knovak
14.11.02, 23:04
Ponieważ od jakiegoś czasu nasze forum przeżywa kolejny najazd
złośliwych "trolli", proponuję:
- po pierwsze: "Nie karmić". Czyli nie zwracac uwagi na zaczepki, ignorować
posty kretyńskie, złośliwe, chamskie, itd. Jest znaczna szansa, że troll nie
karmiony zdechnie z głodu i zniknie z forum. Wdawanie się w dyskusje to
właśnie "karmienie trolla". Troll ma zabawę, my tracimy nerwy. Szkoda zdrowia!
- monitować na forum "o forum" o banowanie szczególnie uciążliwych osobników,
tudzież czyszczenie forum ze śmieci. Suszenie głowy adminom działa!
- jako jedyny pokarm dla trolli serwować specjalną potrawę - słynną "fasolkę
szparagową dla trolli". To "pokarm" sprawdzony na kilku grupach dyskusyjnych
usenetu, gdzie na każdy durnowaty post wygenerowany przez jakiegoś trolla
pojawia się jedynie list-przepis:
""Fasolka szparagowa dla trolli w sosie jajecznym:
Składniki: 1 kg fasolki szparagowej, sól, cukier, 3 łyżki masła (margaryny),
tarta bulka; sos: 1 1/2 łyżki masła (margaryny), 1 1/2 łyżki mąki, 2 szkl.
wywaru z fasolki, sól, sok cytrynowy, gałka muszkatołowa, 2 jajka, 1 pęczek
szczypiorku.
Fasolkę przebrać, umyć, obciąć końce strąków, ściągnąć włókna, włożyć do
wrzącej wody, osolić, dodać cukier i ugotować bez przykrycia. Fasolkę
osączyć i przełożyć do ogniotrwałego naczynia, posypać zrumienioną na sucho
bułką i polać stopionym masłem. Wsunąć do ciepłego piekarnika, by fasolka
nie ostygła. Z mąki i tłuszczu sporządzić białą zasmażkę rozprowadzając
wywarem z fasoli. Sos gotować na małym ogniu ok. 8 min, stale mieszając,
dodać sól, odrobinę gałki muszkatołowej, sok cytrynowy. Sos powinien być
kwaskowy. Do sosu dodać ugotowane na twardo i niezbyt drobno posiekane jajka
oraz drobniutko posiekany szczypiorek. Gorącym sosem polać fasolkę. Podawać
z pieczywem.""
Sposób jest dość okrutny, może wygląda niewinnie, ale po 50. czy 100. takim
samym liście mało który troll nie "pęka" z przejedzenia. Wystarczy skopiować
ten przepis i mieć go pod reką, by w odpowiedniej chwili wkleić...
Nie można dać się chamstwu, głupocie i lepperyzmowi, bo nas zaleje po uszy.