Dodaj do ulubionych

Papież okpiony na Błoniach przez GW

IP: *.stmnca.adelphia.net 20.10.02, 12:21
Filia polakożerczego Yad Vashem Museum w Bydgoszczy

Redakcja Gazety Wyborczej w Bydgoszczy okpiła Papieża na Błoniach w Krakowie
a katolików w Bydgoszczy.


Przed rokiem pewien redaktorek z Redakcji GW w Bydgoszczy wpadł na pomysł
sadzenia miłorzębów w śródmieściu miasta Bydgoszczy i założenia tam
Aleji . . . WOLNOŚCI do wysadzania jej miłorzębami pod egidą Redakcji. (Za
Stalina “wyzwoliciele” i “ocaleńcy” wystawili tam sowiecką armatę i
pomnik . . . WOLNOŚCI.)

Według zamysłu redaktorka Redakcja wybierałaby notabli z syjonistycznego
świata omniglobalizmu przejeżdżających przez miasto do sadzenia miłorzębów i
w ten sposób założyła i umacniała w sercu miasta filię polakożerczego Yad
Vashem Museum w Izraelu.

Wskutek protestów katolików bydgoskich inicjatywa ta spaliła na panewce.

Ale redaktorek nie dał za wygraną. On wpadł również na pomysł jak "zażyć"
katolików Papieżem i tego roku wystrychnął ich na dutka.

Ogłosił on, że z inicjatywy Gazety Wyborczej Papież intencjonalnie
pobłogosławił dwie sadzonki dębów specjalnie dla Bydgoszczy i Torunia podczas
mszy na Błoniach w . . . K r a k o w i e !

Następnie rozpisał w miejscowej GW zapytania, gdzie posadzić owe “papieskie
dęby”? On też z góry upatrzył inną lokację - Aleje Ossolińskich styczne do
Bazyliki św. Wincentego a Paulo, gdzie filia Yad Vashem Museum będzie miała
dość publicznego terenu miasta, a zarazem - też kosztem miasta – zagwarantuje
ona monopol Redakcji GW na wybieranie kto posadzi drzewka, da Gazecie pozór
katolickości, zapewni jej autoreklamę, oraz zwiększenie liczby jej abonentów
i kontrahentów reklamy gazetowej.

Podobną inicjatywę zrealizowali hitlerowcy w Bydgoszczy z końcem lat 30-tych.

Zbudowali oni przy ul. Chodkiewicza szkołę dla dzieci miejscowej mniejszości
niemieckiej, im. Albrecht Dürer Schule. Trzy budynki były ukończone, a
fundamenty pozostałych już stały, gdy polski pilot przelatujący nad budową
zauważył, że budynki ustawiono w kształcie Hakenkreuz-u (swastyki). Pilot
zgłosił to w magistracie i budowę pozostałych budynków zatrzymano i kazano
zmienić.

Potem przyszła wojna i Niemcy nie mieli pieniędzy na ukończenie projektu. Kto
ciekaw, może dzisiaj sam sprawdzić w dokumentach. Po wojnie mieściła się tam
Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej, a następnie wyższa szkoła
pedagogiczna i akademia medyczna.

Zatrzymanie obcej ekspansji w katolickim środowisku jest obecnie, co i było
przed wojną, nie mniejszej wagi, wobec innej, podstępnej inwazji.

A zresztą - owe dwie sadzonki nikt nigdy nie pobłogosławił ani nie poświęcił
i Papież nigdy nie otrzymał informacji o intencji Redakcji GW:

1. Redakcja nie ma prawa reprezentowania katolików i katolicy w
Bydgoszczy nie uprawnili jej do reprezentowania ich przed ich własnym
Papieżem, do którego nikt im nie broni dostępu.

2. O fakcie rzekomo legalnej reprezentacji katolicy w Bydgoszczy
dowiedzieli się z tekstów syjonistycznej GW.

3. Żaden rzecznik Stolicy Apostolskiej nie potwierdził twierdzenia,
jakoby Redakcji GW udzielono przyzwolenie na oficjalne i poinformowane
błogosławieństwo czy poświęcenie dwóch sadzonek podczas mszy papieskiej na
Błoniach w Krakowie tego roku.

4. Nie ma też materiałów filmowych, wideo, czy fotograficznych z
rzekomego faktu podawanego przez Redakcję GW. Katolicy w Bydgoszczy zostali
po prostu okłamani i okradzeni z ich nieodstępnej tożsamości.

“Taki dab kazdy se moze poblogoslawic przed telewizorem podczas transmisji
mszy papieskiej nawet z wenezueli” – napisał jeden z czytelników GW, melex, w
Forum regionalnym Bydgoszczy nt. owych sadzonek.

Należy wobec tego odwołać niefortunny udział oszukanej Parafii Bazyliki św.
Wincentego a Paulo, zdemaskować oszustwo, sprostować fałszywe informacje i
zwrócić fałszywe sadzonki redaktorkowi z GW, a całą aferę poddać dochodzeniu
prokuratora.


Po więcej informacji kliknij hasło “BYDGOSZCZ” w dziale regionalnym
portalu Forum dyskusyjnego Gazety Wyborczej
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3323618
i znaleź tam post: “Gdzie posadzić papieski dąb”
zamieszczony przez Redakcję GW 18 sierpnia 2002 roku.

Obserwuj wątek
    • stefan4 PPPzA 20.10.02, 13:40
      Kreski z stmnca.adelphia.net :
      > Filia polakożerczego Yad Vashem Museum w Bydgoszczy
      [...]
      > notabli z syjonistycznego [...] świata omniglobalizmu

      Kolejny Prawdziwy Polski Patriota z Ameryki? Kurczę, co za język...

      - Stefan

      • j.aszk Re: PPPzA 20.10.02, 18:49

        Wiesz Stefan, kiedys byli tu jacys goscie z Lodzi i chwalili nas (tj forum GD-
        GSP-GA) za watki surrealistyczne. Ja osobiscie lubie taka tematyke w
        umiarkowanych ilosciach i musze przyznac, ze wpis wstepny sprawil mi troche
        czytelniczej radosci. A to zdanie wychwycone przez ciebie smialo moze wchodzic
        do klasyki, nie tylko tego gatunku :))
        • iwa_ja Re: PPPzA 20.10.02, 20:44
          3. Żaden rzecznik Stolicy Apostolskiej nie potwierdził twierdzenia,
          jakoby Redakcji GW udzielono przyzwolenie na oficjalne i poinformowane
          błogosławieństwo czy poświęcenie dwóch sadzonek podczas mszy papieskiej na
          Błoniach w Krakowie tego roku.

          Czy ktoś może mi wyjaśnić, co to znaczy "oficjalne i poinformowane
          błogosławieństwo"? Czy np. sakrament chrztu jest poinformowanym sakramentem?
          Się zastanawiam. Bo na chrzciny moich dzieci zaprosiłam tylko najbliższą
          rodzinę, więc sama nie wiem...
          • stefan4 Re: PPPzA 20.10.02, 21:59
            iwa_ja:
            > Czy ktoś może mi wyjaśnić, co to znaczy "oficjalne i poinformowane
            > błogosławieństwo"? Czy np. sakrament chrztu jest poinformowanym sakramentem?
            > Się zastanawiam. Bo na chrzciny moich dzieci zaprosiłam tylko najbliższą
            > rodzinę, więc sama nie wiem...

            Wg mnie egzegeza tej uterancji może być dwojaka:

            1. Jest to tłumaczenie amerykańskiego ,,informed blessing'' oznaczające
            błogosławieństwo udzielone przez osobę niewprowadzoną w błąd i wiedzącą co
            robi. Jeśli więc ksiądz w trakcie udzielania sakramentu był pijany w kaczy
            kuper, to sakrament jest wprawdzie ważny ale niepoinformowany, albo
            przynajmniej niedoinformowany. Jeśli jednak dopilnowałaś jego trzeźwości w
            momencie krytycznym, to chrzciny były poinformowane.

            2. Jednak być może w jakichś paragrafach kanonicznych stoi wymaganie
            poinformowania sakramentu pod rygorem nieważności w nieprzekraczalnym
            terminie zawitym o zamiarze jego udzielenia. W takim razie, jeśli nie masz
            potwierdzenia dopełnienia w/w obowiązku, to skuteczność chrztu może zostać
            zakwestionowana de iure.

            Mam nadzieję, że trochę Ci rozjaśniłem Twoją sytuację prawno-konfesyjną.

            iwa_ja:
            > I judged it was after eight o'clock

            Nie sądź, abyś nie była sądzona.

            - Stefan
            • iwa_ja Re: PPPzA 20.10.02, 22:30
              Raaany boskie! Już sama nie wiem. Kanonik był też zaproszony. I troche sie
              skuł. Ale po fakcie. Więc?
              Still, I judge, notwithstanding...
          • Gość: Casey Re: PPPzA IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 23:17
            iwa_ja napisała:

            > 3. Żaden rzecznik Stolicy Apostolskiej nie potwierdził twierdzenia,
            > jakoby Redakcji GW udzielono przyzwolenie na oficjalne i poinformowane
            > błogosławieństwo czy poświęcenie dwóch sadzonek podczas mszy papieskiej na
            > Błoniach w Krakowie tego roku.
            >
            > Czy ktoś może mi wyjaśnić, co to znaczy "oficjalne i poinformowane
            > błogosławieństwo"? Czy np. sakrament chrztu jest poinformowanym sakramentem?
            > Się zastanawiam. Bo na chrzciny moich dzieci zaprosiłam tylko najbliższą
            > rodzinę, więc sama nie wiem...
            >
        • stefan4 Re: PPPzA 20.10.02, 21:38
          j.aszk:
          > Wiesz Stefan, kiedys byli tu jacys goscie z Lodzi i chwalili nas (tj forum GD-
          > GSP-GA) za watki surrealistyczne. Ja osobiscie lubie taka tematyke w
          > umiarkowanych ilosciach i musze przyznac, ze wpis wstepny sprawil mi troche
          > czytelniczej radosci.

          O kurczę, nie zajarzyłem, że to miał być amerykański wątek surrealistyczny. Ale
          ja jestem młot. No pewnie, czysty surrealizm! Żeby się zrehabilitować,
          spróbuję również wymyśleć coś surrealistycznego. Czy ma nadal być umiejscowione
          w Bydgoszczy?

          ,,NASZE EMIGRANCKIE >>NIE!<< BYDGOSKIM SADYSTOM SADZĄCYM SADZONKI W SADZIE!''
          • Gość: kazik Re: PPPzA IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 23:49
            z tym chrzczeniem to rzeczywiscie wyglada komicznie casey.a co na jego temat
            mowi sie w nowym testamencie?bo to co mowi ten czy inny kosciol,nie zawsze idzie
            w parze z nauka Jezusa.on jest kamieniem wegielnym i do niego po rade czy
            odpowiedz powinnismy sie udac.rowniez co do popelnianych przez nas grzechow.
            wiem,ze juz w modlitwie Ojcze Nasz,zapewniamy Boga o tym,ze odpuszczamy
            naszym bliznim co nam zlego uczynili w zamian za Jego, naszych grzechow
            odpuszczenie.proste i jasne,bez zbednej filozofii.
            • Gość: Casey Re: PPPzA IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 05:33
              Gość portalu: kazik napisał(a):

              > z tym chrzczeniem to rzeczywiscie wyglada komicznie casey.a co na jego temat
              > mowi sie w nowym testamencie?bo to co mowi ten czy inny kosciol,nie zawsze
              idzi
              > e
              > w parze z nauka Jezusa.on jest kamieniem wegielnym i do niego po rade czy
              > odpowiedz powinnismy sie udac.rowniez co do popelnianych przez nas grzechow.
              > wiem,ze juz w modlitwie Ojcze Nasz,zapewniamy Boga o tym,ze odpuszczamy
              > naszym bliznim co nam zlego uczynili w zamian za Jego, naszych grzechow
              > odpuszczenie.
              >proste i jasne,bez zbednej filozofii.

              Kazik
              To nie takie proste...........
              Zeby nie byc w kolizji...................nie obiecuje nikomu odpuszczenia...
              Oko za oko, zab za zab................zas po porade..........na policje i do
              adwokata;)))

              • Gość: kazik Re: PPPzA IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 05:51
                casey zwroc uwage,ze to nie Bog,a ludzie sie w edenie odlaczyli od zrodla zycia.
                ale On w swej dobroci dal nam rady i pouczenia bysmy mogli spowrotem sie do
                Niego przylaczyc i to wszyscy,dlatego prosi,bysmy umieli sobie nawzaje
                przebaczac i bysmy to stosowali w zyciu codziennym.
                • Gość: Casey Re: PPPzA IP: *.proxy.aol.com 23.10.02, 06:11
                  Gość portalu: kazik napisał(a):

                  > casey zwroc uwage,ze to nie Bog,a ludzie sie w edenie odlaczyli od zrodla
                  zycia
                  > .
                  > ale On w swej dobroci dal nam rady i pouczenia bysmy mogli spowrotem sie do
                  > Niego przylaczyc i to wszyscy,dlatego prosi,bysmy umieli sobie nawzaje
                  > przebaczac i bysmy to stosowali w zyciu codziennym.

                  Kazik.
                  Wez pod uwage ze patrzymy na istniejacy swiat z odmiennego punktu widzenia.
                  Ty bierzesz biblie jako doslowny dokument podyktowany przez Boga.
                  Dla mnie sa to historyjki zapisane w pewnym czasie przez pewnych ludzi w celu
                  przekazania nastepnym pokoleniom zdarzen historycznych owych czasow, a
                  jednoczesnie zastosowania tych zapisow( pod przykrywka ze sa to decyzje BOGA)
                  do podporzadkowania sobie reszty nieswiadomego spoleczenstwa.
                  Dla mnie wazne jest to co nauka odkryla, poznala jak swiat jest zbudowany, jak
                  funkcjonuje i czego w przyszlosci mozna oczekiwac.
                  I nie ma nic w tym nic przeciwnego Bogu, poniewaz jesli rzeczywiscie on swiat
                  (czy tez wszechswiat a to juz duza roznica;))),) stworzyl. Stworzyl go wiec ze
                  wszystkimi prawami fizycznymi przez ludzkosc poznanymi a takze oczekujacymi ich
                  poznania ktore to prawa powoduja ze wszechswiat w jakichs tam zorganizowany
                  sposob istnieje i funkcjonuje.
                  Stworzyl go w jakims tam celu i my byc moze jestesmy narzedziem w tym tworzeniu
                  w wymiarze przestrzennym w jakim istniejemy.
                  Ale to moga byc tylko domysly. I jesli sie znajdzie nowy wiarygodny prorok
                  (przykladowo nowe przyjscie Chrystusa) ktory w wyniku dalszych osiagniec
                  naukowych bedzie mogl przekonywujaco przemowic do ludu, pojecia religijne moga
                  tez sie zmienic.
                  Zas te wszystkie bla,bla,bla gloszone na co dzien przez wszelkiego rodzaju
                  kaznodziejow i organizacje religijne nie zluzy rzeczywistemu szerzeniu wiary w
                  Boga, lecz biznesowi nastawionemu na zysk.
                  kd.
                  To co trzydziesci lat temu przy oprasowywaniu filmow typu science-fiction bylo
                  oceniane ze moze sie stac realne za 300lat okazalo sie realnym w czasie 10-cio
                  krotne krotszym.
          • j.aszk Re: PPPzA 21.10.02, 20:18
            stefan4 napisał:


            > J.aszku, widzisz przecież, że mi nie idzie, pomóż!
            >
            > - Stefan

            Tez jakos nie mam weny :))
            mysle ze po czesci moze to wynikac z wyzyn surrealizmu artykulu inicjujacego do
            poziomu ktorego naprawde nie tak latwo sie zblizyc :)))

            zyd z brooklynu a drzewko w bydgoszczy - nie kazdemu jest dana ta wielkosc
            umyslu by tak finezyjnie polaczyc te dwa wydawaloby sie tak odlegle swiaty, bez
            urazy oczywiscie ;)
            pozdr
            • Gość: kazik Re: PPPzA IP: *.proxy.aol.com 24.10.02, 02:11
              casey masz racje piszac o dokonaniach naukowcow,z jedna roznica,oni ci
              tego co ma nastapic, nie powiedza,bo sa tylko ludzmi.a Biblia rzeczywiscie jest
              Slowem samego Boga.nie jest ksiazka naukowa,ale wszedzie gdzie wspomina o
              nauce,zgadza sie to z nauka,czy to z geografii,astronomii czy innej.zobacz
              kiedy Kopernik doszedl do odkryc czy tez inni z duzymi przeciwnosciami i to nie
              rzadko ze strony kleru.Biblia juz np.w bardzo dawnych czasach umiescila to,ze
              ziemia jest okragla i zawieszona na niczym.skad pisarz o tym wiedzial tysiace
              lat temu?druga sprawa,proroctwa.wszystkie dotychczas sie spelnily,jest to
              zapewnieniem,ze i te co jeszcze przed nastaniem Krolestwa Bozego na ziemi,sie
              spelnia.wez chocby pod uwage marsz politycznych poteg swiatowych.dokladnie jak
              je proroczo Biblia opisala,tak i nastepoja.ostatnia ma byc,zjednoczona wladza
              wszystkich rzadow swiata pod egida ONZ-u,ktora bedzie panowac bardzo krotko.
              ciezko to nam aktualnie sobie uzmyslowic,ale ta wladza znisczy religie na
              swiecie,bedzie miala ogromna perspektywe na prawdziwy pokoj i bezpieczenstwo,na
              caly swiat.ale prawdziwemu Bogu czci nie da,tych co beda zgodnie z wola boza,
              Bogu slozyc,bedzie zajadle przesladowac.nastanie wtedy armagedon,w ktorym Bog
              zniszczy raz na zawsze wszelkie zlo na calej ziemi i rozpocznie sie
              odrestaurowanie tego wszystkiego,co zostalo zaprzepaszczone przez pierwszych
              ludzi w ogrodzie Eden.slusznie piszesz o komercjalizacji wiary,ciagnienie z niej
              zyskow.czy to jest droga ktora wskazal Jezus bedac na ziemi?rodzi sie tu wiele
              pytan,na ktore czlowiek szczery chcialby miec odpowiedz.np.dlaczego sie
              starzejemy i umieramy?czy Bog jest realna osoba?czy wszyscy dobrzy ludzie ida do
              nieba?czy Jezus jest Bogiem?co uczyni Krolestwo Boze na ziemi?czy wszystkie
              religie Bog akceptuje?jak mozna poznac,ktora religia jest wlasciwa?jak silna
              osoba jest Szatan w obecnym swiecie i kto rzadzi tym swiatem-Bog czy Szatan?
              tym jest Biblia,ze da nam wiary godne wyjasnienie na te i inne pytania.a w tym
              wszystkim chodzi jeszcze o nasze zycie,i to wieczne na rajskiej,calej ziemi.
              czy kiedys sie zastanowiles nad tym,czym miala byc nagroda dla Adama i Ewy za
              posluszenstwo wobec Boga?czy wziecie do nieba?nie,mialo byc zycie wieczne z
              potomstwem na calej ziemi.warto wiec,prucz naszej codziennosci ,poswiecic troche
              czasu studium biblijnym,duzo sie dowiemy z korzyscia dla siebie jak i dla
              naszych bliznich [ew.Mateusza 24:14,ew.Jana 17:3, 2do Tymoteusza 3:1-5,16,17.
              Daniela 2:44].a ksiega ta dostepna jest dla kazdego z nas.korzystajmy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka