firletka 23.09.02, 09:40 Coraz zimniej w domu, w pracy. brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
true_blue Re: kiedy sezon grzewczy? 23.09.02, 14:04 No wlasnie, czy ktos moze wie? Bo trudno sie porusza w domu z kocem na ramionach... Co innego z kotem :-))) Pozdr. true_blue Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: kiedy sezon grzewczy? 23.09.02, 14:22 Z tego co wiem, kazda spoldzielnia podejmuje decyzje o grzaniu samodzielnie. Zasada jest chyba taka, ze gdy przez trzy kolejne dni temperatura na zewnatrze jest nizsza niz 10 stopni to zaczyna sie sezon grzewczy. Ale to nie jest takie proste, bo jak nadejda upaly (a maja podobno jeszcze byc) to znow beda musialy przykrecic kurek... Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 11:12 Właśnie przed chwilą w radio Gdańsk powiedzieli, że już, że za chwilę, że w większości spółdzielni mieszkaniowych...Może jak wrócę do domu, to przywita mnie przyjemne ciepełko? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 11:14 U mnie zimno, brrr:((((( Siedzę ogacona, hi, hi:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 11:21 lucy_z napisała: > Siedzę ogacona, hi, hi:)))))) Lucy, trzeba było mnie widzieć w sobotni wieczór na Kaszubach: dwie pary skarpet, ciepłe narciary, podkoszulek, dwie bluzy dresowe, kurtka... i mocno żałowałam, że jakiejś ciepłej czapki i rękawiczek nie mam pod ręką.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 11:29 A czegoś na rozgrzewkę nie miałaś?????:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: kiedy sezon grzewczy? IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 11:32 lucy_z napisała: > A czegoś na rozgrzewkę nie miałaś?????:)) > Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 11:41 Gość portalu: niania napisał(a): > Albo kogoś w tym samym powyższym celu. > Najlepszy byłby mruczący kot. To tak jakby sie miało kominek. Wiem, bo ponad 16 lat mi mruczał... No w łóżku to już mi było ciepło. Mimo, że nie miałam ze sobą kota:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 11:43 Gość portalu: niania napisał(a): > Najlepszy byłby mruczący kot. To tak jakby sie miało kominek. Wiem, bo ponad 16 > > lat mi mruczał... Własnie mam taką mruczusię! Do tej pory spała w różnych miejscach, np otwierała sobie szafki i tam buszowala i spała. Kiedy zrobilo się zimno pcha się do mnie co noc. Najpierw obserwuje, później wchodzi pod kołderkę i przytula się domnie;) Jak się odwrócę plecami, grzeje mi plecy. Nie ma siły na nią! No cóż, też lubi ciepło:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: kiedy sezon grzewczy? IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 12:22 lucy_z napisała: > Gość portalu: niania napisał(a): > > > Najlepszy byłby mruczący kot. To tak jakby sie miało kominek. Wiem, bo pon > ad > 16 > > > > lat mi mruczał... > > Własnie mam taką mruczusię! Do tej pory spała w różnych miejscach, np > otwierała sobie szafki i tam buszowala i spała. Kiedy zrobilo się zimno pcha > się do mnie co noc. Najpierw obserwuje, później wchodzi pod kołderkę i przytula > > się domnie;) Jak się odwrócę plecami, grzeje mi plecy. Nie ma siły na nią! > No cóż, też lubi ciepło:))) > > Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 12:26 Drapię, drapię:) Co chwila wskakuje mi przed klawiaturę i uwiesza się przy jednej ręce. Pomruczy, popsuje coś i leci dalej:) Pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nianiaw Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 13:58 lucy_z napisała: > Drapię, drapię:) > Co chwila wskakuje mi przed klawiaturę i uwiesza się przy jednej ręce. > Pomruczy, popsuje coś i leci dalej:) > Pozdrawiam:))) > Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 11:35 lucy_z napisała: > A czegoś na rozgrzewkę nie miałaś?????:)) A wiesz qrcze, że nie pomyślałam? Mocniejszych procentów wprawdzie nie było, ale w lodówce leżało piwo - mogłam zrobić grzańca. Ale widocznie szare komórki też są podadne na ujemny wpływ niskich temperatur.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
philip_marlowe Kiedy sezon grzewczy? Dochodzenie w toku 24.09.02, 12:31 Ale ja osobiscie polecam łyczek mocnego trunku i ciepłe "kociaki". A tak z innej beczki to podobno najlepsza temperatura dla organizmu to 18-20 stopni. Gdy sie np spi w tej temperaturze, organizm lepiej wypoczywa i spala wiecej kalori wykorzysrując je do ogrzania ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Kiedy sezon grzewczy? Dochodzenie w toku 24.09.02, 12:37 philip_marlowe napisał: > Ale ja osobiscie polecam łyczek mocnego trunku i ciepłe "kociaki". A tak z > innej beczki to podobno najlepsza temperatura dla organizmu to 18-20 stopni. > Gdy sie np spi w tej temperaturze, organizm lepiej wypoczywa i spala wiecej > kalori wykorzysrując je do ogrzania ciała. A jak i czy wogóle wypoczywa w temperaturze ok. 10 stopni??? Odpowiedz Link Zgłoś
philip_marlowe Hmmm, zastanawiające... 24.09.02, 14:05 W domu masz 10 stopni?? Matko, to ty tam zamarzasz. Trzeba cie ogrzać. A tak na poważnie, cholera musze coś z tym zrobić, zaraz powiadomie kogo trzeba. Jak do jutra się nie wyjaśni to zadziałamy bardziej stanowczo. OK? A farelka np.?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Kiedy sezon grzewczy? Dochodzenie w toku IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 14:18 philip_marlowe napisał: > Ale ja osobiscie polecam łyczek mocnego trunku i ciepłe "kociaki". A tak z > innej beczki to podobno najlepsza temperatura dla organizmu to 18-20 stopni. > Gdy sie np spi w tej temperaturze, organizm lepiej wypoczywa i spala wiecej > kalori wykorzysrując je do ogrzania ciała. > Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: Kiedy sezon grzewczy? 24.09.02, 14:35 A u mnie nie grzeja jeszcze tylko ciagle wode w kaloryferach przelewaja i nic :-( I nic nie slychac, nie widac i nie czuc zeby mieli grzac a przeciez to samo centrum miasta... I nawet kota nie mam ktory by posiedzial na kolanach, pomruczal i pogrzal przyjemnie... Nic tylko kocyk i goraca herbatka z rumem w oczekiwaniu na cieplejsze czasy :-)) Pozdrawiam zmarznietych :-))) E. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: U mnie już!!! Hurrrrra!!! 24.09.02, 14:52 Wychodziłam! Kiedy wróciłam kotka nakrzyczała na mnie bo i jej przyjaciela zabrałam tzn psa:) Wchodzę do domu a tu tak cieplutko. Myślałam, że po tym zimnym powietrzu to mam takie ciepłe wrażenia, a nieprawda! A to już grzeją kaloryferki!Hurrrrra!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
philip_marlowe U mnie już!!! Hurrrrra!!! A u ciebie Petelko?? 24.09.02, 15:04 Gratulacje, jeszcze tylko sprawa Petelki do rozwiazania. Dałem tym frajerom po głowie to od razu wzieli sie do roboty. Petelko odezwij się. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: U mnie już!!! Hurrrrra!!! A u ciebie Petelko? 24.09.02, 15:06 Pętelka juz poszła! Jutro się dowiesz!;) Odpowiedz Link Zgłoś
philip_marlowe Oj cos mi się nie zdaje 24.09.02, 15:15 Przed piecioma minutami rozmawiałem z nią o wynagrodzeniu w sprawie pracy, bo potrzebuje wspólnika, więc chyba jeszcze chwilke tu zostanie. A jeżeli nie to jutro sie dowiem co i jak, bo zaczynamy wspólne dochodzenie w pewnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: Niby zaczeli grzac... 27.09.02, 08:58 ...ale jakos slabiutko, kaloryferek w pokoju cieplusi a w kuchni lodowaty. Zarzadca budynku dzis mi powiedzial ze tak ma byc, odpowietrzac nie beda bo to kosztuje wspolnote mieszkaniowa 30zl i moge temu panu pokazac co najwyzej jezyk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Zimno! IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 18:05 Jestem studentką pierwszego roku. Wynajęłam pokój w domu jednorodzinnym gdzie ogrzewanie jest miejskie. Siedzę cały dzień pod kocem, bo zimno strasznie. Zaczynam tęsknić za domkiem i moim cieplutkim kaloryferkiem... Odpowiedz Link Zgłoś