Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje

IP: *.chello.pl 06.04.06, 21:37
A jak nam się uaktywnili kowboje z Rady Miasta!!!!Palcem pogrozili złej
Renomie,a w piątek to może nawet nogą tupną.No,no!!Przecież wybory za pasem,
więc male igrzyska urządzac trzeba.A gdzie byliście przez ostatnie 4
lata,pasazerów uciemiezonych obroncy????Od wczoraj tu mieszkacie????Żenada!!!
    • Gość: gdanszczanin Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: *.chello.pl 06.04.06, 23:24
      a idi w piz.........du z tą całą Renomą . Miasto nie potrafi sobie poradzic z
      uzurpatorami stosowania prawa?
      To w koncu jak jest?? Tabakiera dla nosa? Czy nos dla tabakiery?
      Albo Renoma bedzie stosowała się wobec zasad okreslonych przez Radę Miasta /
      organ stanowiacy prawo / ,albo.......patrz zdanie pierwsze niniejszego tekstu.
      • Gość: tomga Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:36
        przeciez w przepisach jasno jest napisane: bilet jest niewazny jesli nie ma
        wpisanego numerka, skoro bilet jest niewazny tzn ze pasazer jedzie na tzw gape,
        a skoro tak, to mandacik sie nalezy :-)

        wiec o co ta awantura-moze o to ze nie bedzie mogła cala rodzina Oleszka jezdzic
        na jednym znaczku??? heh
        • maruda.r Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje 07.04.06, 06:19
          Gość portalu: tomga napisał(a):

          > przeciez w przepisach jasno jest napisane: bilet jest niewazny jesli nie ma
          > wpisanego numerka, skoro bilet jest niewazny tzn ze pasazer jedzie na tzw gape,
          > a skoro tak, to mandacik sie nalezy :-)
          >
          > wiec o co ta awantura-moze o to ze nie bedzie mogła cala rodzina Oleszka jezdzi
          > c
          > na jednym znaczku??? heh

          *************************************

          Jazda całej rodziny na jednym znaczku to historia równie prawdopodobna, jak
          opowiadania barona Munchausena, który wpadłszy w bagno, pobiegł do domu po
          łopatę i się odkopał. To po pierwsze.

          A po drugie: pasażer za bilet ZAPŁACIŁ, więc nie może być mowie o jeździe na
          gapę, a co najwyżej o niedopełnieniu formalności.

          • Gość: drhyrh Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: *.nsm.pl 07.04.06, 08:18
            bardzo sie mylisz..

            1) jazda na jednym znaczkui to dosc powszechna praktyka - oczywiscie nie calych rodzin, ale np rodzenstwa juz tak (opkonuja ta sama trase do szkoly np)
            2) jesli nie dopelnili formalnosci, to bilet jest nei wazny i juz. jesli kupujesz prezerwatywe i nie dopatrzysz formalnosci, nie zakladajac jej, to tez mozesz powiedziec ze sie zabezpieczyles??
            • maruda.r Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje 07.04.06, 09:09
              Gość portalu: drhyrh napisał(a):

              > bardzo sie mylisz..
              >
              > 1) jazda na jednym znaczkui to dosc powszechna praktyka - oczywiscie nie calych
              > rodzin, ale np rodzenstwa juz tak (opkonuja ta sama trase do szkoly np)
              > 2) jesli nie dopelnili formalnosci, to bilet jest nei wazny i juz. jesli kupuje
              > sz prezerwatywe i nie dopatrzysz formalnosci, nie zakladajac jej, to tez mozesz
              > powiedziec ze sie zabezpieczyles??

              *********************************

              1)
              Napisz jeszcze, że jedno z rodzeństwa jedzie do szkoły na 8, a drugie na 9.
              Odpowiedź, w jaki sposób znaczek wraca ze szkoły do domu, bez opuszczenia zajęć
              i jeździe jednego z rodzeństwa na gapę, będzie chyba opowieścia Munchausena.
              Gdyby nawet taki proceder istniał, to i tak będzie marginalny, a jego
              przestępczy charakter ograniczony z tego powodu, że ilość przejazdów na bilet
              dla jednej osoby nie jest ograniczona i może ona siedzieć w tramwaju cała dobę.

              2)
              Proponujesz interpretację, w myśl której miasto zabiera samochód za to, że
              własciciel nie ma dowodu rekestyracyjnego. Właściciel może ponieść wszelkie kary
              związane z brakiem np. rejestracji, badań itp. Ale niedopoełnienie tych
              obowiązków nie zmienia tego, że jest włascicielem. A tu Renoma twierdzi, że
              nabywca biletu nigdy go nie kupił, skoro karze za jego brak.


        • Gość: Anka Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: *.sg.gov.pl / 195.116.32.* 19.04.06, 14:41
          Baranie, jak chcesz się wypowiadać na temat przepisów, to się z nimi najpierw
          zapoznaj. Tam jes napisane kiedy i w jakich okolicznościach anuluje się opłatę
          dodatkową(dla twojej wiedzy chodzi o mandat)
    • Gość: tomga to kto jest prezesem renomy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:33
      prezesem Renomy Zbigniewem Rudnickim????

      Czy "W środę Oleszek i wiceprezydent Szczepan Lewna spotkali się ze Sławomirem
      Pujszą - szefem Renomy, która"
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3263409.html
      "Co na to Renoma? - My tylko respektujemy prawo uchwalone przez Radę Miasta -
      powtarza Sławomir Pujszo, dyrektor Renomy"
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3260811.html

      ???????????????????
      wiec?????????????
      zdecydujcie sie dziennikarze marnej jakosci
    • maruda.r Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje 07.04.06, 06:21

      - W ogóle nie rozumiem zachowania prezesa Renomy, przecież wszystko ustaliliśmy
      na środowym spotkaniu - dodał zdziwiony Oleszek. - Apeluję do mieszkańców
      Gdańska, by jeśli teraz zostaną ukarani z powodu "braku numerka", nie płacili
      Renomie mandatu, tylko w razie kłopotów odwoływali się do Zarządu Transportu
      Miejskiego.

      **********************************

      Apel apelem, a ludzie i tak będa mieli pretensje do miasta o wybór firmy. A
      wybory tuż tuż.

    • Gość: Magda Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: 81.210.115.* 07.04.06, 07:48
      lepiej pozno niz wcale.renoma jest tylko obslugującą firmą, ale zasad na jakich
      działa sama sobie na szczęście nie określa. tym samym staje w obronie członków
      Rady. dobre i to ;)
    • Gość: Catia Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: *.chello.pl 07.04.06, 09:22
      Ale afera, co to, kuźde NUMERKA nie umieją wpisać? HAHAHA :D Takie to trudne jak na ludzi z Gdańska? Wiedziałam, że poziom inteligencji tam jest niziuteńki, ale żeby DO TEGO STOPNIA?
    • Gość: matias Panie Oleszek nie brnij pan w to bagno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 11:04
      Po co majstrować przy jasnych i przejrzystych przepisach? Co to znaczy
      zapomniał wpisać numerek, albo nie wpisał przez roztargnienie? A w autobus nie
      zapomniał wsiąść? Myslałem, że oczywistym jest, iż bilet bez numerku na znaczku
      jest nieważny a jazda z takim biletem jest wykroczeniem lub próbą oszustwa,
      widocznie nie dla wszystkich. Ile jeszcze mamy zamiar tolerować dziadostwo,
      przez które uczciwi pasażerowie dostaja po kieszeni. I nie bójmy sie pisać
      prawdy, jazda na bilet z niepodpisanym znaczkiem to okradanie współpasażerów.
      • maruda.r Re: Panie Oleszek nie brnij pan w to bagno 07.04.06, 14:09
        Gość portalu: matias napisał(a):

        Ile jeszcze mamy zamiar tolerować dziadostwo,
        > przez które uczciwi pasażerowie dostaja po kieszeni. I nie bójmy sie pisać
        > prawdy, jazda na bilet z niepodpisanym znaczkiem to okradanie współpasażerów.

        ***********************************

        W jaki sposób wspópasażerowie dostają po kieszeni? Jestem bardzo ciekaw tego
        mechanizmu.

    • Gość: passsagero Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.04.06, 13:19
      Czyli co, Oleszek daje zielone światło oszustom jeżdżącym w kilku na tym samym
      znaczku? Nie przekonuje mnie stwierdzenie, że zapomniał podpisać.
    • Gość: to ja Warszawa wlasnie podziekowala zewnetrznej firmie IP: 194.181.0.* 07.04.06, 13:33
      Zbyt wiele wzbudzala kontrowersji, a kontrolerzy jak brali wczesniej, tak i
      pozniej. Patologii byla masa - np. wylaczanie systemu kasownikow, tuz po
      wejsciu kontrolerow, a nie po chwili od ruszenia z przystanku
    • Gość: Jan L Re: Miasto mówi jedno, Renoma wie swoje IP: *.chello.pl 07.04.06, 19:45
      Nie anuluowanie opłaty dodatkowej jest złamaniem przez ZW Renoma § 10 ust 5
      Uchwały Nr XXIX/936/04 Rady Miasta Gdańska z dnia 28 października 2004. Paragraf
      ten podaje okoliczności w jakich nie można anulować opłaty dodatkowej. Zgodnie z
      uchwałą opłaty nie można anulować tylko w dwóch przypadkach:
      a) gdy w czasie kontroli pasażer nie okazał ważnego biletu jednorazowego
      b) gdy bilet okresowy został zakupiony po nałożeniu opłaty dodatkowej.
      Zapis ten nie mówi o ważności biletu okresowego jako okoliczności
      uniemozliwiającej anulowanie opłaty dodatkowej. Okolicznością dedcydującą o
      anulowaniu opłaty dodatkowej jest termin zakupu biletu okresowego.
      W przypadku gdy kontroler stwierdzi brak trwale naniesionego numeru legitymacji
      na znaczku potwierdza równocześnie fakt posiadania przez pasażera biletu
      okresowego. Co prawda bilet ten jest nieważny w momencie kontroli, ale został
      zakupiony przed nałożeniem opłaty dodatkowej, więc powinno wystarczyć
      przedłożenie w siedzibie organu uprawnionego dokumentu uprawniającego do
      przejazdu (§10 ust.4 Uchwały RM). Potwierdzeniem tego faktu jest wypisane przez
      kontrolera wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej.
      ZW Renoma nie uznając odwołań osób ukaranych za brak trwale naniesionego numeru
      legitymacji na znaczku narusza Uchwałę RM ponieważ gdyby uchwałodawca chciał
      uniemozliwić anulowanie opłaty dodatkowej w przypadku posiadania przez pasażera
      nieważnego biletu okresowego wpisałby tę okolicznośc bezpośredno do §10 ust.5
      Uchwały RM.
      Dalsze łamanie Uchwały RM przez ZW Renoma powinno skutkować rozwiazaniem przez
      ZTM umowy z ZW Renoma i obciążeniem ZW Renoma karami umownymi z racji
      niewywiazania się z umowy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja