Komentarz Grażyny Borkowskiej

IP: 213.17.198.* 30.08.02, 00:46
Zbiorowa odpowiedzialność?! Czy jeśli radny "x" z partii "z" się
blamuje, to radny "y" jest za to odpowiedzialny? Czy wyborcy
radnego "y" są odpowiedzialni za zachowania radnego "x"?
Czy ten komentarz uchroni wyborców od radnych "x" z partii "z".
Czy można, bez złośliwości, wyrazić się jaśniej?!
    • Gość: grzesi Racja. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 01:23
      Ciekawe jeszcze jak p. Grażyna wyobraża sobie
      przyznawanie takich tytułów: jeżeli dyskusja nie może
      odbyć się jawnie (w demokracji???) i uczestnicy nie mogą
      wyrazić swoich poglądów? Zatem, pani Grażyno - komuno
      wróć? A może to redaktorzy gazet powinni przedzielać,
      nominować...
      Grzegorz
    • jarohu Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej 30.08.02, 09:30
      Komentarz a przede wszystkim jego tytuł jest jak najbardziej na miejscu.
      Komentarz piętnuje fakt prowadzenia żenującej dyskusji w świetle jupiterów, w
      dodatku w momencie gdy Jan Nowak-Jeziorański gości w Trójmieście i czyta
      miejscową prasę. Zbiorowa odpowiedzialność radnych w tym przypadku obowiązuje,
      gdyż Ci rozsądni powinni byli nie dopuścić do publicznej kompromitacji.
      • Gość: grzesi Zatem co proponujesz? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 23:56
        1. Automatyczne zatwierdzanie przez radnych
        przedstawionych kandydatur?
        2. Prowadzenie dyskusji "nie w świetle reflektorów" -
        czytaj: na zamkniętych sesjach?
        3. Przekłądanie sesji na czas w którym żaden z kandydatów
        nie będzie miał dostępu do prasy trójmiejskiej (a jak ma
        dostęp do internetu?)?
        4. Wprowadzenie zakazu wypowiadania się przez radnych
        (chyba że ktoś dokona ich wcześniejszego podziału na
        rozsądnych i nie, a następnie tej drugiej grupie odbierze
        głos?)?
        Pomijając wzglądy merytoryczne, dlaczego nazywasz tych
        którzy głosowali "przeciw" nierozsądnymi? Podobnie jek
        autorka tego artykułu obrażasz ich oraz wyborców których
        reprezentują. Sądzisz, że mieszkańcy Gdańska nie mogą
        mieć różnych opini na ten temat? Osobiście jestem "za",
        lecz nie pragnę narzucić mojego zdania innym, do tego są
        środki przewidziane w demokracji - głosowanie. Naprawdę
        uważacie, że niekt nie może mieć innego zdania i
        głosowania powinny kończyć się wynikiem 100%?
        Pozdrawiam
    • jarohu Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej 30.08.02, 10:07
      Suplement do mojej wcześniejszej wypowiedzi - uprzejmie proszę Redakcję GW o
      podanie listy nazwisk radnych - kto jak głosował w tej sprawie. Precedens w
      postaci takiego wykazu już był.
    • Gość: Dark Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej IP: *.waw.cdp.pl 30.08.02, 11:00
      Obserwuję od dłuższego czasu działalność redakcyjną Pani Grażyny Borkowskiej
      (ale także innych "dziennikarzy" Gazety Trójmiasto) i zauważam pewne
      niepokojące prawidłowości. Postawię wprost zarzut - Gazeta jest
      proAdamowiczowska. Chroni Pana Pawła i dyskredytuje wszystko co Pana Pawła
      atakuje. Skandalizujący artykuł Pani Grażyny również wpisuje się w tą
      wyrafinowaną (ale jakże czytelną) taktykę - większość Radnych była za
      odwołaniem (nieudolnego) skandalisty, a więc zdyskredytujmy Radnych w oczach
      mieszkańców, zwłaszcza że zbliżają się wybory i niektórzy mogą chcieć
      przypomnieć, że Pan Paweł nie otrzymał (od Rady Miasta Gdańska) absolutorium a
      w głosowaniu za jego odwołaniem poparło go jedynie 24 radnych (40% Rady).
      PS. Opisana dyskusja również moim zdaniem była żenująca, ale równie żenujące
      było opisanie jej na pierwszej stronie Gazety Trójmiasto.
      • jarohu Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej 30.08.02, 11:08
        Dark - myślałem, że nie będę już musiał zabierać głosu - jednak zmusiłeś mnie
        do tego. Co za piramidalna konstrukcja! To nie komentarz zdyskredytował
        radnych, lecz oni sami siebie! Prasa opisuje zjawiska a nie tworzy ich.
        • Gość: Dark Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej IP: *.waw.cdp.pl 30.08.02, 11:14
          Czy naprawdę uważasz że prasa poprzez funkcję opiniotwórczą nie tworzy
          rzeczywistości? Władza mediów jest ogromna. Taki komentarz niewątpliwie wpłynął
          na opinię publiczną (mówiąc obrazowo - sondaże się wahnęły).
          Proponuję obejrzeć film "Fakty i akty" z Robertem de Niro.
          • Gość: Fotek Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej IP: 195.117.227.* 30.08.02, 13:49

            > Proponuję obejrzeć film "Fakty i akty" z Robertem de Niro.

            Proponuję przeczytać książkę "Kurier z Warszawy".
            • Gość: Dark Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej IP: *.waw.cdp.pl 30.08.02, 15:09
              Źle mnie Szanowny Kolega zrozumiał. Jestem pełen uznania dla dokonań wielkich
              Polaków, którym wczoraj przyznano tytuły Honorowego Obywatela Miasta Gdańska.
              Natomiast (w moim przekonaniu) moralna ocena dokonań "redaktorów" powinna być
              zdecydowanie negatywna.
              PS. "Kuriera z Warszawy" już czytałem. A Ty oglądałeś "Fakty i akty"?
              • Gość: Fotek Re: Komentarz Grażyny Borkowskiej IP: 195.117.227.* 30.08.02, 15:19
                A Ty oglądałeś "Fakty i akty"?
                Staram sie nie budowac moich wyobrazen o swiecie na podstawie hollywoodzkich
                filmow. A o swiecie mediow zwlaszcza.
        • Gość: grzesi Ten artykuł nie opisuje zjawiska. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 23:59
          On komentuje zaistniały fakt w sposób dziwny, nazwałbym
          go stronniczym.
          • germanus Re: Ten artykuł nie opisuje zjawiska. 31.08.02, 20:32
            Fajna forumowa dyskusja, ale ... jest demokracja, albo tak to przynajmniej
            nazywamy. Więc:
            1. każdy może wypowiedzieć, radny, nawet nieszczery, o kolorowym już nie
            wspominając, nawet forumowicz (ja?), nawet łazęga.
            2. decyduje zwykła większość głosów
            No więc tak: dyskusja była, kto chciał, głosik dał, wnioski uchwalono, będą
            nadania, czyli uroczystości. Jeśli w TYM momencie się komuś nie podoba
            cokolwiek, od demokracji poczynając, to niech tego tytułu nie bierze.
            DEMOKRATYCZNIE przyznanego! Tylko nie próbujcie wystartować z takim tekstem do
            p. Jana, bo Was wywali za drzwi. I po co Wam to ?? Pan Niemiec też raczej nie
            zrozumie o co Wam chodzi - jest demokratycznie przyznany tytuł do odebrania,
            biorę, myśli. Nawet w najśmielszych marzeniach nie wybrażajcie sobie, że ONI
            mogą się poczuć czymkolwiek urażeni. Oni po prostu żyją w demokracji parę lat
            dłużej i od Was i od decydentów, i doskonale rozumieją mechanizmy demokracji.
            To już prostsze być nie może... Poz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja