Gość: Piton IP: *.crowley.pl 04.09.05, 21:46 czasy sie zmieniaja, ale Swider jest caly czas trenerem pierwszego zespolu. a Chelmek co robi w tym GTS? czy Łapa tez tam dziala? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: raspat Re: Wojny o gdańską siatkówkę mężczyzn w Gdańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 23:28 To jest dopiero groteska... jak można ludzi do czegokolwiek zmuszać? Skoro zawodnicy nie chcą grac w Stoczniowcu/GTSie to jak można ich zmusic do gry? NIE MOŻNA! przeciez wiadomo ze z niewolnika nie ma pracownika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-)) sukces galiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 06:12 decyzja o rezygnacji z uprawiania sportu to jedyny madry krok w "sportowej kaierze' co za wysokie mniemanie o sobie! a moze niech gościu sam zapłaci za siebie jak gedani nie stać! tylko pora ustalic zeznania bo galinski twierdzi, ze gedani nie stac a czerwony prezes mowi o budowie hali:-)) i stankiewiocz i galiński nie maja pojecia o czym mowią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wojny o gdańską siatkówkę mężczyzn w Gdańsku IP: *.mega.com.pl 05.09.05, 09:03 dlaczego dzialacze GTS nie przyznaja sie w prost, ze tu chodzi o kase. Mam wrazenie, ze szukaja sobie cieplych posadek. Dlaczego pan Biesiada nie zrobil nic jak byl u wladz zwiazku, zeby powstala profesjonalna meska druzyna. Teraz garsc chlopakow sie zebrala i cos zrobila, a oni chca spijac pianke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cogito Re: Wojny o gdańską siatkówkę mężczyzn w Gdańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 13:36 Dalszy ciąg groteski.16 lat nie było w Gdańsku drużyny ligowej. Nawet takiej w II lidze. Trzeba ją zniszczyć gdyż twórcą jej był przecież nikomu bliżej nie znany młody człowiek Adam Galiński, a nie ktoś z grona "niezwykle zasłużonych" działaczy siatkówki. Powstało GTS.I bardzo dobrze, że się niektórzy obudzili, może coś więcej się ruszy. Natomiast bardzo niedobrze jeżeli się zaczyna od prób unieruchomienia lokalnego jeszcze nie całkowicie rywala. A całkiem źle jeżeli wtrąca się w to lokalnych polityków {czytaj komentarze} w imię chwilowo nadmiernie wybujałych planów. Jest w Gdańsku dosyć miejsca na przynajmniej dwie silne drużyny i może GTS taką sobie stworzy, nie ma natomiast miejsca na walki międzyklubowe do których zaraz z początku przystąpili działacze GTS.Szkoda miejsca na argumentację lepiej popatrzyć na wyniki. Ani w mistrzostwach Polski juniorów, ani w tegorocznej walce o II ligę nie było sukcesów zawodników Stoczniowca, którzy przecież mają tworzyć trzon drużyny GTS. Z całej armii 140 juniorów trenujących w szkołach sportowych nie można wybrać silnej drużyny? W dodatku oni trenują po 12 godzin w tygodniu.Do roboty panowie działacze i trenerzy. Wykażcie się jak najprędzej.Chwalebniej i przyzwoiciej tworzyć coś nowego niż niszczyć to co już jest. Cóż-Polak polakowi wilkiem- gdańskim. Odpowiedz Link Zgłoś