Smutny ślad historii

IP: *.chello.pl 04.03.06, 12:57
skandalem jest to iż prezydent pozwalał na to, że taka płytka leżała pod
podłogą magistratu! Niech się poda...
    • janboguslaw5 Re: Smutny ślad historii 04.03.06, 14:07
      A ty facet puknij się w czoło i "sprawdź" co masz "pod sufitem"
      • Gość: Dymisja Dymisja prezydenta IP: *.fbx.proxad.net 06.03.06, 00:46
        Jestem zaskoczony. A nie bylo zadnych inwektyw pod adresem wladz miasta?

        ponadto uwazam, ze prezydent powinien podac sie do dymisji, skoro i tak o tym mysli.
        • Gość: Dymisja Re: Dymisja prezydenta IP: *.fbx.proxad.net 06.03.06, 00:50
          Przypominam, ze latem dwa lata temu na scianie kamienicy przy ulicy Monte
          Cassino odslonieto zabytkowy napis, swietnie zachowany i robiacy duze wrazenie.
          Niestety wladze miasta nie zadbaly o to, zeby ten napis zakonserwowac i zostal
          przykryty w czasie budowy nowych apartamentow scianą.

          Ponadto uważam, że prezydent powinien podać się do dymisji skoro i tak o tym myśli.
    • leszek.sopot Re: Smutny ślad historii 06.03.06, 02:27
      "- Pierwszy raz stykam się z czymś takim - dodaje Marta Krajewska z Muzeum
      Miasta Sopotu. - Na początku lat 20. mieszkańcy naszego kurortu żyli ze sobą w
      zgodzie, czerpiąc zyski z wczasowiczów. Nie było tu waśni na tle narodowym.
      Niemcy zaczęli zachowywać się agresywnie wobec innych nacji dopiero, gdy na
      horyzoncie pojawiła się wojna".

      Różni byli Niemcy, a faszyzm właśnie wtedy rodził się w Niemczech (2 lata
      później ukazał się "Mein Kampf"). Hitler nie działał w próżni i dziwne byłoby
      gdyby jego wyznawców nie było w Gdańsku i Sopocie, gdyż faszyzm żywił się
      właśnie nienawiścią do innych narodowości. Gdańsk nie był wcale tak spokojnym i
      miłym miastem jak to wygląda na pocztówkach wydrukowanych w albumach Tuska.
      Pisanie o faszystach w Gdańsku i Sopocie jest "bardzo niemodne", a jeszcze
      bardziej o ich działaniach przeciwko Polakom i Żydom. Wystarczy poskrobać
      trochę w przedwojennych polskich gazetach aby się czegoś dowiedzieć. Trochę
      książek też wyszło.
      Swoją drogą dziś wrogością do obcych też niektórzy Polacy się żywią na chwałę
      swoich podłych partyjno-łysych grupek.
Pełna wersja