Gdzie spoczywa admirał Arend Dickmann?

27.11.05, 21:13
Jako lokalny patriota czekam z niecierpliwoscia na badania archeologiczne w
Bazylice Mariackiej!podejrzewam ze ciekawe rzeczy mozna wykopac spod posadzki
przeciez tam chowano najbogatrzych mieszczan!moga byc sensacyjne odkrycia!
    • Gość: rer Molo Arenda Dickmanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 21:17
      Nazwijmy molo na Zaspie imieniem Arenda Dickmanna. Myślę że zasłużył sobie na
      to.
      • Gość: popieram Re: Molo Arenda Dickmanna IP: *.ima.pl / *.ima.pl 27.11.05, 22:00
        popieram popieram
      • Gość: kismet Re: Molo Arenda Dickmanna - jak najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 12:44
        Myślę że idea jest trafna. Dobry sposób na uczczenie pamięci gdańskiego
        bohatera. Zwłaszcza że bitwa rozegrała sie niedaleko własnie tego mola.
    • Gość: marinero Ma Anglia Nelsona i Francja Villeneuve'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 21:20
      1. Był wiek XVII, rok dwudziesty siódmy,
      Listopadowy wiatr zimny wiał.
      Była niedziela i słońce wstawało,
      Na "Świętym Jerzym" sygnałem był strzał.

      Ref.: Ma Anglia Nelsona i Francja Villeneuve'a,
      Medina-Sidonia w Hiszpanii żył.
      A kto dziś pamięta Arenda Dickmanna?
      To polski admirał, co z Szwedem się bił.

      2. Sześć szwedzkich okrętów na walkę czekało,
      A każdy z nich większy od naszych dwóch.
      Choć siły nierówne, bo dział było mało,
      To w polskich załogach bojowy był duch.

      3. Huknęła salwa, wiatr żagle złapały,
      Błysnęły armaty z burtowych furt.
      Dziesięć korabi do walki ruszało,
      Od strony półwyspu stał szwedzki wróg.

      4. Błyskały armaty, gwizdały kartacze
      I z trzaskiem okręty zwarły się dwa.
      "Wodnik" przypuścił abordaż zuchwały,
      Pogrążył się szwedzki galeon wśród fal.

      5. "Tigern" i "Solen" - okręty rozbite,
      A reszta Szwedów uciekła gdzieś w dal.
      Admirał Dickmann legł w boju zabity,
      Lecz flota spod Orła zwycięstwo swe ma.
      • Gość: polskie pieklo Re: Ma Anglia Nelsona i Francja Villeneuve'a IP: 62.103.125.* 28.11.05, 13:51
        brawo panie poeto.
        dodac nalezy, ze szwedzkie zalogi, chore na szkorbut, ledwo trzymaly sie na
        nogach po kilkutygodniowej blokadzie gdanska. jak na zombich i tak stawiali
        niezly opor. po tym zwyciestwe szwedzi przyslali nowe okrety do blokady a tym
        juz rady dac nie moglismy, bo nasza flota (wraz ze zdobycznym
        okretem ''tigern'') rozstszelana przez szwedzka artylerie ladowa na wisle
        niedlugo po bitwie pod oliwa.
    • Gość: Tomstar Pomnik w Oliwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 21:32
      Kiedys na wzgórzu sasiadującym z oliwskim Pachołkiem stał pomnik-obelisk
      upamietniajacy bitwe pod Oliwą i admirała. Byłem tam niedawno - stoi jakiś
      betonowy cokół z zerwanymi tablicami informacyjnymi - pomnik widmo. Ku uwadze
      władz Gdańska.
    • Gość: Antuan69 O której ta msza za Dickama? IP: *.ima.pl / *.ima.pl 27.11.05, 22:10
      To milutko, że proboszcz bazyliki dba o historię.

      Nota bene to całkiem niezły ten artykulik. Oby takich więcej. Fajnie dowiedzieć
      się cosik o naszej lokalnej tradycji, a nie tylko afery i afery w tej prasie.
      Pozdrawiam rozmiłowaną w historii szanowną redakcyję GW i czekam na następne
      przypomnienia :)
    • Gość: Karol Re: Gdzie spoczywa admirał Arend Dickmann? IP: *.crowley.pl 28.11.05, 08:08
      jak tak dalej pójdzie to nawet Einstein zostanie Polakiem.Ciekawym jakim to
      językiem posługiwał się i w jakiej kulturze został wychowany admirał.
      • Gość: Antuan69 Z urodzeniaHolender z wyboru Polak gdańszczanin :) IP: *.ima.pl / *.ima.pl 28.11.05, 09:13
        Jest jego biogram na Gazeta.pl > Trójmiasto > ABC Ludzie

        Dickman Arndt

        " ma 17-09-2003 , ostatnia aktualizacja 17-09-2003 11:38Był kupcem i
        admirałem. Urodzony we Fryzji, w 1608 roku uzyskał tzw. małe obywatelstwo
        gdańskie. Był w służbie króla Zygmunta III i uczestniczył z eskadrą okrętów w
        odzyskaniu Pucka z rąk Szwedów. Dowodził w bitwie pod Oliwą, gdzie jego eskadra
        starła się zwycięsko z eskadrą szwedzką, złożoną z sześciu dużych okrętów.
        Zginął na pokładzie zdobytego okrętu od ostatniej kuli armatniej oddanej ze
        szwedzkiego okrętu "Pelikan". Pochowany został w kościele Mariackim."


        Mało prawdopodobne żeby Dickman dobrze mówił po polsku ale podstawowe "Bij
        zabij" albo "na Szweda" musiał umieć.

        • zoppoter Re: Z urodzeniaHolender z wyboru Polak gdańszczan 28.11.05, 09:20
          Gość portalu: Antuan69 napisał(a):


          > Mało prawdopodobne żeby Dickman dobrze mówił po polsku ale podstawowe "Bij
          > zabij" albo "na Szweda" musiał umieć.

          A to po co? Jego podwładni tez nie rozmawiali po polsku, tylko po niemiecku.
          • Gość: Antuan69 Re: Z urodzeniaHolender z wyboru Polak gdańszczan IP: *.ima.pl / *.ima.pl 28.11.05, 10:44
            > A to po co? Jego podwładni tez nie rozmawiali po polsku, tylko po niemiecku.

            co do tego nie można mieć pewności. Język polski był bardziej popularny w XVI
            XVII w. w Gdańsku niż się dziś komukolwiek wydaje. To że niemiecki dominował
            każdy wie ale to że po polsku nazywano ulice (pierwotnie nazwane po niemiecku),
            po polsku gdano z kaszubami i flisakami i ze szlachtą, inskrypcje polskie były
            powszechne w gdańskich kościołach itd itd. jakoś nikt nie przypomina.
            Piechota morska Strocha, do której mogli się zaciągnąć kaszubi, flisacy i inni
            tacy gadała po polsku, choć po niemiecku napweno też.

            No to tyle, ahoj.

            Swoją drogą nie ma pewności, że Dickman znał niemiecki. W końcu z urodzenia był
            Holendrem, jezyk podobny ale jednak inny.
            • zoppoter Re: Z urodzeniaHolender z wyboru Polak gdańszczan 28.11.05, 10:59
              Gość portalu: Antuan69 napisał(a):


              > Swoją drogą nie ma pewności, że Dickman znał niemiecki. W końcu z urodzenia był
              >
              > Holendrem, jezyk podobny ale jednak inny.
              >
              W ówczesnym Gdańsku to raczej każdy znał niemiecki...
    • Gość: Ja Dickmann Polakiem??????? IP: *.crowley.pl 28.11.05, 08:11
      • Gość: hrabia Re: Dickmann Polakiem??????? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.05, 23:59
        Przeciez to zupelnie obojetne czy byl Polakiem czy nie. Wazne, ze bil sie po
        naszej stronie. Zreszta w 17 wieku nie bylo ani Polakow ani Niemcow. Byli
        chlopi, szlachta, rzemieslnicy, katolicy, protestanci itp.
    • pumeks Re: Gdzie spoczywa admirał Arend Dickmann? 19.12.05, 09:56
      marekgdan napisał:

      > Jako lokalny patriota czekam z niecierpliwoscia na badania archeologiczne w
      > Bazylice Mariackiej!podejrzewam ze ciekawe rzeczy mozna wykopac spod posadzki
      > przeciez tam chowano najbogatrzych mieszczan!moga byc sensacyjne odkrycia!

      Obawiam się że najciekawsze znaleziska wyciągnęli już sowieccy żołnierze,
      którzy w 1945 rozwalali płyty nagrobne i dobierali się do krypt - to dlatego
      teraz w Bazylice, czy w katedrze oliwskiej trudno o choćby jedną całą, nie
      posklejaną płytę.
      • no.morro Re: Gdzie spoczywa admirał Arend Dickmann? 09.01.06, 14:45
        To w Bazylice Mariackiej są krypty czy nie? Z artykułu wynika że nie.
        Pomysł z nazwą dla mola na Zaspie jest fajny.
    • Gość: Tori Ejmos O mszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:14
      Ja uważam,że postać Dijkmana to wspaniała postać, której należy się pamieci i
      cześć!!! Czy wy się GO pytaliscie, żeby odprawić mszę za jego duszę???!!! A
      skad macie pewność, że JEGO dusza potrzebuje modlitwy?? Mieliscie szamana,
      który się z NIm komunikował czy nie???
      Zamiast robić tak absurdalnych rzeczy jak masza za duszę Dijkmana, po prostu
      uczcijcie jakoś Jego pamięć, np. nadając jego imieniem nazwę ulicy czy np. mola
      na Zaspie jak ktoś tam wspominał albo niech Sejm ogłosi oficialne obchody
      rocznicy bitwy pod Oliwą. Uważam też, że Dijkmanowi należy się pomnik, JP II ma
      ich już i tak za dużo, a ON, wielki człowiek morza, nie ma ani jednego, a
      wielka szkoda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja