawde swieta wojna moz
          > e skonczyc

          Taliban oglosil juz Jihad przeciwko Rosji i przeciwko Iranowi... Widac cos?
          Wiekszosc wyznawcow Islamu to pokojowi ludzie, ktorzy maja w nosie wymysly
          pomylonych sekt.
    • Gość: mada Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: *.dyn.optonline.net 22.09.01, 19:03
      Ignorancja ludzka nie ma granic!!! Ludzie z 63 krajow stracili zycie w WTC i
      cala sprawa nie jest juz sprawa Amerykanow, ale jest problemem ogolnoswiatowym,
      co dotyczy waszych polskich tylkow takze. Najlatwiej jest krytykowac, ale
      badzcie spokojni, amerykanie swiata nie zawioda i tym razem takze beda narazac
      i tracic zycia za innych. Powodzenia z tymi idiotyzmami na forum, bo Polacy w
      bebie mocni, a krytyka to juz nasza specjalnosc. Ci, ktorzy w Stanach nie
      mieszkaja nie maja pojecia co tu sie dzieje, cieszcie sie, ze nie mosicie sie
      obawiac przelatujacego samolotu, czy mozliwosci podlozenia bomby w mallu, w
      ktorym robicie zakupy z rodzina. Teraz juz nie pytam sie ludzi jak sie maja,
      bo nie chce uslyszec, ze nadal czekaja na wiadomosc o kims, kto nie powrocil z
      pracy z Manhattanu. Wszystko co wydarzylo sie w Stanach dotyczy kazdego, kto
      jest przeciwko przemocy, morderstwu i kocha wolnosc i niezaleznosc. Dotyczy to
      kazdego z nas!!!
      • Gość: beast Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: *.nsm.pl 22.09.01, 19:20
        Emocje są złym doradcą.Kolega dolf wypowiada sie raczej na temat technicznych
        mozliwości ewnetualnej operacji ,a nie nt. jej moralnego uzasadnienia.

        Masz większe szanse podejrzewam (czego nie zyczę) zostać postrzelonym w
        napadzie na sklep przez "zwykłego" amerykanskiego bandyte niz zginąć z powodu
        bomby w mallu.

        A poza tym wiadomo ,że każdy Amerykanin na drugie ma ignorant( w tym zgadzam
        sie z dolfem).
        • Gość: mada Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: *.dyn.optonline.net 22.09.01, 23:47
          Ciekawe z jakiego zrodla wziete bylo to stwierdzenie, ze kazdy amerykanin to
          ignorant? Z prasy antyamerykanskiej zamieszczajacej stwierdzenia ludzi, ktorzy
          w Stanach nigdy nie byli, albo nie znaja angielskiego i takie odnosza wrazenie?
          Obracam sie Tylko w srodowisku amerykanow i uwiez mi ignorancja nie jest ich
          cecha. Nie sadze, ze wiesz wiele na temat amerykanow skoro stwierdzasz, ze
          kazdy to ignorant. Moze zgadzasz sie takze ze stwierdzeniem, ze kazdy Polak to
          zlodziej i alkocholik?
          • Gość: beast Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: *.nsm.pl 23.09.01, 13:24
            Kultura masowa amerykanska jest wszechobecna i ona ,nie robiona przecież przez
            debili tylko przez przynajmniej srednio rozgranietych Amerykanów;) ,
            odzwierciedla myslę stan wiedzy o świecie,przeciętnego Amerykanina.Żaden naród
            na swiecie nie posługuje sie chyba tak chętnie stereotypami jak Amerykanie
            (nawet nie chodzi mi w tym momencie o stereotyp Polaka w US).Nawet dzieła z
            ambicjami(wg Amerykanów) nie sa wolne od róznych niedopatrzen,niedoróbek czy po
            prostu przekłamań.W tym sensie(wiedzy o świecie ,który ich/Was otacza)
            obywatele US są dla mnie najzwyklejszymi ignorantami.Choc jak każda reguła i ta
            doznaje wyjątków,i być może w liczbach bezwzględnych liczba Amerykanów nie
            odpowiadających temu obrazowi jest wieksza niz w jakimkolwiek innym kraju
            (choc nie sądzę) to i tak nie zmienia to ogólnego obrazu(czy to juz
            stereotyp?;)))
            • lessismore Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie 24.09.01, 01:04
              Byc moze "przecietny" Amerykanin za madry nie jest, ale:
              1. Jest zdecydowanie lepszy niz "przecietny" Polak (patrz statystyki, a jesli
              dalej jestes nie przekonany - ostatnie wybory w Polsce)
              2. Ludzie odpowiedzialni za kampanie w Afganistanie beda prawdopodobnie ciut
              powyzej przecietnej
              3. Wszystkie rewelacje nt. warunkow prowadzenia wojny w Afganistanie
              (prawdopodobnie znacznie wiecej danych, niz mozna wyczytac w "forum") sa im
              znane
              4. Poprzednia wojna (tj. Rosyjsko-Afganska)miala charakter "proxy" (Rosyjsko-
              Amerykanska poprzez "podstawione" armie; zadne warunki terytorialne,
              ani "bitnosc armii" nie pomoga w walce na obtluczone szyjki z butelek versus
              pociski sterowane.
              Pozdrowienia.
              • szary3m Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie 24.09.01, 02:39
                Jeśli można wtrącić dwa słowa:
                lessismore napisał(a):

                > Byc moze "przecietny" Amerykanin za madry nie jest, ale:
                > 1. Jest zdecydowanie lepszy niz "przecietny" Polak (patrz statystyki, a jesli
                > dalej jestes nie przekonany - ostatnie wybory w Polsce)
                Pęknę ze śmiechu! Zwłaszcza statystyczny amerykański uczeń podstawówki jest
                mądrzejszy od Polaka! Na pewno amerykańskie dzieci mniej spędzają czasu od
                polskich na kretyńskich grach i całej papce showbizz'u, o tak! Ha, ha!
                > 2. Ludzie odpowiedzialni za kampanie w Afganistanie beda prawdopodobnie ciut
                > powyzej przecietnej
                Zwłaszcza ich prezydent z symptomami lekkiego niedorozwinięcia ogólnego, o tak!

                • lessismore Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie 24.09.01, 03:40
                  Przykro mi Cie rozczarowac, ale przecietny amerykanski uczen podstawowki jest
                  lepszy od ucznia polskiego. Nie rozumiem, skad masz takie przekonanie o
                  polskiej supermacji w nauce, szkolnictwie, itd..
                  "Lekko niedorozwiniety" prezydent? Prawda jest, ze ustepuje oracyjnymi
                  umiejetnosciami Reganowi i Clintonowi, ale poki co bledu nie popelnil i ma duze
                  poparcie.
                  Tymczasem w Polsce? Mamy "magistra", a poprzednio byl Lech...
                  Czy na prawde uwazasz, ze polacy maja legitymacje do krytki?
                  • szary3m Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie 24.09.01, 21:26
                    Jest różnica między sepremacją w szkolnictwie i w nauce.
                    Wyższości USA w tej drugiej nikt normalny nie zaprzeczy, nie tylko
                    zresztą w porównaniu z Polską, w zasadzie z większością świata.
                    I oczywiście rzecz nie rozbija się o inteligencję nacji, a o pieniążki.
                    Nikt na taką skalę nie importuje "mózgów" jak Amerykanie, przy okazji
                    oczywiście produkując rodzimych naukowców.


                    lessismore napisał(a):

                    > Przykro mi Cie rozczarowac, ale przecietny amerykanski uczen podstawowki jest
                    > lepszy od ucznia polskiego. Nie rozumiem, skad masz takie przekonanie o
                    > polskiej supermacji w nauce, szkolnictwie, itd..

                    A w czym to on niby miałby być lepszy? Więcej się uczy, jest mniej leniwy? Nie
                    napisałem, że Polacy są mądrzejsi, uważam natomiast, że nie są głupsi od
                    Amerykanów, którzy wcale nie są tacy doskonali. Dlatego rozbawiła mnie Twoja
                    wypowiedź o wyższości Amerykanina nad Polakiem. To tylko dowodzi o amerykańskiej
                    manii wyższości.

                    Polski system oświaty ma wiele wad, o tym trąbi się od dawna. Komuna zrobiła
                    swoje. Ale i amerykański nie jest idealny, o tym też trąbi się w USA. Pogląd ten
                    wysnuwam na podstawie obserwacji własnych oraz relacji znajomych, którzy mieli
                    okazję uczęszczać do statystycznego amerykańskiego liceum. Nieprzypadkowo chyba
                    amerykańskie dzieci przegrywają ze światem na olimpiadach międzynarodowych?
                    Czytałem o tym w amerykańskiej wersji Newsweeka. Dlaczego bije się na
                    alarm, że amerykańskiej młodzieży grozi półanalfabetyzm? Każdy ma swoje problemy,
                    niech więc je rozwiązuje, a nie
                    wywyższa się ponad świat.

                    Co do prezydenta, z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że nasz magister
                    przewyższa Busha juniora - wykształceniem i kompetencjami ogólnymi, jak chociażby
                    umiejętnością samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji. Odnoszę wrażenie, że
                    Bush to taka marionetka sterowana przez tatusia i swoją administrację. Obym się
                    mylił.

                    Absolutnie nie uważam, aby Polacy mieli legitymację do krytyki. Ale mają prawo
                    obserwować, jak rozwijają się sprawy w USA i kto tam rządzi. Mają też prawo do
                    krytyki, gdyż to, co zrobią rządzący Stanami, odbije się i u nas.


                    Pozdrowienia :)))
                    • lessismore Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie 25.09.01, 02:19
                      a propos "lepszy"
                      1. masz racje, zly dobor slowa
                      2. nie wierze, ze porownanie polskiego i amerykanskiego ucznia podstawowki
                      wypadloby na korzysc Polaka.. chociaz brak standardu (w Polsce) czyni takie
                      porownanie b. trudnym
                      3. szkoly srednie w Ameryce sa kiepskie (o czym juz wspomnialem), ale czy
                      wszystkie? I czy wszystkie szkoly w Polsce sa takie dobre?
                      4. Jest mi obojetnym, czy Amerykanie sa "tacy dobrzy" - nie jestem
                      Amerykaninem, wiekszosc mojego zycia (i edukacji) miala miejsce w Gdansku.
                      Zreszta KAZDA nacja tego swiata uwaza sie za "wybrana i najlepsza" z jakiegos
                      powodu.
                      5. wszystko co chcialem powiedziec, to ze Twoja uwaga:
                      "Pęknę ze śmiechu! Zwłaszcza statystyczny amerykański uczeń podstawówki jest
                      mądrzejszy od Polaka! Na pewno amerykańskie dzieci mniej spędzają czasu od
                      polskich na kretyńskich grach i całej papce showbizz'u, o tak! Ha, ha! "
                      jest bezpodstawna.
                      6.Gdy porownam moja podstawowke z Gdanska z amerykanska "primary" gdzie chodza
                      moje dzieci, z przykroscia (bez cynizmu) stwierdzam, ze moja byla gorsza...
                      Ale: byc moze po prostu maja szczescie..?
                      7. Gdy porownam szkoly wyzsze: nie porownam.
                      "legitymacja":
                      Nie uwazam, ze nie masz prawa do krytyki, ale miejze troche pokory!
                      "prezydent":
                      Twoje:"Zwłaszcza ich prezydent z symptomami lekkiego niedorozwinięcia ogólnego,
                      o tak!" Now, give me a break!

                      Przy okazji: w czasie kampanii wyborczej "magistra" (za pierwszym razem), jego
                      Rzecznik Prasowy powiedzial w TV, ze p. Kwasniewski nie tylko ukonczyl UG, ale
                      byl jednym z najlepszych studentow w Polsce, o czym swiadczy fakt, ze byl
                      laureatem nagrody "primus inter pares". Zapomnial biedak dodac, ze ta nagroda
                      byla przyznawana przez Socjalistyczy Miesiecznik Studencki ITD, ktorego p.
                      Kwasniewski byl naonczas Naczelnym Redaktorem...
                      W mojej skromnej opinii porownywanie p. Kwasniewskiego z p.Bushem ubliza
                      Bushowi.
                      Dzieki za odpowiedz. L.
            • Gość: mada Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: *.dyn.optonline.net 09.10.01, 16:36
              Hollywood przyczynia sie tylko do wypaczenia obrazu Stanow. Wszyscy mysla, ze
              zycie tutaj tak wlasnie wyglada, co nie jest prawda. Ludzie sa tacy jak
              wszedzie, z jednym wyjatkiem, nie pytaja sie ile zarabiasz i co z tego moga
              zyskac, o co zapyta cie kazdy Polak, ktorego spotkasz w Stanach. Mozesz
              zostawic samochod otwarty i nikt ci go nie ukradnie ( nie do pomyslenia w
              Polsce). Moj syn zostawia swoj rower przed domem i nikt go nie wzial (nie
              zdaza sie niestety w Polsce). Twoja wiedza na temat Stanow jest czysto
              teoretyczna. Wiekszosc Polakow, ktorzy tutaj przyjezdzaja nie widza niczego
              poza wnetrzem zakladu, w ktorym pracuja, a jedyni amerykanie z ktorymi sie
              stykaja to ich przelozeni, ktorych wkurza, ze ktos nie zna slowa po angielsku.
              • Gość: koprofag Re: Amerykanie zrobia sobie kuku w Afganistanie IP: 157.25.158.* 10.10.01, 08:11
                mada ja w sprawie samochodow
                nie doceniasz polski
                zostawienie otwartego samochodu jest faktycznie nie do pomyslenia ale zapewniam
                cie ze nawet jak go zamkniesz i wstawisz do garazu moze sie okazac ze rano
                bedziesz zapieprzac do roboty taksowka (szczegolnie prawdopodobne jezeli jestes
                sczesliwym (-a) posiadaczem (-ka) mesia beemki audi lub vw:)
Pełna wersja