Protest przeciwko polityce Krystyny Łybackiej - MC

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 14:35
Przyłącz się do protesu

Wysylaj e-maile do Krystyny Łybackiej

Krystyna.lybacka@sejm.pl

Ministerstwo@menis.gov.pl


Nasz adres: www.mc.org.pl www.uw.org.pl



Stanowisko Stowarzyszenia „Młode Centrum”
w sprawie nieuznawania certyfikatów językowych jako podstawy do zwolnienia z
egzaminu maturalnego



Pomysł nieuznawania certyfikatów językowych jako podstawy do
zwolnienia z egzaminu maturalnego stanowi krok wstecz w wyrównywaniu szans
młodych Polaków w konkurencji z ich europejskimi rówieśnikami. Szkoła, która
często sama nie potrafi nauczyć języków obcych z powodu braku odpowiednich
warunków (np. wykwalifikowanych nauczycieli i zajęć w małych grupach),
zniechęca do dodatkowej nauki.

Certyfikaty znajomości języków obcych jako egzaminy zewnętrzne są
wystarczająco wiarygodnym sprawdzeniem umiejętności ucznia, a zwolnienia z
matur mobilizują uczniów do wcześniejszej nauki języka. Jest ponadto faktem,
że zwolnienie z matur części abiturientów to niższy koszt przeprowadzenia
egzaminu dojrzałości.

Należy upowszechnić dostęp do certyfikatów (np. poprzez stypendia),
a nie walczyć z tymi, którym, często dzięki wielu wyrzeczeniom, udało się je
zdobyć.

Likwidację zwolnień uważamy za kontynuację wojny MEN z uczniami i
studentami, przejawiającej się dotąd m.in. w przywróceniu starych matur i
likwidacji ulg kolejowych. Tylko czy następnym krokiem ma być nieuznawanie
świadectw innych niepaństwowych form edukacji? Ile w świetle owej absurdalnej
propozycji warte będzie wykształcenie wnuczki Premiera Millera zdobyte, bądź
co bądź, w prywatnej szkole?



Zarząd MC
    • philip_marlowe Już was mam na oku!! 20.09.02, 14:50
      Dobiore się tym spamowcom do tyłka. Ja jako wieli P.I. Wam to mówię.
    • pumeks Protest przeciwko MC 20.09.02, 15:24
      Gość portalu: MC napisał(a):

      > Pomysł nieuznawania certyfikatów językowych jako podstawy do
      > zwolnienia z egzaminu maturalnego stanowi krok wstecz w wyrównywaniu szans
      > młodych Polaków w konkurencji z ich europejskimi rówieśnikami. Szkoła, która
      > często sama nie potrafi nauczyć języków obcych z powodu braku odpowiednich
      > warunków (np. wykwalifikowanych nauczycieli i zajęć w małych grupach),
      > zniechęca do dodatkowej nauki.
      > Certyfikaty znajomości języków obcych jako egzaminy zewnętrzne są
      > wystarczająco wiarygodnym sprawdzeniem umiejętności ucznia, a zwolnienia z
      > matur mobilizują uczniów do wcześniejszej nauki języka. Jest ponadto faktem,
      > że zwolnienie z matur części abiturientów to niższy koszt przeprowadzenia
      > egzaminu dojrzałości.

      To demagogia. Nikt was nie zniechęca do dodatkowej nauki.
      >
      > Należy upowszechnić dostęp do certyfikatów (np. poprzez stypendia),
      > a nie walczyć z tymi, którym, często dzięki wielu wyrzeczeniom, udało się je
      > zdobyć.

      Ależ nikt nie walczy z posiadaczami certyfikatów, cóż za demagogia? to że się
      im każe zdawać egzamin to nie jest żadna represja tylko normalne równe
      traktowanie wszystkich uczniów. Pomysł ze stypendiami nie jest taki zły. Ale
      dlaczego uczeń posiadający certyfikat miałby się obawiać egzaminu z języka,
      tego już doprawdy nie zrozumiem.
    • Gość: tzenzor Re: Protest przeciwko polityce Krystyny Łybackiej IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 15:38
      opowiadacie głupoty.
      Nikomu nie zabrania się zdobywania certyfikatu, jest to jego prywatna sprawa.
      Każda szkoła wydając świadectwo ukończenia, daje świadectwo o tym czego ona
      nauczyła i nie obchodzi ją żaden dodatkowy kurs .
      Znam wielu z certyfikatami, którzy po ich uzyskaniu spoczęli na laurach i są
      gorzej dzisiaj wyedukowani jak grupa, która doskonali się do matury.
      Oczywiście za wszystkim stoi jeszce kasa, która uprawnionym do wydawania
      certyfikatów mocno stopnieje, ale to ich broszka.
      Zadowoleni zaś są młodzi-gorzej sytuowani, głównie z małych miejscowości, o
      wsiach nie wspomnę.
      Dochodzi jeszce ważna sprawa tajemnicy testów egzaminacyjnych, która na maturze
      jest zapewniona.
      Szkoła uznając certyfikat potwierdzałaby , że wymogi tajemnicy zostały
      zachowane , czego nie powinna robić nie uczestnicząc w egzaminie.




      • Gość: marlesz Re: Protest przeciwko polityce Krystyny Łybackiej IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 20.09.02, 19:33
        Gość portalu: tzenzor napisał(a):

        > opowiadacie głupoty.
        > Nikomu nie zabrania się zdobywania certyfikatu, jest to jego prywatna sprawa.
        > Każda szkoła wydając świadectwo ukończenia, daje świadectwo o tym czego ona
        > nauczyła i nie obchodzi ją żaden dodatkowy kurs.

        Nie rozumiem tylko dlaczego ma tak być? Certyfikaty uznawane są np. w polskich
        ministerstwach jako dowód znajomości języka - czemu szkoła ma ich nie uznawać.
        Czy od uczniów liceum trzeba wymagać wiecej niż od wysokich urzędników??? To
        bez sensu.

        > Znam wielu z certyfikatami, którzy po ich uzyskaniu spoczęli na laurach i są
        > gorzej dzisiaj wyedukowani jak grupa, która doskonali się do matury.

        No to ich problem że dali sobie spokój z nauką. Z drugiej strony jestem ciekaw
        czy np 3 lata po maturze byłbyś w stanie zdać ja równie dobrze? Na szczęście
        nikt tego nie wymaga od Ciebie. Dlaczego wymaga sie tego od tych co zdobyli
        certyfikat (którego poziom trudności odpowiada maturze z której powinien
        zwalniać)

        > Oczywiście za wszystkim stoi jeszce kasa, która uprawnionym do wydawania
        > certyfikatów mocno stopnieje, ale to ich broszka.

        Nie rozumiem - czy odwołanie do kasy ma świadczyć o jakiś nieczystych
        powiązaniach czy jak? Każdy za swoją robotę bierze pieniądze. A poza tym nie
        sądzę żeby wiele osób zrezygnowało z robienia certyfikatu, w końcu będzie on
        zawsze miał większą wagę od matury.

        > Zadowoleni zaś są młodzi-gorzej sytuowani, głównie z małych miejscowości, o
        > wsiach nie wspomnę.

        Zupełnie nie rozumiem. Z czego oni mają być zadowoleni????????? Przecież osoby
        nie robiące certyfikatu nic nie straciły ale też nic nie zyskały. No chyba że
        zyskały przez to że inni stracili - taką wyznajesz filozofie??? Czujesz sie
        lepiej jak sąsiadowi ukradną auto???

        > Dochodzi jeszce ważna sprawa tajemnicy testów egzaminacyjnych, która na
        > maturze
        > jest zapewniona.
        > Szkoła uznając certyfikat potwierdzałaby , że wymogi tajemnicy zostały
        > zachowane , czego nie powinna robić nie uczestnicząc w egzaminie.

        Bardziej wierzę w prawidłowość przeprowadzenia egzaminu przez niezależny
        zagraniczny (w tym przypadku jest to ewidentny plus) ośrodek egzaminacyjny niż
        przez szkołę.

        Popieram protest przeciwko polityce Krystyny Łybackiej!!!! U mnie w rodzinie 4
        na 4 osoby są zdegustowane jej pomysłem. Nikt z nas 4 na tym nie straci, bo go
        ta kwestia nie dotyczy.

        pozdr
Pełna wersja