Gość: PL- Druga Bialorus
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.03.06, 00:29
Krucjata przeciw śmiechowi - komentarz Ewy Siedleckiej
Ewa Siedlecka 24-03-2006 , ostatnia aktualizacja 23-03-2006 23:26
Nowa przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Elżbieta Kruk,
mianowana przez prezydenta Kaczyńskiego, ukarała Polsat grzywną 1 mln zł.
Radiu TOK FM (właścicielem jest Agora, wydawca "Gazety") dała reprymendę za
żarciki na temat seksu przedmałżeńskiego. Była to, zdaniem Kruk, kpina z
nauczania Kościoła. A poszanowanie wartości chrześcijańskich jest zapisane w
ustawie medialnej.
Pozostałe media elektroniczne powinny to sobie dobrze zakarbować. Gniew
Krajowej Rady może dużo kosztować.
Media powinny też być ostrożne w emitowaniu wypowiedzi polityków, bo oni
ustawicznie naruszają nauczanie Kościoła na temat miłowania
bliźniego-polityka czy niemówienia o nim fałszywego świadectwa.
Wiele może zależeć od tego, który polityk i o kim mówi.
Okazuje się, że nie można np. wyśmiewać prezydenta Kaczyńskiego. Kolejną
reprymendę Radio TOK FM dostało od przewodniczącej Kruk właśnie za złośliwy
wierszyk o Lechu Kaczyńskim. Uznała to za naruszanie majestatu Głowy
Państwa. Ta szczególna ochrona należy się chyba wyłącznie tej Głowie, bo
majestat poprzedniej Głowy był z upodobaniem słownie naruszany przez układ,
który wykreował obecną Krajową Radę.
Krajowa Rada ma misję wprowadzania ładu moralnego w mediach. Służy do tego
nieprecyzyjne prawo - wspomniane wartości chrześcijańskie czy etyka
dziennikarska, której kanony Rada będzie sama ustalać.
Misja ta ma żarliwych wykonawców, którzy tę brzytwę dostali do ręki.
Oj, odechce się żartów.