kraków czy gdańsk?

IP: *.ghnet.pl 11.03.06, 16:02
kończę studia w krakowie, zaczynamy z mężem planować przyszłość, zastanawiam
się nad przeprowadzką do Gdańska? co o tym myślicie czy warto? która
dzielnica jest warta polecenia, chodzi mi o bliskość centrum a jednocześnie
morza?
    • Gość: %% Re: kraków czy gdańsk? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.03.06, 17:45
      Nie ma centrum blisko morza, do dzielnic połozonych blisko morza: np. Stogów,
      Brzeźna czy Przymorza trzeba dojechac tramwajem lub samochodem.


      • Gość: smajkowski odpowiadż na pytanie :) IP: *.mlyniec.gda.pl 14.03.06, 11:51
        sprawa wygląda tak na starówka jest daleko od morza centrum historyczne jest
        polożone przy motlawie okolo 15 - 20 min autem do morza

        przede wsyztskim jesli ches zkupic mieskzanie nad samym morzem w nowym
        budownictiwe to musisz si elcizyc z tym ze jest po prostu bardzo drogie i
        zwykle mieszkania ida jak swieze buleckzi kupuje mase warszawka holnedrzy
        irlandczycy i inni cudzoeimcy

        mieszkanie na stogach brzeznie itp wybij sobie z glowy bo to brzydkie obskurne
        dzielnice

        jesli morze to pewnei zostaje zaspa przymorze ale to blokowiska tyle ze
        odmalowane
        jesli masz sporo pieniazkow polecam apartamnety i meiszkania marina primore bo
        to okolo 100 m od morza ale ceny sa narpawde bajonskie

        przy starowce w centrum lepiej nie mieszkac bo to po pierwsze dorgo i po drugie
        kupa turystow latem od rana do nocy

        zastanow sie moze nad oliwa to neialeko od morza raczej eksluzywna dzielnica
        tez psowtaja nowe bloczki np przy bora komorwoskiego i tez bardzo historyczna

        mieskzania w gdansku sa neistety drogie ze wzgledu na duzy popyt
        jesli mas zpytania to pytaj nebamon@wp.pl kupilem neidawno mieskznaie w gda i
        sluze wiedza
    • Gość: ale jaja Re: kraków czy gdańsk? IP: *.gdynia.mm.pl 11.03.06, 18:54
      Studia kończy. Wykształcona znaczy. To niech się nie kompromituje i kupi mapę
      Trójmiasta, albo wejdzie sobie na portal trójmiejski. Jest mapa. Nie będzie się
      kompromitować idiotycznymi pytaniami.
      • Gość: medea Re: kraków czy gdańsk? IP: *.ghnet.pl 11.03.06, 19:04
        czy ja powiedzialam, że blisko to "15 min na nogach"?????????????????????????
        blisko to dla mnie nawet 40 minut tramwajem!!!!!!!!!!!!!!!!!!! widzialam
        gdańsk, ale nie widziałam dzielnic do okoła oprócz starówki, kompromitujesz
        się ty!
        • Gość: blekota Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 11.03.06, 19:23
          jak chcesz blisko morza to Przymorze Żabianka Oliwa-powstają teraz nowe osiedla
          blisko pasa nadmorskiego np.
          www.hossa.gda.pl/?ids=176
          • Gość: medea Re: kraków czy gdańsk? IP: *.ghnet.pl 11.03.06, 20:03
            przymorze jest dzielnią bardzo zaludnioną wyglada mi na blokowisko a jakaś
            dzielnica bardziej zielona i mniej zamieszkana, mniejsze nateżenie "wytworów
            wielkiej płyty"i oczywiście także bliskość morza?
            • kazzol Re: kraków czy gdańsk? 11.03.06, 20:15
              Gość portalu: medea napisał(a):

              > przymorze jest dzielnią bardzo zaludnioną wyglada mi na blokowisko a jakaś
              > dzielnica bardziej zielona i mniej zamieszkana, mniejsze nateżenie "wytworów
              > wielkiej płyty"i oczywiście także bliskość morza?

              np. Jelitkowo (daleko do centrum)

              ale nie łudź się - polskie wybrżeże to nie Lazurowe Wybrżeże ;)
              Budownictwo nad morzem dopiero się rozwija i jak już napisano wyżej powstają
              właśnie takie osiedla w Jelitkowie i na Przymorzu.
            • Gość: R.C Re: kraków czy gdańsk? IP: 83.238.44.* 14.03.06, 09:03
              Nie sugeruj sie,Przymorze to nie tylko blokowisko.Przy stacji Przymorze-
              Uniwersytet jest wszystko czego Ci trzeba:las(15 min),morze z parkiem
              nadmorskim a przede wszystkim SkM (do Gd Gl 12 min,do Sopot 8).Pare blokow
              wcisneli miedzy domki jednorodzinne.Kameralni,sympatycznie.A kto lubi tuz obok
              centra hendlowe,kina.
        • Gość: %% Re: kraków czy gdańsk? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 14.03.06, 00:10
          Gość portalu: medea napisał(a):

          > czy ja powiedzialam, że blisko to "15 min na nogach"?????????????????????????
          > blisko to dla mnie nawet 40 minut tramwajem!!!!!!!!!!!!!!!!!!! widzialam
          > gdańsk, ale nie widziałam dzielnic do okoła oprócz starówki, kompromitujesz
          > się ty!

          *Nie pisałaś co dla Ciebie znaczy blisko:-)
          Poza tym w Gdańsku nie ma starówki.....
    • Gość: ruda lola Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 11.03.06, 20:20
      Przenieś się do Sopotu. Do pracy każdej stąd blisko i do morza. Fajnie tu jest.
    • litorija Re: kraków czy gdańsk? 11.03.06, 20:50
      zostan w Krakowie. Gdansk prz dawnej stolicy jest do tyłu ze wszystkim niestety.
      • Gość: DJOO Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 26.03.06, 12:06
        Staram się zrozumieć lokalnych patriotów tak bardzo broniących trójmiasta, ale
        przy całym szacunku dziwi mnie antagonizm do Krakowa. W prywatnych rozmowach ze
        znajomymi w pracy i nie tylko wszyscy wzdychają na wspomnienie Krakowa, a tu
        odwrotnie. Dziwne. Owszem, na pewno są tu zakątki warte zobaczenia, np. morze,
        którego Kraków nigdy mieć nie będzie jak słusznie ktoś napisał. I jeszcze jedno-
        jeśli chodzi o ludzi, to zarówno tak jak i tu nie narzekam, a może mam
        szczęście, wszyscy poznani dotąd są w porządku. Pozdrawiam.
    • Gość: wro Re: kraków czy gdańsk? IP: 195.143.166.* 13.03.06, 09:55
      Ja sie przenosze do Gdanska z Wroclawia juz w maju. Mieszkanie mam wlasnie na
      Przymorzu przy parku nadmorskim z widokiem na morze i miasto.Molo,plaza i
      promenada az do Sopotu. Fajniejszego miejsca nie znajdziesz w calej Polsce.
      ´Przymorze i Jelitkowo pieknieja ale i ceny sa juz teraz w tej strefie
      nadmorskiej b. wysokie.
      • Gość: miki Re: kraków czy gdańsk? IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.06, 14:54
        Owszem znajdziesz.Np w Orlowie.jednak tam ceny sa wielokrotnoscia tych w Jelitkowie.
        • Gość: wro Re: kraków czy gdańsk? IP: 195.143.166.* 13.03.06, 15:16
          Ceny mieszkan w Orlowie wcale nie sa wyzsze jak w Jelitkowie ,Oliwie i strefie
          nadmorskiej. Od 2 lat interesowalem sie mieszkaniami i to tylko w strefie
          nadmorskiej stad znam ceny. Aktualne ceny najlepszych mieszkan Sadyba daleko od
          morza tansze sa niz w Jelitowie o 50% np. (Neptun Park i budowane niebawem w
          Hossie ). Bardzo duza role na cene mieszkania oprocz lokalizacji ma widok na
          morze. Mieszkania w horyzoncie na gornych pietrach z widokiem sa o 100.000 zl
          drozsze od nisko polozonych bez panoramy.Zaleta Orlowa jest to ze jest mala
          dzielnica i blisko do SKM. Cala inna reszta porownywalna.
          • Gość: master Wro nie zwracaj uwagi na mikiego to zwykły glupek IP: *.sm-rozstaje.pl 13.03.06, 19:31
            Nie ma pojęcia o Gdansku a pisze glupoty że aż glowa boli.

            W tej chwili w pasie nadmorskim Gdanska naprawdę sporo sie buduje wybór jest szeroki choć ceny powalają.
            Sprobuj może coś z drugiej ręki czsami trafiają się okazje.
          • Gość: miki Re: kraków czy gdańsk? IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.06, 20:48
            cala reszta jest wlasnie inna.W Orlowie masz klif,jeden z najladniejszych na
            Baltyku.Masz las,rzeke,i spokoj.Masz rowniez pole golfowe i korty tenisowe.Jest
            rowniez w Kolibkach stadnina koni.W Jelitkowie czy Brzeznie teren jest plaski.Do
            tego spotykasz tam stale dresiarstwo z Brzezna,Lelitkowa,Nowego Portu i
            socjalistycznych slumsow takich jak Rozstaje,w rodzaju mastera/meta.Szczegolnie
            w brudnym odrapanym i obskurnym Brzeznie.Przyjazdzaja tam "kroic
            turystow".Blisko Brzezna jest Zabianka.Nastepny socjalistyczna zlodziejska
            twierdza.Przed paroma tygodniami moi znajomi zamowili okno.Przyjechala
            ekipa,wniesli okno na drugie pietro,kiedy po paru minutach zeszli po narzedzia
            nie bylo samochodu.
            • pawelo04 Re: kraków czy gdańsk? 13.03.06, 21:07
              nie produkuj sie tak, pytanie było o Gdańsk. jak ktos chciałby podziwiać
              socrealistyczną zabudowę wczesnego Stalina zapewne przyjechałby do szaroburej i
              zapyziałej gdyni, gdzie w odróżnieniu od Gdańska dresiarstwo zawładnęło juz
              całym miastem.
            • Gość: master szparagowy volksdeutsch miki sie zdenerwowal IP: *.sm-rozstaje.pl 13.03.06, 21:58
              Niestety twoja wiosa rybacka popada w trwały marazm.
              Szczyt rozwoju to pole golfowe.
              • pawelo04 Re: szparagowy volksdeutsch miki sie zdenerwowal 13.03.06, 22:06
                pole golfowe - na razie w sferze planów. Ciekawe czy zaczną jego budowę jak
                aquaparku na Polance, czy skończa jak budowę hali?
                • x2468 Re: szparagowy volksdeutsch miki sie zdenerwowal 13.03.06, 22:15
                  O. Sklonowales sie jeszcze raz?To genialne.
    • Gość: blo Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 13.03.06, 17:47
      Pozazdrościć to faktycznie swietna lokalizacja . Mnie jeszcze przez długi czas
      nie bedzie stać żeby kupić tam mieszkanie .Od przyszłego roku bedę szukał
      mieszkania ale do wynajęcia w tym między innymi rejonie. Marzy mi się
      dwudzieste piętro w Marinie :) ale chyba trzeba będzie zrezygnować z tego i coś
      innego z panoramą wybrać . Może dziesiąte piętro falowca ale już w rejonie
      Horyzontu ?:)
      • Gość: kurzastopka2 Re: kraków czy gdańsk? IP: *.adsl.hansenet.de 13.03.06, 20:18
        Polecam Sopot ale niestety ceny mieszkan sa spore...(o wiele drozsze niz Gdansk)
      • Gość: były Falowszczak 10 piętro Falowca? Nie polecam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 12:12
        Mieszkałem na 10 piętrze falowca przy Obrońców wiele lat (w dodatku to była
        pierwsza klatka od strony morza). Czy widok z okna można zaliczyć do plusów? -
        Hmm - z balkonu będziesz widział głównie morze bloków, a w oddali dżwigi i wieże
        Głównego Miasta (oczywiście, gdy nie będzie chmur), ale żeby zobaczyć morze
        będziesz się musiał mocno z balkonu wychylić. Od strony galerii widok na morze
        zdecydowanie lepszy, ale niedługo przesłonią go te pomarańczowo-białe wieżowce.
        W dodatku wychodząc na galerię nie będziesz juz w swoim mieszkaniu, więc trudno
        powiedzieć, że to widok z okna.
        Poza tym falowiec do brud; karaluchy, których w żaden sposób nie można wytępić;
        wieczne przeciągi; do tego krzywe ściany, stare instalacje i inne zwyczajne wady
        socjalistycznego budownictwa.
        Wyprowadzka z falowca była prawdziwą ulgą :-)
    • Gość: R.C. Re: kraków czy gdańsk? IP: 83.238.44.* 14.03.06, 09:15
      Najlepiej zrobisz szukajac mieszkania blisko stacji SKM.Pas od lasu do morza
      jest waski a SkM zawiezie Cie wszedzie .W gre wchodzi Sopot,Oliwa(z Zabianka i
      Przymorzem).Mieszkania tam sa nieco starsze i nie tak drogie.
    • Gość: xipt Re: kraków czy gdańsk? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.06, 02:06
      stara oliwa to perelka - przejdz sie tam jak naprzyklad pada deszcz i wieje
      wiatr - bardzo nastrojowe miejsce .nie jest najblizej morza ale jesli sie nie
      myle to jednym tramwajem dojedziesz(nie wiem bo mieszkam w gdyni)
    • Gość: Dorothy mamy ten sam problem ;-) IP: 81.210.11.* 18.03.06, 18:47
      Tyle, że ja kończę studia za 4 lata (jestem an drugim roku, ale wezmę za rok
      dziekankę) na UG a mój narzeczony (za rok już mąż) przeprowadza się z Krakowa do
      mnie. A potem, przynajmniej na razie skłaniamy się ku tej opcji, przenosimy się
      do Krakowa :)
      Gdańsk jest ładny, morze itd., ale w porównaniu do Krakowa niestety ejst
      zacofany. I pod względem rynku pracy i prozaicznych rzeczy jak komunikacja czy
      inne udogodnienia dla mieszkańców.
      • Gość: P. Re: mamy ten sam problem ;-) IP: 80.50.41.* 20.03.06, 10:10
        jakie udogodnienia? Mogłabyś rozwinąć? Na co zwracać uwagę?
        • Gość: Dorothy Re: mamy ten sam problem ;-) IP: *.mosar.pl 28.03.06, 08:37
          Komunikacja jest lepiej rozwiązana. W Gdańsku trzeba się najczęściej przesiadać kilka razy żeby dojechać tam, gdzie się chce. Dla mojego Narzeczonego jest to wielki problem, bo w Krakowie poprostu wsiadamy w jeden tramwaj czy autobus i jedziemy dokładnie w miejsce, w które chcemy dotrzeć. A należy zaznaczyć, że w centrum nie mieszka. Bilety są również dobrze rozwiązane- u nas 10 minut kosztuje 70 groszy (ulgowy) tam jadę nawet i godzinę korzystając z biletu studenckiego za 1,25zł (bilet studencki; ulgowy- 1,30zł).
          Wydaje mi się również, ze w Krakowie o wiele bardziej dba się o mieszkańców. Gdy tam jestem, mam wrażenie, że jest to miasto o wiele bezpieczniejsze. Ze względu na karnację w Gdańsku czasami (na swzczęscie coraz rzadziej) zdarzają mi się niemiłe sytuacje, w Krakowie nie zdarzyła mi się żadna, a bywam tam często.
          Życie jest tańsze, jak mi się wydaje w Krakowie. Nie chodzi mi o wysokość rachunków za gaz czy wodę, bo tu niestety nie umiem się wypowiedzieć- dopiero od października zamieszkam sama. Chodzi mi o życie codzienne, o ubrania i inne drobne przyjemności. Ale to oczywiste- więcej hipermarketów = większa konkurencja.
          W okolicy, w której mieszka moje Kochanie jest bardzo zielono. Zaskoczyło mnie to, bo Kraków zawsze kojarzył mi się z betonową pustynią, w końcu nie widziałam niczego innego oprócz Trójmiasta, a u nas jest bardzo zielono. Jednak ma praktycznie pod nosem dwa parki. A są jeszcze Błonia, Wisła, nad którą też jest zielono, inne parki, Bagry...
          Wracając jeszcze do komunikacji- znaczna większość autobusów i tramwajów jest nowa- niskopodłogowa. Dla np. matki z dzieckiem jest to wielkie udogodnienie, tak samo dla osoby niepełnosprawnej. Z tego co wiem, nikt nie robi problemów jeśli chce się przewieźć rower autobusem, u nas zwykle spotykała mnie odmowa kierowcy i stwierdzenie, że póki nie wysiądę on dalej nie pojedzie.
          No i przede wszystkim wyszukując ogłoszeń nt. pracy w zawodzie, który studiuję, w Trójmieście niestety nie znalazłam żadnej oferty, w Krakowie trzy. MOże jest to kierunek, na który ludzie pchają się drzwiami i oknami, ale chyba można odcedzić z tej grupy tych, którzy robią to z powołaniem i ich zatrudniać.

          Bez łądu i składu troszkę, dopiszę jak coś mi jeszcze wpadnie do głowy, teraz lecę na zajęcia ;)
    • Gość: tomek Re: kraków czy gdańsk? IP: 62.29.166.* 20.03.06, 13:09
      GDAŃSK jest cudowny!!!! Glowne miasto i okolice w 100% oddaja charakter miasta,
      ktore lezy nad morzem.Zadne inne nadmorskie miasto nie laczy historii i piekna
      przyrody(z jednej strony morze i zatoka a z drogiej moreny pelne zieleni)jezeli
      chcesz mieszkac w miescie,ktore ma dusze,w ktorym chcesz odpoczac i miec
      mozliwosc uprawiania sportu i przede wszystkim oddychac swiezszym powietrzem to
      nie zastanawiaj sie dłuzej jedz do GDANSKA. To miasto jest warte pokochania!!!
      ps. a jezeli chodzi o prace i mozliwosci zawodowe to jest jak w całej Polsce, a
      tak naprawde to od Cibie zalezy: wszedzie trzeba sie uczyc, pracowac,
      odpoczywac itp., ale bedac w Gdansku masz pewnosc, ze jestes w pieknym miescie!
      Powodzenia i dozobaczenia w GDAŃSKU!
      • Gość: natka261 Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 20.03.06, 14:54
        Kocham Gdańsk i całe życie marzyłam by w nim zamieszkac(marzę
        nadal).Największym sentymentem darzę właśnie żabiankę i jelitkowo, bo wystarczy
        dojechac do pętli tramwajowej, kilka minut piechotką i już jest plaża.Jak ma
        się ochotę to pięknym deptakiem można w krótkim czasie dojśc do Sopotu.
        Gdańsk jest piekny i w jednej chwili możesz byc w centrum wielkiego pięknego
        miasta, a za pół godzinki(tramwajem) "dojechac" na plażę.Polecam gorąco.
        • kraxa jelitkowski dwór 20.03.06, 15:37
          Blisko morza, a jak łykniesz mieszkanie "wewnętrzne" to nawet niekoniecznie
          musisz oglądac bloki na Meissmera
    • Gość: lucass Re: kraków czy gdańsk? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 12:40
      a moze gdynia? bardzo blisko do gdanska i do sopotu, od centrum do morza 500
      metrow, ladniejsze osiedla ciekawszy teren i duzo duzo wiecej zieleni...
    • Gość: wykrztaucony Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 21.03.06, 15:21
      Jeśli dla Ciebie 40 minut tramwajem to blisko ..... to i autobusem też możesz
      pojechać .... w takim razie proponuję Żukowo...z tamtąd masz taką samą drogę i
      na starówke i nad morze i do Sopotu czy Gdyni, świeże powietrze masa zieleni no
      i na pewno nie ma blokowiska ... dodatkowym atutem będzie niska cena zakupu
      mieszkania czy domu, a i do Krakowa bliżej.
    • Gość: Szabelka Re: kraków czy gdańsk? IP: *.adsl.hansenet.de 21.03.06, 15:49
      Orlowo w Gdyni jest rzeczywiscie interesujace - lecz czy jeszcze zaplacalne?
      Proponuje druga strone - Wyspe Sobieszewska - to jeszcze oaza spokoju - a do
      centrum Gdanska dojedziesz w 20-25 minut.

      A tak na marginesie - jezeli masz zamiar sie tu przeprowadzic - to prosze
      zaakceptuj nasz tutejszy regionalizm - u nas nie ma czegos takiego jak jakas tam
      za przeproszeniem "Starowka". Mamy za to Glowne Masto, Dolne Miasto, Stare
      Miasto, Stare Przedmiescie, Osiek i Mlode Miasto. Wszystko razem jest
      Srodmiesciem, Starym Gdanskiem, historia, pieknymi nazwami, tradycja - lecz w
      zadnym wypadku nie jest jakas tam "Starowka"


      Szabelka
    • Gość: jj Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 21.03.06, 21:56
      od kilku m-cy mieszkam w GDKu, przenioslem sie za praca z Krakowa i powiem ci
      tak - nie rob tego , GDK to kompletna prowincja w porównaniu do europejskiego K-
      wa, niby fajne miasto morze itp ale wierz mi - nie warto, a "
      kulturalnie" to juz w ogole nie ma oczym gadac, nie bede wspominal o klimacie
      rynku w Krakowie do ul Dlugiej w GDKu - niebo a ziemia zreszta co to za miasto
      ktore nie ma swojego rynku. Zastanow sie mocno nad decyzja praca jest wazna ale
      w pewnym momencie nie jest juz najwazniejsza - Krakow ma to "coś" wiesz o czym
      mówie czego tutaj prożno szukac.
      • Gość: jj Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 21.03.06, 22:01
        a wracajac do komunikacji, tez jest fatalna tutaj jezdza ikarusy 15 letnie a
        razcej staraja sie jezdzic, stare kanciate Jelcze 3 drzw tez maja = to jest
        tragedia. K-w mimo swoich korkow jest znacznie bardziej udrozniony, ma tez
        wiecej innych opcji dopjazdu w rozne miejsca miasta. Poza tym wszyscy mowia ze
        juz Gdynia jest znacznie bardziej ciekawa jesli chodzi o zamieszkanie - a
        knajpki to ma juz o niebo lepsze o tych w GDku, to tam jak i do sopotu
        (oczywiscie) ludzie jezdza na imprezkui w weekendy. hej
        • Gość: ogio do poprzednika IP: *.such.nat.hnet.pl 21.03.06, 22:10
          Winszuje, takiego steku idiotyzmow jeszcze nie czytałem. koles cierpisz, wiec
          poco tu siedzisz? Trzeba bylo siedzieć w swoim smierdzacym krakowie i sie
          rajcować knajpkami. Czy cokolwiek innego w życiu robisz jak tylko spędzasz
          wolne chwile w knajpkach? a juz argumentacja o knajpkach w Gdyni wzruszyla mnie
          do łez. Czy Ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Chyba miewasz kompleksy.
        • haselback zakamuflowany śledziarz 21.03.06, 22:17
          Gość portalu: jj napisał(a):

          > a wracajac do komunikacji, tez jest fatalna tutaj jezdza ikarusy 15 letnie a
          > razcej staraja sie jezdzic, stare kanciate Jelcze 3 drzw tez maja = to jest
          > tragedia. K-w mimo swoich korkow jest znacznie bardziej udrozniony, ma tez
          > wiecej innych opcji dopjazdu w rozne miejsca miasta. Poza tym wszyscy mowia
          ze
          > juz Gdynia jest znacznie bardziej ciekawa jesli chodzi o zamieszkanie - a
          > knajpki to ma juz o niebo lepsze o tych w GDku, to tam jak i do sopotu
          > (oczywiscie) ludzie jezdza na imprezkui w weekendy. hej

          Nie pitol głupot koleś. Taki z Ciebie Krakus jak ze mnie góral, czuć od Ciebie
          na odleglość zawistnego śledzia. Tak Cię to boli, ze ludzie z całej Polski
          przyjeżdżają do Gdańska i wybieraja go na resztę życia? Zamiast bredzić weź sie
          w garść i zrób coś dla swojego śledziowa, moze za 100 lat ktoś powie, ze jest
          prawie takie samo ładne jak Gdańsk.
          • Gość: master jj to typowy głupi śledź z grabowka IP: *.sm-rozstaje.pl 21.03.06, 23:12
            Bredzą o tych swoich autobusach niskopodlogowych.
            Bo to ich jedyny sukces.
            • Gość: Syrian Autobusy hehe IP: *.chello.pl 24.03.06, 14:12
              Niby bogate miasto, a nie stać było ich na utrzymanie Szpitala Miejskiego. Smieszne zaściankowe zapędy Śledziowa:P
        • Gość: DJOO Re: kraków czy gdańsk? IP: *.amg.gda.pl 24.03.06, 10:18
          Do JJ!
          Wreszcie jakaś bratnia dusza! Ja przeniosłam się z rodziną do Gdańska z Krakowa!
          Też w związku z pracą! Miasto bez porównania! Niebo a ziemia!
          Kraków to miasto europejskie! Gdańsk to większa wieś! Taka jest smutna prawda!
          Ale cóż! Na razie trzeba tu przetrwać! Mam jednak nadzieję, że wrócę do Krakowa!
          Zgadzam się zkażdym słowem w Twoim liscie! A przeciwnicy czy Twoi krytycy nie
          mieszkali po prostu nigdy w Krakowie! Tam jest super! Odezwij się jeszcze JJ!
          Pozdrwiam serdecznie! Jestem tu już czwarty miesiąc i już przywykłam trochę,
          ale na początku myślałam, że zwariuję.Pa!
          • kalinowski11 Re: kraków czy gdańsk? 24.03.06, 10:46
            Gość portalu: DJOO napisał(a):

            > Też w związku z pracą! Miasto bez porównania! Niebo a ziemia!
            > Kraków to miasto europejskie! Gdańsk to większa wieś!

            Drobny szczegół ... Ta jak piszesz "wieś" dała Ci pracę , a "europejski" Kraków
            nie . I to chyba nienajgorszą biorąc pod uwagę przeprowadzkę przez pół
            Polski . Nie wiedziałem , że w Akademii Medycznej tak płacą :)
            Piszesz , że jesteś tutaj dopiero czwarty miesiąc ... poczekaj jeszcze trochę ,
            przyszła wiosna , wkrótce Trójmiasto nabierze barw . Pozdrawiam .
            • Gość: DJOO Re: kraków czy gdańsk? IP: *.amg.gda.pl 24.03.06, 11:31
              Skąd pomysł Akademii Medycznej? Praca w Krakowie była i to nie gorsza niż
              tutaj! Przeprowadzka tu wiązała się z awansem, niekoniecznie moim! Teraz już
              jednak wiem, że awans zawodowy to nie wszystko, ważny jest też spokój,
              stabilizacja i dobre samopoczucie związane z miejscem, gdzie się chce mieszkać!
              A w Akademii Medycznej płacą chyba jak w całej służbie zdrowia. Pozdrawiam!
              • kalinowski11 Re: kraków czy gdańsk? 24.03.06, 11:34
                www.google.pl/search?q=amg.gda.pl+&start=0&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl-PL:official

                > Skąd pomysł Akademii Medycznej?


                Tak sobie pomyślałem :)
                • Gość: DJOO Re: kraków czy gdańsk? IP: *.amg.gda.pl 24.03.06, 11:39
                  Masz bujną wyobraźnię:)
          • Gość: Met Krakowska mowa... IP: .1.* / *.allianz.pl 24.03.06, 17:31
            Europejski Kraków,którego spora część mieszkańców nie umie dobrze mówić po
            polsku,dziwnie kalecząc mowę jakimś niespotykanym na północy dialektem...Biorąc
            pod uwagę wszystkie duże miasta w Polsce w Krakowie mieszka zdecydowanie
            najwięcej wieśniaków...
            • Gość: Dorothy Re: Krakowska mowa... IP: *.mosar.pl 28.03.06, 08:52
              Jesteś śmieszny, a Twój post reprezentuje Twój poziom intelektualny. Śmiejąc się z innych dialektów krzywdzisz Kaszubów, Ślązaków itd. itp.
              Sto razy bardziej wolę mówić 'na pole', 'grysik' czy 'spinacz do bielizny' niż ich Trójmiejskie odpowiedniki jeśli to mogłoby mi zapewnić brak porównań z taką pustynią intelektualną jak Ty.
      • Gość: Szabelka Re: Kraków czy Gdańsk? IP: *.adsl.hansenet.de 21.03.06, 22:55
        Gość portalu: jj napisał(a):

        > od kilku m-cy mieszkam w GDKu, przenioslem sie za praca z Krakowa i powiem ci
        > tak - nie rob tego , GDK to kompletna prowincja w porównaniu do europejskiego
        > K - wa, niby fajne miasto morze itp ale wierz mi - nie warto, a "
        > kulturalnie" to juz w ogole nie ma oczym gadac, nie bede wspominal o klimacie
        > rynku w Krakowie do ul Dlugiej w GDKu - niebo a ziemia zreszta co to za miasto
        > ktore nie ma swojego rynku. Zastanow sie mocno nad decyzja praca jest wazna
        > ale w pewnym momencie nie jest juz najwazniejsza - Krakow ma to "coś" wiesz o
        > czym mówie czego tutaj prożno szukac.


        No wlasnie - jak sie nie podoba - to trzeba wracac do Krakowa
        A nawiasem mowiac - gdy sie tu mieszka lub zamierza zamieszkac to wypadaloby
        wiedziec ze Dlugi Targ jest Rynkiem Glownego Miasta - mnie sie podoba i nie
        zamienilbym go na zaden inny - a co do Rynkow - to zapraszam na Targ Weglowy,
        Targ Drzewny, Targ Sienny, Targ Rakowy, Targ Maslany, Targ Rybny
        No i zawsze ta nieszczesliwa za przeproszeniem uzywana przez osciennych nazwa
        "starowka"

        A Krakow ? Jest oczywiscie tez piekny - lecz jak wyglada za Barbakanem i
        Plantami - to kazdy kto tam mieszkal sam dobrze wie


        No a tak pozatym to ta nasza regionalna "gdanskosc" narzucila nam styl i
        mentalnosc mieszkanca polnocy - a wiatr i siekacy deszcz od morza ta
        "antyimprezowosc" jeszcze podkresla. Ale czy to wazne? Mamy tu pod nosem i
        Gdansk, Gdynie i Sopot, Mierzeje Wislana i Helska Kose i przepiekne Kaszuby tak
        na "rzut kapeluszem"

        A w Krakowie jak sie komus odmiany zachce - to pozostaje stress na Zakopiance.
        No coz mnie sie tu podoba - moze trzeba bylo rzeczywiscie zostac w Krakowie?
        Dla kazdego to co kto lubi.


        > a wracajac do komunikacji, tez jest fatalna tutaj jezdza ikarusy 15 letnie a
        > razcej staraja sie jezdzic, stare kanciate Jelcze 3 drzw tez maja = to jest
        > tragedia. K-w mimo swoich korkow jest znacznie bardziej udrozniony, ma tez
        > wiecej innych opcji dopjazdu w rozne miejsca miasta. Poza tym wszyscy mowia ze
        > juz Gdynia jest znacznie bardziej ciekawa jesli chodzi o zamieszkanie - a
        > knajpki to ma juz o niebo lepsze o tych w GDku, to tam jak i do sopotu
        > (oczywiscie) ludzie jezdza na imprezkui w weekendy. hej


        Rzeczywiscie jest Krakow swietnie udrozniony - polecam "przebicie" sie od strony
        polnocnej (kieleckiej) krajowa "7-ka" przez Mateczny i dalej Zakopianka - znam z
        autopsji - dziekuje z gory za to "udroznienie"
        A z komunikacja gdanska to tez sie moj poprzednik strasznie delikatnie obchodzi.
        Szkoda ze nie wymienil popekaesowskich Jelczy "ogorkow" z przyczepami - no i
        oczywiscie staroswieckich tramwaji (takich glosnych i niewygodnych) Bergmanow itp.

        Ale tak juz zupelnie serio - jest cos czego Krakowowi zazdroszcze - dorozki -
        niestety nasz kompleks srodmiejski jest zbyt gesto zabudowany by o tym pomarzyc
        - zbyt miejski - niestety albo stety? Jak kto woli.


        A poza tym to wszycy jestesmy ludzmi i my tu w Trojmiecie i wy tam na dole w
        Krakowie i Warszawie. Wpadajcie czesciej - nie tylko w lecie - to i imprezy sie
        rozkreca.



        Szabelka
      • Gość: George Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 24.03.06, 14:10
        Buahahahaha!!! Lol. Drogi jj czyżby zrodziła się Crakófka (vide Warszafka i te ich teksty o prowincji)? Musisz być strasznie zakompleksionym mieszkańcem tego plebejskiego zaścianka (jeżeli już mówimy o starówce). Ubodło Cię, że ktoś uważa, że lepsze warunki do życia są w Gdańsku. Boli prawda? Tzw. "kultura" jest w stanie agonalnym i tak naprawdę nigdy nie powróci do stanu sprzed wojny.
        Klimat rynku?!! Jeżeli za klimat uważasz zabrudzone i śmierdzące uliczki, syf pozostawiony przez miliony gołębi, tryliony żebraków, to fakt wasz rynek ma "klimat". Cyt. "co to za miasto które nie ma swojego rynku" - rozwalił mnie ten tekst doprawdy świadczy o twojej ignorancji i brakiem podstawowej wiedzy z zakresu historii architektury i kultury (a przecież paradoksalnie kładziesz duży nacisk na "kulturę"). Żeby nie było szanuję Kraków, ale nie znoszę ludzi, którzy lansują się jako mieszkańcy danego miasta gnojąc bezpodstawnie pozostałe. Btw przyczepię się jeszcze do terminu "europejski Kraków", byłaś w Paryżu, Londynie, albo choćby porównywalnych(pod względem mieszkańców) Barcelonie, Zurychu, Florencji, Mediolanie,Bremie? Na próżno tam szukać tam takiej dzielnicy jak np. Nowa Huta. Kraków wygląda przy tych miastach jak tak tak "prowincjonalne" (pozwoliłem sobie zacytować Ciebie) miasto. Mam nadzieję, że następnym razem wykażesz trochę więcej pokory mówiąc o "europejskości" Krakowa i porównując go do Gdańska (gdzie de facto wszystko się zaczyna).
    • Gość: blo Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 22.03.06, 11:33
      Wiesz, Kraków nie jest brzydki ;mi na przykład się podobał ale jedyne co można
      podać za atut tego miasta ,coś co w Gd i wogóle w 3mieście występuje w
      mniejszym natężeniu ( mówię natężeniu ponieważ sumarycznie podchodząc do sprawy
      ciężko by było udowodnić większą ilość w Kraku niż Trójmieśćie )jest ilość
      właśnie knajp. Co do wielkomiejskości to proszę cie...jakieś chyba
      nieporozumienie chyba ,że masz na myśli zakorkowanie wąziutkich uliczek w
      centrum ,co wcale nie jest spowodowane większa iloscią samochodów ( statystyki
      nie są najświeższe ,ale liczba aut przypadająca na 1000 mieszkańców w obu
      miastach jest wyższa właśnie w Gd ) tylko właśnie niską , lub raczej
      dramatycznie niską przepustowością.
      Trochę watpię ,czy ty naprawdę jesteś z Krakowa ,lub przynajmniej raz byłeś w
      Gd i Trójmieście , te twoje 'podobno' i 'ludzie mówią' - człowieku na kilometr
      wali od ciebie jakąś zawiścią i zakompleksieniem . Nie wiem z jakiej zabitej
      dechami dziury pochodzisz ,ale nawet jeżeli pochodzisz z kraka , to nie mów o
      tym głośno bo wstyd przynosisz temu skad inąd pieknemu miastu.
    • Gość: wro Re: kraków czy gdańsk? IP: 195.143.166.* 22.03.06, 13:07
      Albo blisko morza albo blisko centrum - albo na wzgorzach tzw. gornym tarasie.
      Strefa nadmorska i centrum sa b.drogie i tu kupuja chaty ludzie z wielka kasa z
      calej Polski i zagranicy. Natomiast na gornym tarasie jest duzo taniej . Do
      miasta ok. 20 min. busem. Ze wzgledu na polozenie Gdanska nawet bym sie nie
      zastanawial nad wyborem- tylko Gdansk !!
      • Gość: von.palken Re: kraków czy gdańsk? IP: 83.142.152.* 24.03.06, 11:30
        ja mam podobny problem.koncze studia w krakowie, druga polowa w gdansku. przy
        calej sympatii do morza, trojmiasta i industrialnego klimatu chyba tam jest
        troche gorzej z wyborem pracy. przerazaja mnie tez tabuny dresiarstwa w
        poludniowych czesciach gdanska, chociaz po roku spedzonym w nowej hucie jestem
        powiedzmy oswojona.

        najbardziej podoba mi sie wrzeszcz, zwlaszcza male przedwojenne(?)kamieniczki z
        unoszacym sie duchem literatow. niestety, czesc jest bardzo zapuszczona,
        zamieszkana przez lumpenproletariat podobnie jak nadmotlawska olszynka. przykro
        patrzec jak architektoniczne perly marnieja.

        nie pozostaje nic innego jak ukrasc pierwszy milion i zakupic malutka
        kamieniczke z wykuszami, z widokiem na portowe dzwigi:)
        • Gość: DJOO Re: kraków czy gdańsk? IP: *.amg.gda.pl 24.03.06, 11:54
          Wybór należy do Ciebie! Jeśli chodzi o dresiarzy to na pewno jest ich więcej w
          Krakowie- co miesiąc ktoś ginie w porachunkach. Jeśli chodzi o pracę to na
          pewno lepsze perspektywy są w Krakowie, powietrze lepsze w Gdańsku, klimat w
          Krakowie, ceny niższe w Gdańsku itd itp. Na dzień dzisiejszy moim miastem jest
          Kraków.
          • Gość: Gdańszczanka Re: kraków czy gdańsk? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 24.03.06, 13:02
            Ja kocham Gdańsk. Tu mieszkam. Ale też bardzo lubię Kraków. Potrafiłam pojechać
            tam chociaż na jeden dzień. A większość wypadów dłuższych tak planuję, żeby
            przejechać przez Kraków. Bo to miasto pełne uroku. Jestem zakochana w
            krakowskiej Starówce i myślę sobie, że jest bardziej urokliwa niż Gdańska. Jest
            taka "typowa", bo jest rynek. Do tego Sukiennice, Wawel... Ach... Gdańsk pomimo
            mojej miłości do niego, taką Starówką pochwalić się nie może; chociaż i ta jest
            piękna. Ma swoje zakątki.
            Co do wyboru, to kieruj się bardziej perspektywami pracy, mieszkania; jeśli nie
            ma dla Ciebie różnicy, czy to ma być Gdańsk, czy Kraków. Każde z tych miast ma
            swój urok, swoją specyfikę. Ma swoje plusy i minusy. Ja bardziej znam minusy
            Gdańska, bo tu mieszmam, ale w Krakowie jest podobnie. I obydwa są drogie. W
            Gdańsku mieszkania drożeją z tygodnia na tydzień. Jedna większa część
            inwestycji kieruje się w kierunku południowym, czyli dalej od morza. Przyczyna
            jest taka, że tam jeszcze są tereny na nowe inwestycje. W Centrum i starych
            dzielnicach Gdańska po prostu nie ma wolnego miejsca a jeśli coś jest, to
            mieszkania tam osiągają zawrotne sumy, zwłaszcza przy morzu (bo to gdańska
            atrakcja, której Kraków mieć nie będzie). Jednak te tereny nowych osiedli nie
            mają takiej złej lokalizacji. To nie jest gdzieś na końcu świata. Poza tym
            właśnie w tym kierunku miasto się będzie dalej rozwijać i coś, co jest obrzeżem
            teraz, za kilka lat może być centrum :-). Ja mieszkam na Ujeścisku (to właśnie
            takie nowsze osiedle) i dojazd do Centrum (poza szczytem) zajmuje 5-7 minut
            autem. W godzinach szczytu trudno dojechać gdziekolwiek i skądkolwiek. Zaś
            dzielnice starsze, na połnocy Gdańska są bliżej Sopotu, Gdyni, więc bliżej do
            pracy w tych miejscach. Ale mieszkania są droższe.
            Życzę owocnych przemyśleń.
          • Gość: natka261 Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 24.03.06, 13:03
            A ja jestem z Wawy i marzę o Gdańsku.Znam to miasto od dziecka i nie widzę,
            żeby ustępowało Warszawie(w pojeciu metropolitalnym), więc tym bardziej nie
            rozumiem czemu zdaniem kogoś z Krakowa-Gdańsk może byc postrzegany jako "wieś"?
            To piękne wielkie miasto, do tego nad morzem będące letnią wizytówką Polski.
            Sopot jest jednym z najbardziej prestiżowych kurortów w Europie. Rozumiem, że
            ktoś jest przywiązany do własnego miasta, ale to nie powód by uważac Gdańsk za
            gorszy od Krakowa, czy jakiegokolwiek innego miasta w Polsce. Ja
            Gdańsk:UWIELBIAM i zrobiłabym wszystko by na stałe tu zamieszkac, a przecież
            jestem ze "stolycy", więc powinnam piac nad Warszawą.
            Pozdrawiam wszystkich Gdańszczan, nawet nie wiecie jakie macie szczęście
            mieszkając w takim magicznym miejscu.
      • Gość: jabol Re: kraków czy gdańsk? IP: 217.153.161.* 24.03.06, 22:44
        Ja chciałbym zwrócic uwagę na SZOWINIZM obecny w wielu postach powyżej. Niektórzy Gdańszczanie nie lubią bardzo Gdynian, chcą być od nich lepsi, nazywają "śledziami".Gdynianie nie pozostają im dłużni. Wiele postów jest pełnych nienawiści. To smutne. Jest to wywołane oczywiście jakimiś kompleksami, o których tak uczenie piszą autorzy ww. postów, znawcy psychologii. A także wywołane pewnie Polską mentalnością i latami PRLu , który - jak wiadomo - źle na nią wpłynął. A także niestety wywołane postawą władz, które powinny się starać zintegrować mieszkańców Trójmiasta, a o ile wiem tego nie czynią.
        Według mnie Gdańsk wcale nie ma klimatu, to taki moloch. Nie zbyt też lubię starówkę (przepraszam, innego określenia nie znajduję:)). Nie ma ona z pewnością tego klimatu co krakowska czy toruńska. Tuż obok stoją baraki, a tuż obok bloki.Pięknych jest tylko kilka reprezentacyjnych ulic. Takie jest przynajmniej moje zdanie, znam wiele osób co sądzą inaczej. Za to bardzo lubię Wrzeszcz.
        Natomiast lubię Gdynię. Wydaje mi się uporządkowana urbanistycznie, przynajmniej w centrum. No i morze o krok, i redłowskie lasy, i klify, góry i doliny... No i widok z Kamiennej Góry... Bajka! Choć i Gdynia ma swe wady.
        Pozdrawiam wszystkich skłóconych Gdańszczan i Gdynian i Sopocian!!!
        jabol240@wp.pl
        • compor Re: kraków czy gdańsk? 25.03.06, 09:00
          krakowiaczek pisze o skloconych mieszkancach Gdańska, Gdyni i Sopotu. Widac ze
          krakowiaczka juz dawno nie bylo w 3City.
    • Gość: master jabol typowy ograniczony śledź IP: *.sm-rozstaje.pl 24.03.06, 23:04
      Najpierw pisze "mądrze" a potem zaraz wali na Gdansk.
      Weż czlowieku nie belkocz o tej twojej szaro-burej gdyni.
      Centrum gdyni to istny koszmarek na północ slumsy jakich mało (grabówki, chylonie nie na darmo są tam najtansze mieszkania bo nikt tam nie chce mieszkać.
      Jedyne sensowne dzielnice orłowo, redłowo sa zapychane blokami i te bajeczki o lasach , polach i widokach to opowiadaj kolegom od arizony na pekinie.
    • Gość: jbj Re: kraków czy gdańsk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 20:31
      Mieszkam w Gdańsku i nie widzę tu przyszłości, planuję przeprowadzkę do Krakowa.
      • Gość: DJOO Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 26.03.06, 11:58
        Gratuluję wyboru! Nie będziesz żałować! To jest oczywiście moje zdanie.
    • natka261 Re: kraków czy gdańsk? 26.03.06, 14:12
      Drugiego takiego miasta jak Gdańsk nie ma w Polsce.Warszawa, Kraków,
      Poznań,Wrocław-żadne z tych miast nidgy nie będzie nad morzem, dlatego Gdańsk
      jest BEZKONKURENCYJNY.Jeśli zaś chodzi o perspektywy to wszędzie jest
      podobnie.W każdym dużym mieście jest drogo i trudno znaleźc pracę.
    • Gość: marcin Re: kraków czy gdańsk? IP: *.sopot.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 26.03.06, 23:10
      z dzielnic blisko morza polecam sopot;))
    • Gość: blo Re: kraków czy gdańsk? IP: *.chello.pl 27.03.06, 10:35
      Ja osobiście wybieram Trójmiasto. Nawet jeżeli chodzi o pracę nie ma większego
      problemu. To naprawdę stereotyp, że tam gdzie bezrobocie jest o 0,5 % niższe
      juz każdy nieudacznik znajdzie świetnie płatną ,dajacą satysfakcje prace. Tak
      jest i z Warszawą i z Londynem . A jeżeli chodzi o kazdą inną ,sporną kwestię :
      TROJMIASTO NIE MA KONKURENCJI W TEJ CZĘŚCI EUROPY !!!! Niektórzy musza
      wyjechać ,żeby sie o tym przekonać, ale nauka kosztuje. Pozdrawiam tych z
      odmiennymi poglądami.
Pełna wersja