Komentarz Romana Daszczyńskiego

IP: *.pro-internet.pl 20.01.06, 21:03
żenada.
    • Gość: student Re: Komentarz Romana Daszczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 23:37
      Panie Redaktorze. Niech Pan nie wypowiada się w sprawie, jeśli Pan o niej g...
      wie. Nie było Pana w Raduniu i co Pan moze wiedzieć o tym co tam się działo?
    • gosc_horrorum Poziom wykładowców AWF 21.01.06, 17:05
      Jak fatalny poziom muszą reprezentować nauczyciele akademiccy AWFiS, którzy
      wywożą w nocy do lasu 19-latki, każą im tańczyć i popijać coca-colę, wymieszaną
      z alkoholem? Co w głowie musi mieć profesor uczelni, który wykorzystuje tę
      sytuację, by dziewczyny obłapiać i proponować im "bliższy kontakt"?
      • Gość: Studentka Re: Poziom wykładowców AWF IP: *.interecho.com / *.interecho.com 22.01.06, 20:45
        A jak fatalny poziom muszą reprezentować niektórzy dziennikarze, skoro dla
        zwiekszenia sprzedaży GW szukają na siłę wielkich sensacji.Ciekawe co by na to
        wszystko powiedział Naczelny- Michnik ( tak wrazliwy na prawdę lub jej brak w
        wypowiedziach publicznych).
        Żenujące dodatkowo jest to, że owi niektórzy dziennikarze nie będąc odpowiednio
        poinformowani są na tyle leniwi aby w swoich "dziennikarskich pesudo-śledztwach"
        nie wykazać się choć odrobiną rzetelności aby przed wypowiadaniem się na tak
        istotne tematy jak molestowanie, nie dojść do wiarygodnych informacji.

        A tak dla ścisłości informacji, na polanie w Raduniu nikt nikogo nie zmuszał do
        picia coli z alkoholem, do tańczenia z wykładowcami, ani obecny tam profesor nie
        wykorzystywał swojej pozycji do obłapiania 19-latek czy proponowania im
        "bliższego kontaktu".
        • gosc_horrorum To o co ta afera? 22.01.06, 21:26
          To o co ta afera? Skoro dobrze poinformowana studentka (zakładam ze
          uczestniczka nocnego spotkania) twierdzi że nic gorszacego sie nie działo, nikt
          nikogo nie zmuszał do picia, tańczenia w świetle reflektorów i wszyscy są
          zadowoleni, to o co ten krzyk?
          Znaczy nie ma żadnego skandalu czy afery a wszystko to wymysł mediów.
          • Gość: Studentka Re: To o co ta afera? IP: *.interecho.com / *.interecho.com 22.01.06, 21:35
            Nie napisałam, że nie ma żadnego problemu, że nikt nie zachowywał się nagannie i
            że wszyscy byli zadowoleni. Chciałam podkreślić jedną rzecz!!! To , że wśród
            kilku sympatycznych i całkiem wporzo gości znajdzie się jedna „świnia” to nie
            powód aby wszystkich nazwać „trzodą chlewną”!!! Chyba, że takie uogólnienia są w
            obecnym dziennikarstwie normą!!!
            • Gość: freddy Re: To o co ta afera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 21:46
              Prosze łaskawie wskazać fragment komentarza mówiący by wszystkich
              nazwać „trzodą chlewną”!!!
              Pada jedynie pytanie dlaczego pozostali intruktorzy biernie się przyglądali. I
              nie jest to bynajmniej żadne uogólnienie.
            • Gość: Studentka Re: To o co ta afera? IP: *.interecho.com / *.interecho.com 22.01.06, 21:49
              A media rzeczywiście znacząco wzbogaciły temat AFERY na gdańskiej AWF. Jedyne
              czego nie można mediom w tej sprawie zarzucić, to bujna wyobraźnia i masturbacja
              językowa!!!
        • gosc_horrorum Re: Poziom wykładowców AWF 22.01.06, 22:00
          > obecny tam profesor nie wykorzystywał swojej pozycji do obłapiania 19-latek
          czy proponowania im "bliższego kontaktu".

          "Profesor" to określenie moje a nie redaktora. Uoagólnienie z mojego ogólniaka
          gdzie kazdego wykładowcę tytułowało się per profesor. Dziekuje za sprostowanie.
    • Gość: Studentka Re: Komentarz Romana Daszczyńskiego IP: *.interecho.com / *.interecho.com 22.01.06, 21:27
      Szanowny Panie Daszyński!
      Zgadzam się z panem całkowicie, że coś takiego nie powinno się nigdy wydarzyć!
      Tak samo jak nie powinny się nigdy ukazać tak niesprawiedliwe i szykanujące
      artykuły na łamach "Gazety". Muszę przyznać, że poziom Pańskiej wiedzy na temat
      tego co wydarzyło się na leśnej polanie w Raduniu jest delikatnie mówiąc
      niedostateczny!!!
      Ale jak widać nie zraziło to Pana do dalszych popisów w dyscyplinie, która jak
      widać nie jest Panu obca czyli w "biciu piany". Pytam się zatem szanownego Pana,
      kto dał Panu prawo do bezpodstawnych oskarżeń i rujnowania komuś życia. To co
      Pan uprawia to na pewno nie jest dziennikarstwo (czyli rzetelny przekaz
      informacji opatrzony mniej lub bardziej obiektywnym komentarzem). Skoro jak sam
      pan napisał zarzuty molestowania potwierdziły się co do jednego z instruktorów
      (a tak naprawdę nie potwierdziły się tylko zostały postawione), jakim prawem
      wypowiada się Pan w dalszej części własnego tekstu co do klasy (a właściwie jej
      braku) pozostałych tam obecnych!!! Powiem Panu coś do czego powinien Pan sam
      dojść rzetelnie zbierając informacje. Kilka z obecnych tam studentek była tam z
      własnej nieprzymuszonej woli, piły lub nie piły coca-cole (bo chciały lub nie
      chciały) i nikt ich do tego nie namawiał ani nie zmuszał. A to , że jeden z
      prowadzących okazał się palantem i erotomanem, w żaden sposób nie obciąża
      pozostałych. Było na tyle ciemno, że nikt nie zauważył takiego niestosownego
      zachowania (ani z pozostałych prowadzących ani ze studentek). I proszę mi
      uwierzyć, że wśród instruktorów tam obecnych byli i tacy, którzy na pewno mają
      więcej klasy niż PAN. Swoją drogą ciekawe czy Pan popisze się klasą i przeprosi
      na łamach swojej „Gazety” tych, których bezpodstawnie Pan oskarżył o molestowanie!!!

      PS. A i jeszcze jedno, po Raduniu także chodzą pogłoski, że nie kto inny jak
      ojciec pana współautora wszystkich artykułów z serii „afera w Raduniu”, pan
      prof. Gondek za podobne ekscesy został karnie usunięty z kadry obozowej
      niespełna 3 lata temu. Może o tym też napiszecie artykuł razem z panem
      Bartoszem Gondkiem!!! Chętnie poczytamy!!!
      • Gość: freddy prosze nie panikować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 21:41
        Tak sobie przeczytałem komentarz pana Daszczyńskiego i nie znalazłem tam ani
        słowa oskarżeń o molestowanie przeciwko instruktorom obecnym na polanie.
        Redaktor moim zdaniem słusznie zauważył jedynie:
        "Przecież inni towarzyszyli mu i widzieli, co on wyprawia. Dlaczego nie
        reagowali, tak jak powinni zareagować nauczyciele z klasą?"

        Proszę czytać ze zrozumieniem. A komentarz jest po to by przedstawiać swój
        punkt widzenia. Nie uważam by ktokolwiek musiał czuc sie urażony.
        • Gość: Studentka Re: prosze nie panikować IP: *.interecho.com / *.interecho.com 22.01.06, 23:31
          A skąd redaktor wie czy inni mu towarzyszyli i widzieli co on tam wyprawiał? Był
          tam czy co? Atmosfera była bardzo przyjazna i żadnych niestosownych zachowań nie
          było widać (ludzie to był środek lasu, w środku nocy i kilkanaście osób) Co
          więcej gdy jednej z dziewczyn nie podobało się i chciała wrócić do obozu
          wystarczyło, że poprosiła jednego z instruktorów i grzecznie ją odprowadził do
          namiotu (bez podtekstów). A co do komentarzy pana Daszczyńskiego, nie miałam na
          myśli tylko tego ostatniego. Proszę poczytać sobie wcześniejsze wypowiedzi tego
          pana w tej sprawie!!! I nagłówki w GW "Skandal w gdańskiej Akademii Wychowania
          Fizycznego: studentki zarzucają wykładowcom molestowanie seksualne"!!! czyż nie
          ma tu pewnych nieścisłości, że nie studentki tylko studentka i nie wykładowcom
          tylko wykładowcy? łatwo jest kogoś obrzucić błotem, tylko kto to błoto później z
          niego zmyje, co???
          • Gość: freddy 8 studentek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:09
            Coż za nieścisłości waćpanna wypisujesz: osiem studentek zarzuciło uczelnianym
            pedagogom molestowanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja