zwyczaje na tczewskiej porodówce

23.03.06, 21:40
hej! mam ogromna prosbe do wzystkich dziewczyn ,które rodziły w tczewskim
szpitalu i chętnie opiszą panujące tam warunki,typu poród rodzinny ,zwyczaje
panujące w tym szpitalu i wogóle.Czy trzeba miec swoje ciuszki dla dzidziusia
,co zabrac do szpitala,a co moze daja .Dziękuje z góry za pomoc i czekam na
odzew.Rodzę w czerwcu termin mam na 7-tego,jest jeszcze troche czasu ale
lepiej wiedziec predzej czego mogę się spodziewać -to moja pierwsza dzidzia,
jestem z rocznika 76 moze jest tez ktoś taki,ale czekam na odp od każdej
kobitki .pozdrwaiam wszystkie tczewianki i ich dzidzie .Asia
    • ja27-09 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 24.03.06, 19:38
      Proponuję Ci zajęcia w szkole rodzenia. Płatne, ale warto skorzystać. Tam
      dowiesz się wszystkiego: jakie ciuchy dla siebie, jakie dla dziecka, poznasz
      techniki karmienia, podstawy opieki nad noworodkiem, poznasz oddział. Naprawdę
      polecam, bo sama uczęszczałam i rodziłam w naszym szpitalu (to już 4 lata minęly
      ;-). Jeżeli chcesz znać moje osobiste zdanie na temat tczewskiej porodówki, to
      napiszę na priva. Poza tym zajrzyj na stronę www.rodzicpoludzku.pl.
      Pozdrawiam.
      • kusia76 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 24.03.06, 20:58
        dzięki za rady .Własnie zamierzam iśc tam od przyszłego tygodnia tak mi polecił
        mój gin.Jesi masz ochotę to napisz do mnie na gg 3906292.dzieki jeszcze raz
        pozdrawia mciebie i twoje dzieciątko.
        • sloneczko_02 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 18.04.06, 00:32

          Hej! Jestem ten sam rocznik co Ty. Będę rodzić za parę dni. w Tczewie mieszkam
          od niedawna i usłyszałam niezbyt pochlebne opinie o tczewskim szpitalu-
          wystraszyłam się i boję się tutaj urodzić... Ale dziecka mam spakowaną torbę i
          mam w niej wszystko to co wg mnie będzie potrzebne (to też moje pierwsze
          dziecko więc nie mam doswiadczenia).Mam przygotowane pieluszki (pampersy i te
          drugie,ręcznik, mydełko, krem ,chusteczki nawlżone, zasypkę....
          ciuszki,rożek...) Słyszałam, że za obecność ojca dziecka przy porodzie płaci
          się 50 zł., nie wiem ile kosztuje znieczulenie... ponoć mają dwie sale
          porodowe - jedna jest 1-osobowa, druga -2 osobowa... W Starogardzie mają chyba
          tylko sale 1- osobowe....pozdrawiam....
          • ja27-09 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 18.04.06, 20:08
            To jak już będziesz po, to propunję, abyś się podzieliła z autorką wątku
            wrażeniami.

            PS, zostaw tą torbę dla dziecka w domu. Wszystko w szpitalu jest dostępne
            (oprócz pampersów). Pieluchy "te drugie"(domyślam się, że tetrowe) zostaw se do
            mycia okien.
            • sloneczko_02 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 18.04.06, 20:35
              Pewnie podzielę się wrażeniami, ale jak narazie boję się rodzić w Tczewskim
              szpitalu i mocno zastanawiam się czy jednak nie lepiej jest pojechać do
              Starogardu.... mój mąz też cos od koleżanek w pracy usłyszał,ale nie
              dowiedziałam się co - bo mi tylko mi powiedział, że jak będę rodzić to nie
              zawiezie mnie do tczewskiego szpitala tylko do starogardu lub Kościerzyny...
              Jestem zaskoczona tym, że napisałaś, że szpital wszystko dla dziecka będzie
              miał i nie mam brać tej torby...
              • kusia76 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 19.04.06, 09:17
                hej! napisałam do ciebie na priva i podałam numer gg - dostałas maila?
                Jeśli zechcesz to mozemy sobie klikać przez forum ,ale osobiście wolałabym przez
                gg.Jak będziesz juz po to daj koniecznie znać jak było i gdzie urodzidziłas i
                wogóle a gdzie mieszkasz na jakiej ulicy? może sie znamy z widzenia? Ja na
                jed.narodu.Mam nadzieje ze sobie pisać będziemy.Życzę ci szybkiego bezbolesnego
                ,krótkiego porodu w otoczeniu fantastycznych ludzi no i cudnej ,zdrowej dzidzi!!!
                Pozdrwaiam Cie i czekam na wieści.Asia
              • karolah2 Tylko w Tczewie!!! 03.05.07, 10:07
                Witajcie dziewczyny:) Powiem wam,ze jak rodzic to tylko w Tczewie.Spędziłam tam
                przed porodem prawie 3 tygodnie i wystarczająco się napatrzyłam na wszystko
                żeby wyrobic sobie opinie na dany temat.Przez te wszystkie spędzone tam dni nie
                było chwili,abym źle sie tam czuła.Wszyscy,dosłownie wszyscy!!! byli dla mnie
                mili,a niektóre osoby wręcz przemiłe:)MIałam poród wywolywany przez oksytocynę
                ze względu na to,że minął mi termin porodu.Byłam załamana.Widzieli to lekarze i
                połozne i musze powiedzieć,ze wśrod wielu z nich znalazły się dobre dusze i
                pocieszały mnie.Kiedy juz z nudów nie wiedziałam co robić mogłam pooglądac u
                położnych w pokoju tv.Wtedy to dla mnie była super atrakcja:) w mojej opini nie
                chodzi tylko o stosunek do mnie,ale także do innych pacjentek.W końcu przez
                cały ten czas naoglądałam się niemało.Nie mogę powiedziec nic złego na temat
                kogokolwiek w tym szpitalu.Po prostu o jednych mogę opowiadac dobrze,a o innych
                bardzo dobrze!
                Rodziłam przez 10h i niestety nie miałam rozwaracia.Postanowiono zrobic
                cesarskie cięcie.Wszyscy podczas zabiegu mnie zagadywali zebym tylko nie
                myslała o powadze sytuacji.Kiedy moja córcia przyszła już na świat pokazano mi
                ją taka umazana jeszcze i po chwili umyta.Mąż cały czas był przy Amelci.Patrzył
                jak ją badają i jak myją.Po zabiegu kiedy mnie wieziono na salę szedł ze mna
                mąż trzymając mnie za rekę.Pozwolono również mu zostać na sali(byłam tam
                sama).Powyciagał mi wszystkie potrzebne rzeczy.Za drzwiami czekała na mnie
                szwagierka i przyjacióla,którym rowniez pozowolono od razu zobaczyć dziecię.
                • karolah2 Re: Tylko w Tczewie!!! 03.05.07, 10:14
                  Dodam jeszcze,że podczas gdy jeszcze znieczulenie działało pielęgnowano
                  mnie.Umyto dwa razy w ciągu kilku godzin.Zmieniono pościel i koszulę.Na moje
                  pytania do położnych, lekarzy i równiez pediatry były natychmiastowe
                  odpowiedzi.Mała byłą starannie pielęgnowana i badana.

                  Dodam,ze koszt porodu rodzinnego to 50zł.
                  Jest bardzo czysto.Jedzenie średnie.
                  Jeśli chcecie wiedzeć co jest potrzebne dla Was i dla maluszków wystarczy
                  zadzwonić do szpiatla.Tam połączą was z położnymi ,a te udzielą wszelkich
                  informacji.Dla dzieci najwazniejsze sa pampersy,a dla matki wkłady
                  poporodowe.Najlepsze sa belli pieluszki:) zapytajcie o nie w aptekach.Always
                  nie są dobre,bo nie przepuszczają powietrza.

                  Zycze kobietki wszystkiego co najlepsze i oczywiście szczęśliwych rozwiązać:)
                  nie ma co sie bać:) trzymajcie sie ciepło.Pozdrawiam:)
                  • sloneczko_02 Re: Tylko w Tczewie!!! 23.05.07, 01:07
                    Gdzie w tczewie jest ta szkoła rodzenia???
                    • sloneczko_02 Re: Tylko w Tczewie!!! 23.05.07, 01:22
                      A o porodówce w Tczewie mam zgoła inne zdanie. Chyba, że nagle, cudem w
                      ostatnich dniach sie tam zmieniło. Szczególeie szalejaca tam p. Dzieło -
                      Cierpiał ze swymi kleszczami budzi największą groze. Jak jeszcze w poblizu
                      znajdzie sie Zwirbulewis albo Wasilewski - pół biedy. Mili faceci. byle tylko
                      nie nastapiły jakieś komplikacje przy porodzie - bo wtedy klops - ich
                      umiejetności maja granice. Tczewie tna i nie najlepiej zszywają. Potrafią
                      wypuścić z niedoszytym kroczem. Oksytocyne tez wlewaje jeśli potrzeba albo i
                      kiedy nie potrzeba - czyli tradycyjnie, po polsku. I - Przyj! - i ciach
                      nożycami. Też tradycyjne. Badanie przy wszystkich. I raczej jeszcze sporo wody w
                      Wiśle upłynie zanim to się zmieni.
                      W Tczewie rodza kobiety, które albo nie zdażyły dojechać do Gdańska lub gdzie
                      indziej, albo po prostu nie miały keszu na wybór innego szpitala.
                      • ja27-09 Re: Tylko w Tczewie!!! 24.05.07, 21:24
                        A Ty Słoneczko zdążyłaś do innego szpitala... I co zadowolona jesteś??
                        masz porównanie z tczewską porodówką?? Bo jakoś nie kojarzę.
                        Może skorzystasz z pomocy fachowca, aby sie pozbyć swojej traumy poporodowej??

                        P.S. Szkoła rodzenia funkcjonuje przy oddziale polozniczym tczewskiego szpitala
                        lub przy przychodni Rogowskich.
                        Pozdro.
                      • karolah2 Re: Tylko w Tczewie!!! 27.05.07, 10:14
                        No widzisz,a ja mam zupełne innezdanie nawet o dr Dzieło Cierpiał:) co chwila
                        do mnie przychodziła i pytała o samopoczucie:)Wasielewski jak dla mnie bardzo w
                        porżadku(przeprowadzał u mnie cesarskie cięcie) jak zreszta cała
                        reszta.Spotkałam sie też z dziewczynami,które duzo dobrego slysząły o tczewskim
                        szpitalu i z Gdańska przyjeżdzały rodzić właśnie do Tczewa.W rankingu Rodzić po
                        ludzku ten szpital wyszedł bardzo dobrze,a przecież głosowanie przeprowadzają
                        same pacjentki tego szpitala.
    • a.zlota Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 28.04.06, 21:09
      Ja będę rodzić w czerwcu to moje pierwsze dziecko, chodzę do szkoły rodzenia i
      uważam że na naszej porodówce jest całkiem miło. Rok temu rodziła moja bratowa,
      byliśmy u niej w szpitalu wojewódzkim w Płocku - fatalnie - nasz szpital jest
      malutki ale przytulny przynajmniej ja odnoiosłam takie wrażenie, w lutym
      wylądowałam na ginekologii leżałam tydzień i nie narzekam- panicznie bałam się
      szpitala - a teraz czuję się tam poprostu bezpiecznie. Położne prowadzące
      szkołę rodzenia są bardzo miłe, odpowaidają na wszystkie pytania, sala do
      porodu rodzinnego owszem tylko 1 jest 1-osobowa wyląda bardzo ładnie
      wyremontowana czysta, jakieś nowe łóżka do rodzenia mają - z mnóstwem gadżetów,
      także na tej sali 2 osobowej trochę mniej ładnej ale sprzęt identyczny. Ja na
      pewno rodzę w Tczewie, kuzynki i wszystkie mozliwe koleżanki które rodziły w
      ciągu ostatnich dwóch lat - nawet te najbardziej przewrażliwione nie narzekały -
      wręcz chwaliły - mam nadzieję że i ja do nich dołącze po czerwcu. Pozrawiam :)
      • ja27-09 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 28.04.06, 22:13
        "uważam że na naszej porodówce jest całkiem miło"
        No tego to bym nie powiedziała. Ale widać, że starają się jak mogą. Ja rodziłam
        4 lata temu i niedawno odwiedzałam tam koleżankę i mile byłam zaskoczona.
        Troszku sie poprawiło. Poza tym ile pacjentek tyle zdań.
      • msmadzia Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 01.05.07, 15:22
        Hej ja tez mam termin na czerwca jest to moja pierwsza ciaza chce sie zapisac
        do szkoly czy warto? pozdrawiwm czekam na odpowiedz
        • karolah2 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 27.05.07, 10:16
          Ja nie chodziłam,ale dziewczyny,które tam uczęszczały bardzo sobie
          chwalą.Prowadząca pni Chromik jest bardzo sympatyczna i ma nieprzeciętne
          poczucie humoru:)
    • bm_mm Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 03.05.06, 00:40
      Witam
      Ja rodziłam 2 razy w Tczewie. Dwa lata temu mieli kremy do pupy i parafinę
      zamiast oliwki. A jak rodziłam w tym roku w styczniu to nie było nic oprocz
      herbatki na laktację. Wszystko zależy od tego co podrzuci im sponsor...Taka
      bida.Poród rodzinny 50zł, o płatnym znieczuleniu czy cesarce nie ma mowy-
      chyba ,ze sa wskazania medyczne.Jak ktoś rodzi pierwszy raz to dobrze jest
      chodzić na szk. rodzenia-10zł jedno spotkanie od Ciebie+ 5zł partner.Spotkań
      jest 10 czy 12.Ciuszki można miec swoje.Pozdr.
    • kusia76 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 03.05.06, 14:03
      Ogólnie jestem w szoku,bo dziwia mnie te ceny za poród rodzinny.Mój gin
      twierdzi, ze poród ten jest za darmochę od tego roku,jedna z dziewczyn płaciła
      150 zł,inna 50 zł.Nic z tego nie rozumiem i zastanawiam sie tylko czy te rózne
      kwoty uzależnione są od tego, że bierze się udział w zajęciach w szkole rodzenia?
      Ja do szkoły nie chodzę ,ale zamierzam pójśc osobiście na oddział i sie
      dowiedzieć co i jak ,no i za tydzień mam wizytę u gina ,i jego tez spytam.
      Dziwne zwyczaje panują na tej porodówce,nie dziwię się że wiele osób decyduje
      sie rodzić gdzie indziej.Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi.Co tu dużo mówić
      Tczew jak był prowincją ,tak nadal jest i wygląda na to,że dalej będzie mimo ,iz
      mamy 21-wszy wiek!
      • a.zlota Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 03.05.06, 21:47
        na szkole rodzenia zadałyśmy pytanie o poród rodzinny - kosztuje 50 zł, ale
        jeśli ktoś stwierdzi ,że nie ma z tych czy innych względów - to do sądu nikt po
        te 50 zł nie pójdzie - słowa połoznej , osobiście uważam że 50 zł to ni esą
        jakieś potwornie wielkie pieniądze i my z mężem zapłacimy. Ponadto wcale nie
        uważam żeby w Tczewie była jakaś zapyziała prowinacja, bo mam pewne porównanie -
        ze szpitalem wojewódzkim w Płocku - i tam to dopiero prowincja. CÓŻ do Zachodu
        nam jeszcze daleko, ale tam też jest niższy przyrost naturalny, więc siłą
        rzeczy bardziej się starają. Każdy zrobi jak zechce, w końcu to jego prywantna
        sprawa, jedno o czym słyszałam od znajomych - to warto mieć swoją położną i
        tyle - pozdrawiam wszystkie spodziewające się :)
    • justy.sia75 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 07.04.13, 17:44
      Rodziłam w Tczewie niedawno, czyli w marcu 2013. Nie chciałam tam rodzić, bo dużo złego się słyszało na temat tutejszej porodówki. Stało się inaczej i dzięki Bogu. Byłam mile zaskoczona. Położne bardzo sympatyczne, miłe i służące radą i pomocą. Mogę mieć zastrzeżenia jedynie co do jedzenia (catering), oraz przeszkadzały mi odwiedziny w pokoju. Jak miałam karmić dziecko, skoro siedzą obcy ludzie? Trochę to krępujące. Co do porodu, to rodziłam z mężem na osobnej sali. poród był ciężki ale dzięki pomocy położnych urodziłam śliczną córeczkę. Dzięki pani doktor Świeżyńskiej dowiedziałam się, że córeczka ma złamany obojczyk. Przedtem pediatra ją badał i nie zauważył. Cokolwiek się o tej pani doktor mówi, jest bardzo dokładna. I jeszcze raz muszę pochwalić panie położne. Nie usłyszałam złego słowa, wszystkie są miłe i sympatyczne.
      Miałam swoją koszulę, ale na sam poród dostałam szpitalną. Ciuszki dla malców też mają, ale można mieć swoje. Nie ma za to żadnych kosmetyków, żadnych zasypek, oliwek, nawet kawałka waty. Trzeba mieć wszystko swoje. Również trzeba mieć zestaw do jedzenia i picia. Kubek i sztućce.
      Nie bójcie się rodzić kobiety w Tczewie. Dużo się tam zmieniło na lepsze i mogę z czystym sumieniem polecić naszą porodówkę.
    • undorosemary Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 11.10.13, 20:36
      dziewczyny, czy mogę prosić o jakieś opinie o Tczewskiej porodówce?
      • ja27-09 Re: zwyczaje na tczewskiej porodówce 25.10.13, 10:57
        Tu sobie poczytaj:
        forum.tcz.pl/showthread.php?tid=5849&pid=144619#pid144619
Pełna wersja