Dodaj do ulubionych

1000 gdańskich mieszkań tylko na papierze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:18
dobrze, że chociaż próbują, ale chyba sie przeliczyli z deko. zobaczymy. Szkoda tylko losu, jaki czeka wiele nieremontowanych wartościowych kulturowo kamienic
Obserwuj wątek
    • Gość: analityk moja propozycja IP: *.chello.pl 03.04.06, 22:22
      Moja propozycja dla UM w sprawie budowy 1000 mieszkań.

      Zasady
      1. Przedsięwzięcie w najwieszkym możliwym stopniu musi być podobne do
      zasad funkcjonowania wolnego rynku
      2. musi być możliwie proste, nieskomplikowane i elastyczne.
      3. skierowane do ogółu

      Ograniczenia
      1. miasto nie może wydać ani złotówki i to nie teraz czy za 10 lat tak
      (tak jak to przewidywały warunki) miasto nie wyda nic w ogóle i teraz i za 10
      i 25 lat.

      Do informacji.
      1.miasto oprócz zasobów finansowych posiada także ziemie – to ziemia
      powinna być fundamentem na którym opierałby się cały plan. Dokładniej chodzi o
      wymianę barterową.

      Plan działania.

      Miasto oddaje działkę developerowi w przetargu.

      Developer oferuje w prztargu ilość m2 mieszkań dla ludzi ubogich w zamian za
      działke.

      Przykład.
      Wartość działki 5000 m2 gdzieś w Gdańsku przy założeniu 1000 zł/m2 gruntu – 5
      000 000 zł

      Ilość m2 mieszkań dla biednych rodzin w zamian za grunt przy założeniu 2500 zł
      jako koszt wybudowania jednego m2 – 5 000 000 /2500 = 2000 m2

      Ilośc mieszkań przy założeniu za jedno mieszkanie ma 60 m2 - 33 mieszkania

      Szacowana ilość działek około 33 ciągu 3 lat czyli 11 na rok .

      Plan prosty łatwy motywujący i nie wiążący ani złotówki z budżetu miasta
      gdańska.

      p.s. można oczywiście zmienić założenia co do ceny ilości m2 itd. Wtedy wynik
      się tez odpowiednio zmieni.

      p.s. pozdrawiam i w razie pytań proszę na gg 699 08 21


      • maruda.r Re: moja propozycja 03.04.06, 23:38
        Gość portalu: analityk napisał(a):

        > Plan działania.
        >
        > Miasto oddaje działkę developerowi w przetargu.
        >
        > Developer oferuje w prztargu ilość m2 mieszkań dla ludzi ubogich w zamian za
        > działke.

        ************************************

        Wszystko pięknie. Nie wyjaśniłes tylko, skąd na koncie developera pojawi sie 5
        mln zł. Pojawi się raczej dług o tej wysokosci, który trzeba będzie spłacić, a
        tak obciążonej hipoteki bank raczej nie skredytuje. Nie wyjasniłes tez kwestii
        podatków od tej dość sporej transakcji.



        • Gość: analityk Re: moja propozycja IP: *.chello.pl 03.04.06, 23:52
          na koncie developera nie musi pojawić się 5 mln co więcej on te 5 baniek
          musiałby normalnie rzecz biorąc wydać gdyby chciał kupić taka działkę a tak
          dostanie ja za darmo w ramach wymiany barterowej "ziemia za mieszkania".
          Warunkiem realizacji takiej transakcji jest jednak posiadanie działek przez
          miasto z aktualnym planem zagospodarowania. Dla developera jest to rozwiązanie
          b. korzystne bo 5 mln może dalej obracać a nie musi ich zamrażać na czas
          inwestycji poza tym spłaca te 5 mln dopiero na koniec jak mieszkania są już
          gotowe w dodatku spłaca tym co umie najlepiej czyli budową mieszkań. ( teoria
          specjalizacji ) dla miasta korzyść ogromna bo po pierwsze nie spłaca kredytu 25
          letniego a po drugie także niemałych odsetek od takiej kwoty.
          Kwestia podatkowa - nie będę pisał rzeczy których nie jestem pewien ale sprawa
          jest do rozwiązania tu trzeba skonsultować się z specjalistami od podatków.
            • Gość: analityk Do ciekawskiego.. IP: *.chello.pl 04.04.06, 00:49
              nie ale moze ty sie zastanowisz albo udowodnisz niewykonalność takiego
              rozwiązania. p.s. to co przedstawilem to nie gotowy plan tylko zarys koncepcji
              pewnej ideii. wezcie to pod uwage tak apropos.
              p.s. nie jestem nieszczesnikiem tylko analitykiem szanowny obywatelu
              • maruda.r Re: Do ciekawskiego.. 04.04.06, 08:47
                Gość portalu: analityk napisał(a):

                > nie ale moze ty sie zastanowisz albo udowodnisz niewykonalność takiego
                > rozwiązania.

                ********************************

                Na razie plan jest zbyt dziurawy. Jest bez wiekszego znaczenia, czy miasto
                weźmie kredyt pod hipoteke gruntów czy przekaże grunty developerowi i to on
                weźmie kredyt.

          • maruda.r Re: moja propozycja 04.04.06, 08:41
            Gość portalu: analityk napisał(a):

            > na koncie developera nie musi pojawić się 5 mln co więcej on te 5 baniek
            > musiałby normalnie rzecz biorąc wydać gdyby chciał kupić taka działkę a tak
            > dostanie ja za darmo w ramach wymiany barterowej "ziemia za mieszkania".

            ****************************

            To z czego sfinansuje budowę? Przecież nie będzie mógł jednocześnie ziemią
            obracac i wykorzystac pod kredyt hipopteczny.



    • Gość: Szpak budownictwo komunalne to kosztowny badziew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 19:10
      jeśli przeliczyć ile się kasy wydaje na te TBSy i komunalne to się okazuje, że
      dla 50000 biednych byłyby spore dopłaty do czynszu rok w rok. zamiast tego
      jest kupa ruder, kosztów, mętnych zleceń i brak kontroli kto naprawdę korzysta
      z tych mieszkań. jeśli osoba dostaje dobrze płatną pracę, to nie ma sposobu by
      ją zmusić do oddania lokalu. i tak powiekszją się obszary bezsensu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka