Gość: Michał
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.03.06, 00:59
Wstrząsające. Ten facet to normalny psychopata i s...n. Przykro tak pisać, bo
pewnie kiedys nie był złym człowiekiem, i może nawet kochali się z Panią
Katarzyną. Ale to już przeszłość, ludzie stają się potworami, tak jest. Z
powodu takich m.in. przypadków nie mogę się zupełnie zgodzić z nauką
Kościoła, że małżeństwo jest zawsze nierozerwalne. Rozwód i sądowy zakaz
kontaktów tego faceta z rodziną jest jedynym dla nich wyjściem - inaczej ten
dramat przeniesie się na jeszcze następne pokolenie - na Maćka...
Podobnie muszę ze smutkiem skonstatować, że choć dzięki solidnym wartościom
wiele polskich rodzin jest szczęśliwych, może bardziej niż na Zachodzie, to
odwrotną stroną owego obyczajowego konserwatyzmu, czasami wspieranego przez
Kościół są właśnie durne postawy typu matka Pani Katarzyny - "kobieta musi
zostać przy mężu żeby nie wiem co." Co za piramidalna bzdura!!!
Nie mogę osobiście pomóc (jestem ledwie studentem) ale Pani Katarzynie życzę
odwagi i zręczności w wykonaniu planu, który sobie powzięła. Jest w niej dużo
energii i pragnienia robienia czegoś sensownego (choćby takiego, jak ta praca
w sklepie spożywczym)