Gość: Zao
IP: *.hos.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
06.02.06, 23:39
Sytuacja jest taka:
zaraz po wejściu do autobusu kierowca ruszył. Żeby kupić bilet musiałam
poczekać na najbliższy przystanek, bo przecież nie można rozmawiac z kierowcą
w czasie jazdy. Jednak kiedy mówiłam "karnet ulgowy proszę" wszedł kanar i
mówi "za późno". Moje tłumaczenia na nic sie nie zdały. Nigdy nie jeżdżę na
gapę, zawsze kasuję bilety i czuję się pokrzywdzona.
Czy mam możliwość to zareklamować ?
Co się stanie, jeśli po prostu nie zapłacę ?